Angel_ Posted January 4, 2008 Posted January 4, 2008 arjuna napisał(a): my sami zobowiązaliśmy się dokładać do utrzymania psa i dajemy nowym właścicielom 50zł. miesięcznie. Monia jestes niesamowita.. ! Quote
Apbt_sól Posted January 4, 2008 Author Posted January 4, 2008 Wciaz pozostaje dlug do splacenia... Quote
arjuna Posted January 6, 2008 Posted January 6, 2008 ramirez pogryzł się z psem-jakiś tepak pozostawił psa luzem, a sam poszedł do sklepu na zakupy-pies biegał sobie jak chciał i pech trafił na Ramireza i właścicielkę. doszło do masakry-gdyż właścicielka Ramireza widząc szarżującego psa-ściągnęła psiakowi kaganiec.. nie wiem czy tamten pies to przeżyje, ale nie sądze.. najfajniejsi byli gapie-pieprzone mohery: zamiast pomóc rozdzielać psy zrobili kóleczko, które jeszcze bardziej rozsierdzało psy-podobno jeden z nich psiknął ramirezowi dezodorantem w oczy:crazyeye: tak więc jutro moj mąż spotyka sie z dzielnicowym, gdyż policja, która przyjechała-widziała oczywiście winę Ramireza, domagała się jakichś pozwoleń na ramirego:-o i ogolnie zrobiła z siebie kretynów. mamy nadzieję na pomyslne załatwienie sprawy, tym bardziej, że nie dostaliśmy nawet zaświadczenia, że tamten pies był szczepiony przeciw wsciekliźnie..a naruszył zębem rękę właścicielki Ramireza...paranoja... Quote
zdrojka Posted January 6, 2008 Posted January 6, 2008 Matko, czy ludzie na prawdę nie myślą?!? Ahhh, szkoda słów! Ważne, żeby tamtem był szczepiony. Swoją drogą biedny psiak :-( Co z Ramirezem? Quote
arjuna Posted January 6, 2008 Posted January 6, 2008 w porzadku, poza draśnięciami i zapaleniem oczu wszystko ok. na nieszczęście doszło do naruszenia jego uszaka, które próbujemy leczyc od wielu tygodni..i widać było rezultaty..a tymczasem piesek znów nie daje sobie go dotknać.. baran, który zostawił psa bez opieki chce zwrotu kosztów leczenia i cholera wie czego:lol: aż się uśmiałam, gdy usłyszałam... najlepsza była policja: nie dość, że groziła biednej dziewczynie, że jeśli nie przyjmie mandatu, to uśpią jej psa, to jeszcze chcieli pozwolenie na posiadanie amstaffa:lol:dobrze, ze ona wszystko konsultuje z nami-więc nie pozwoliliśmy jej niczego podpisywać. Quote
zdrojka Posted January 6, 2008 Posted January 6, 2008 Czy ta policja to już kompletnie zgłupiała? Niech może się trochę nauczą przepisów i procedur, które ich obowiązują... Biedna dziewczyna, dobrze, że ma Was... Quote
Apbt_sól Posted January 6, 2008 Author Posted January 6, 2008 I tak własnie powstaja mity o mordujacych psch ..... Oby sie wszystko rozwiazało - ten kolo to najmądrzejszy tez nie jest . gdyby Ramiego pocharatał i nie daj boze wlascielke ,zapewne zostalby bohaterem na dzielnicy - skadś to znam :( Wkazdym razie policja powinna byc doszkalana względem obowiazujacych praw. bo tylko paragrafy znaja , ale i tak musza dpytac... Czekam na wiesci co i jak . Quote
ULKA12 Posted January 6, 2008 Posted January 6, 2008 Ale ten pies ma pecha, cały czas spotyka się z głupimi ludźmi:shake: Chyba nowi właściciele nie rozmyślili się po tym incydencie w kwestii dalszego posiadania Ramireza? Quote
Apbt_sól Posted January 6, 2008 Author Posted January 6, 2008 Nie sadze , z tego wiem jest dla nich oczkiem w głowie . Quote
Apbt_sól Posted January 6, 2008 Author Posted January 6, 2008 Zdrójko - dokładnie . w kazdym razie ciekaw jaki bedzie finał całego zajścia. Quote
doddy Posted January 6, 2008 Posted January 6, 2008 Ten biedny pies nawet emerytury nie może mieć normalnej :roll: Jak coś pomóc to dajcie znać. Quote
Apbt_sól Posted January 6, 2008 Author Posted January 6, 2008 dody jak z tym hotelem? ktos sie odzywał do Ciebie? np. Rita ? mnie olała jak Ramireza oddała do Moni....a taki krzyk byl o dług... Quote
doddy Posted January 6, 2008 Posted January 6, 2008 Ciotka a o co konkretnie pytasz z tym hotelem?:p Bo nie kumam :oops: Quote
Apbt_sól Posted January 6, 2008 Author Posted January 6, 2008 coz z długiem po Ramim , za pobyt w hotelu . ile wynosi faktura . Nie chce sie obudzić a za drzwiami bedzie stał - "Treser Adrian z bazuki" :eviltong: czekajac na kase za hotel. Skoro rita sie nie odzywa , czuje sie zobowiazana dpytać co i jak . ile dokladnie jest na fakturze za hotel i ile Rami ma w swojej fundacujnej saszece :eviltong: Quote
