Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

no moze; widze, ze to silniejsze od wszystkiego; nawet skorzanego buta nie je, choc zawsze bardzo je lubil, tylko sie lize i lize; noc spedzi w kazdym razie w kloszu :-(

Posted

mam juz ten opis:

kontrola po 14 dniach; rychłozrost, usunieto koniec szwu skornego (pies sam usunal reszte)
zalecenia: dalsza rehabilitacja polegajaca glownie na cwiczeniach rozciagajacych miesnie zginaczestawu kolanowego (unikac energicznego naciskania na przednia powierzchnie kolana); rtg za miesiac;

sprawdzilam, ze rychłozrost to najlepsza forma zagojenia rany wiec uff, bo brzmialo paskudnie; w poniedzialek mamy na 13:30 pierwsza sesje rehabilitacyjna u pani izy na gagarina; bedziemy walczyc o te noge - obiecuje wam;

Posted

moze wymyj mu dobrze ta lapke :) Napewno sie interesuje bo wszsytko sie goi i swedzi, poza tym wloski rosna ;) Swojemu laciatemu pryskalam takim plynem Espree. To preparat na rany, przyspieszajacy gojenie i zniechecajacy do lizania (jest na bazie arniki, gorzki) Moze to by go zniechecilo ?
Trzymam kciuki za malego, mam nadzieje, ze wszystko sie ulozy

Posted

no nie wiem maggiejan, mam nadzieje, ze faktycznie wszystko idzie ku dobremu;
ibazelko dziekuje za podpowiedz, zaraz sprawdze gdzie ten spray jest dostepny; siersc juz odrosla sporo, szew sie zagoil ladnie, noga jest wymyta woda z szamponem za pomoca gabki; drapanko bylo w najgorszych momentach za pomoca pedzla do rozu/pudru wiec raczej to jest troche z nerwow to lizanie, ze cos sie z noga dzieje i pies nie wie co; do tego wygryzl sobie dziure w miejscu ktore nawet nie bylo ruszane podczas operacji; pani doktor powiedziala, ze skoro nie pozwalalismy mu lizac w miekscu operowanym to znalazl sobie ujscie w gryzieniu tam gdzie nie zwracalismy (poczatkowo) uwagi; teraz ma calkiem porzadnie wygryziona skore powyzej 'stopy';
wszystko smaruje mascia z wit. a, ale sprobuje jeszcze ten spray; skoro jest gorzki to moze go faktycznie znicheci; jeszcze raz dziekuje

Posted

na razie jeszcze nie znosi, bo pierwszy zabieg dopiero w poniedzialek :)
ja sie nie dotykam bo sie boje, ze cos schrzanie; pani iza bedzie mnie uczyla co i jak, bede obserwowac co ona robi i moze wtedy sie osmiele ;)

Posted

nie za bardzo :roll:
czasem zamacha ogonkiem, ale rzadziej niz kiedys; i juz chodzi bez klosza; zdjelam mu obroze przeciwpchelna/kleszczowa hiltona, bo pomyslalam, ze moze ona cos mu tam drazni i przestal sie ta strasznie lizac; moze to zbieg okolicznosci, a moze nie :oops:

Posted

Isabel napisał(a):
Czy tę obróżkę miał Frodzio po raz pierwszy? Jeżeli tak, to bardzo możliwe, że jest uczulony na jakiś jej składnik.

tak, mial pierwszy raz; mysle, ze to moze byc nie tyle uczulenie co lekkie podraznienie juz i tak podraznionej po operacji skory; poczekam, az sie wszystko zagoi i sprobuje jeszcze raz;

Posted

tak, bylismy wczoraj na cwiczeniach; frodzio dwa razy chcial ugryzc pania rehabilitantke; nie moglam go poznac; moze za mocno go przyciskala; jak ja go masuje to nic nie mowi; wlasnie jestesmy po polgodzinnym masazu domowym; frodzio drzemal prawie caly czas; bedziemy codziennie cwiczyc w domu; jutro na 9:10 jedziemy do lecznicy; frodzio bardzo sie w lecznicy spina; w domu jest bardzio rozluzniony i moze dlatego go mniej boli;

Posted

Na pewno go bolalo i probowal sie przed tym bólem bronic...
a że ból powodowala pani rehabilitantka, wiec to logiczne, ze Frodzio probowal ja ugryzc :evil_lol: Mądry piesek , Panci swojej jakos nie gryzie :p

Posted

nie, nie mowila ze to dziwne; za to bardzo szybko zabierala raczki :evil_lol:
moim zdaniem za bardzo sie za niego zabrala, ale potem odpuscila i powiedziala, ze na razie nie bedzie mozliwa gimnastyka tylko trzeba sie skupic na masowaniu;
frodzio te nozke coraz bardziej opuszcza i juz nia delikatnie dotyka do ziemi, niestety nie spodem, tylko jakby powloczy, ale moze to dobre na poczatek? nawet sie nie mam z kim skonsultowac bo nasza pani doktor jest zagramanica i nie mozna do niej zadzwonic; ale niedlugo (za tydzien) wraca i wtedy wszystkiego sie dowiem;

Posted

:loveu:ulka :loveu:, wczoraj moj niewiemczycijuzmowilemkochanie-maz ;), poinformowal mnie o twojej wplacie 50 zlotych na leczenie frodziowej nogi; baaaaardzo dziekujemy :Rose: i przepraszamy, ze tak pozno :oops:

Posted

maggiejan napisał(a):
Dobrze, że wetka reaguje jak widzi że Frodziowi coś nie pasuje, że go może za bardzo boli... nie ma co na siłę go rehabilitować, lepiej chyba powoli...

pani iza jest technikiem weterynaryjnym, a nie lekarzem, ale faktycznie podejscie ma kapitalne; widac, ze kocha swoja prace; od wczoraj jest na dyzurze i bedzie w lecznicy do 15. :crazyeye:; ja bym juz padla, no, ale ja jestem starsza ;)

Posted

Kakadu,
niewiele to, bo niewiele, ale na pewno sie przyda.
Jesli bedzie potrzebna pomoc finansowa na leczenie Frodka, czy na druga operacje, to pisz od razu :fadein: na pewno wplace na Frodziaka.

A Pani Izie dziekujemy za rehabilitacje nóżki Malego :Rose:

Posted

Ulka18 napisał(a):
Kakadu,
niewiele to, bo niewiele, ale na pewno sie przyda.
Jesli bedzie potrzebna pomoc finansowa na leczenie Frodka, czy na druga operacje, to pisz od razu :fadein: na pewno wplace na Frodziaka.

A Pani Izie dziekujemy za rehabilitacje nóżki Malego :Rose:


ulka, niewiele?!?!?! :crazyeye: to cala masa pieniedzy!!! ta kwota to dwie i pol sesji rehabilitacyjnej; albo 5 sesji pola magnetycznego; naprawde dziekujemy;

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...