Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Brak kropki wiele zmienia, fakt, eMa warczeć oduczyłam trzydzieści lat temu (a właściwie jeszcze wcześniej), skutecznie ;) Warknąć to u nas mogą tylko psy ;), ja też staram się nie warczeć, chociaż czasem porządek zrobić muszę, bo robię za przewodnika stada. A Misiek dzisiaj rano miał bliskie spotkanie trzeciego stopnie ze Złotym Królem, oczywiście przez sztachety, a że Złoty Król z psami obeznany i bojaźliwy nie jest, a Misiek chyba pierwszy raz w życiu widział królika, to było na co popatrzeć, szkoda że nie miałam przy sobie aparatu. Pozdrawiam wszystkich niedzielnie :) 

Posted

Dziękuję, przekażę :)

 

Oj, gdyby Kreska królika zobaczyła, to umarł w butach!!!! A nasza poprzednia jamnisia żyła w zgodzie pod jednym dachem z królicą Maryśką ;)

Posted

Też mam takie fotki z naszą królicą Maryśką, poprzednią jamnisią Pestką i boksią Nutką. Tyle, że na papierze i nie umiem wcisnąć do kompa ;)

 

Oj, zasiedziała się, zasiedziała, a tu mi się na łeb świat wali! :( W polu sunia z workiem na głowie i sznurkiem na szyi, a wieczorem telefon z domu Igły, która za 2 tygodnie świętowałaby 4 adopciny, że... rozwód, dramat, żona psa nie chce, pana nie stać na wynajęcie mieszkania (jedynie pokoju) i... CO ROBIĆ!?!?!?!? W dodatku przez te 4 lata Igła była jedynaczką i uważa, że nadal tak powinno być. Nie zaryzykuję, by wziąć ją do siebie, bo raz dwa byłoby... po Gapci :( Jedyna jej zaleta to to, że uwielbia dzieci, pozwala im na wszystko i wręcz się nimi opiekuje - jak kwoka. Łeb mam kwadratowy :(

Posted

Bo materializm i egocentryzm mózgi ludziom zwyrodnił, i nie chodzi mi o jakieś umartwianie, bo wiadomo że lepiej jest "mieć jak nie mieć", tylko o to, że większość ludzi nie widzi nic poza końcem własnego nosa, a odpowiedzialność za zwierzę które się do siebie przyjęło, gdy przychodzą gorsze czasy, można włożyć między bajki. Wtedy zostaje tylko i wyłącznie JA, oczywiście że generalizuję ale jak to się mówi -wyjątki potwierdzają regułę-

Miłego dnia Nutusiu, mimo wszystko.     

Posted

A takie "coś" siedzi w polu od kilku dni. Na zdjęciu już bez torby na głowie i sznurka na szyi... Wczoraj zniknęła, dziś znów się pojawiła.

Jakieś pomysły?... Wiem, wiem - TYSIĄCE! :(

 

20150714_150754_zpsxgxigbxt.jpg

Posted

O rany Julek. Współczuję. Coraz więcej rozwodów ,a cierpią głównie dzieci i jak się okazuje zwierzęta.

Może pan nie może znaleźć pokoju ze zgodą właściciela na psa.A pani nie chce suni , bo być może jest to element odgrywania się na panu.

Ja to bym zaproponowała, żeby opłacali koszty utrzymania Igiełki .Jakby ją mieli , to by przecież ponosili koszty.

Ludzie podchodzą do życia lekko , łatwo i przyjemnie tyle ,ze czyimś kosztem.

  • Upvote 2
Posted

Pani psa nie chce, bo jest pana, a pan jest przecież teraz "be" i wróg nr 1, więc jego pies też. Gdyby pan miał tyle kasy, żeby opłacać hotel dla psa, to byłoby go stać na mieszkanie, a nie tylko na pokój i Igła zostałaby z nim. Pan jest w stanie (na dzień dzisiejszy) dołożyć 100 zł...

Nie chcę się tu rozpisywać o szczegółach czyjegoś życia prywatnego, ale mogę napisać, że dla pana rozstanie z Igłą będzie wielkim dramatem, rozpatrywanym w kategoriach kolejnej życiowej porażki :(

Posted

Pani psa nie chce, bo jest pana, a pan jest przecież teraz "be" i wróg nr 1, więc jego pies też. Gdyby pan miał tyle kasy, żeby opłacać hotel dla psa, to byłoby go stać na mieszkanie, a nie tylko na pokój i Igła zostałaby z nim. Pan jest w stanie (na dzień dzisiejszy) dołożyć 100 zł...

Nie chcę się tu rozpisywać o szczegółach czyjegoś życia prywatnego, ale mogę napisać, że dla pana rozstanie z Igłą będzie wielkim dramatem, rozpatrywanym w kategoriach kolejnej życiowej porażki :(

To sa trudne sprawy :(

i ciężko rozpatrywać je nie znając dokładnie sytuacji - współczuję i Panu i Nutusi bo napewno spać spokojnie nie może :(

to ogromna tragedia :(

Posted

A mi się "Ku pamięci" zawieruszyło i nie mogę znaleźć. Jezu ten szorściak w polu :( , jest mi tak ciężko na sercu jak na to wszystka patrzę. Nutusiu, może jakaś kumata, szwarna emerytka, u Ciebie na wsi  chciałaby ta stówkę dorobić, na karmę byśmy się może poskładały, może znajdzie się szybko dom, kolejny stały, biedne te psy.

Posted

Poczyniłam wczoraj bazarki (2 na Szychę, która się podzieli kaską z polną bidą, jak już wątek powstanie ;)

 

Linki w sygnaturze - zapraszam i proszę  o pomoc choćby przez weekendowe podrzuty, gdy ja się gościem psim i ludzkim będę zajmować :D

Posted

Współczuję panu i  Igiełce. To dobrze,że 100 zł chce dołożyć.Pomijam stronę finansową. Szkoda ,że nie udało mu się znaleźć pokoju , w którym mógłby zamieszkać z sunią.

Posted

Nutusiu zagladam z kciukami pozdrowieniami 0heart.gif

i za te malizne z pola ... z workiem ...

sciskam mocno . czy bedzie miala watus , jak juz bedzie u Was Nutusiu?

Posted

Będzie miała wątek ;)

Cały weekend miałam bardzo intensywny, bo odwiedziła mnie koleżanka i chciałam jej pokazać Wwę i okolice. Psiaki trochę na tym ucierpiały, bo Pańci nie było całe dnie, a Pańcio był zajęty. Za to wieczorami były dodatkowe ręce do głaskania ;)

 

Szyszolina nadzwyczaj dobrze przyjęła nową koleżankę. Tylko koleżanka nie bardzo chce współpracować - taka banda, w dodatku wszyscy więksi od niej - wcale jej się nie dziwię...

Posted

Miałyśmy wczoraj z Kasią zapytanie o Szyszkę z olx. Pani miała podobną sunię dawno temu i zwróciła uwagę na zdjęcie Szyszki, pytając dlaczego chcemy ją oddać. Wyjaśniłyśmy. Pani odpisała, że musi co jakiś czas jeździć do Gdańska na kilka dni i byłby wtedy problem z opieką nad psem. No, jeśli takich problemów nie można rozwiązać, bo... strach się bać :(

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...