Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

quasimodo napisał(a):
Czy ktoś byłby tak miły i wytłumaczył, jak można pomóc tej sunieczce?
Mijają tygodnie i wciąż nic nie udaje sie zrobić, a starutka sunia marznie, choć mogłaby od dawna byc w DT... :shake:

No własnie..........

  • Replies 505
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

quasimodo napisał(a):
Tak, to bardzo przykre, że tak nic nie udaje się zrobic dla tego starutkiego maleństwa :shake:
W ten sposób, to ona nie ma co liczyć na pomoc...

Były już kiedyś informacje, że jest DT, a potem, że ktoś ze schronu może Ją tam zawieźć i nic...:shake:

Posted

Kanzaj napisał(a):
Czemu malutka nie ma szczęścia...


Może nam wspólnie udałoby się jej się jakoś pomóc...
Tylko od kogo tu dowiedzieć się czegokolwiek???
Jakoś na tym wątku panuje taka niemożność zdziałania czegokolwiek :shake:
Niby jest DT skłonny ją przyjąć (o ile jeszcze jest), ale miesiącami mała siedzi w schronie i nie dzieje się nic :shake:

Posted

Z tego co się orientuję, namiary na DT w Siedlcach ma Fela i esperanza. Transport Ostrów Maz. - Siedlce też miał być. Nie wiem czy problemem nie są te wspomniane badania (było coś takiego na początku wątku). Przed samymi Świętami był transport ze schronu do Warszawy z 3 psami, więc pewnie nie mógł się odbyć do Siedlec. Zadzwonię jutro do ciotek i napiszę co dalej z Kromeczką.

Posted

Wilejkaros napisał(a):
Rozmawiałam z ciotką Felą. Problemem jest brak kontaktu z potencjalnym DT w Siedlcach. Przed Świętami nie odbierali telefonu, dzisiaj będzie kolejne podejście.

Może po prostu gdzieś wyjechali na święta. A czy ten DT jest dobrze sprawdzony???

Posted

Wilejkaros napisał(a):
DT sam się zgłosił, że weźmie jakiegoś starszego pieska na przetrzymanie. Dlatego Fela chciała go przeegzaminować i rozmowę poważną przeprowadzić.

Tzn., że domek nieznany do tej pory, ale jakoś sprawdzony i pewny?

Posted

Hm, wcześniej zrozumiałam, że ten domek już był jakoś sprawdzony..., to starsza sunia, więc tym bardziej trzeba poznać zapatrywania tych ludzi na różne rzeczy. A czy tam są inne psiaki? I skąd domek znalazł "namiary" i na kogo???

Posted

Wilejkaros napisał(a):
Domek chyba kontaktował się z esperanzą albo ronją. Nic więcej nie wiem.

Aha. W takim razie pozostaje nam poczekać aż domek będzie "dostępny". Może wtedy osoba, która z domkiem porozmawia, zdradzi więcej szczegółów i będzie można zacząć coś konkretnego robić - tzn. przewieźć tam małą, bo rozumiem, że domek niezmotoryzowany.

Posted

ja nic na temat domku tymczasowego nie wiem i mówiłam od początku, ze nie dam rady pociągnąć Kromki. mam Szamana i Grzyba i własne problemy. prosiłam na wątku, by ktoś podjął się ustalenia warunków tymczasu i całej reszty. Owieczka była chetna...

Posted

Przepraszam, ronja. Już nie chciałam się przekopywać przez cały wątek. Pamiętałam tylko, że kontakt do domku miała esperanza i jakoś pomyślałam o Tobie dodatkowo (tak mi do głowy jakoś przyszłaś). Fela miała zadzwonić i z domkiem porozmawiać. Musimy poczekać na wieści.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...