Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Rubi został we wtorek odrobaczony i odlicza dni do możliwości zaszczepienia ;)

Melon nadal bierze antybiotyki, jeszcze trochę kicha i harczy, ale humorek mu dopisuje ;) Szaleje i biega.
Ślepota w absolutnie niczym mu nie przeszkadza. Ja nawet czasem zapominam, że nie widzi. Zachowuje się zupełnie jakby był w pełni sprawny :cool3:
Temperament i charakter ma typowy dla dobka :cool3:

Oba są teraz ubrane w sweterki, bo zrobilo chłodniej.

  • Replies 946
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Ja tego własnie się bałam, że Niemcy tylko do swojej granicy dojadą :-(.
Z Mielca do Gorzelca jest straszny kawał - około 11h jazdy.
Powiedzmy, ze ja mogłabym psy przejąc w Łodzi i do granicy je dowieźc (oczywiście za zwrotem kosztów). Ale to dopiero połowa drogi.

Posted

6 godzin jazdy non-stop bez psów nie sciagajac nogi z gazu, ale z psami to trzeba doliczyc ze 3 przystanki. Watpie czy na taka wersje zgodzi sie kierownik. Pisalam z nim o tym, potwierdzil, ze na razie nikt sie z nim nie kontaktowal w sprawie rezerwacji danych psów.

Posted

Ulka18 napisał(a):
6 godzin jazdy non-stop bez psów nie sciagajac nogi z gazu, ale z psami to trzeba doliczyc ze 3 przystanki. Watpie czy na taka wersje zgodzi sie kierownik. Pisalam z nim o tym, potwierdzil, ze na razie nikt sie z nim nie kontaktowal w sprawie rezerwacji danych psów.


Może dziewczyny z Nadziei same jednak jakos sie w to włączą.
Niech tez myślą.

Posted

Chmmm, a może mrowa? Ona jest z Poznania i jeździ za zwrotem kosztów po całej Polsce :roll:
Ale nie wiem czy będzie w stanie wziąść 3-4 psy do osobówki. W dodatku Rubi nie może jechać z innym samcem. Suki będzie molestował :roll:
My możemy Rubiego do Mielca podwieźć.

Posted

No tylko że by Mrówa dojechała do Mielca to juz jest z 500km, za które trzeba zapłacic.
Może jakis dobek jedzie np z Krakowa, wtedy istaniałaby mozliwośc połaczenia transportu.

Przy poprzednim transporcie dobków z Nadziei, ja z TZ vanem wieźlismy 5 psów: 3mixy dobków, jednego kundelka i 1 szczeniaka. Z tym, ze mielismy jeszcze dwie osoby do trzymania psów. To był jeden z najspokojniejszych moich transportów :p.

Posted

Wybaczcie, moge dopiero wieczorem pisać...
Ja bede dzwoniła do kierownika w przyszłym tygodniu. Musze sie zastanowić jakie psy wziąśc, bo Rene (który pieski odbiera) może wziąść 3 duże, albo 1 dużego i 2-3 małe. Ale przecież nie chcemy aby pieski się gniotły albo gryzły. Rene na Rubiego bedzie miał transporter, ale jak go do Zgorzelca dowiesc?
I sądze, że zamówimy u kierownika Śnieżkę (bo o nią mnóstwo dzwoni ludzi, wiec szybko do domku pojdzie) pewnie tą mix-pinczerkę i jeszcze jakąs malutką (może mi jakąs biedę podsuniecie, aby już w schronie nie cierpiała a jest malutka).
Oczywsiście ja napisze, żeby zwrócili koszty transportu, tylko Mrówa jedzie z Poznania, potem do Zgorzelca i dalej, wiec koszt bedzie ogromny. Jak sadzicie?
Ja cały czas myśle jak to zrobić....Tu na poludniu ciezko bedzie. Jeszcze porozmawiam z Simoną....jak to zrobić?

