aisaK Posted January 2, 2008 Posted January 2, 2008 Co u Rubiego? Jest dalej w klinice? Czy maluszek pojedzie do niego do hoteliku? Quote
Murka Posted January 2, 2008 Posted January 2, 2008 Rubi jest dalej w lecznicy i ma sie dobrze. Wygląda na to, że postanowił żyć ;) Trzustka odpada :multi: Jest z nim zdecydowanie lepiej, ma apetyt i zrobił się nawet wybredny, bo już mu sucha karma nie pasi :cool3: Sadzi codziennie pięękną prawidłową koopę. Nadal dostaje codziennie antybiotyk i lek przeciwzapalny. Jeszcze smarka, ale ropa już zasycha, także ma się ku lepszemu. Jutro może go odwiedzimy, bo będziemy w Stalowej Woli w swoich sprawach. W sprawie Melona to nie wiem kiedy Kierownik będzie jechał po budy do Janowa (on sam jeszcze nie wie). Nadal nie mam pieniążków z Niemiec :roll: Chyba powinny już dojść? :roll: Quote
Ulka18 Posted January 3, 2008 Posted January 3, 2008 To super, ze Rubi ma sie lepiej....jak sucha karma juz go kluje w zęby, to znaczy, ze jest dobrze. Nie wiem ile idzie przelew zagraniczny, ale chyba nie dluzej niz 2-3 dni (pisze to na podst. firmowych doswiadczen). Plus 1-2 dni na przewalutowanie. Quote
aisaK Posted January 3, 2008 Posted January 3, 2008 Dziekuje za super wieści, zaraz zapytam kiedy kasa została wysłana. Quote
Murka Posted January 3, 2008 Posted January 3, 2008 Dziś odwiedziliśmy Rubiego i mimo, że jest lepiej niż było, znów trzeba mu zmienić antybiotyk na mocniejszy, bo już dziś stracił apetyt i ropa znów zaczęła mu bardziej wyciekć z nosa. Ma bardzo zaawansowane zapalenie płuc :shake: To prawdopodobnie jakieś świństwo złapane w schronisku, odporne na zwykłe leczenie. Wyleczyć się Rubiego wyleczy najepewniej, ale jeszcze to trochę potrwa. W schronisku już by go nie było :shake: Quote
aisaK Posted January 3, 2008 Posted January 3, 2008 To znaczy, że uratowałyście mu życie!!! Wracaj Rubi do zdrowia! Quote
Murka Posted January 5, 2008 Posted January 5, 2008 Kierownik będzie pewnie w przyszłym tygodniu jechał do Janowa. I nie wiem co z Melonem :roll: Bo pieniążków za Rubiego jak nie było tak nie ma, a zadłużenie sięga już kilkuset złotych. Nie przyjmę Melona na kolejny kredyt :shake: Czy Rubi musi koniecznie jechać do Niemiec?? On w Polsce spędzi jeszcze około 2 miesięcy. Przez ten czas jest szansa, że ktoś się nim zainteresuje. Mógłby znaleźć dom w Polsce :roll: Quote
Ulka18 Posted January 5, 2008 Posted January 5, 2008 Moze pieniadze na dniach wplyną...szkoda byloby, zeby Melon dorastal w schronisku :shake: Quote
aisaK Posted January 5, 2008 Posted January 5, 2008 Murka napisał(a):Kierownik będzie pewnie w przyszłym tygodniu jechał do Janowa. I nie wiem co z Melonem :roll: Bo pieniążków za Rubiego jak nie było tak nie ma, a zadłużenie sięga już kilkuset złotych. Nie przyjmę Melona na kolejny kredyt :shake: Czy Rubi musi koniecznie jechać do Niemiec?? On w Polsce spędzi jeszcze około 2 miesięcy. Przez ten czas jest szansa, że ktoś się nim zainteresuje. Mógłby znaleźć dom w Polsce :roll: Nikt nie mówił o kredytach. Pieniądze zostały wysłane, napewno dojdą...jeszcze się nie zdarzyło, żeby fundacja zawiodła. Jedynie czekanie było dłuższe. Co do Melona -zapytam... Rubi nie musi koniecznie jechac do Niemiec, ale wtedy trzeba będzie fundacji zwrócić pieniądze. Wiem, że jest nim zainteresowana pani, która jest lekarzem wet., musi tylko wiedzieć, że Rubi nie ma nic zaraźliwego, ponieważ sama ma inne dwa psy. W miedzyczasie wyszło też, że Rubi nie zgadza się z psami, muszę się dowiedzieć czy ona ma psy czy suki. No i chciałabym aby w związku z tym jak najszybciej pojechał do Niemiec. Quote
