majqa Posted October 26, 2007 Posted October 26, 2007 Biegnij ile sił w Twoich drobnych nóżkach na pierwszą stronę !!! Quote
szajbus Posted October 26, 2007 Posted October 26, 2007 Zapomniałam napisać, ze ma odnowione allegro http://www.allegro.pl/item260437658_puszek_czeka_na_pomoc.html nadal ma dwóch obserwatorów Quote
hanka456 Posted October 26, 2007 Author Posted October 26, 2007 Podnoszę Puszka, może ktoś dzisiaj dojrzy jego historię. Quote
szajbus Posted October 26, 2007 Posted October 26, 2007 PROSZĘ Podpisujcie ten bojkot. TO nie jest nic innego jak barbarzyństwo. Do takiej podłości jest zdolny tylko człowiek. http://www.dogomania.pl/forum/showth...61#post8280761 Quote
hanka456 Posted October 26, 2007 Author Posted October 26, 2007 Puszek skacz po domek, kawalerze!!!!! Quote
hanka456 Posted October 26, 2007 Author Posted October 26, 2007 Mamy nastepnego psa ulicy, teraz sunię, ktora rodzi co cieczkę i jej dzieci zapełniają całą, dosć sporą ulicę w łodzi. Nasza Fundacja ma w staucie zapisane działania na rzecz ograniczenia populacji tych, ktore potem zapełniaja schroniska. Sunia będzie wysterylizowana i na razie pozostanie w domu swojej opiekunki. Pisze o tym ponieważ zadania jakie się przed nami rysują zaczynaja przerastac nasze mozliwosci finansowe. Sunia ma ok. 3 lat, duzo jeszcze lat życia przed sobą i wiele istnień moze powołać do zycia, tych niechcianych właśnie. Ktokolwiek by mogł nam pomóc w kwestii finansów bądź pomysłów jak je gronadzic odda nam i im wielką przysługę. Zdjecia suni wkleimy poźniej. Quote
Niewiasta_21 Posted October 26, 2007 Posted October 26, 2007 " class="ipsImage" alt=""> " class="ipsImage" alt=""> " class="ipsImage" alt=""> Quote
hanka456 Posted October 28, 2007 Author Posted October 28, 2007 Sterylizację suni przeprowadzimy najpradwopodobniej w piątek. Ona i Puszek mieszkają w tej samej dzielnicy. Na pobliskich ulicach. Quote
hanka456 Posted October 29, 2007 Author Posted October 29, 2007 Dzisiaj byłam u Puszka. Sytuacja pogarsza się. Rana nie chce się goić, ze względu na warunki w jakich przebywa. Jego "Pan" unieruchomiony, nie chodzi. Zorganizowani sąsiedzi do pomocy w karmieniu i wychodzeniu na spacery. Ale jak długo? Będę codziennie przychodzić z nim do Pani doktor. Będzie codziennie kłuty, nie ma rady. O dom dla niego w trybie natychmiastowym proszę jesli to mozliwe oczywiście. Nawet miski z wodą mu nie stawiają. Quote
szajbus Posted October 29, 2007 Posted October 29, 2007 Puszek ciagle ma 2 obserwatorów na allegro. jestem wkurzona, bo albo sie zabawiają losem biednego psa, albo wzbudzają niepotrzebne nadzieje Quote
hanka456 Posted October 29, 2007 Author Posted October 29, 2007 Szanowni obserwatorzy dajcie jaieś znaki. Jutro będę u Puszka, postaram się zrobić zdjęcia aktualne. Quote
szajbus Posted October 30, 2007 Posted October 30, 2007 Puszek czeka ma poprawę warunków życia. Na pewno jest ktoś , kto pokocha tą śliczna mordeczkę Quote
majqa Posted October 30, 2007 Posted October 30, 2007 Jezu, gdyby się rozwiązała sprawa z Amorkiem zabrałabym Cię psinko natychmiast z tego piekła, a tu bezsilność :placz:...Zsrane życie...jak tu nie mówić, że kasa nie daje szczęścia jeśli mnie by pozwoliła zmienić lokal na większy i na parterze... Pędź Puszeńku na pierwszą stronkę... Quote
