Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 946
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Tylko, że to jest klatka a mnie zależy na transporterze, który ma ścianki i można odseparować psy siedzące razem w bagażniku. Klatka tego mi nie zapewni. To będzie zakup przyszłościowy a różne psy się trafiają.

Posted

Ta druga klatka jest rzeczywiscie wieksza i chyba poreczniejsza, mozna ja zlozyc i schowac za szafe. Na pewno tez sunia by do niej sie zmiescila.

Nt. poprzedniej wersji kontenerka (tego plastikowego) napisalam do schroniska z prosba o sprawdzenie wymiarow na suni.

Posted

Można taką klatkę przykryć pokrowcem lub jakimś innym materiałem i w ten sposób odgrodzić. U mnie to zdaje egzamin, ale decyzja należy d o Ciebie.

Posted

No i problem sam się rozwiązał. Nie mogę kupić tak dużej klatki, bo nie wejdzie do mojego samochodu :shake: (pomimo, że to kombi :roll:) - właśnie wymierzyłam.
Do Mielca jedziemy dużym vanem, ale muszę mieć klatkę czy transporter uniwersalny, pasujący do różych dla mnie dostępnych samochodów a przede wszystkim mojego prywatnego.
Nie zawsze mogę te służbowe pożyczyć.

Poza tym tak duża klatka czy transporter zajmie mi cały bagaznik nawet w tym vanie a w miejsce tylnych siedzeń nie wejdzie. Ja będę wiozła 5 psów w tym dużego Rubiego, więc jednak mam limit miejsca.
Nie mam skąd pożyczyć busa.

Szukam dalej...

Posted

aisaK napisał(a):
Ale wy tu kochane działacie! Aż wstyd, że wam nie pomagam...
Rene chyba tez jedzie kombi. Skąd tu wziąśc transporterek?


E tam, wstyd. Damy sobie świetnie radę ;).
Ja już kombinuje różne ustawienia transporterów, co by je wszystkie upchnąć.
Nie może mi sie przecież na miejscu okazać, że jakis pies się nie zmieści...:???:.
A transporter jak pisałam wczesniej w ostateczności kupię.
Te transportery, z którymi przyjechali w październiku Niemcy też nie były jakieś specjalnie wielkie a dobermany spokojnie sie pomieściły.

Posted

Ulka, ja miałam tylko jeden transporterek schroniskowy :roll:
Dostałam w nim Majkę, bo Kierownik bał się ją wyciągać :evil_lol:
Może Kierownik myślał, że dał nam też drugi na kota tego co zawieźliśmy do Zamościa; my wtedy przełożyliśmy kotucha do naszego transporterka.
Transporterek po Majci wczoraj zawiozłam do schroniska, ale Justynna pożyczyła go jeszcze na przewóz Andzi. Z tego co mówiła, to go w końcu nie użyła, więc pewnie został w Mielcu.

Posted

Justynko,
grunt, zeby transporterek byl na poczatku marca w schronisku.

Reno,
na ktory transporterek sie zdecydowalas?

Wobec tego w schronisku sa 2 transportery, nie wiem, ktore psiaki sie zmieszcza do nich, pewnie ten najmniejsze. Jak myslisz Murcia, Ty widzialas je oba i na kota i na Majke?

Jesli trzeba, to ja kupie 3ci dla tego ialego pieska, on jest dosc grubiutki i wiekszy niz suczynki.

Posted

To bylyby 3 transporterki ze schroniska (na te 3 mniejsze, nie wiem czy ten bialy piesek grubasek wejdzie :???: )

Temat: Re: adopcje do Niemiec - transporterki
Od: "Profil1" <[email protected]>
Data: Cz Lutego 14 2008, 7:21 pm
Do: [email protected]

Powinien się zmieścić.
Przecież będzie leżał. Kasia była z transporterkiem, ale dała do przewozu Pudelki Justynie. Nie wiem kiedy wróci, powinien wrócic
do czasu wyjazdu.Pożyczę trzy na małe psy tylko na
krótko.

