doddy Posted January 28, 2008 Posted January 28, 2008 Mozesz mnie trzymac bym nie pisala prawdy Mikea :eviltong: Quote
Beata_Dorobczyńska Posted January 28, 2008 Posted January 28, 2008 Jak przeczytasz ostatni wpis na Kzyczkach to jeszcze bardziej sie zdziwisz. Quote
blue.berry Posted January 29, 2008 Posted January 29, 2008 jako ze toczycie sobie tutaj miłe rozmowy na rozne tematy, pozwole sie dolączyc. Beata - nie chcialabys zaadoptowac fikusa? ma 1.80 m, duze zielone liscie i elegancka zielona donice. a my juz go nie kochamy - nie zeby sie jakos popsul czy pochorowal, po prostu sie nam znudzil. obiecuje ze nie bedziemy oczerniac zadnej fundacji w tym temacie. :cool3: Quote
Beata_Dorobczyńska Posted January 29, 2008 Posted January 29, 2008 Przynies , prosze przynies, kocham kwiaty i nie oddam !!! Szczegolnie doddy bo ona nie dba o roslinki i trzyma je na parapecie. Ni emoga sie tam ruszac , maja swiatlo i nie maja wody w podstawce. Oczekuje z niecierpliwoscia, moj domek juz sprawdzilas ;) Quote
blue.berry Posted January 29, 2008 Posted January 29, 2008 ale jaja sobie robisz czy serio mowisz? bo to jest duze bydle, wysokie i rozlozyste. nie da rady go pod pacha przyniesc, co najwyzej taczka moze go jakos zatargam z pomoca drugiej osoby :lol: a moze chcialabys go najpierw przedadopcyjnie obejrzec, czy np czegos nie ukrywam, ew czy u mnie w przedpokoju jakis nawoz z tesko nie lezy? :diabloti: Quote
dariaopole Posted January 29, 2008 Posted January 29, 2008 ja również chętnie sprezentuje Beatce jakiegoś zielonego stwora bo u mnie wszystkie muszą walczyć o przetrwanie z rudym potworem, nawet kaktusy:evil_lol:. zresztą zapraszam Beata do mojej teściowej u niej to prawdziwa dżungla jest na chacie :diabloti: Quote
JarekOpole Posted January 29, 2008 Posted January 29, 2008 Ja też mam kwiatka dla Beaty http://www.dogomania.pl/forum/member.php?u=66961 Quote
dariaopole Posted January 29, 2008 Posted January 29, 2008 JarekOpole napisał(a):Ja też mam kwiatka dla Beaty http://www.dogomania.pl/forum/member.php?u=66961 w dodatku taki egzotyczny bo czarny :evil_lol: Quote
Beata_Dorobczyńska Posted January 29, 2008 Posted January 29, 2008 Jarus , Ty uważaj , bo podobno idziemy razem na strzelnice ;) Czuje sie troche jakbym miala imieniny ale to miłe uczucie. Ina , wiesz, ze lubie kwiaty wiec wcale nie zartuje, chetnie przygarne a do Ciebie isc nie moge bo ja nie myje psom łap . Ale moge pomóc go przytargać w weekend chyba, ze masz ochote podejsc do mnie z Pawłem dzis. Zapraszam, jestem bo sie uczę. Daria, jak przyjedziesz do mnie to wez jakiego zielonego ;) Quote
blue.berry Posted January 29, 2008 Posted January 29, 2008 znaczy ze mam przytargac? bo jak stane w progu zlana potem i umazana blotem z gigantycznym fikusem a ty mi powiesz ze jednak nie bo sie rozmyslilas to Cie tym fikusem obije. a jak za dwa tygodnie sie rozmyslisz to bedziesz musiala go oddac animalsom. Quote
dariaopole Posted January 29, 2008 Posted January 29, 2008 Beata_Dorobczyńska napisał(a): Daria, jak przyjedziesz do mnie to wez jakiego zielonego ;) wezmę no chyba ,że zapomnę :oops:. Jakby Jarek jechał sam to jemu przekażę, może go nie pociacha po drodze bo za kwiatami to on nie przepada ( uraz z dzieciństwa :evil_lol: ) Quote
doddy Posted January 29, 2008 Posted January 29, 2008 Ja myślę, że bedziesz musiała pomyśleć o ogólnoświatowej Fundacji :eviltong: Ina, tylko pamiętaj by po tygodniu przeprosić :diabloti: Bo mnie właśnie M. przeprosiła w rozmowie tel. :eviltong: Quote
blue.berry Posted January 29, 2008 Posted January 29, 2008 to Beata bedzie Cie przepraszac a nie ja jak wezmie fikusa a potem sie rozmysli. zreszta jak wezmie tego fikusa to ja moge Cie przeraszac codziennie. ją tez moge codziennie przepraszac. i kogo tam zechcecie. Quote