Posted

aisaK napisał(a):
Wybaczcie, moge dopiero wieczorem pisać...
Ja bede dzwoniła do kierownika w przyszłym tygodniu. Musze sie zastanowić jakie psy wziąśc, bo Rene (który pieski odbiera) może wziąść 3 duże, albo 1 dużego i 2-3 małe. Ale przecież nie chcemy aby pieski się gniotły albo gryzły. Rene na Rubiego bedzie miał transporter, ale jak go do Zgorzelca dowiesc?
I sądze, że zamówimy u kierownika Śnieżkę (bo o nią mnóstwo dzwoni ludzi, wiec szybko do domku pojdzie) pewnie tą mix-pinczerkę i jeszcze jakąs malutką (może mi jakąs biedę podsuniecie, aby już w schronie nie cierpiała a jest malutka).
Oczywsiście ja napisze, żeby zwrócili koszty transportu, tylko Mrówa jedzie z Poznania, potem do Zgorzelca i dalej, wiec koszt bedzie ogromny. Jak sadzicie?
Ja cały czas myśle jak to zrobić....Tu na poludniu ciezko bedzie. Jeszcze porozmawiam z Simoną....jak to zrobić?


Aisak rozmawiaj. Czy z południa (Kraków, Katowice) nikt inny nie jedzie???

Posted

Jest na miau taka oferta transportu:

Dębno Lubuskie - Kostrzyn - Zielona Góra - Legnica - cała długość autostrady a4 - Kraków - Brzesko - Tarnów - Jasło - Krosno (tylko zdrowe zwierzęta) tel. 696042741 (Lotka) NOWE!!

Posted

Reno2001 napisał(a):
Aisak rozmawiaj. Czy z południa (Kraków, Katowice) nikt inny nie jedzie???
Rene przyjezdza TYLKo po Rubiego i te 2-3 pieski. Nikt inny na razie nie jedzie.Potem ma jechać sunia z Łodzi, ale to juz innym transportem.

Posted

terra napisał(a):
Jest na miau taka oferta transportu:

Dębno Lubuskie - Kostrzyn - Zielona Góra - Legnica - cała długość autostrady a4 - Kraków - Brzesko - Tarnów - Jasło - Krosno (tylko zdrowe zwierzęta) tel. 696042741 (Lotka) NOWE!!

To by bylo dobre rozwiazanie, nawet gdyby dziewczyna z miau mogla wziac tylko Rubiego. Ale czy Rubi jest zaszczepiony i przygotowany do drogi?

Posted

Do 8 marca Rubi będzie już gotowy do przekroczenia granicy ;) Za tydzień będziemy go szczepić p. wściekliźnie.

Tylko teraz pytanie czy ta osoba z miau będzie jechać akurat 8 marca? Wydaje mi się to wątpliwe :roll:

Posted

A moze p.kierownik za oplata pojechalby do Zgorzelca :???: tylko nie wiem czy schroniskowy bus by to przetrzymal :roll: wynajecie busa nie wchodzi raczej w gre, koszt to ok. 1,1 zl za km. Wyszloby z 1000,-zl jak nic.

Posted

Aga, w listopadzie kiedy wieźlismy dobki z Łodzi do Gorzowa Wlkp. dziewczyny wynajęły busa (mieliśmy w sumie chyba 12 psów do przewiezienia). Zapłaciły coś ok 700zł za co mieli zwrócic Niemcy. Ja z TZ wieźliśmy wtedy 5 sztuk służbowym vanem :cool3:. Tylko na pewno ktoś musiałby jechac z kierowcą (chocby ze względu na papiery adopcyjne psów) no i trzeba by skombinowac transportery lub klatki.

Posted

Na razie telefon nie dobiera, na sms-y nie dopisuje. poczeklam do poniedziałku, może ten ktos nie ma w weekend czasu. W sumie to wiem już, że pojedzie Rubi, pinczerkowata sunia (nr 60), Śnieżynka (nr 197), sznaucerowata sunia (nr 152) i te psy bede rezerwowała w poniedziałek i prosiła o przygotowanie ich do wyjazdu. zapytam przy okazji jaka jest możliwośc "załatwienia" transportu do Zgorzelca, za opłatą oczywiście. Zobaczymy...

Posted

Aisak, poinformowalam mailowo p.kierownika o Twoim telefonie w poniedzialek, przeslalam liste psiakow, ktore chca Niemcy.
Nie przestrasz sie glosu p.kierownika, bo jest bardzo tubalny :razz:

Posted

Ja już z nim rozmawiałam, w tym tygodniu ;) Głos faktycznie....ciekawy ;) Na początku troszkę przestraszył, ale później przypomniałam sobie z czym dzwonię.
Aaa. dziekuję ulka18 za przesłane informacje.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...