Jump to content
Dogomania

muuka

Members
  • Content Count

    80
  • Joined

  • Last visited

  1. Anetka,widzisz....czasem się zastanawiam czemu tu zaglądam i czemu się odzywam.Niestety to "zamknięty krąg osobistości" z obcymi nie rozmawiają,nawet na istotne tematy( nawet możliwością ustalenia właściciela jednego z piesków nie była dość ważna do podjęcia tematu z obcą).Choć jestem pełna szacunku dla działań dziewczyn, bo robią dużo dobrego, jednak silnie wyczuwa się pewną aurę wyższości.... nad ludzmi którzy nie pomagają w oficjalny,głośny,czy publiczny sposób. Wchodzę tu jednak ,bo nie zależy mi na przyjaźni forumowiczek,a leży mi na sercu dobro zwierząt.Tysiąc razy mogę tylko poczytać,zasmucić się,a kiedyś może trafić się ten jeden raz kiedy mogę się przydać.Dlatego tu zaglądam,Anetko....albo zostaniesz takim biernym oglądaczem jak ja ,albo leć dalej. A co do sytuacji,którą opisałaś...niestety nie wiele można zrobić.Nasze prawo bardzo kuleje w tej dziedzinie-zwierząt.Jednak można zgłaszać na policję,bo właściciel musi zapewnić należyte warunki i "trzymać" zwierzęta tak aby nie stwarzały zagrożenia.W praktyce jest jeszcze gorzej.Policja takie przypadki traktuje po macoszemu.Nagraj film,rób zdjęcia,zbieraj świdków dowiedz się o adres,nazwisko to może się pofatygują.Spróbuj może zorganizować akcję wśród znajomych,sąsiadów by zebrać pieniążki na sterylizację tej suni,ona niczemu nie winna.
  2. muuka

    mikrosunia z łańcucha

    [quote name='kometa']a pieniadze i jakis "prezencik"nie zalatwilyby sprawy?[/QUOTE] Bardzo odradzam taki sposób,choć mógłby być skuteczny.To ludzie bez zasad moralnych,bo inaczej nie było by tej sprawy."Wynagrodzenie" ich za oddanie psinki było by dla nich wynagrodzeniem postępowania i może pomysłem na kolejnego psa na którym mogli by zarobić...jeśli tylko dostatecznie źle go będą traktować to na pewno znajdzie się ktoś, kto będzie chciał go uratować i zapłacić.
  3. Widziałyście babki jaki rezultat ? Elbląskie schronisko prowadzi i to jak :multi: Nie ważne jaką ma opinię .....jest potrzebne i jest w potrzebie - głosujmy nadal :)
  4. Nie kłócić się ,kto dla kogo i za ile ......Lepiej głosujcie i to za darmo :) Mamy już drugą pozycję ....będzie żarcie od Tesco :)
  5. Vitka, do kanarka się nie dostanie ....chyba że sam będzie potrafił fruwać :) A ze szczurem nikt nie zadrze,chyba że ma dla niego szynkę.Psy i goście boją się go jak ognia!Raczej obawiam się o kociaka ,czy psy go przyjmą,dlatego tak długo rozważam wszystkie za i przeciw.Żałuje że nie znam nikogo z takim kotem żeby zobaczyć co się będzie działo,zanim wezmę jakiegoś ....nie ładnie będzie potem odnosić kota "bo się nie udało".
  6. Witam. Zwracam się do Was bo znacie doskonale zwierzaczki z naszego schroniska.Szukam młodego kotka,który jest przyjaźnie nastawiony do psów.Ponieważ moje psy nie miały nigdy kociego towarzystwa w domu,chcę by choć kociak był już na psy przygotowany.Kolor,płeć i wiek nie ma większego znaczenia,choć wolałabym młodszego ( bo młodziak jest psotny i łatwiej zniesie ewentualne zaczepki psów) Może znacie takie kociątko ,które chciało by zamieszkać ze mną ,moim mężem ,kozą (czyt.córką) i 2 psami,szczurkiem,kanarkiem i rybkami ? ;)
  7. Witajcie.Serce rośnie widząc jak wiele robicie dla zwierząt.Jesteście wspaniałymi ludźmi! Osobiście też ,kocham zwierzęta ,choć oprócz kilku jakiś wpłat ,dokarmiania znajd i promowania sterylizacji i litrów łez które wylałam nad losem tych biedactw nic dla nich nie robię.....za co mi wstyd.Wspaniale,że teraz wolontariat jest tak przyjmowany w schroniskach.Gdy sama byłam nastolatką,właściwie nie było takiej możliwości:"nikt obcy nie będzie się szwendał po schronisku".:shake: Byłam w dzień otwarty ,niestety oddać znalezioną psinkę.Zgarnęłam ją z ruchliwej ulicy.Moje psy były tak zszokowane,że się ich nie bała że nie rzuciły się na bidulę.Tylko ja stałam z dwoma zdębiałymi psami na smyczy i z tą czarną wystraszoną kruszyną pod pachą,chwilę przed wyjściem do pracy .......i nie wiedziałam co teraz zrobić.Jakoś ja przetrzymałam ,w tym czasie intensywnie szukając dla niej domu i byłego właściciela :mad: Jedyne co ustaliłam ,to że jakaś starsza pani wciskała tą suczkę przechodniom,nikt jej nie wziął więc po prostu,wieczorem zostawiła ją na ulicy i poszła.Niestety w sobotę musiała jednak trafić do Was.Szlak trafia jak widzi się,że życie takiego zwierzęcia jak pies nic dla człowieka nie znaczy.Przecież to istoty,które stworzyliśmy i jesteśmy za nie odpowiedzialni.
  8. Rybciu,mam jedno pytanko: Czy Ty urodziłaś się wolontariuszką,czy w pewnym momencie nią zostałaś?

