Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Temat: Re: psiaki dla niemieckiej Fundacji Doberman im Not
Od: "Profil1" <[email protected]>
Data: N Lutego 3 2008, 10:38 am
[SIZE="3"]Te dwa z wyb.60 i 152 są, [SIZE="3"]ale suczka z 197 pojechała wczoraj do domu. Oprócz niej pojechał pies czarny z klapniętymi uszami z wyb.179. Do adopcji poszła również kudłatka ze świetlicy.Oby się przyjęła.



  • Replies 946
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Nadal nie mamy transportu :(
Kierownik nie pojedzie (stare auto), a oferowany transport z miau jedzie koło 20 marca :(
Gdzie to ogłosić? Pomóżcie coś znaleźc, proszę....

Posted

Kurcze, najgorsze, ze potrzebny jest wiekszy samochod, zeby 3 psiaki zabrac. Nie wiadomo jak sie psy pogodza ze soba, czy Rubi zaakceptuje inne ziwerzaki z zapachem schroniska :shake:

Posted

Najlepsze jest w tym wypadku kombi lub van z kartą. Rubi do bagażnika a dwa psiaki mniejsze na tył. A jeszcze lepiej sznaucerkę do transporterka.
Tylko kto się tego podejmie. My z TZ nie dam rady obrócic. Musielibyśmy gdzies spac po drodze :roll:.
Ale ciągle myślę...

Posted

Oczywiście koszt transportu będzie zwrócony (jak sie dowiem ile, to potwierdze zwrot u fundacji).
jadą w sumie cztery pieski i Rubi. Czyli jeden duży dwa średniaki i dwa maluszki. najlepszy kombi, jak piszecie. Rubi musi jechac osobno, bo on piesków nie toleruje a tam pojedzie jeden piesek (nr 57).
I z tego co mi rene pisze najlepiej aby auto było 9 marca na 10.30 na granicy....
Jakbyście coś wiedziały lub słyszały, dawajcie znać, ja też szukam...:(

Reno2001- a gdzie spać? policz koszty i z noclegiem, ja zapytam fundację, może zwrócą za transport z noclegiem?

Posted

My mamy kombiaka, ale ostatnio nam coś zaczyna zdychać no i teraz nie damy rady "urwać się" z domu na całą dobę :shake:

Jeśli chodzi o Rubiego to zależy jaki piesek, bo np. z Melonem się dogaduje. Możliwe, że tylko na "swoim" terytorium jest taki anty do konkurencji. Jednakże najbezpieczniej będzie go odizolować od pieska :roll:

Posted

aisaK napisał(a):
I z tego co mi rene pisze najlepiej aby auto było 9 marca na 10.30 na granicy...


Boże, to nierealne. Żeby byc w Zgorzelcu o 10.30 trzeba by było wyjechac z Mielca ok 5 rano czyli byc w schronisku po 4 by zapakowac psy. Noi jeszcze musi dojechac Rubi z Janowa.
Musielibysmy z TZ spac w Mielcu lub bardzo blisko by rano nie tracic czasu....

Kurczę,ze Zgorzelca do Łodzi tez mamy hektar a musielibysmy wracac tego samego dnia,bo to niedziela. Pozostaje pytanie czy fizycznie damy radę machnąc taka trasę :hmmmm:.
I psów tez sie jakos więcej zrobiło ;). Ja juz wiozłam 5 psów,ale w sumie jechały cztery osoby (z kierowcą). Ja i dwie dziewczyny jako trzymacze, więc teraz konieczne byłyby dwa transportery.

Ależ ciężka trasa.

Posiedze jeszcze nad mapą i pomyślę...chwilkę...lub dwie :evil_lol:.

Posted

Reno,
zeby byc na 10.30 w Zgorzelcu, trzeba by wyjechac co najmniej o 4 rano z Mielca. 6 1/2 godziny z psami to minimum. Ja jechalam z Ulka z 3 psami do Gliwic, zeszlo nam ponad 3 1/2 godziny (przerwy na sio i problemy z zoladkami psiakow).
Ja niestety nie mam takiego auta, zeby zmiescic 5 psow :shake:

Posted

Wiem, że trzeba strasznie wcześnie rano wyjechać...:(
W sumie to małe psy (oprócz Rubiego). A nie znacie kogoś, kto by mógł pojechać? Z okolic. Ja u siebie tez pytam :shake:

Posted

Pytanie do aiaK:
Czy te psiaki które maja jechac do Niemców JUŻ są wszystkie zamówione u kierownika?????

