Murka Posted January 31, 2008 Posted January 31, 2008 Rubi został we wtorek odrobaczony i odlicza dni do możliwości zaszczepienia ;) Melon nadal bierze antybiotyki, jeszcze trochę kicha i harczy, ale humorek mu dopisuje ;) Szaleje i biega. Ślepota w absolutnie niczym mu nie przeszkadza. Ja nawet czasem zapominam, że nie widzi. Zachowuje się zupełnie jakby był w pełni sprawny :cool3: Temperament i charakter ma typowy dla dobka :cool3: Oba są teraz ubrane w sweterki, bo zrobilo chłodniej. Quote
aisaK Posted February 1, 2008 Posted February 1, 2008 Piszę na tym wątku: może znacie kogos kto by Rubiego i dwa inne (albo 3) pieski zawiózł 8 marca do Zgorzelca? Quote
Reno2001 Posted February 1, 2008 Author Posted February 1, 2008 O KTÓREJ ONE W zGORZELCU MUSZĄ BYC??? Quote
Ulka18 Posted February 1, 2008 Posted February 1, 2008 Do Zgorzelca z Mielca jest prawie 600 km. Czy transprot bedzie za zwrot kosztow paliwa? Quote
Reno2001 Posted February 1, 2008 Author Posted February 1, 2008 Ja tego własnie się bałam, że Niemcy tylko do swojej granicy dojadą :-(. Z Mielca do Gorzelca jest straszny kawał - około 11h jazdy. Powiedzmy, ze ja mogłabym psy przejąc w Łodzi i do granicy je dowieźc (oczywiście za zwrotem kosztów). Ale to dopiero połowa drogi. Quote
Ulka18 Posted February 1, 2008 Posted February 1, 2008 6 godzin jazdy non-stop bez psów nie sciagajac nogi z gazu, ale z psami to trzeba doliczyc ze 3 przystanki. Watpie czy na taka wersje zgodzi sie kierownik. Pisalam z nim o tym, potwierdzil, ze na razie nikt sie z nim nie kontaktowal w sprawie rezerwacji danych psów. Quote
Reno2001 Posted February 1, 2008 Author Posted February 1, 2008 Ulka18 napisał(a):6 godzin jazdy non-stop bez psów nie sciagajac nogi z gazu, ale z psami to trzeba doliczyc ze 3 przystanki. Watpie czy na taka wersje zgodzi sie kierownik. Pisalam z nim o tym, potwierdzil, ze na razie nikt sie z nim nie kontaktowal w sprawie rezerwacji danych psów. Może dziewczyny z Nadziei same jednak jakos sie w to włączą. Niech tez myślą. Quote
Murka Posted February 1, 2008 Posted February 1, 2008 Chmmm, a może mrowa? Ona jest z Poznania i jeździ za zwrotem kosztów po całej Polsce :roll: Ale nie wiem czy będzie w stanie wziąść 3-4 psy do osobówki. W dodatku Rubi nie może jechać z innym samcem. Suki będzie molestował :roll: My możemy Rubiego do Mielca podwieźć. Quote
Reno2001 Posted February 1, 2008 Author Posted February 1, 2008 No tylko że by Mrówa dojechała do Mielca to juz jest z 500km, za które trzeba zapłacic. Może jakis dobek jedzie np z Krakowa, wtedy istaniałaby mozliwośc połaczenia transportu. Przy poprzednim transporcie dobków z Nadziei, ja z TZ vanem wieźlismy 5 psów: 3mixy dobków, jednego kundelka i 1 szczeniaka. Z tym, ze mielismy jeszcze dwie osoby do trzymania psów. To był jeden z najspokojniejszych moich transportów :p. Quote
aisaK Posted February 1, 2008 Posted February 1, 2008 Wybaczcie, moge dopiero wieczorem pisać... Ja bede dzwoniła do kierownika w przyszłym tygodniu. Musze sie zastanowić jakie psy wziąśc, bo Rene (który pieski odbiera) może wziąść 3 duże, albo 1 dużego i 2-3 małe. Ale przecież nie chcemy aby pieski się gniotły albo gryzły. Rene na Rubiego bedzie miał transporter, ale jak go do Zgorzelca dowiesc? I sądze, że zamówimy u kierownika Śnieżkę (bo o nią mnóstwo dzwoni ludzi, wiec szybko do domku pojdzie) pewnie tą mix-pinczerkę i jeszcze jakąs malutką (może mi jakąs biedę podsuniecie, aby już w schronie nie cierpiała a jest malutka). Oczywsiście ja napisze, żeby zwrócili koszty transportu, tylko Mrówa jedzie z Poznania, potem do Zgorzelca i dalej, wiec koszt bedzie ogromny. Jak sadzicie? Ja cały czas myśle jak to zrobić....Tu na poludniu ciezko bedzie. Jeszcze porozmawiam z Simoną....jak to zrobić? Quote
Reno2001 Posted February 1, 2008 Author Posted February 1, 2008 aisaK napisał(a):Wybaczcie, moge dopiero wieczorem pisać... Ja bede dzwoniła do kierownika w przyszłym tygodniu. Musze sie zastanowić jakie psy wziąśc, bo Rene (który pieski odbiera) może wziąść 3 duże, albo 1 dużego i 2-3 małe. Ale przecież nie chcemy aby pieski się gniotły albo gryzły. Rene na Rubiego bedzie miał transporter, ale jak go do Zgorzelca dowiesc? I sądze, że zamówimy u kierownika Śnieżkę (bo o nią mnóstwo dzwoni ludzi, wiec szybko do domku pojdzie) pewnie tą mix-pinczerkę i jeszcze jakąs malutką (może mi jakąs biedę podsuniecie, aby już w schronie nie cierpiała a jest malutka). Oczywsiście ja napisze, żeby zwrócili koszty transportu, tylko Mrówa jedzie z Poznania, potem do Zgorzelca i dalej, wiec koszt bedzie ogromny. Jak sadzicie? Ja cały czas myśle jak to zrobić....Tu na poludniu ciezko bedzie. Jeszcze porozmawiam z Simoną....jak to zrobić? Aisak rozmawiaj. Czy z południa (Kraków, Katowice) nikt inny nie jedzie??? Quote
