Fifek_Miśki Posted September 19, 2007 Posted September 19, 2007 Ja też już siedze jak na szpilkach ;) Quote
AnK Posted September 19, 2007 Posted September 19, 2007 Jesteśmy!Na nasz widok Kleksik chyba się ucieszył, natychmiast zaczął się przytulać i obsikał koło nieszczęsnej mazdy (uznaję to za dobry znak):) Całą rozmowę adopcyjną spędził miziając się na moich kolanach. Upakowaliśmy go na tylne siedzenie i wyruszyliśmy w podróż powrotną. Pod Piotrkowem Trybunalskim zrobiliśmy przerwę na popas, niestety do baru wstęp był psom wzbrobiony, więc całą trójką jedlismy i piliśmy na dworze. Kleksik napił się wody i zjadł aż JEDNĄ kulkę suchej karmy:) Pospacerował naprawdę energicznie, aż zwątpiłam, że nie widzi!Dalsza podróż upłynęła bez problemu i pod znakiem moich 140km/h ma się rozumieć;-) Kleksiu spał albo drzemał albo się przytulał. Wygląda, że jeździł już samochodem, był bardzo, bardzo grzeczny. Jest bardzo żywy i wesoły.Teraz poznaje nowy domek i Gucia, nestora lat 16, mam nadzieję, że będzie OK, na razie jest.Więcej szczegółów podam jutro, drogie ciotki, bo sama padam na twarz po spędzeniu dnia w samochodzie.Jeśli chodzi o telefon, to ten na 880 to nie mój, tylko koleżanki-Iwony-od żółwia. A co się stało? Quote
Justynak Posted September 19, 2007 Posted September 19, 2007 Jejku jak się cieszę!!! :multi::multi::multi: AnK jesteś WSPANIAŁA!!!! :lol: Czekam na kolejne relacje! :razz: Quote
Fifek_Miśki Posted September 19, 2007 Posted September 19, 2007 :multi::multi::multi::multi: AnK kochana !! Nadal nie mogę uwierzyć że Kleks ma już swój domek!!:loveu: Ależ się cieszę!! Czekamy jutro na fotorelacje ;) I pomiziaj Kleksia od nas!:cool3: Quote
Hotel KADIF Posted September 20, 2007 Posted September 20, 2007 Ale cudnie :loveu::loveu::loveu:. Strasznie się cieszę, że Kleksio ma domek. Jak tylko znalazłam jego wątek od początku mu kibicowałam i pilnie szukałam mu domku. Ale ludzie na info, że nie widzi robili głupie miny:angryy::angryy::angryy:. A on jest przekochany :iloveyou::iloveyou::iloveyou:!!! Super, że trafił do Ciebie :laola:. Oblewamy forumowo nowy domek :drink1::knajpa:. I fotki plisss szybciutko...... Quote
AnK Posted September 20, 2007 Posted September 20, 2007 Witajcie ciotki, Dziś po 14 jadę do Kleksa, bo jak mówiłam zamieszkał z moim Tatą w domku pod Warszawą (w mieście mafii na W.:evil_lol:) Przed chwilą rozmawiałam z Tatą przez telefon. Kleksiu aktualnie byczył się na ogródku:p Bezwzględnie zapiszę go do dr Garncarza, bo podobno on w ogrodzie przemieszcza się jak widzący pies, gorzej w domu. Przypuszczam, że na dworze ma, wspominane już, poczucie światła i tym się kieruje. Gutek (nasz pies, który ma 16 lat i mieszka tam od szczenięcia) olewa go- to w stylu Gutka, który generalnie olewa system jak stary punkowiec. Za to wczoraj Kleks oblał wszystko co mógł, ze szczególnym upodobaniem łóżka Taty. Zrobił też koooopę na środku dywanu:oops: Dziś podobno wydala tylko na dworze:razz: Chyba wcześniej nie stołował się na suchej karmie, bo jej nie chce. Za to zeżarł miskę Gutka, który owarczał go, więc Kleksik dał nogę i powrócił dopiero, gdy Gucio po skonsumowaniu połowy, oddalił się od miski. Dziś jak przyjadę, idziemy kupić mu kojec. Trzeba tez znaleźć mu inny kąt do spania- na razie sobie wybrał sam i niezbyt dobry według mnie- bo w przedpokoju i to przy piecu centralnego. Muszę go też umyć, bo najwyraźniej tarzało się tu i tam;) Rozczesać kudełki, itp. Z wpuszczaniem kropelek i maści nie ma problemu, zobaczymy co powie o jego oczkach dr Garncarz, jak go odwiedzimy. I cioteczki, jedna prośba- to chyba do DIF- może któraś nas odwiedzi za czas jakiś (parę dni, jak Kleksik się oswoi)- gdyż, ciotki drogie, cioteczka AnK jest technicznie upośledzona i nie ma aparatu cyfrowego!:oops: Ale to jak mówię, za jakiś czas. Spróbuję mu dziś komórką trzasnąć atrakcyjny pictorial. Póki co tyle, więcej napiszę jak osobiście zdiagnozuję sytuację po południu. Quote