Ja niektóre z nich wystawiam na allegro (pinczerkę średnią i sznaucerkę) co jest bez sensu jesli one własciwie czekaja juz tylko na transport ;).
Proszę o potwierdzenie na 1000% to pozmieniam aukcje.
Inne pisaki czekaja niecierplwie w kolejce :roll:.

Posted

Ulka18 napisał(a):
Reno,
jak nie to sie dolozymy, jesli to sprawdzona Fundacja i oferuja dobre domy, to mozna dolozyc troche na transport.

Justynka, super wielkie dzieki :calus:


Aga, przede wszystkim zależy mi, żeby dojechali do Wrocka. To dla nas robi wieeeelką różnicę. Ze Zgorzelca do Wrocławia jest ok 80-100km czyli dla nas to na całej trasie ok 200km mniej!!!! To mówi samo za siebie.
I o to muszę z nimi powalczyc.

Koszty nie wyszły nawet jakies zatrważające ok 450zł

Posted

qrcze, ja narazie się nie deklaruję na pomoc finansową na transport....jesteśmy "lekko" spłukani ze Sławojem...od tygodnia jemy jajecznicę na obiad 8) 8)

A właśnie...co z tymi plakatami?? Wyślijcie mi proszę na Pw maile. Aga Tobie wysłać?? Ja normalnie nie śpię po nocach przez tego wyżła...Plakaciki wiszą już w Krakowie na UJ i na medycznym, w Wawie na UW i SGGW :D

I mamy plan.

Jeśli do Świąt Wielkanocnych nikt jej nie weżmie, Sepia (ładne imię?) przyjeżdża do nas. Na tymczas lub na troszkę dłużej...Gadałam z Tanitką i jakby co to nam pomoże i w ogóle...DZwoniłam nawet do PKP i nie ma żadnych problemów z przewozem dużych psów. :) :) :) No ale to Plan B. Plan A - znależć domek. Tak więc ślijcie Pw z mailami.

Posted

Czy te psiaki które maja jechac do Niemców JUŻ są wszystkie zamówione u kierownika?????

Tak, te psiaki są już "zamówione" i kierownika.
No własnie w tym Wrocławiu jest problem, ale będę jeszcze prosić ...Ja mam nadzieję, że jak zobaczą jak tani wyszedł ten transport to pójda nam na rękę. Oby...

Posted

Super, ze psiaki juz zarezerwowane.
Z ta sunia a la pinczer, doberman, moze byc problem, bo ona jest troche dzikawa. Na wszelki wypadek poprosze p.kierownika o jakies leki na uspokojenie. Gdybys jednak Ewa miala takie leki, to wez, bo pracownik w schronisku nad ranem moze byc 'nieprzytomny'.

Aisak, jaki bedzie koszt czipowania i paszportu i szczepien? Czy to juz wiesz od kierownika?

Posted

[quote name='aisaK']
Tak, te psiaki są już "zamówione" i kierownika.
No własnie w tym Wrocławiu jest problem, ale będę jeszcze prosić ...Ja mam nadzieję, że jak zobaczą jak tani wyszedł ten transport to pójda nam na rękę. Oby...

Negocjacje w toku...:cool3:

[quote name='Ulka18']
Super, ze psiaki juz zarezerwowane.
Z ta sunia a la pinczer, doberman, moze byc problem, bo ona jest troche dzikawa. Na wszelki wypadek poprosze p.kierownika o jakies leki na uspokojenie. Gdybys jednak Ewa miala takie leki, to wez, bo pracownik w schronisku nad ranem moze byc 'nieprzytomny'.

Zastanowimy się co z nią. Może założymy jej szelki i dopniemy do kraty?
A jaka ona jest duża, bo może dla niej by sie transporter skombinowało???

Posted

taki pinczer średni ;)
Negocjacji ciąg dalszy ;)
Ulka18-nie, jeszcze nie wiem, ma mi kierownik dac znać. I ile za dojazd i kastrację piesia.
Reno2001-może wam Hania transporterek pożyczy?

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...