Ewa Marta Posted March 16, 2016 Author Posted March 16, 2016 Godzinę temu, Mattilu napisał: Dużo dobrej energii wysyłam! Bardzo dziękujemy! Mattilu, za przesyłkę dla Rokusia tez bardzo serdeczne dzięki!!! Quote
Ewa Marta Posted March 16, 2016 Author Posted March 16, 2016 Tak sobie spacerował Semuś na porannym spacerze: Quote
Ewa Marta Posted March 16, 2016 Author Posted March 16, 2016 Mam kilka krótkich filmików, ale one pokazują jak zachowuje się Semik na spacerach: 1 Quote
Ewa Marta Posted March 16, 2016 Author Posted March 16, 2016 Semuś często lubi iść za mną. Tu widać, jak czeka aż ja ruszę:) 1 Quote
Ewa Marta Posted March 16, 2016 Author Posted March 16, 2016 A na tym filmiku wyraźnie widać jak przebiega poznanie z nowym psem. Semi idzie w jego kierunku, ale staje i przed niego wychodzi sprawdzić "nowego" Peruszka. Dopiero chwilkę potem Semik idzie się przywitać. To ostatnio częsta strategia. Peruszka chroni Semika przed ewentualnym kiepskim przyjęciem. Wzrusza mnie to bardzo. 1 Quote
Sarunia-Niunia Posted March 16, 2016 Posted March 16, 2016 Ewuniu, jak ja Cię rozumiem.... U mnie jak coś się dzieje któremuś z Maluchów też gula rośnie mi w gardle i łzy mnie zalewają... dzisiaj właśnie przeżyłam szooook... jak to na wiosnę wstępne porządki w ogrodzie, wydawało mi się, że mam całą Gromadkę cały czas "na oku"... jednak tylko mi się wydawało... w pewny momencie zobaczyłam, że Tarunia (ta przygarnięta w styczniu dobermania sierotka) ma... trzy rany na lewym boku... pojechaliśmy natychmiast do weta, okazało się, że rany są do szycia... jednak mamy na piątek na 9-ta planowany zabieg sterylizacji, więc dzisiaj narkoza absolutnie nie wchodziła w grę... Tarunia dostała domięśniowo antybiotyk o przedłużonym działaniu na 48h i spray Clivisin do stosowania dziś i jutro... szycie ran w piątek, a ja siedzę i buczę bo jednak nie dopilnowałam... przeszliśmy z Młodym cały ogród - nie znaleźliśmy nic, co mogłoby zrobić krzywdę dziecince... Boże, to tak strasznie wygląda... od kilku dni cały czas dobierałam sobie do głowy tę sterylkę to teraz mam rzeczywisty powód do zamartwiania się, i to wcale nie mały... Ewciu, fajnie mieć Gromadkę Przyjaciół, ale jak coś się dzieje złego wtedy trzeba mieć zimną krew, a mnie, i Tobie widać chyba też tejże zimnej krwi brakuje.... Im więcej Maluchów, tym więcej radości, ale też niebezpieczeństw wypadków i chorób na Nich czyhających.... ej... Obejrzałam filmiki z Seminiem - fajny z Niego Gość!!! Zazdroszczę Ci Kochana tego, że Twoje Dzieciaczki są takie grzeczne i poukładane, tak ładnie się zachowują!!! A już spotkanie z "Obcym" - na najwyższym poziomie!!! Swoją drogą Peruszka jest niezłym "zwiadowcą".... Rokunio też super wygląda, wcale nie widać po Nim choroby.... Trzymajcie się zdrowo Kochani, ściskam Was!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Quote
Mattilu Posted March 16, 2016 Posted March 16, 2016 7 godzin temu, Ewa Marta napisał: Bardzo dziękujemy! Mattilu, za przesyłkę dla Rokusia tez bardzo serdeczne dzięki!!! Oj, to dobrze, że doszła :) Czy Rokuś ma wątek na dogomanii, czy tylko na FB? Quote