Posted

Aga, transporterki odeślę natychmiast w poniedziałek, więc 11 marca będa już w schronisku. To mogę obiecac Kierownikowi.
Co do transportera dla pinczerki jeszcze myślę, ale chyba jednak kupię ten co podesłałam w linku z allegro. Ona powinna spokojnie sie zmieścic. Może salonów nie będzie, ale kilka godzin wytrzyma, krzywdy nie będzie miała a będzie bezpieczniejsze. Ja niestety muszę się kierowac gabarytami samochodu. To niestety powoduje pewnie ograniczenia.
Ale damy radę...;)

Posted

Masz racje Reno. Kup ten transporter, sunia powinna sie zmiescic. Na pewno przyda sie w przyszlosci na inne wyjazdy.

Aha, kierownik napisal, ze 3 psiaki spokojnie wejda do tych schroniskowych transporterkow. Szczegolnie chodzilo mi o tego bialego grubaska.


Temat: Re: adopcje do Niemiec - transporterki
Od: "Profil1" [email protected]
Data: Cz Lutego 14 2008, 8:10 pm

Wejdzie, bo w tym co ma Justyna, jechała pudelka od Kasi, a jest większa od białego.

Posted

Dzis ostateczne mierzenie samochodów :cool3: i decyzja co zamawiamy.
Nie ma co czekac, bo czas leci nieubłaganie.
W sumie to dobrze, bo już niecierpliwie czekam na 8 marca :p.

Prośba, by podpytac ciocię Jogi o ten specyfik na uspokojenie.

Posted

Ulka18 napisał(a):
Reno,
potezny ten transporter :crazyeye: prawie jak buda dla srednio-wiekszego psiaka.
To juz inwestycja na dluzszy czas i wiele, wiele psiakow :p


Dokładnie taki miał być. I nie wiem jakim cudem, ale mieści się w moje kombi :crazyeye::multi::multi::multi:. Dokupiliśmy też przegrodę, dzięki której będą mogły w nim jechać osobno dwa mniejsze psiaki. Ja nie bardzo teraz chciałam wozic psy ze schronisk swoim prywatnym autem, bo ono ma 3 miesiące a ja już nie raz sprzątałam słuzbowe samochody po transportach psów. Jeszcze nie chciałam go chrzcić, bo wiem z autopsji, że tapicerkę baaardzo trudno się czyści. Ale teraz, kiedy mam ten transporter jestem już spokojna...:cool3:. No i mogę wozic w nim psy od jamników po dobermany.
Ale się cieszę...:loveu:

Posted

Reno, kochana jesteś :loveu:
My rozwiązaliśmy sprawę wożenia psiaków w ten sposób, że mamy do tego celu starego forda sierrę combi, którego nie opłaca się już sprzedawać ;)

Posted

Reno,
to juz inwestycja naprawde podwojna, jesli transporter ma przegrode :p
Czyszczenie tapicerki rzeczywiscie nie nalezy do latwych zadan... wiem, ile sie nawyciagalam nawbijanych wloskow po transporcie dalmatynki i jamniczka.

Posted

To super wiesci :klacz:
Pierwszy w droge wyruszy Rubi, Melonik musi poczekac.
Czy Ciocia Jogi i Ciocia Beatka nie miala zastrzezen cd stanu zdrowia kawalerow?

Juz sie martwilam, ze tak dlugo nie piszesz Mureczko. A przeciez po powrocie mialas cale towarzystwo do wyprowadzenia i nakarmienia.

Posted

Rubi przytył od swojego kilkudniowego pobytu w lecznicy 8 kg ;) Waży teraz 33 kg i ma się świetnie. Uszka już też zdrowe, mazidło pomogło :cool3:

Melonik do czasu wyjazdu dostaje i będzie jeszcze dostawał lek przeciwzapalny na stawy, a w Niemczech zostanie dokładnie oglądnięta i przebadana jego tylnia łapka. Wydaje mi się, że już mniej kuleje i lepiej tą łapinkę stawia :roll:
Generalnie urosło się chłopakowi, nabrał zaufania do ludzi i śmiałości. Nie przejawia też żadnej agresji wobec innych psów - ze wszystkim chce się bawić ;)

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...