ewatonieja Posted August 8, 2007 Posted August 8, 2007 Do łódzkiego schroniska po operacji usunięcia stawu biodrowego trafił młody shar pei. Pies jest izolowany gdyż na skutek ogromnego bólu zachowuje się agresywnie wobec ludzi w niektórych sytuacjach. Wychodzi na spacery tylko na chwytaku.ale 9 08 poszedłna smyczy i był grzeczny,nawet machał ogonem Pilnie potrzebna jest odpowiedzialna i cierpliwa osoba,która da psu Dt (nawet płatny) lub DS. Ten biedny psiak bedzie miał trudności z poruszaniem się,ale w miarę postępowania procesu tworzenia sie stawu rzekomego, odzyska częsciowo sprawność. Potrzebna jest dobra opieka medyczna ,leki ,które usmierzą jego ból oraz preparaty ,które pomoga mu wrócic do zdrowia ,ale przede wszystkim ten pies potrzebuje duzo czułości i miłości. zdjęcia posiadamy dzieki uprzejmości Coolcaty Quote
modliszka84 Posted August 8, 2007 Posted August 8, 2007 to nie jest chyba shar pei :roll: no ale mniejsza z tym, biedne psisko... Quote
ewatonieja Posted August 8, 2007 Author Posted August 8, 2007 no na razie bez widocznych fałd,ale od tego cierpienia to może się nabawic wielu zmarszczek :( Quote
Ksera Posted August 8, 2007 Posted August 8, 2007 Robiłyśmy taki zabieg jednej rottce, po kilku dniach od operacji dostawała tylko Meloksam i choć te zabiegi różnie rokują u psów ciężkich naszemu doktorkowi wyszło to rewelacyjnie i teraz sunia normalnie chodzi, tylko przy bieganiu "kica". Najważniejsza jest jednak rehabilitacja, najpierw ruszanie tą nogą w powietrzu jakby pies jechał na rowerku a potem ruch i spacery oczywiście bez przesady, ale nie można absolutnie odpuścić bo nigdy nie wytworzy się staw rzekomy. Pies musi iść do domku i musi się ktoś nim zająć sensownie. Quote
margo001 Posted August 8, 2007 Posted August 8, 2007 Ten biedaczek wygląda mi z pewnością na mix Sharpka :-( wrzuciłam ten wątek na Shar Pei World Quote
Tengusia Posted August 8, 2007 Posted August 8, 2007 sliczne psisko z niego oby szybko znalazl sie dla niego DT :modla: Quote
ciapuś Posted August 8, 2007 Posted August 8, 2007 mam nadzieję że w miarę upływu czasu zrozumie że nikt nie chce mu zrobić krzywdy i jego agesja minie Quote
ewatonieja Posted August 9, 2007 Author Posted August 9, 2007 niestety rehabilitacja także może byc bolesna, ból to ból psy nie zawsze rozumieją że to nie człowiek jest jego przyczyną,podobno jest osoba,która deklaruje finansowe wsparcie dla DT Quote
Szyszka Posted August 9, 2007 Posted August 9, 2007 Ojej, następny biedak. Jakie ma piękne oczy. Ale wypełnione cierpieniem. :placz: Quote
malagos Posted August 9, 2007 Posted August 9, 2007 Wcześniej ktoś mówił, ze boi się np. kija od szczotki. Więc wyobrażam sobie, jak sie boi też chwytaka.... Quote
szajbus Posted August 9, 2007 Posted August 9, 2007 Biedna psina, nie dość , ze cierpiąca to i niekochana. Quote
ruda76 Posted August 9, 2007 Posted August 9, 2007 Rzeczywiscie fałdek ma mniej ale tak czy tak trzeba pomoc biedakowi.Oprocz bolu przezywa napewno ogromny stres:roll: Quote
ewatonieja Posted August 9, 2007 Author Posted August 9, 2007 przyjrzałam sie mu dzisiaj, tydzien temu miał operację, ale radzi sobie dobrze, sam chodzi, i on nie jest całkiem zwichrowany dał sie pogłaskac zamachał ogonem, wypluwał ciasteczka jedno po drugim ,bardzo smieszny :) on tylko w pewnych sytuacjach pokazuje zeby i warczy np gdy sie chce mu zapiąc smycz,gdy widzi miotłę albo strzykawkę, dr Kamila czułymi słówkami i pieszczotami ułatwiła sobie nałożenie kaganca,nie było problemów i wenflon dało się zdjąc i zastrzyk w karczek zaaplikować też chopak jest młody góra 2 lata, nikt mu do mordki nie zaglądał ,ale jak sie szczerzył to zęby miał ładne i spore :evil_lol: Quote
ewatonieja Posted August 9, 2007 Author Posted August 9, 2007 no chudy jest bardzo,w tej chwili przesiaduje w kociarni ,tam jest ciszej, zajmuje sie nim Pani -opiekunka kotów,ale ona idzie na urlop za 3 dni :( dodam jeszcze ze chłopak nie ma problemów z innymi psami:cool3: Quote
CoolCaty Posted August 9, 2007 Posted August 9, 2007 A ja jeszcze dodam, że chłopak miał usunięte obie głowki kości udowych. Dziś widziałam go jak chodził z Panią z kociarnie na spacerku i nawet machał ogonkiem. Quote
jola od jadzi Posted August 9, 2007 Posted August 9, 2007 Piękny jest... A może jakieś ładne imię dla biedaka by się znalazło? Cioteczki, pomyślcie! Quote
Szyszka Posted August 9, 2007 Posted August 9, 2007 Ale ma pychola superowego i jaki jęzor. Ślicznota jedna. Quote
ewatonieja Posted August 9, 2007 Author Posted August 9, 2007 on jest młody i zaskakująco dobrze radzi sobie po operacji,więc sa nadzieje ze po wyjęciu płytek nie bedzie tak źle Quote
szajbus Posted August 9, 2007 Posted August 9, 2007 Kto pokocha tego psiaczka? Ona tak bardzo potrzebuje człowieka. Quote
ewatonieja Posted August 9, 2007 Author Posted August 9, 2007 sunia w typie On błąka sie od kilku dni po widzewie! http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=76833 Quote
CoolCaty Posted August 10, 2007 Posted August 10, 2007 Widziałam się dziś z maluchem. Chodzi sobie swobodnie po szpitalu kociarni, bo ma otwartą klatkę. Pomachał do mnie ogonkiem i dał się pogłąskać po główce. Koniecznie chciał iść ze mną i wpychał śnupkę w szparę w drzwiach a ja ostro się gimnastykowałam, żeby wyjść ze szpitalika :) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.