Jump to content
Dogomania

Dramat Puszka, maltretowany psychicznie i głodzony psiak szuka domu natychmiast!!!!


Recommended Posts

Posted

Dziekujemy Szyszce i Fidelkowi za zakup cegiełek.

dzisiaj w lecznicy zupełnie obca osoba popatrzyła na Puszka i powiedziala:
"on znajdzie dom i będzie wszystko dobrze" Czy to wrózka jakaś była?

  • Replies 607
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Zrobię aktualne zdjęcia Puszka w poniedziałek. Puszka i jego obecnej "rodziny". Nie jestem gołosłowna, pisząc o warunkach w jakich przebywa.

Dzięki sąsiadce, mógł dzisiaj nie być kłuty, bo podała mu tabletki.

Posted

Fundacja ma zaprzyjaźniony hotelik, ale niestety nie jest to jedynie kwestia pieniędzy. Hotelik jest przepełniony, brakuje bud.
Sytuacja jest beznadziejna, na pewno byłaby potrzebna większa suma niż 300zł.
Na razie czekamy na odpowiedź z "Pytania na śniadanie"...

Posted

Ja chciałabym zabrać głos w sprawie Puszka. ja też uważam że należy mu się normalne życie i normalny dom. ale czy jestęście pewni że puszek wolałby teraz trafić do hotelu, w którym będzie siedział sam, w zamknięciu, odwiedzany sporadycznie przez jakąś dobra duszę? teraz puszek mieszka w syfie, ale przynajmniej z ludźmi których zna, i pewnie kocha. Zabierając go do hotelu zabierzemy mu jedyny dom który ma. Ja niestety nie jestem złodzi, nie mogę pomóc fizycznie. Przepraszam więc, że wyrażam swoje zdanie, ale wydaje mi się że należałoby raczej dalejleczyć, karmić itd Puszka i intensywnie szukać mu DT lub DS.

wiem, łatwiej napisać niż zrealizować.
Zastanówmy się, czy on nie będzie cierpiał jeszcze bardziej w tym hotelu. może się m,ylę, może gdybym zobaczyła ten syf na własne oczy to bym zmieniła zdanie.
A propos, po raz pierwszy na dogo zrobiło mi się żal także ludzi....

Posted

Prosze jednak w sprwie wszelkich wpłat na Puszka przelewacp ieniązki na konto Fundacji:

FUNDACJA NIECHCIANE I ZAPOMNIANE - SOS DLA ZWIERZĄT
ul. Naruszewicza 15/179
93-161 ŁÓDŹ
Konto Fundacji:
Bank PKO BP 22 1020 3408 0000 4902 0174 2246

Posted

Agata69, każdy ma prawo wyrazić swoje zdanie. Ja tez mam mieszane uczucia jeśli chodzi o umieszczenie psa w hotelu ( biorąc pod uwagę właśnie jego uczucia i zasiedzenie właśnie w tym domu. Bo czy on w życiu miał kiedykolwiek inny dom? Czy zna lepsze zycie? Nie! On sie wychował w takich warunkach i w takich żyje. Nawet psina nie ma zielonego pojęcia, ze może być lepiej. On tych ludzi kocha, a i pewnie oni jego - po swojemu. Dlatego jego pani w chwili przebłysku świadomości powiedziała, ze Puszka odda wtedy. gdy Puszek pokocha swojego nowego właściciela.
Do umieszczenia go w hoteliku przekonuje mnie to, że leczenie Puszka idzie cały czas na marne, bo notorycznie w takich warunkach będzie dochodziło do wtórnego zapalenia skóry i nieustannego szprycowanie psa lekami. Czy to pójdzie mu na zdrowie?
Przecież żaden lek nie jest pozbawiony skutkom ubocznym.
To naprawdę trudna decyzja.

Posted

słuchajcie, w hotelu większość psów przebywa w domu, razem z ludźmi. Puszkowi tam nie zabraknie kontaktu z człowiekiem. myślę, że właśnie z racji tego że Puszek wymaga ciągłego leczenia, to państwo z hoteliku zgodzą się, by mieszkał z nimi w domu.