Murka Posted January 5, 2008 Posted January 5, 2008 aisaK napisał(a):Nikt nie mówił o kredytach. Pieniądze zostały wysłane, napewno dojdą... Gdybyśmy nie leczyli psa na kredyt, to by go już nie było... Ja pisałam zanim przywiozłam Rubiego, że zależy mi na szybkim otrzymaniu pieniążków, bo mam inne psy na utrzymaniu. Pieniążki zostały wysłane dopiero wczoraj... aisaK napisał(a):Wiem, że jest nim zainteresowana pani, która jest lekarzem wet., musi tylko wiedzieć, że Rubi nie ma nic zaraźliwego, ponieważ sama ma inne dwa psy. W miedzyczasie wyszło też, że Rubi nie zgadza się z psami, muszę się dowiedzieć czy ona ma psy czy suki. No i chciałabym aby w związku z tym jak najszybciej pojechał do Niemiec. Pisałam już kilka razy wcześniej, że Rubi ma zaawansowane zapalenie płuc oraz duże prawdopodobieństwo nosówki - to jest zaraźliwe. Jednakże do czasu wyjazdu psa do Niemiec będzie wyleczony. To "jak najszybciej" to będzie ok. 2 miesiące. Musi minąć minimum 10 dni od podania ostatniego antybiotyku aby móc psa zaszczepić (wcześniej trzeba odrobaczyć). Potem 3 tygodnie musi minąć po szczepieniu przeciw wściekliźnie. Na razie nie zanosi się, aby Rubi w najbliższym czasie mógł zaprzestać otrzymywania antybiotyku, bo wielkiej poprawy nie ma :shake: Badanie krwi zrobię dla tej pani doktor, jak tylko otrzymam pieniążki, bo muszę najpierw dziewczynom zwrócić za leki. Jeśli chodzi o inne psy: chodzi o samce. Rubi ma dominujący charakter i z drugim dominantem bedą walki (z naszym Borysiem nie ma mowy o zgodzie). Quote
aisaK Posted January 6, 2008 Posted January 6, 2008 Murka, ja naprawdę cie dobrze rozumiem, nie zamierzam tłumaczyć się za kogoś, bo ja w fundacji nie pracuję, ale to jest fundacja i orocz Rubiego mają bardzo dużo psów na głowie i spraw do załatwienia, wszystkie na wczoraj. Jeśli pieniądzę jakimś cudem nie przejdą, pisałam ci, że damy ze skarpety Nadziei Dobermana, wiec tak czy inaczej gwarancje na kasę miałaś. Nie chcę, żeby był to temat naszych sporów:oops:Ale jesli nie wiesz o co chodzi , zawsze chodzi o kasę.:p Z tego co zrozumiałam fundacja bedzie robiła wszystko aby Rubiego jak najszybciej wywieźć do Niemiec. Zobaczymy, po tych wiesciach, jaka bedzie ich decyzja, ja im napisałam to co teraz napisałaś o długim leczeniu, szczepieniach, itd... Jesli chodzi o zapalenie płuc to rozumiem ale nosówkę można wykryć w badaniach krwi i o to właśnie chodzi. Niemcy nie rozumieją naszego leczenia nosówki na oko:lol: Musi być wynik z diagramem na jakie leki jest wirus oporny, itd.. Wetem nie jestem ale dopiero po badaniu można stwierdzić czy ma nosówke czy nie. Zobaczymy jaka bedzie decyzja fundacji, bede pisała na bierząco. Quote
jogi Posted January 8, 2008 Posted January 8, 2008 aisaK wysłałam Ci pw Rubi nie ma nosówki, miałysmy takie podejrzenia, dlatego dostał surowice. Z badań krwi nie wykrywa się nosówki, trzeba zrobić testy, a to są dodatkowe koszty. My starałysmy sie te koszty obnizyć, do minimum. Poza tym na wirusa nie ma powszechnie dostepnych leków(są kosmicznie drogie) i leczy sie powikłania bakteryjne. Mogłysmy zrobić antybiogram, żeby dobrać antybiotyk tylko po co? Podałysmy najsilniejszy, konieczny w tym wypadku, a do tego nie trzeba antybiogramu. To są dodatkowe koszty, w tym wypadku niekonieczne. Rubi ma zapalenie płuc i nie nadaje się do jazdy. Owszem jest poprawa, ale nie na tyle, zeby go wysłać do Niemiec i ja na to nie pozwolę, dopuki nie będzie zdrowy. reszta w pw Quote
