KingaW Posted September 2, 2007 Posted September 2, 2007 Jayo, wez moze i w tytule wpisz, ze szukamy domku lub dt na cito. Blagam o cud, ale chyba wyczerpalam juz swoj limit cudow na ten tydzien (dom dla Berga, i dom dla Tiny)... Quote
MonikaP Posted September 2, 2007 Posted September 2, 2007 A może dawać mu Convalescence - do rozrabiania w wodzie? Robi się z tego takie bardzo pożywne, gęste "mleczko", nie nadwyrężające jelit? Tyle, że drogie...7 zł za saszetkę, a on by potrzebował ze 2 dziennie pewnie :-(. Quote
jayo Posted September 2, 2007 Author Posted September 2, 2007 Kinga, tytul zmieniony. Cnvalescence to bedzie dobry pomysl, ale jelita najpierw mu trzeba troche zakleic, zeby cokolwiek przyswajal, bo zejdzie z wyglodzenia mimo zjadania pelnych posilkow ... Quote
MonikaP Posted September 2, 2007 Posted September 2, 2007 A on je ryż czy płatki ryżowe? Bo wydaje mi się,że to drugie byłoby lepsze (czyli ryż błyskawiczny) - gotuje się w 5 minut i robi się z tego mnie lub bardziej gęsty kleik. Quote
basiaap Posted September 2, 2007 Posted September 2, 2007 Boże, dziewczyny:placz: Nic nie mogę pomóc w kwestii tymczasu ani domku:placz: I w ogóle to mi się ciśnie na usta "skonsultujcie go jeszcze u dobrego weta, bo...", ale wiem, że takie dobre rady to sobie mogę wsadzić wiadomo gdzie:oops: Mogę tylko troszkę kasy wpłacić i jutro rano pobiegnę do terminala. Quote
KingaW Posted September 2, 2007 Posted September 2, 2007 Dziekujemy za wplaty wszelkie z serca plynace. O tyle to istotne, ze Jayo skasowali na SGGW bez znizki (podobno fax ze schronu doszedl za pozno)... No i nie wiadomo czy to wszystkie wyadtki z nim zwiazane... Oby. Tez myslalam nad platkami ryzwymi, albo mam jeszcze ryz do suhi robienia taki lepki... Sama nie wiem. Co zje to wys.a... Zolta brzydka kupa o konsystencji pasztetowej... Quote
MonikaP Posted September 2, 2007 Posted September 2, 2007 KingaW napisał(a):Dziekujemy za wplaty wszelkie z serca plynace. O tyle to istotne, ze Jayo skasowali na SGGW bez znizki (podobno fax ze schronu doszedl za pozno)... No i nie wiadomo czy to wszystkie wyadtki z nim zwiazane... Oby. Tez myslalam nad platkami ryzwymi, albo mam jeszcze ryz do suhi robienia taki lepki... Sama nie wiem. Co zje to wys.a... Zolta brzydka kupa o konsystencji pasztetowej... Ja o tych płatkach pomyślałam dlatego, że zwykły ryż chyba może trochę podrażnić jelita, jeśli jest za bardzo "ziarnisty" - tzn. tak było u zwierzaków, które miałam u siebie. Z drugiej strony - po kurczaku kupy bywają jasne, a konsystencja pasztetowej nie jest aż tak zła ;-). Gorzej, gdyby to była sama woda...No tylko ta częstotliwość...ale te biedne jelita, tak długo zapchane, muszą sie pewnie przystosować do normalnej pracy :-(. Quote
malagos Posted September 2, 2007 Posted September 2, 2007 a to schronisko go tak nakarmiło, czy trafił jako chory biedak z ulicy? Bo się już kurcze wydawało, ze Ostrów trochę zaczęła dbać o to żarcie dla psów :shake: Quote
fizia Posted September 2, 2007 Posted September 2, 2007 O matko... Z całego serca życzę Mu zdrowia!!! Byłam kiedyś na wakacjach z lekarką-pediatrą, która mówiła, że malutkim dzieciom, które mają biegunkę, podaje się kisiel - podobno bardzo dobrze działa on na podrażnione jelita, tak jakby je "wyściełając". Tak się zastanawiam czy nie można by Mu było dać troszkę od czasu do czasu, chyba sa takie kisielki bez cukru- no ale nie wiem, to już musiałby się weterynarz wypowiedzieć. Quote
Witokret Posted September 2, 2007 Posted September 2, 2007 Halo ludziska! Domowy psiak potrzebuje domowego tymczasu!!!! Quote
ronja Posted September 2, 2007 Posted September 2, 2007 dla Bartka http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?p=6646533#post6646533 Quote
jayo Posted September 2, 2007 Author Posted September 2, 2007 KingaW napisał(a):Dziekujemy za wplaty wszelkie z serca plynace. O tyle to istotne, ze Jayo skasowali na SGGW bez znizki (podobno fax ze schronu doszedl za pozno)... No i nie wiadomo czy to wszystkie wyadtki z nim zwiazane... Oby. Troche mi sie noz w kieszeni otwiera na sposob zalatwienia sprawy na SGGW... Ale na koniec juz nie mialam sily dyskutowac i po prostu zaplacilam. Rachunek wyniosl prawie 600 PLN za 4 doby z tylko lewatywami i kroplowkami.. Jedzenie przynioslam gotowane do kliniki jak juz pozwolili mu jesc. Jak wzielam psa na rece zeby zaniesc do auta, nie trzymal juz moczu - taki mial pelny pecherz.. Jak puscilam chlopaka na trawe, sikal z pol minuty chyba.. Kupe juz popuszczal na podlodze przed okienkiem bo przeciez uregulowanie rachunku bylo najwazniejsze.. Ech... Byle to pomoglo tak czy inaczej, bo tylko wierzyc nam pozostaje. I tak jeszcze konsultacja gdzie indziej pewnie nieodzowna. Quote