terra Posted February 1, 2008 Posted February 1, 2008 Jest na miau taka oferta transportu: Dębno Lubuskie - Kostrzyn - Zielona Góra - Legnica - cała długość autostrady a4 - Kraków - Brzesko - Tarnów - Jasło - Krosno (tylko zdrowe zwierzęta) tel. 696042741 (Lotka) NOWE!! Quote
aisaK Posted February 1, 2008 Posted February 1, 2008 Nikt nie odbiera, spróbuje jeszcze pozniej.Ciekawe czy jezdzi tez w druga strone? Quote
aisaK Posted February 1, 2008 Posted February 1, 2008 Reno2001 napisał(a):Aisak rozmawiaj. Czy z południa (Kraków, Katowice) nikt inny nie jedzie???Rene przyjezdza TYLKo po Rubiego i te 2-3 pieski. Nikt inny na razie nie jedzie.Potem ma jechać sunia z Łodzi, ale to juz innym transportem. Quote
Ulka18 Posted February 1, 2008 Posted February 1, 2008 terra napisał(a):Jest na miau taka oferta transportu: Dębno Lubuskie - Kostrzyn - Zielona Góra - Legnica - cała długość autostrady a4 - Kraków - Brzesko - Tarnów - Jasło - Krosno (tylko zdrowe zwierzęta) tel. 696042741 (Lotka) NOWE!! To by bylo dobre rozwiazanie, nawet gdyby dziewczyna z miau mogla wziac tylko Rubiego. Ale czy Rubi jest zaszczepiony i przygotowany do drogi? Quote
Murka Posted February 1, 2008 Posted February 1, 2008 Do 8 marca Rubi będzie już gotowy do przekroczenia granicy ;) Za tydzień będziemy go szczepić p. wściekliźnie. Tylko teraz pytanie czy ta osoba z miau będzie jechać akurat 8 marca? Wydaje mi się to wątpliwe :roll: Quote
Ulka18 Posted February 1, 2008 Posted February 1, 2008 A moze p.kierownik za oplata pojechalby do Zgorzelca :???: tylko nie wiem czy schroniskowy bus by to przetrzymal :roll: wynajecie busa nie wchodzi raczej w gre, koszt to ok. 1,1 zl za km. Wyszloby z 1000,-zl jak nic. Quote
Reno2001 Posted February 2, 2008 Author Posted February 2, 2008 Aga, w listopadzie kiedy wieźlismy dobki z Łodzi do Gorzowa Wlkp. dziewczyny wynajęły busa (mieliśmy w sumie chyba 12 psów do przewiezienia). Zapłaciły coś ok 700zł za co mieli zwrócic Niemcy. Ja z TZ wieźliśmy wtedy 5 sztuk służbowym vanem :cool3:. Tylko na pewno ktoś musiałby jechac z kierowcą (chocby ze względu na papiery adopcyjne psów) no i trzeba by skombinowac transportery lub klatki. Quote
Ulka18 Posted February 2, 2008 Posted February 2, 2008 No to sie niewiele pomylilam w cenie. Z Gorzowa do Lodzi jest 350 km w jedna strone. Quote
Reno2001 Posted February 2, 2008 Author Posted February 2, 2008 No niestety koszt wynajęcia wozu jest powalajacy. Quote
aisaK Posted February 2, 2008 Posted February 2, 2008 Na razie telefon nie dobiera, na sms-y nie dopisuje. poczeklam do poniedziałku, może ten ktos nie ma w weekend czasu. W sumie to wiem już, że pojedzie Rubi, pinczerkowata sunia (nr 60), Śnieżynka (nr 197), sznaucerowata sunia (nr 152) i te psy bede rezerwowała w poniedziałek i prosiła o przygotowanie ich do wyjazdu. zapytam przy okazji jaka jest możliwośc "załatwienia" transportu do Zgorzelca, za opłatą oczywiście. Zobaczymy... Quote
Ulka18 Posted February 2, 2008 Posted February 2, 2008 Aisak, poinformowalam mailowo p.kierownika o Twoim telefonie w poniedzialek, przeslalam liste psiakow, ktore chca Niemcy. Nie przestrasz sie glosu p.kierownika, bo jest bardzo tubalny :razz: Quote
dzodzo Posted February 2, 2008 Posted February 2, 2008 to prawda, p.kierownik moze przetraszyc przy pierwszym kontakcie;) ale jest bardzooo zyczliwy;) Quote
Ulka18 Posted February 2, 2008 Posted February 2, 2008 Nom, jak mówi to swoja formulke "slucha schronisko" to mozna pasc na zawal :evil_lol: Ale Kasia jest przygotowana, to sie nie przestraszy :cool3: Quote
aisaK Posted February 2, 2008 Posted February 2, 2008 Ja już z nim rozmawiałam, w tym tygodniu ;) Głos faktycznie....ciekawy ;) Na początku troszkę przestraszył, ale później przypomniałam sobie z czym dzwonię. Aaa. dziekuję ulka18 za przesłane informacje. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.