Murka Posted January 8, 2008 Posted January 8, 2008 Rubi jest już u nas :multi: Dziewczyny nam psa podmieniły :lol: Skacze, biega, wącha wszystko, łasi się, domaga pieszczot :crazyeye: Nadal otrzymuje antybiotyk, ale już jest duużo lepiej :loveu: Tu jeszcze w lecznicy: A tu już w samochodzie Dzięki Wam dziewczyny, jogi :loveu: i Beatko :loveu:, za wspaniałą opiekę nad Rubim i za uratowanie mu poniekąd życia! Quote
Klementynkaa Posted January 8, 2008 Posted January 8, 2008 widać, że mu życie wróciło do ślepek! chociaż wciąż są smutne. Quote
Ulka18 Posted January 9, 2008 Posted January 9, 2008 RZECZYWISCIE, ALE ODMIANA :crazyeye: JOGI, BEATKO :Rose: :Rose: Moze i ma smutne oczka Rubiczek, ale nie ma ropy, wyciekow, itd. Quote
aisaK Posted January 9, 2008 Posted January 9, 2008 ALe super!!! tak się ciesze i bardzo serdecznie wam dziekuje. Quote
jogi Posted January 9, 2008 Posted January 9, 2008 Rubiego jak tylko wydobrzeje trzeba będzie wykastrować. Ma taki popęd, że próbował dobierać się nawet do szczeniaka:lol: Wydaje mi się, że to był powód jego porzucenia. Ktoś sobie po prostu nie poradził z tym problemem. Quote
Murka Posted January 9, 2008 Posted January 9, 2008 Uff, własnie dotarły pieniążki z Niemiec ;) Dzięki aisaK ;) Możliwe, że już w ten piątek będzie transport dla Melona do nas. Muszę dokładnie zapytać Kierownika kiedy przyjedzie, bo budy już będą gotowe. Quote
Murka Posted January 9, 2008 Posted January 9, 2008 [quote name='jogi']Rubiego jak tylko wydobrzeje trzeba będzie wykastrować. Ma taki popęd, że próbował dobierać się nawet do szczeniaka:lol: Wydaje mi się, że to był powód jego porzucenia. Ktoś sobie po prostu nie poradził z tym problemem.[/quote] A może zwiał za suczką w cieczce... :roll: U nas na szczęście wszystko wyciachane, więc nie ma problemu. Rubi się super bawi z dziewczynkami ;) Quote
Reno2001 Posted January 9, 2008 Author Posted January 9, 2008 Uaktualniłam pierwszą stronę, bo trochę to zaniedbałam :oops:. Quote
aisaK Posted January 9, 2008 Posted January 9, 2008 [quote name='Murka']Uff, własnie dotarły pieniążki z Niemiec ;) Dzięki aisaK ;) Możliwe, że już w ten piątek będzie transport dla Melona do nas. Muszę dokładnie zapytać Kierownika kiedy przyjedzie, bo budy już będą gotowe.[/quote]Uff....kamień z serca. ;) Quote
Ulka18 Posted January 9, 2008 Posted January 9, 2008 [quote name='Murka']Uff, własnie dotarły pieniążki z Niemiec ;) Muszę dokładnie zapytać Kierownika kiedy przyjedzie, bo budy już będą gotowe. Ale super, ze pieniadze dotarly :multi: czy na Melonka tez wystarczy? Kierownik jedzie w piatek do Janowa. Pisz Kasiu maila, jakie towarzystwo kocio-psie ma zabrac ze soba ;) Temat: Adopcje Od: [email protected] Data: Śr Stycznia 9 2008, 8:06 pm Do: [email protected] Przywiozłem z Dębicy 7 bud trzy zostało bo nie weszły. Ma dorobic jeszcze cztery. Jutro jadę do Malawy po kolejne 4 budy podwójne a w piątek do Janowa po 5 sztuk. Quote
Murka Posted January 9, 2008 Posted January 9, 2008 [quote name='Ulka18']Ale super, ze pieniadze dotarly :multi: czy na Melonka tez wystarczy?[/quote] Po odliczeniu długu, który już wydałam zostanie zaledwie na kilka dni hotelowania Rubiego... Ale aisaK obiecała, że dalsze pieniążki będą ;) Muszę tylko przeliczyc ile mniej więcej będzie jeszcze potrzeba. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.