doddy Posted January 6, 2008 Posted January 6, 2008 Ramirez nie ma długów. ;) Zapłaciłam te 480zl już dawno bo wiedziałam, że inni za mnie tego nie zrobią :evil_lol: Hmmm :oops: rozliczenie mówisz... No więc muszę się wytłumaczyć... Miałam wszystko na karteczce. I karteczka została w domu :oops: a ja pojechałam w siną dal i wracam do domu w piątek :oops: I podsumowując pi razy drzwi to mam problem jak zrobić rozliczenie. Jeśli mam zrobić całe rozliczenie - tzn. uwzględniając 480zł - to Ramirez musi z pewnością dalej zbierać fundusze choćby na kastracje. Jeśli nie, to na kastracje by wystraczyło ale np. na leki Arthoflex już nie. Więc chętnie napiszę rozliczenie, tylko czy wolicie wariant a czy b? a) całość kosztów jaka wpłynęła i wypłynęła b) okrojona wersja Quote
Apbt_sól Posted January 6, 2008 Author Posted January 6, 2008 OJ Doddy - Adrian mnie nie zastrzeli i nie zakopie pod blokiem ,dzieki Tobie :oops: Bo juz zaczynalam sie bać :evil_lol: Dzieki wielkie ! :oops: Acha to tak : wiec sa aukcje na ten hotel i one wpłyna na saszete Ramireza do fundacji , wiec napewno sie uzbiera coś kaski . jak zostanie to zostanie dla fundacji wiadomo. ile sie uda tyle sprobuje zebrac,ciezko bedzie ale mamnadzieje ze na kastracje bedzie i Arthoflex .... daj wersje b okrojoną i czy w niedalekim czasie byly wplaty jakies. :razz: Quote
doddy Posted January 6, 2008 Posted January 6, 2008 Przez listopad i grudzień było kilka wpłat. Niedużo ale były bo te mam na karteczce. Za styczeń się nie zabrałam jeszcze. Jak będę mieć chwilkę, że się będę nudzić to jeszcze raz zrobię rozliczenie. ;) Quote
Apbt_sól Posted January 6, 2008 Author Posted January 6, 2008 dobra , to czekamy w takim razie ;) mam nadzije ze po 10 się coś ruszy :evil_lol: Quote
dariaopole Posted January 6, 2008 Posted January 6, 2008 a wiadomo może jakiej rasy był tamten pies który pogryzł się z Ramirezem ? Quote
Apbt_sól Posted January 7, 2008 Author Posted January 7, 2008 Jak dobrze pamietam to chyba wielorasowiec był, ale Monia jak bedzie to napewno sprecyzuje dokladnie . Quote
arjuna Posted January 7, 2008 Posted January 7, 2008 [quote name='ULKA12']Ale ten pies ma pecha, cały czas spotyka się z głupimi ludźmi:shake: Chyba nowi właściciele nie rozmyślili się po tym incydencie w kwestii dalszego posiadania Ramireza?[/quote] w psie dalej sa zakochani, ale dziewczyna zaczęła się bać wychodzic z nim na zewnątrz..nie dziwię jej sie, to była dla niej masakra. dziś mój mąż zrobi jej przyspieszony kurs tego, jak szybko rozdzielać psy i jakie prawa jej przysługują-zeby nie dała sobie wkręcić wszystkiego, tak jak wczoraj. liczę, ze ramirez zostanie tam, gdzie jest. wczoraj podrukowaliśmy akty prawne, dziś przychodzi dzielnicowy-rzucimy mu tym przed nos i zapytamy od kiedy amstaff jest na liście psów uznawanych za agresywne i gdzie jest napisane, że w takim wypadku ktokolwiek moze uśpić psa:crazyeye:w/g nas policja niedopełniła obowiązków(tamten pies zahaczył zębem rękę właścicielki ramirego)-policja powinna dopilnować, by został okazany dokument stwierdzający, że pies był szczepiony, poza tym-z jakiej racji tak chętnie chcieli wystawić mandat za mastaffa, a nie zainteresowali się tym, że ramirez był na smyczy-to tamten pies nie miał ani smyczy, ani kagańca, ani właściciela. gdyby tamten był w poblizu, może szybko by rozdzielili psy-a tak skończyło sie to masakrą... tamten pies to kundel 10 kilowy., w/g przepisów wrocławskich wszystkie psy powyżej 10 kilo powinny być i na smyczy i w kagańcu, a przede wszystkim ZAWSZE przy nich powienien być właściciel. Quote
darunia-puma Posted January 7, 2008 Posted January 7, 2008 czyli co ramirez pogryzł sie z jakims psem?nie wiem czy dobrze zrozumialam a co tamtemu psu sie stało zyje? Quote
andzia69 Posted January 7, 2008 Posted January 7, 2008 i niestety zawsze jest wina astów - nieważne, ze inny pies zaczął, że ast bedzie i w kagancu i na smyczy (ale w kagancu tez moze sponiewierać psa) - i tak bedzie na te psy...ech debile.. ja jeszcze temu "właścicielowi" tego biednego psa założyłabym sprawę o niedopilnowanie psa i narażenie innych na ugryzienia;) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.