Posted

[quote name='szajbus']Agata69, każdy ma prawo wyrazić swoje zdanie. Ja tez mam mieszane uczucia jeśli chodzi o umieszczenie psa w hotelu ( biorąc pod uwagę właśnie jego uczucia i zasiedzenie właśnie w tym domu. Bo czy on w życiu miał kiedykolwiek inny dom? Czy zna lepsze zycie? Nie! On sie wychował w takich warunkach i w takich żyje. Nawet psina nie ma zielonego pojęcia, ze może być lepiej. On tych ludzi kocha, a i pewnie oni jego - po swojemu. Dlatego jego pani w chwili przebłysku (PEWNO NA PRZEBŁYSKACH TEJ ŚWIADOMOŚCI SIĘ TYLKO KOŃCZY)świadomości powiedziała, ze Puszka odda wtedy. gdy Puszek pokocha swojego nowego właściciela.
Do umieszczenia go w hoteliku przekonuje mnie to, że leczenie Puszka idzie cały czas na marne, bo notorycznie w takich warunkach będzie dochodziło do wtórnego zapalenia skóry i nieustannego szprycowanie psa lekami. Czy to pójdzie mu na zdrowie? NIE PÓJDZIE NA ZDROWIE, CZEGO JAK CZEGO ALE TEGO JESTEM PEWNA. TO JAKBY FACHOWO ZOPEROWAĆ PACJENTA ALE CÓŻ, SZKODA, ŻE UMARŁ Z ZAPALENIA OTRZEWNEJ, BO NARZĘDZIA UPADŁY CHIRURGOWI NA ZIEMIĘ...
Przecież żaden lek nie jest pozbawiony skutkom ubocznym. DOKŁADNIE TAK !!!
To naprawdę trudna decyzja.


Tyle mojego zdania na czerwono. Zgodnie z życzeniem Niewiasty (oficjalnym na wątku i w pryw.wiadomości) 100zł wpłacone. Jutro powinno być na koncie. Oby to coś dało Puszeńku !!! :-(

Posted

Może się narażę na ataki niektórych osób, ale zapominacie o jednym.
Jak by na to nie patrzeć to właśnie ci meliniarze swego czasu okazali ludzki odruch zdejmując Puszka z płotu z rozprutym brzuchem.
Nie kto inny jak właśnie oni dali mu dach nad głowa przez tyle lat.
I dlatego słowa właścicielki wypowiedziane między ciągami, że Puszek musi pokochać nowego pana w moich oczach nie skreśla tych ludzi w moich oczach.
Warunki? Czy oni sobie sami zdają sprawę w jakich warunkach żyją? Nie! Na jakie choroby się sami narażają? Nie!
Zapominacie, ze alkoholizm to potworna choroba.
Ja osobiście ubolewam, że właśnie tacy ludzie staczają się na dno nie mając pomocy w leczeniu itp. Najprościej jest kogoś zgnoić i zapomnieć co dobrego zrobili w swoim życiu dla tego psa. Nie podoba mi sie to i pisze o tym otwarcie.
Temu psu nie uratowała życia paniusia z pachnącego domu. Byc może przeszła obok cierpiącego psa z obrzydzeniem. To oni zdjęli go z płotu i pielęgnowali najlepiej jak potrafili.
Czasami alkoholicy mają więcej ludzkich uczuć niż nam się wydaje.
Dla mnie historia Puszka jest tragedią, nie tylko dla tego psa, ale także dla ich właścicieli.
Dla dobra psa jestem za tym, żeby zamieszkał w innych warunkach, ale jestem tez pewna, ze będzie tęsknił.

Posted

Szajbus , forum nie jest miejscem na ataki !!!

Rozumiem, ze bierzesz pod uwage zarowno sytuacje tych ludzi jak i Puszka.

Ale celem tego forum jest niesienie pomocy psom, dla chorych ludzi sa inne fora lub organizacje. Nie zapominaj ze zwierze jest w 100 % zawsze zalezne od czlowieka, nie da sobie rady samemu. Czlowiek natomiast moze isc i poprosic o pomoc, jesli chce. Pies nie ma takiej mozliwosci.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...