  9. Witaj " Rybciu" :) Moja córka jest miłośniczką wszystkich stworzeń,szczególnie kocha psy ...widzę że Ty również,działasz prężnie dla ich dobra.Ja jako człowiek uważam się za współwinną ich psiego losu,dlatego od zawsze wpajam córce szacunek dla psów i całej przyrody oczywiście.Udało się,jest wrażliwą dziewczyną.Poddałam jej pomysł wolontariatu w naszym schronisku,bardzo się zapaliła na ten pomysł i wraz z koleżanką chcą pomagać.Proszę Ciebie o pomoc w wprowadzeniu w zagadnienie,prosze żebyś zgodziła się spotkać z nimi i pomogła zrobić coś dobrego.Dziewczyny są w 2 klasie gimnazjum.Podam dziś numer Twojego gg ,córce Patrycji ona się z Tobą skontaktuje.Z góry dziękuję Monika-muuka.

  10. Bursztynko,Ty sprowokowałaś zajście,nie dopilnowawszy psa. Ty nie dopełniłaś obowiązku właściwej opieki nad psem,przez co był uciążliwy dla innych. Popracuj nad nim,lub nie puszczaj luzem. Jednak nikt nie ma prawa Ci ubliżać,ani tym bardziej udezyć!!! To już zupełnie inna sprawa.Jest to czyn karalny.Szkoda że nie zrobiłyście nagrania lub zdjęć temu "miłemu" panu (choćby telefonem) ,nie rozejżałyście się za świadkami i nie powiadomiłyście policji.Tobie owszem dostała by się reprymenda,może nawet mandat,ale delikwent również nie uszedł by suchy...może następnym razem by trzymał nerwy na wodzy.Jeśli był tak wzburzony,sam powinien zadzwonić i złożyć skargę,ale powtarzam,nie miał prawa podnosić na ciebie ręki.Nie daj się następnym razem i popracuj nad psiakiem ! :) Powodzenia.
  11. Chylę czoła przed Tobą,że mimo nie dogodnych warunków zaopiekowałaś się tymi biedulkami.Widać,że są teraz szczęśliwe!Wspaniałe psy!
  12. muuka

    Chce sie zapyta o sprzatanie po psiaku.

    [quote name='kaska9141868']Musisz koniecznie spamowac????? Po co mi pokazujesz te torebki???[/quote] Jesteś dziwna....ktoś do ciebie z pomocą ,a ty histeryzujesz.Trzeba było przeczytać i zajżeć na ten link bo dotyczył ŁOPATKI !!Przecież pisałaś wcześniej,że zbierasz kupy ręką przez worek. Ty przeczytałaś tylko tytuł aukcji ,gdzie znajdowało się słowo "torebki" i kultura wypłyneła z ciebie strumieniem!:shake:
  13. Wspaniały temat.Osobiście o zwierzakach mogła bym nawijać bez przewyUwielbiam psy,szczególnie nurtują mnie wzajemne relacje mniędzy nimi a ludźmi.Ciekawi mnie sposób w jaki postrzegają i komunikują sie z nami.Uważam,że potrafią "mówić" ale trzeba chcieć żeby je zrozumieć.Wyraźnie można zauważyć,że zwierzeta różnych gatunków komunikują się,przekazują sobie jakieś informacje,sygnały.Robią to również z nami....Od dziecka mam stycznośc z psami i właściwie wszystko co o nich wiem,to z obserwacji i obcowania z nimi.Choć u zwierząt nie funkcjomuje uśmiech jako pokazywanie zębów,ale moje psiaki znają go:)Wynika to z tego że nie tylko my uczymy się ich zachowań,ale i psy uczą się rozumieć nas.To mój ulubiomy gest.
×