Jump to content
Dogomania

Przysmaki waszych psów?


Ola164
 Share

Recommended Posts

Ja nie jestem w stanie sie opędzić od swoich psiunów kiedy obieram ziemniaki.Widocznie uważają że obierki są najpyszniejsze na świecie :)Nie przepuszczą też marchewki,selera,kalarepy,śliwek,kapusty,pomarańczy no i arbuz!Właściwie łatwiej wymienić czego nie jedzą - czosnku!

  • Upvote 1
Link to comment
Share on other sites

mój też lubi marchewkę, jabłka, gruszki, brzoskwinie. kocie żarcie - pychota. kuweta tez się zdarzała... :roll: ale kupiłam taką z drzwiczkami. żwacze, suszone uszy, ogony, bycze penisy (!!) też lubi.

szaleje natomiast za wątróbką - suszoną i świeżą. jako że świeża jest niezbyt wygodna w szkoleniu, pozostajemy przy suszonej :)

Link to comment
Share on other sites

Hexa jeszcze bardzo lubi półsurowe (na trochę wrzucone do wrzątku) kości cielęce. Niestety już nigdy ich nie dostanie, ponieważ wczoraj zaczęła się dusić kawałkiem główki kości i musiałam udzielać pierwszej pomocy :-(. Wystraszyłyśmy się obie (ja godzinę do siebie dochodziłam) i powiedziałam- nigdy więcej. Teraz nakupowałam kostek w zoologiku i niunia musi się nimi zadowolić.

Link to comment
Share on other sites

Moja sunia preferuje zdecydowanie orzechy. Najlepiej solone :evil_lol:
Własciwie nigdy nie żebrze, ale dla orzeszków robi wyjątek.
Nie jest to karma polecana dla psów :evil_lol: rzadko takie orzeszki kupuję
ale kiedy juz są - sunia nie odpuści.
Oczywiście śmierdzące badziewia znalezione na psacerku są najsmaczniejsze.

Kiedy coś znajdzie i weźmie do pyska moje "fe" powoduje że piesa rozdziawia pychol i to znalezione "coś" wypada pod wpływem grawitacji abarot na ziemię.
W oczach widać wtedy żądzę mordu na pańci.

Link to comment
Share on other sites

Mój psiak najbardziej lubi jeść teoretycznie wszystko, ale jak nie mogę wejść do domu najlepsze są kostki mięsne, zajmuje się na chwile i wtedy ja mam czas na dojście do drzwi.;) Nie dziwcie się, jak do nas przyszedł (w sensie zamieszkał) to usypiał mi na kolanach.

Link to comment
Share on other sites

[quote name='asia_pie']Co ja bym dała, żeby moja Ginger chciała jeść warzywa i owoce. Ale nie, ona woli ciastka. :mad:[/QUOTE]

moj Agent tez uwielbia slodycze,jest jeszcze mlody ma 10 mies moze dlatego narazie je wszystko,ale mam nadzieje,ze mu to zostanie,a jak nie to przynajmniej polowe z tego ,ze bedzie jadl :)

Link to comment
Share on other sites

Oh taaak... zawartość kociej kuwety, końska kupa i kozie bobki... skąd ja to znam :diabloti: I ten wyraz pyska pod tytułem "przecież ja wcale nie jadałem, no może troszeczkę...", gdy złapię na gorącym uczynku.

Aha, bym zapomniała o kościach - zakopanych, zapomnianych, zgniłych... i ekschumowanych w celach gastronomicznych... moje pieseczki wiedzą, że nie wolno, ale co z tego - czasem widzę, jak przemykają opłotkami z czymś paskudnym w pysku. A nawet, jeśli nie zauważę, to oddech padlinożercy powie mi wszystko :diabloti:

Moja pierwsza suka była (i jest) wszystkożerna - psie karmy i przysmaki, domowe jedzenie, warzywa, owoce, śmieci, kocie żarcie i kocie kupy. Zawsze mnie cieszyło jej upodobanie do warzyw i owoców, nawet nauczyłam ją zdejmować maliny z krzaczka. Szczególnie lubiła jeść to, co dostawały konie: marchew, suchy chleb, jabłka, mesz, musli.

