Kanzaj Posted December 28, 2007 Posted December 28, 2007 quasimodo napisał(a):Czy ktoś byłby tak miły i wytłumaczył, jak można pomóc tej sunieczce? Mijają tygodnie i wciąż nic nie udaje sie zrobić, a starutka sunia marznie, choć mogłaby od dawna byc w DT... :shake: No własnie.......... Quote
Wilejkaros Posted December 28, 2007 Posted December 28, 2007 Jutro Fela ma zamiar jechać do schronu. Może będą nowe, optymistyczne wieści... Quote
quasimodo Posted December 29, 2007 Posted December 29, 2007 No właśnie, czekamy z niecierpliwością... Quote
quasimodo Posted December 30, 2007 Posted December 30, 2007 Tak, to bardzo przykre, że tak nic nie udaje się zrobic dla tego starutkiego maleństwa :shake: W ten sposób, to ona nie ma co liczyć na pomoc... Quote
Kanzaj Posted December 30, 2007 Posted December 30, 2007 quasimodo napisał(a):Tak, to bardzo przykre, że tak nic nie udaje się zrobic dla tego starutkiego maleństwa :shake: W ten sposób, to ona nie ma co liczyć na pomoc... Były już kiedyś informacje, że jest DT, a potem, że ktoś ze schronu może Ją tam zawieźć i nic...:shake: Quote
quasimodo Posted December 31, 2007 Posted December 31, 2007 Kanzaj napisał(a):Były już kiedyś informacje, że jest DT, a potem, że ktoś ze schronu może Ją tam zawieźć i nic...:shake: Ach, szkoda gadać :shake: Quote
quasimodo Posted January 1, 2008 Posted January 1, 2008 Kanzaj napisał(a):Czemu malutka nie ma szczęścia... Może nam wspólnie udałoby się jej się jakoś pomóc... Tylko od kogo tu dowiedzieć się czegokolwiek??? Jakoś na tym wątku panuje taka niemożność zdziałania czegokolwiek :shake: Niby jest DT skłonny ją przyjąć (o ile jeszcze jest), ale miesiącami mała siedzi w schronie i nie dzieje się nic :shake: Quote
Wilejkaros Posted January 2, 2008 Posted January 2, 2008 Z tego co się orientuję, namiary na DT w Siedlcach ma Fela i esperanza. Transport Ostrów Maz. - Siedlce też miał być. Nie wiem czy problemem nie są te wspomniane badania (było coś takiego na początku wątku). Przed samymi Świętami był transport ze schronu do Warszawy z 3 psami, więc pewnie nie mógł się odbyć do Siedlec. Zadzwonię jutro do ciotek i napiszę co dalej z Kromeczką. Quote
Kanzaj Posted January 2, 2008 Posted January 2, 2008 Quasimodo - OK, może razem coś nam by się udało? Wilejkaros - czekamy na wieści, czy mała dalej w schronie itd. Quote
Wilejkaros Posted January 2, 2008 Posted January 2, 2008 Rozmawiałam z ciotką Felą. Problemem jest brak kontaktu z potencjalnym DT w Siedlcach. Przed Świętami nie odbierali telefonu, dzisiaj będzie kolejne podejście. Quote
Kanzaj Posted January 2, 2008 Posted January 2, 2008 Wilejkaros napisał(a):Rozmawiałam z ciotką Felą. Problemem jest brak kontaktu z potencjalnym DT w Siedlcach. Przed Świętami nie odbierali telefonu, dzisiaj będzie kolejne podejście. Może po prostu gdzieś wyjechali na święta. A czy ten DT jest dobrze sprawdzony??? Quote
Wilejkaros Posted January 2, 2008 Posted January 2, 2008 DT sam się zgłosił, że weźmie jakiegoś starszego pieska na przetrzymanie. Dlatego Fela chciała go przeegzaminować i rozmowę poważną przeprowadzić. Quote
Kanzaj Posted January 2, 2008 Posted January 2, 2008 Wilejkaros napisał(a):DT sam się zgłosił, że weźmie jakiegoś starszego pieska na przetrzymanie. Dlatego Fela chciała go przeegzaminować i rozmowę poważną przeprowadzić. Tzn., że domek nieznany do tej pory, ale jakoś sprawdzony i pewny? Quote
Wilejkaros Posted January 2, 2008 Posted January 2, 2008 Nieznany, nie wiem czy w jakiś sposób sprawdzony. Na pewno przed wydaniem do DT jakiegokolwiek pieska będzie poważna rozmowa. Quote
Kanzaj Posted January 2, 2008 Posted January 2, 2008 Hm, wcześniej zrozumiałam, że ten domek już był jakoś sprawdzony..., to starsza sunia, więc tym bardziej trzeba poznać zapatrywania tych ludzi na różne rzeczy. A czy tam są inne psiaki? I skąd domek znalazł "namiary" i na kogo??? Quote
Wilejkaros Posted January 2, 2008 Posted January 2, 2008 Domek chyba kontaktował się z esperanzą albo ronją. Nic więcej nie wiem. Quote
Kanzaj Posted January 2, 2008 Posted January 2, 2008 Wilejkaros napisał(a):Domek chyba kontaktował się z esperanzą albo ronją. Nic więcej nie wiem. Aha. W takim razie pozostaje nam poczekać aż domek będzie "dostępny". Może wtedy osoba, która z domkiem porozmawia, zdradzi więcej szczegółów i będzie można zacząć coś konkretnego robić - tzn. przewieźć tam małą, bo rozumiem, że domek niezmotoryzowany. Quote
ronja Posted January 2, 2008 Author Posted January 2, 2008 ja nic na temat domku tymczasowego nie wiem i mówiłam od początku, ze nie dam rady pociągnąć Kromki. mam Szamana i Grzyba i własne problemy. prosiłam na wątku, by ktoś podjął się ustalenia warunków tymczasu i całej reszty. Owieczka była chetna... Quote
Wilejkaros Posted January 2, 2008 Posted January 2, 2008 Przepraszam, ronja. Już nie chciałam się przekopywać przez cały wątek. Pamiętałam tylko, że kontakt do domku miała esperanza i jakoś pomyślałam o Tobie dodatkowo (tak mi do głowy jakoś przyszłaś). Fela miała zadzwonić i z domkiem porozmawiać. Musimy poczekać na wieści. Quote
ronja Posted January 2, 2008 Author Posted January 2, 2008 ale ja się nie gniewam. szkoda mi kromki,ale nie mogę nic dla niej zrobić Quote
malagos Posted January 2, 2008 Posted January 2, 2008 a owieczka? wyjechała gdzies? Dawno jej nie było. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.