Beata_Dorobczyńska Posted January 29, 2008 Posted January 29, 2008 Ina, Ty cos ukrywasz , jezeli tak bardzo chcesz go oddac do adopcji to cos w tym jest. Robale ma czy co ???? Daria, daj mu kaktusa to zanim go zameczy to sie pokaleczy ;) i cała amunicja będzie moja !!! Quote
dariaopole Posted January 29, 2008 Posted January 29, 2008 kaktusów nie oddam :diabloti: to jedyne rośliny które mają u mnie szanse przetrwania, zresztą bardzo się z nimi zaprzyjaźniłam. Pewnie jak poprosisz to odda Ci całą amunicję bez konieczności okaleczania ;) doddy - babo z kim tak gadasz , że nie mogę się dodzwonić do Cię ???:evil_lol: Quote
blue.berry Posted January 29, 2008 Posted January 29, 2008 bo widzisz, jak mieszkalam w malym mieszkanku w bloku to w jednym pokoju se zrobilam zielono, znaczy pokoj byl zielony a w nim byly dwa duze (jeden gigantyczny wrecz po sufit) benjaminki (czy jakkolwiek to sie nazywa), ten fikus, wielka palma (czy czymkolwiek to jest), dwie oliwki i okazjonalnie inne stwory. a teraz jak sie przeprowadzilam to jakby nie mam na to wszytsko miejsca :loveu: choc mysle ze kwestia nie w miejscu tylko w tym ze teraz moje "zielone potrzeby" w pelni wypelnia to co mam przed domem. przeczuwajac taki stan rzeczy obydwa benjaminki (czy jakkolwiek to sie nazywa) zostawilam dziewczynie ktora od nas kupila mieszkanie. ale fikusa gada postanowilam zatargac ze soba. i on bidak teraz siedzi zamkniety w pokoju no i zal mi go sie zrobilo i pomyslalam zeby moze wyadoptowac go do domu gdzie bedzie kochany. i tak sobie pomyslalam o Tobie. przysiegam ze nie ma robali ani padaczki. jest zdrowy i wyrosniety. i dzielnie sie chlopak trzyma mimo ze juz go nie kocham. Quote
Beata_Dorobczyńska Posted January 29, 2008 Posted January 29, 2008 Ze mna :) bo od rana usiłuje mnie wkurzyc. Ta ja obdarzę go uczuciem wielkim i mam nadzieje odwzajemnionym Lepiej pomysł gdzie go u mnie postawic, nie przesuwajac akwarium ani kominka . Quote
blue.berry Posted January 29, 2008 Posted January 29, 2008 no i tu ponownie pojawia sie pytanie: MOZE BYS GO CHCIALA NAJPIERW ZOBACZYC?!!! Quote
andzia69 Posted January 29, 2008 Posted January 29, 2008 blue.berry napisał(a): przysiegam ze nie ma robali ani padaczki. jest zdrowy i wyrosniety. i dzielnie sie chlopak trzyma mimo ze juz go nie kocham. :evil_lol::evil_lol::evil_lol::evil_lol: a moze zapytaj M. czy go nie chce zaadoptować:eviltong: Quote
Beata_Dorobczyńska Posted January 29, 2008 Posted January 29, 2008 NIE !!!!!!!!!!!!!!!!! Ja sie czuje za niego odpowiedzialna !!!!!!!!!!! Nie oddam go nikomu !!!!!!!!!!!!! Najwyzej uschnie ale zostanie i będe sie nim opiekowac bo go kocham !!!!!!!!!!!!!!!!!!! Quote
blue.berry Posted January 29, 2008 Posted January 29, 2008 Beata_Dorobczyńska napisał(a):Nogi mnie bola . a mnie opadły ręce Quote
Beata_Dorobczyńska Posted January 29, 2008 Posted January 29, 2008 A to juz masz tak kilka dni, nie wiem czy nie powinnas pojsc do lekarza. Albo wiesz co ... jak dobrze opadły to łatwiej bedzie taczke pchać. Mozesz mi zdjecie przysłac ale ja chetnie zaadoptuje w ciemno. ps. z zielenina czy bez przyjdz bo nie lubie sama siedziec. Quote
doddy Posted January 29, 2008 Posted January 29, 2008 A mnie nie zapraszasz :razz: Chyba zbyt Cię wkurzam przez tel :diabloti: Dziś doszłam bowiem do wniosku, że dzień bez wkurzenia kogoś - jest dniem straconym :eviltong: więc muszę na kimś potrenować. Ale jak chcesz to Cię przeproszę na forum publicznym :loveu: Quote
Beata_Dorobczyńska Posted January 29, 2008 Posted January 29, 2008 Ile razy mam Tobie pisac ze nie musisz czekac na zaproszenie ale ja nie bede Twoich szanownych 4 liter wozic bo czas sie wziac za siebie . Zawsze mozesz do mnie jechac , nie ma problemu . Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.