Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Do łódzkiego schroniska po operacji usunięcia stawu biodrowego trafił młody shar pei. Pies jest izolowany gdyż na skutek ogromnego bólu zachowuje się agresywnie wobec ludzi w niektórych sytuacjach. Wychodzi na spacery tylko na chwytaku.ale 9 08 poszedłna smyczy i był grzeczny,nawet machał ogonem
Pilnie potrzebna jest odpowiedzialna i cierpliwa osoba,która da psu Dt (nawet płatny) lub DS. Ten biedny psiak bedzie miał trudności z poruszaniem się,ale w miarę postępowania procesu tworzenia sie stawu rzekomego, odzyska częsciowo sprawność. Potrzebna jest dobra opieka medyczna ,leki ,które usmierzą jego ból oraz preparaty ,które pomoga mu wrócic do zdrowia ,ale przede wszystkim ten pies potrzebuje duzo czułości i miłości.

zdjęcia posiadamy dzieki uprzejmości Coolcaty







  • Replies 118
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Robiłyśmy taki zabieg jednej rottce, po kilku dniach od operacji dostawała tylko Meloksam i choć te zabiegi różnie rokują u psów ciężkich naszemu doktorkowi wyszło to rewelacyjnie i teraz sunia normalnie chodzi, tylko przy bieganiu "kica". Najważniejsza jest jednak rehabilitacja, najpierw ruszanie tą nogą w powietrzu jakby pies jechał na rowerku a potem ruch i spacery oczywiście bez przesady, ale nie można absolutnie odpuścić bo nigdy nie wytworzy się staw rzekomy. Pies musi iść do domku i musi się ktoś nim zająć sensownie.

Posted

niestety rehabilitacja także może byc bolesna, ból to ból psy nie zawsze rozumieją że to nie człowiek jest jego przyczyną,podobno jest osoba,która deklaruje finansowe wsparcie dla DT

Posted

przyjrzałam sie mu dzisiaj, tydzien temu miał operację, ale radzi sobie dobrze, sam chodzi, i on nie jest całkiem zwichrowany dał sie pogłaskac zamachał ogonem, wypluwał ciasteczka jedno po drugim ,bardzo smieszny :)
on tylko w pewnych sytuacjach pokazuje zeby i warczy np gdy sie chce mu zapiąc smycz,gdy widzi miotłę albo strzykawkę, dr Kamila czułymi słówkami i pieszczotami ułatwiła sobie nałożenie kaganca,nie było problemów i wenflon dało się zdjąc i zastrzyk w karczek zaaplikować też
chopak jest młody góra 2 lata, nikt mu do mordki nie zaglądał ,ale jak sie szczerzył to zęby miał ładne i spore :evil_lol:







Posted



no chudy jest bardzo,w tej chwili przesiaduje w kociarni ,tam jest ciszej,
zajmuje sie nim Pani -opiekunka kotów,ale ona idzie na urlop za 3 dni :( dodam jeszcze ze chłopak nie ma problemów z innymi psami:cool3:

Posted

A ja jeszcze dodam, że chłopak miał usunięte obie głowki kości udowych. Dziś widziałam go jak chodził z Panią z kociarnie na spacerku i nawet machał ogonkiem.

Posted

Widziałam się dziś z maluchem. Chodzi sobie swobodnie po szpitalu kociarni, bo ma otwartą klatkę. Pomachał do mnie ogonkiem i dał się pogłąskać po główce. Koniecznie chciał iść ze mną i wpychał śnupkę w szparę w drzwiach a ja ostro się gimnastykowałam, żeby wyjść ze szpitalika :)

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...