majqa Posted October 31, 2007 Posted October 31, 2007 Pokaż Puszeńku ludziom swoje nieszczęście i błaganie o normalność!!! Szpuluj na pierwszą stronkę !!! Quote
hanka456 Posted October 31, 2007 Author Posted October 31, 2007 Dzisiaj byłam u Puszka po raz kolejny. Po raz kolejny był kłuty. Jak on to wytrzymuje to naprawdę nie wiem. Stan zapalny się utrzymuje, bo jak wcześniej powiedziałam warunki w jakich zyje są niesprzyjające. A dzisiaj w jego "domu" masakra, prąd wyłączony, woda wyłączona. Sąsiadka z góry nosi mu wodę do picia. Przeraźliwy odór wydobywa się przez drzwi na klatkę schodową. A Puszek zwiniety w kłębek na "zasranej" przez ludzi podlodze leż,y w ciszy i ciemności, i bez jednego drgnięcia ciała. Myslałam, że go nie ma, bo z belkotu jaki wydobywał się z ust jego "Panstwa" nic wywwnioskować nie było można. Wyszłam rozwścieczona i nieszczęsliwa jak "sto diabłów". Pomocy , Pomocy....... Quote
Kasia Posted October 31, 2007 Posted October 31, 2007 Boże, tak być nie może! Myśleliście o jakims tanim hoteliku? Jeśli takowy jest gdzieś w pobliżu...? :roll: Ja mogę dorzucić parę grosików. Albo płatny tymczas - moze warto zmienić tytuł na bardziej dosadny! Quote
hanka456 Posted October 31, 2007 Author Posted October 31, 2007 Tak masz rację muszę zminić tytuł, ale kurcze tak jestem rozżalona, ze on musi tak cierpiec, że nie wiem co. Dom musi się znaleźc, musi, musi, musi!!!!!!!!!!!!!!!!!! Jego leczenie kosztuje. Ale to nie jest najważniejsze. Juz dosyc tego, tak nie może byc. dzis sąsiadka powiedziała mi, ze nawet kupiła jedzenie dla tych ludzi kurczaka, warzywa chciała żeby ugotowali rosół a jak weszła nastepnego dnia to kurczak zasmrodzony leżał w tym miejscu gdzie go połozyla. Na nich nie ma siły. Ale czy dla Puszka pomoc się znajdzie? Hotelik u nas doslownie zawalony psiakami, a pieniędzy tyle co "kot naplakał" Quote
Kasia Posted October 31, 2007 Posted October 31, 2007 Ludzie pomóżcie Puszkowi!!! Czy On ma allegro? Albo jakieś inne ogłoszenia? I zmień tytuł. Napisz prawdę, że leży w brudzie i odchodach w pijackiej melinie, chory i cierpiący bez miski wody!!! Quote
starlet1 Posted October 31, 2007 Posted October 31, 2007 Jezu, co za bida!! Dopiero dzis trafiłam na ten wątek. Sama miesiąc temu odebrałam menelowi szczeniaka. Powiedziałam, że zabieram go do lekarza, bo wiem, że jest bity. I że oddam go jeśli to nieprawda. Na to menel, że mogę sobie psa zabrać na zawsze. No to zabrałam. Odrobaczyłam, zaszczepiłam i szukam mu domku. A w niedzielę przybył mi następny szczeniak. Tym razem zgarnięty z jezdni spod samochodów. Po kiego grzyba ludzie biorą psy, skoro nie zależy im zupełnie na ich zdrowiu, życiu, szczęściu...Szlag mnie trafia jak czytam o coraz to nowych przykładach ludzkiej głupoty. Może jakiś bazarek na rzecz psiaka? Ja mam trochę rzeczy z Avonu-biżuterię, torebki. Zbliża się karnawał, może kogos to zainteresuje? Quote
hanka456 Posted October 31, 2007 Author Posted October 31, 2007 Każda pmoc na wagę złota. Zmieniam tytuł. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.