elainfo Posted September 20, 2007 Posted September 20, 2007 AnK napisał(a):Witajcie ciotki, Dziś po 14 jadę do Kleksa, bo jak mówiłam zamieszkał z moim Tatą w domku pod Warszawą (w mieście mafii na W.:evil_lol:) Przed chwilą rozmawiałam z Tatą przez telefon. Kleksiu aktualnie byczył się na ogródku:p Bezwzględnie zapiszę go do dr Garncarza, bo podobno on w ogrodzie przemieszcza się jak widzący pies, gorzej w domu. Przypuszczam, że na dworze ma, wspominane już, poczucie światła i tym się kieruje. Gutek (nasz pies, który ma 16 lat i mieszka tam od szczenięcia) olewa go- to w stylu Gutka, który generalnie olewa system jak stary punkowiec. Za to wczoraj Kleks oblał wszystko co mógł, ze szczególnym upodobaniem łóżka Taty. Zrobił też koooopę na środku dywanu:oops: Dziś podobno wydala tylko na dworze:razz: Chyba wcześniej nie stołował się na suchej karmie, bo jej nie chce. Za to zeżarł miskę Gutka, który owarczał go, więc Kleksik dał nogę i powrócił dopiero, gdy Gucio po skonsumowaniu połowy, oddalił się od miski. Dziś jak przyjadę, idziemy kupić mu kojec. Trzeba tez znaleźć mu inny kąt do spania- na razie sobie wybrał sam i niezbyt dobry według mnie- bo w przedpokoju i to przy piecu centralnego. Muszę go też umyć, bo najwyraźniej tarzało się tu i tam;) Rozczesać kudełki, itp. Z wpuszczaniem kropelek i maści nie ma problemu, zobaczymy co powie o jego oczkach dr Garncarz, jak go odwiedzimy. I cioteczki, jedna prośba- to chyba do DIF- może któraś nas odwiedzi za czas jakiś (parę dni, jak Kleksik się oswoi)- gdyż, ciotki drogie, cioteczka AnK jest technicznie upośledzona i nie ma aparatu cyfrowego!:oops: Ale to jak mówię, za jakiś czas. Spróbuję mu dziś komórką trzasnąć atrakcyjny pictorial. Póki co tyle, więcej napiszę jak osobiście zdiagnozuję sytuację po południu. kochana to jak ty jestes z wołomina to ja z przyjemnoscia odwiedze Kleksa.. z przeogromna przyjemnością..!! ..hmm.. bo o wołomin chodzi?? tak?? Quote
AnK Posted September 20, 2007 Posted September 20, 2007 A aparacik to elainfo ma?;) Jak ma, może odwiedzić nawet dziś:p Ja nie tyle jestem z Wołomina, bo od urodzenia mieszkam w Wawie, co mam tam dom po dziadkach, a Tata się nim opiekuje- no i trzodą naszą się opiekuje:loveu: Quote
elainfo Posted September 20, 2007 Posted September 20, 2007 AnK napisał(a):A aparacik to elainfo ma?;) Jak ma, może odwiedzić nawet dziś:p Ja nie tyle jestem z Wołomina, bo od urodzenia mieszkam w Wawie, co mam tam dom po dziadkach, a Tata się nim opiekuje- no i trzodą naszą się opiekuje:loveu: hmmm.. no z tym aparacikiem to niestety w zeszły piatek okradli mi mieszkanie.. laptop, aparat, i inne rzeczy .. wiec nie ma.. ale moze jutro zabrałabym Anouk92 bo my dwie z wołomina.. a ona ma aparat..;-)) a ja tez mieszkam w warszawie.. ale pracuje w Wołominie. Quote
Justynak Posted September 20, 2007 Posted September 20, 2007 Kleks juz w domu! Hura!!!:multi: AnK napisał(a):Gutek (nasz pies, który ma 16 lat i mieszka tam od szczenięcia) olewa go- to w stylu Gutka, który generalnie olewa system jak stary punkowiec.:roflt::roflt:Uhihałam sie jak głupia. A zdjęcia old punkowca Gutka też można prosić? :razz: Quote
Ana_Zbyska Posted September 20, 2007 Posted September 20, 2007 Super, ze Kleks jest juz u Ciebie! Powodzenia i szczescie zycze Wam ;) Quote
kiniaczeq Posted September 20, 2007 Posted September 20, 2007 jak sie ciesze:multi: proponuje zmienić tytuł wątku normalnie extra :multi::multi::multi:a moge sie dowiedzieć jak się osoba która wzięła Kleksia dowiedziała o piesku ? z wizażu czy z dogomani? Quote
Macho Posted September 20, 2007 Posted September 20, 2007 dziekujemy baaaaardzo za wiesci ;) Na fotki poczekamy ile trzeba ;) Quote
AnK Posted September 20, 2007 Posted September 20, 2007 Dowiedziałam się z dogomanii. To już mój drugi pies z dogo:) Słuchajcie, Kleksiu jest cudny! Śpi teraz na nowym świeżo kupionym posłaniu, jest bardzo grzeczny i kochany. Chodzi po ogródku bez smyczy, jestem w szoku, naprawdę idzie mu doskonale, w biały dzień rzadko się z czymś zderza. W poniedziałek ma wizytę u dr Garncarza.Wątek o Kleksie powinien faktycznie być już w rubryce "już w nowym domu":) Ale jak to się robi? Quote
