Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 1.6k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

makatka napisał(a):
Przepada nie przepada :P wierzę w Ciebie i twoje możliwości przekonywania, że góralska stajnia jest wam niezbędna :D


o tak stajnia niezbędna do tego jeszcze basen, dodatkowe hektary ziemi , soczysta zielona trawka, ocieplenie domu, adaptacja poddasza ......mogłabym tak wyliczać bez końca a zadowolę się jedynie porządnym ogrodzeniem na chwilę obecną :diabloti:

Posted

Ktoś wie. Nic nie zrobią. Z tego, co wiem dziewczyny walczą albo o przejęcie fo, albo wyciagnięcie backupa w celu powieszenia niebieskiego gdzie indziej i innym zarządem, bo żal tych wszystkich postów szkoleniowo-weterynaryjnych.

Posted

Daria normalnie jak patrze tak na waszego Sevenka to wcale sie nie dziwie ze nie mogliscie go oddac :grins: przeciez to cudo a nie pies, spokojny, pieknej budowy no poprostu miooooooodzio :loveu: a jak tam socjalizacja z twoim stadkiem dalej biedak mieszka w lazience ???

Posted

Socjalizacja z Johnym przełożona została na po wyjajcowaniu marudy. Z Hepką jeszcze nie próbowaliśmy. Ona nie lubi absorbujących psów a Sevek dostaje szału z radości jak jest z Chillą i skacze po niej jak po worku ziemniaków. Z Hepką nie będzie tak łatwo jak z rudkiem :shake:

  • 2 weeks later...
Posted

Seven panicznie boi się ognia a raczej chce go poskromić. Wczoraj tak się rzucił na ognisko ,że przysmolił sobie wąsy:shake:
jak jarek podchodził do ognia to nie szło go uspokoić na początku.

Posted

Cwaniura wiedział czym się zabawy z czymś płomienistym kończą. Ja do tej potry nie mogę wywietrzyć mieszkania, jak TŻt poszedł do pracy, zostawił rosół na gazie, uwędził psa i zasmrodził palenizną chyba już definitywnie mieszkanie.

Posted

to uważaj kochana na brwi i rzęsy , mi kumpel raz podpalił brew i do teraz odrosnąć nie chce!
ogniska z Sevenem odpadają niestety no chyba ,że chłopak zluzuje następnym razem bo wydzierał się na całą wieś!

makatka - ja to notorycznie coś przypalam, bo włączam kuchenkę i siadam do kompa.

Posted

dariaopole napisał(a):


makatka - ja to notorycznie coś przypalam, bo włączam kuchenkę i siadam do kompa.


proponuję stołowac się na miescie;)będzie znacznie bezpieczniej:evil_lol:

Posted

Heh. Mnie się nie zdarza. Znaczy: co najwyżej kotlet jest mocniej przypieczony, jak zasiądę przy kompie. Tak załatwic gar, zeby na dnie była 4 cm zwęglona warstwa warzyw i mięsa oraz kłęby duszącego i uniemożliwiającego oddychanie dymu jeszcze mi się nie udało. Chociaż wszytsko przede mną :D

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...