Witokret Posted September 2, 2007 Posted September 2, 2007 Odwieczny problem z SGGW... pozostawie bez komentarza... Quote
hop! Posted September 2, 2007 Posted September 2, 2007 Z tego co wiem to powinno się podawać psiakowi małe porcje ale za to często. Zamiast ryżu spróbujcie zrobić kleik z płatków owsianych. Mięso musi być chude i najlepiej je zmielić. Można podać smectę (1 saszetka na pół szklanki przegotowanej wody). Spróbujcie. Quote
pucka69 Posted September 3, 2007 Posted September 3, 2007 jak kisiel dobry to może zrobić taki jakby krochmal z mąki ziemniaczanej i dodać troszkę do tego ryżu czy płatków ryżowych z kurczkiem ... Quote
MonikaP Posted September 3, 2007 Posted September 3, 2007 Wiecie co, tak sobie myślę że są też psy, które niezbyt dobrze reagują na kurczaka....na przykład jeden z moich psów - dostaje biegunki,jeśli dam mu kurczaka... Tylko co zamiast? Królik? Quote
diana79 Posted September 3, 2007 Posted September 3, 2007 co za schronisko :angryy: jak mozna psa doprowadzić do takiego stanu :angryy: i zostwić go aby tak cierpiał :placz: Quote
KingaW Posted September 3, 2007 Posted September 3, 2007 Mało zawału wczoraj przez tego frędzla nie dostałam... Wyszłyśmy do Leroy Merlin szukawć umywalki i zlewu bo mam remont, wracamy, a tu..... Szafka pod zlewem otwarta, kosz na śmieci, który w niej stał, wybebeszony, wszędzie walają się śmieci. Głupol wyżarł z kosz na śmieci akurat to czego absolutnie najbardziej jeść nie powinien. Kości z kurczaka...:shake: Oczywiście dostał natychmiast ryżu na gęsto z kurczakiem i zaparzonym siemieniem lnianym (to własnie ma konsystencję takiego kiślu glutowatego). No i po nocy pełnej nerwów żyje. Ma się dobrze. W ogóle to jest psem przeuroczym. Widać, że był czyimś domowym pupilkiem. Niczego się nie boi, biega za mną po całym domu, próbował pakować się na kanapę, rozumie wszystko co się do niego mówi. Na miejce, zostań, chodź, idź. Mam z nimi podobny stopień porozumienia jak z Fergunią, która jest u mnie od 3 m-ca zycia. Jest słodki jak nie wiem. Chętnie chodzi na spacerki,biega po schodach (za mną tak biega, bo sobie mnie upatrzył i nawet do toalety bez niego isć nie mogę). Niunio nie może w żadnym wypadku u mnie zostać. Moje zwierzęta wszystkie się boczą. a Fergunią się go boi i wczoraj cały dzień przeleżała w norce pod chojakiem.... Szukajmy mu domu, pls. Można go polecać do domów gdzie są koty bo na moją kocisię nie zwraca w ogóle uwagi. Do psów czasem potrafi zawarczeć (na Bergmana np. w lcznicy nawarczał). Bartuś to wypierdek jest drobny i nawet jak się odpasie to będzie miał smukłą sylwetkę... Wygląda jak mix charcika włoskiego z wyżłem. Sięga mi główką do kolana. Moim zdaniem ma nie więcej niż 3 lata. Zęby z odrobiną kamienia na kłach, ale bielutkie... No i charakter ma taki.... młodzieżowy. Jest super pogodny. Chodzi sobie, ten szkielecik, z ogonkiem stale w górze i merda nim na wszystkie strony.... KOMU FOTY MOGĘ PODESŁAĆ DO WSTAWIENIA???? Quote
ronja Posted September 3, 2007 Posted September 3, 2007 dostałam od pucki69 30zl na Bartka - zaraz wplacam Quote
MonikaP Posted September 3, 2007 Posted September 3, 2007 Podobny do "mojego" Pirata Piotrusia, tylko w wersji włochatej i z dwojgiem oczu... "Figura" taka sama.... Częstotliwość robienia kup zresztą też... Quote
Owieczka Posted September 3, 2007 Posted September 3, 2007 KingaW a czy nadawałby się do dzieci ?? Bo mam babeczkę z dzieciakami w wieku 3 i 4 lata. Chca przygarnąć jakąś biede :roll:. Co o tym myslisz ?? Mogę chudzielca polecić ?? Quote
KingaW Posted September 3, 2007 Posted September 3, 2007 Owieczko sądzę, że tak, ale tylko jeśli jest to super wielbicielka zwierząt (jak dzieci to już się zaraz boję, żeby to się nie odbywało wszystko kosztem psa), odpowiedzialna (no bo dieta u chudziaka jeszcze pzrze czas jakiś obowiązkowa) osoba na poziomie (po doświadczeniach z wąsatą babą która wyadoptowała Berga, never ever prostaków, sorry, no wiem, że jestem walnięta....). A jakiś chłop tam jest? Pytam ze względu na aspekt finansowy... Gdyby coś kiedyś Bartusiowi się nie daj Boże działo. Żeby miał najlepszą opiekę.... Matko. No kocham tego psa już po tych 2,5 dnia jak własnego prawie. Cholewa. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.