Hotel KADIF Posted September 20, 2007 Posted September 20, 2007 "I cioteczki, jedna prośba- to chyba do DIF- może któraś nas odwiedzi za czas jakiś (parę dni, jak Kleksik się oswoi)- gdyż, ciotki drogie, cioteczka AnK jest technicznie upośledzona i nie ma aparatu cyfrowego!:oops: Ale to jak mówię, za jakiś czas. Spróbuję mu dziś komórką trzasnąć atrakcyjny pictorial. P" DIF w pogotowiu :multi: Dzwoń: 600 968 755 Quote
AnK Posted September 21, 2007 Posted September 21, 2007 Kleksik od rana wesoły. Dostał swoje krople, zjadł śniadanie. Jest uroczy, naprawdę, przekochany.Jak się oswoi, może uda się do fryzjera... http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/d94e94b3ec7b137c.html http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/2aea33fa38951008.html Quote
Ana_Zbyska Posted September 21, 2007 Posted September 21, 2007 i jeee, Nasze mordenki kochane Kleksiki :loveu: Quote
kiniaczeq Posted September 22, 2007 Posted September 22, 2007 :multi::multi::multi::multi::multi: JEJKU :multi::multi::multi::loveu::loveu: Dla takich wiadomosci to normalnie warto żyć!:D Quote
AnK Posted September 22, 2007 Posted September 22, 2007 Dziś Kleksa odwiedził mój brat z aparacikiem:http://images12.fotosik.pl/105/aa718dc855bee1acmed.jpg Głaskactwo:http://images13.fotosik.pl/103/4fc0d36dcfb20176med.jpg I ostatnia:http://images27.fotosik.pl/86/dc2f459d5455923bmed.jpg Oczywiście jego posłanie to to czerwone, zielone to wycieraczka;-) Quote
Hotel KADIF Posted September 22, 2007 Posted September 22, 2007 Klieksio jest przeuroczy! Cudny! :iloveyou::iloveyou::iloveyou: Quote
oktawia6 Posted September 22, 2007 Posted September 22, 2007 [quote name='AnK'] Witajcie ciotki, Dziś po 14 jadę do Kleksa, bo jak mówiłam zamieszkał z moim Tatą w domku pod Warszawą (w mieście mafii na W.:evil_lol:) Przed chwilą rozmawiałam z Tatą przez telefon. Kleksiu aktualnie byczył się na ogródku:p Bezwzględnie zapiszę go do dr Garncarza, bo podobno on w ogrodzie przemieszcza się jak widzący pies, gorzej w domu. Przypuszczam, że na dworze ma, wspominane już, poczucie światła i tym się kieruje. Gutek (nasz pies, który ma 16 lat i mieszka tam od szczenięcia) olewa go- to w stylu Gutka, który generalnie olewa system jak stary punkowiec. Za to wczoraj Kleks oblał wszystko co mógł, ze szczególnym upodobaniem łóżka Taty. Zrobił też koooopę na środku dywanu:oops: Dziś podobno wydala tylko na dworze:razz: Chyba wcześniej nie stołował się na suchej karmie, bo jej nie chce. Za to zeżarł miskę Gutka, który owarczał go, więc Kleksik dał nogę i powrócił dopiero, gdy Gucio po skonsumowaniu połowy, oddalił się od miski. Dziś jak przyjadę, idziemy kupić mu kojec. Trzeba tez znaleźć mu inny kąt do spania- na razie sobie wybrał sam i niezbyt dobry według mnie- bo w przedpokoju i to przy piecu centralnego. Muszę go też umyć, bo najwyraźniej tarzało się tu i tam;) Rozczesać kudełki, itp. Z wpuszczaniem kropelek i maści nie ma problemu, zobaczymy co powie o jego oczkach dr Garncarz, jak go odwiedzimy. I cioteczki, jedna prośba- to chyba do DIF- może któraś nas odwiedzi za czas jakiś (parę dni, jak Kleksik się oswoi)- gdyż, ciotki drogie, cioteczka AnK jest technicznie upośledzona i nie ma aparatu cyfrowego!:oops: Ale to jak mówię, za jakiś czas. Spróbuję mu dziś komórką trzasnąć atrakcyjny pictorial. Póki co tyle, więcej napiszę jak osobiście zdiagnozuję sytuację po południu. Wołomin rządzi:ylsuper::smokin: wspaniale, że ten maluszek jest uratowany! brak słów po prostu:placz::bigcool::cunao::drinka: P.S. drGarncarz-to najlepszy okulista psi! zajmuje się również kriochirurgią-doskonale wposażny gabinet i profesjonalizm personelu z nim na czele:p Quote
modliszka84 Posted September 22, 2007 Posted September 22, 2007 ale jaja :evil_lol: AnK pozazdrościła Mimozie psa ze schronu to i sama se wzięła Kleksa :cool3: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.