Natomiast moja pitbullka, mimo że od początku (3.5 miesiąca) próbowałam ją przyzwyczajać do warzyw i owoców, patrzyła na mnie zdziwiona, a jeśli już coś chwyciła z ręki z rozpędu, to szybko wypluwała i długo oglądała ze wszystkich stron :diabloti: Do dzisiaj (ma 2 lata) nie mogę jej namówić do diety wegetariańskiej. Mięso, chleb, bułka z masłem, psie karmy (suche, puszka), jakiś naturalny gryzak ze sklepu... a na przysmak końska kupa i ekschumowane kości :diabloti:

Link to comment
Share on other sites

[quote name='Greven']Oh taaak... zawartość kociej kuwety, końska kupa i kozie bobki... skąd ja to znam :diabloti: I ten wyraz pyska pod tytułem "przecież ja wcale nie jadałem, no może troszeczkę...", gdy złapię na gorącym uczynku.

Aha, bym zapomniała o kościach - zakopanych, zapomnianych, zgniłych... i ekschumowanych w celach gastronomicznych... moje pieseczki wiedzą, że nie wolno, ale co z tego - czasem widzę, jak przemykają opłotkami z czymś paskudnym w pysku. A nawet, jeśli nie zauważę, to oddech padlinożercy powie mi wszystko :diabloti:[/quote]
:shock: Spadłam z krzesła. :roflt:

Link to comment
Share on other sites

Moja suka uwielbia właściwie wszystko co tylko nadaje sie do jedzenia. Ale wręcz przepada za sałatką warzywną, mandarynkami, plackami ziemniaczanymi i naleśnikami. Oczywiscie mięcho we wszelkich możliwych postaciach tez jest fantastyczne. Przynajmniej nie jest wybredna :-)

Link to comment
Share on other sites

Brutus najbardziej lubi:

z rzeczy dozwolonych- wędzone uszka i żółty serek, a z niedozwolonych to namiętnie poluje po krzakach na różne kupy, śmieci itp. kiedyś przez pół godziny próbowałam mu pysk otworzyć, żeby wyciągnąć z niego śmierdzącą rybe, którą gdzies tam znalazł...

Link to comment
Share on other sites

Korlat uwielbia suchy chleb. jest to przysmak nr 1. Czym twardszy i bardziej chrupiący - tym lepiej, choć i świezym nei pogardzi.
Wcina kapustę - kiszoną, surową, kiszone i świeże ogórki, pomidory, uwielbia jabłka. Je właściwie wszystko.
Jako szczeniak pluła jedynie karmą ;) I to nie ważne, czy Britt, czy Royal. W końcu chwyciła się Acany. I tylko czasem przerzuca ją w misce nosem i piszczy - w nadziei, ze pod spodem znajdzie coś lepszego.

Niestety i kupy znajdują się na liście smakołyków. Najchętniej...sarnie.
No i raz dorwała jakieś... skrzydełko. Chyba sroki. Fe...


Za to porezdniemu psu kiedyś przypadkiem ugotowałam... polędwicę wołową ::lol: Nie znałam się wtedy, a mama kazała ugotować ten kawałek z zamrażalnika.
Później tata chodził i podjadał psu z garnka ;D
Drugi numer Apy - kiedyś przez pomyłkę dostał drugą porcję żołądków drobiowych. Wtrąbił wszystkie... Chwilę później wrócił, "oddał" trzy sztuki (tak, nie zawsze gryzł) i sobie poszedł. Nic mu nie było :)

Pies mojego męża wtrąbił kiedyś na balkonie płucka wołowe. Dla niego z resztą przygotowane... ale porcję na tydzień. :crazyeye:

Link to comment
Share on other sites

[quote name='Sasni']Mój lubi [B]mleczne bułeczki[/B], kabanos koński, wszelkiego rodzaju szynki i sery.

A z takich typowo psich smakołyków to suszone/wędzone, najbardziej uszy i... penisy :lol: ( bawole bodajże :lol:)[/quote]

no ja jak mam opakowanie bułeczek mlecznych czy maślanych (w tesco kupuje) to zjadam razem z Kleksem :D
a takto to on lubi inne ciastka (ale daje mu mało i tylko jak są bez czekolady)...
a więcej nie ma.. cóż dieta na nerki... :shake:

Link to comment
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

 Share

×
×
  • Create New...