Ewa Marta Posted March 16, 2016 Author Posted March 16, 2016 3 godziny temu, Mattilu napisał: Oj, to dobrze, że doszła :) Czy Rokuś ma wątek na dogomanii, czy tylko na FB? Rokuś ma wątek razem z innymi psiakami ze skarpy, w tym moją Peruszką:) Ostatnio jest nas nim dużo o Rokusiu, ale też o chorej Kulce: http://www.dogomania.com/forum/topic/119473-kula-roki-i-kotek-kropek-potrzebują-wsparcia-w-utrzymaniu-pozostałe-psiaki-w-ds/?page=102 Quote
Ewa Marta Posted March 16, 2016 Author Posted March 16, 2016 5 godzin temu, UlaFeta napisał: Jak bedzie trzeba,to Peruszka go obroni:) Kiedy przyjęliśmy ja do Rodziny, od razu pojechaliśmy z całym stadem do naszej ulubionej i zaufanej treserki, żeby zobaczyła, czy są jakies tarcia między psiakami i na co mamy zwrocić uwagę. Powiedziała wtedy, że musimy uważać na Peruszkę. Chwaliła ją, że ma genetycznie zakodowane posłuszeństwo i że jest bardzo poddana swojemu człowiekowi, ale uważa się za lwa, a nie małego pieska i będzie chciała pełnic rolę ochroniarza swojej rodziny. Tak się stało kiedyś z dzikiem i tak zachowuje się teraz, kiedy Semik jest słabszy. Bierze na siebie ewentualne ataki. Oczywiście w tym przypadku widać było, że pies nic nie zrobi, ale czasami trzeba ja odwoływać. 4 godziny temu, Sarunia-Niunia napisał: Ewuniu, jak ja Cię rozumiem.... U mnie jak coś się dzieje któremuś z Maluchów też gula rośnie mi w gardle i łzy mnie zalewają... dzisiaj właśnie przeżyłam szooook... jak to na wiosnę wstępne porządki w ogrodzie, wydawało mi się, że mam całą Gromadkę cały czas "na oku"... jednak tylko mi się wydawało... w pewny momencie zobaczyłam, że Tarunia (ta przygarnięta w styczniu dobermania sierotka) ma... trzy rany na lewym boku... pojechaliśmy natychmiast do weta, okazało się, że rany są do szycia... jednak mamy na piątek na 9-ta planowany zabieg sterylizacji, więc dzisiaj narkoza absolutnie nie wchodziła w grę... Tarunia dostała domięśniowo antybiotyk o przedłużonym działaniu na 48h i spray Clivisin do stosowania dziś i jutro... szycie ran w piątek, a ja siedzę i buczę bo jednak nie dopilnowałam... przeszliśmy z Młodym cały ogród - nie znaleźliśmy nic, co mogłoby zrobić krzywdę dziecince... Boże, to tak strasznie wygląda... od kilku dni cały czas dobierałam sobie do głowy tę sterylkę to teraz mam rzeczywisty powód do zamartwiania się, i to wcale nie mały... Ewciu, fajnie mieć Gromadkę Przyjaciół, ale jak coś się dzieje złego wtedy trzeba mieć zimną krew, a mnie, i Tobie widać chyba też tejże zimnej krwi brakuje.... Im więcej Maluchów, tym więcej radości, ale też niebezpieczeństw wypadków i chorób na Nich czyhających.... ej... Obejrzałam filmiki z Seminiem - fajny z Niego Gość!!! Zazdroszczę Ci Kochana tego, że Twoje Dzieciaczki są takie grzeczne i poukładane, tak ładnie się zachowują!!! A już spotkanie z "Obcym" - na najwyższym poziomie!!! Swoją drogą Peruszka jest niezłym "zwiadowcą".... Rokunio też super wygląda, wcale nie widać po Nim choroby.... Trzymajcie się zdrowo Kochani, ściskam Was!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! No niestety Saruniu-Niuniu ja odchorowuję każdą chorobę moich psiaków. Na szczęście przy nich jakoś potrafię się opanować, choć Jacek twierdzi, że czasami wpadam w taka paranoję gadania non stop, żeby ukryć zdenerwowanie:( Bardzo współczuję problemów z ranami sunieczki. Musiało psie dziecko ganiać jak szalona i w ferworze zabawy nie zauważyła, że się na coś nadziała. Oby zagoiło się jak najszybciej! Quote
