Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 1.6k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

jako ze toczycie sobie tutaj miłe rozmowy na rozne tematy, pozwole sie dolączyc.

Beata - nie chcialabys zaadoptowac fikusa? ma 1.80 m, duze zielone liscie i elegancka zielona donice. a my juz go nie kochamy - nie zeby sie jakos popsul czy pochorowal, po prostu sie nam znudzil. obiecuje ze nie bedziemy oczerniac zadnej fundacji w tym temacie.

:cool3:

Posted

ale jaja sobie robisz czy serio mowisz? bo to jest duze bydle, wysokie i rozlozyste. nie da rady go pod pacha przyniesc, co najwyzej taczka moze go jakos zatargam z pomoca drugiej osoby :lol:

a moze chcialabys go najpierw przedadopcyjnie obejrzec, czy np czegos nie ukrywam, ew czy u mnie w przedpokoju jakis nawoz z tesko nie lezy?
:diabloti:

Posted

ja również chętnie sprezentuje Beatce jakiegoś zielonego stwora bo u mnie wszystkie muszą walczyć o przetrwanie z rudym potworem, nawet kaktusy:evil_lol:. zresztą zapraszam Beata do mojej teściowej u niej to prawdziwa dżungla jest na chacie :diabloti:

Posted

Jarus , Ty uważaj , bo podobno idziemy razem na strzelnice ;)

Czuje sie troche jakbym miala imieniny ale to miłe uczucie. Ina , wiesz, ze lubie kwiaty wiec wcale nie zartuje, chetnie przygarne a do Ciebie isc nie moge bo ja nie myje psom łap . Ale moge pomóc go przytargać w weekend chyba, ze masz ochote podejsc do mnie z Pawłem dzis. Zapraszam, jestem bo sie uczę.

Daria, jak przyjedziesz do mnie to wez jakiego zielonego ;)

Posted

znaczy ze mam przytargac? bo jak stane w progu zlana potem i umazana blotem z gigantycznym fikusem a ty mi powiesz ze jednak nie bo sie rozmyslilas to Cie tym fikusem obije. a jak za dwa tygodnie sie rozmyslisz to bedziesz musiala go oddac animalsom.

Posted

Beata_Dorobczyńska napisał(a):


Daria, jak przyjedziesz do mnie to wez jakiego zielonego ;)


wezmę no chyba ,że zapomnę :oops:. Jakby Jarek jechał sam to jemu przekażę, może go nie pociacha po drodze bo za kwiatami to on nie przepada ( uraz z dzieciństwa :evil_lol: )

Posted

Ja myślę, że bedziesz musiała pomyśleć o ogólnoświatowej Fundacji :eviltong:

Ina, tylko pamiętaj by po tygodniu przeprosić :diabloti: Bo mnie właśnie M. przeprosiła w rozmowie tel. :eviltong:

Posted

to Beata bedzie Cie przepraszac a nie ja jak wezmie fikusa a potem sie rozmysli. zreszta jak wezmie tego fikusa to ja moge Cie przeraszac codziennie. ją tez moge codziennie przepraszac. i kogo tam zechcecie.

Posted

kaktusów nie oddam :diabloti: to jedyne rośliny które mają u mnie szanse przetrwania, zresztą bardzo się z nimi zaprzyjaźniłam.
Pewnie jak poprosisz to odda Ci całą amunicję bez konieczności okaleczania ;)
doddy - babo z kim tak gadasz , że nie mogę się dodzwonić do Cię ???:evil_lol:

Posted

bo widzisz, jak mieszkalam w malym mieszkanku w bloku to w jednym pokoju se zrobilam zielono, znaczy pokoj byl zielony a w nim byly dwa duze (jeden gigantyczny wrecz po sufit) benjaminki (czy jakkolwiek to sie nazywa), ten fikus, wielka palma (czy czymkolwiek to jest), dwie oliwki i okazjonalnie inne stwory.
a teraz jak sie przeprowadzilam to jakby nie mam na to wszytsko miejsca :loveu: choc mysle ze kwestia nie w miejscu tylko w tym ze teraz moje "zielone potrzeby" w pelni wypelnia to co mam przed domem.

przeczuwajac taki stan rzeczy obydwa benjaminki (czy jakkolwiek to sie nazywa) zostawilam dziewczynie ktora od nas kupila mieszkanie. ale fikusa gada postanowilam zatargac ze soba. i on bidak teraz siedzi zamkniety w pokoju no i zal mi go sie zrobilo i pomyslalam zeby moze wyadoptowac go do domu gdzie bedzie kochany. i tak sobie pomyslalam o Tobie.

przysiegam ze nie ma robali ani padaczki. jest zdrowy i wyrosniety. i dzielnie sie chlopak trzyma mimo ze juz go nie kocham.

Posted

blue.berry napisał(a):


przysiegam ze nie ma robali ani padaczki. jest zdrowy i wyrosniety. i dzielnie sie chlopak trzyma mimo ze juz go nie kocham.


:evil_lol::evil_lol::evil_lol::evil_lol: a moze zapytaj M. czy go nie chce zaadoptować:eviltong:

Posted

A to juz masz tak kilka dni, nie wiem czy nie powinnas pojsc do lekarza.
Albo wiesz co ... jak dobrze opadły to łatwiej bedzie taczke pchać.
Mozesz mi zdjecie przysłac ale ja chetnie zaadoptuje w ciemno.

ps. z zielenina czy bez przyjdz bo nie lubie sama siedziec.

Posted

A mnie nie zapraszasz :razz:

Chyba zbyt Cię wkurzam przez tel :diabloti:

Dziś doszłam bowiem do wniosku, że dzień bez wkurzenia kogoś - jest dniem straconym :eviltong: więc muszę na kimś potrenować.

Ale jak chcesz to Cię przeproszę na forum publicznym :loveu:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...