Ewa Marta Posted March 17, 2016 Author Posted March 17, 2016 Mam juz opisd RTG Semika. Przerzutów nie ma, za to spondyloza poszła do przodu. Podjadę do weta z wynikami, żeby mi wyjaśnil wszystko. Nie brzmi to idealnie niestety, poprzedni opis był bardziej optymistyczny:( Badanie RTG klatki piersiowej i jamy brzusznej w projekcji profilowej Nieostrość oddechowa. Na wykonanych zdjęciach profilowych nie stwierdza się obecności przerzutów nowotworowych do płuc uchwytnych badaniem RTG. Nieostrość oddechowa może powodować nie uwidocznienie słabo wysyconych zmian poniżej 10 mm średnicy . Sylwetka serca kształtu i wielkości prawidłowej, rysunek naczyń płucnych wzmożony. Uwidocznione pola płuc bez uchwytnych zagęszczeń miąższowych i okołooskrzelowych . Nie stwierdza się obecności wolnego płynu na terenie jamy opłucnej. Kręgi lędźwiowe w liczbie sześciu. Sakralizacja kręgu L7 . Zaawansowane zmiany zwyrodnieniowe o charakterze spondylozy w odcinkach :Th 67, Th10 11 12 13, L12, L6S1 (L7) S2. W odcinku S1 (L7) S2przebiegajace z obecnością wyrośli kostnych w okolicy otworu międzykręgowego. Zmiany zwyrodnieniowe w obrębie żebrozrostów. Uwidocznione odcinki koścca bez uchwytnych zmian o charakterze przerzutów nowotworowych. Jama brzuszna przewód pokarmowy wypełniony intensywnie cieniującą treścią i masami kałowymi co utrudnia ocenę układu moczowego pęcherz moczowy zasłonięty przez jelita wypełnione masami kałowymi. Gruczoł krokowy powiększony z intensywnie cieniującymi śródtkankowymi zacienieniami mineralizacje. Cień śledziony powiększony. Quote
Ewa Marta Posted March 17, 2016 Author Posted March 17, 2016 Mimo postępującej choroby Semik ciągle ma chęć do życia i to jest najważniejsze:) Dwa moje Dziadki bawią się jak dzieci i oczywiście walczą o jedną zabawkę:) Quote
Ellig Posted March 17, 2016 Posted March 17, 2016 Ewuniu, Semiczek ma już swoje lata stąd są te zmiany, najważniejsze,że nie ma przerzutów! :) 1 Quote
Isabel Posted March 17, 2016 Posted March 17, 2016 1 godzinę temu, Ellig napisał: Ewuniu, Semiczek ma już swoje lata stąd są te zmiany, najważniejsze,że nie ma przerzutów! :) Też tak sądzę. Najważniejsze że nie ma przerzutów i jest radosny, a gorsze dni przytrafiają się każdemu, nas również to dopada. Quote
EVA2406 Posted March 17, 2016 Posted March 17, 2016 2 godziny temu, Isabel napisał: Też tak sądzę. Najważniejsze że nie ma przerzutów i jest radosny, a gorsze dni przytrafiają się każdemu, nas również to dopada. Oj dopada, dopada. Nas i nasze kochane zwierzaczki. I czasem sobie tak myślę, żeby można było tak zrobić, aby stary, chory człowiek i zwierzak odchodziły z tego świata razem, bo sytuacja kiedy zostaje sam zwierzak jest strasznym przeżyciem dla człowieka, ale i dla zwierzaka, który traci ukochaną osobę i często zostaje bez dachu nad głową. Nie trzeba daleko szukać - Pola ....... Quote
Ewa Marta Posted March 18, 2016 Author Posted March 18, 2016 Tak naprawde jestem wdzięczna losowi za każdy dzień, w którym Semik jest z nami i biorąc to na rozum trzeba się cieszyć, że jest z nami tak długo po diagnozie i czuje się przeważnie bardzo dobrze, ale serce po każdym takim gorszym dniu podchodzi do gardła i wpada w histerię:( Złapaliśmy dzisiaj rano mocz do analizy i zawiozłam do Boliłapki. Na oko widać że znowu jest nie tak. Mocz mętny, z drobinkami krwi. Na pewno będzie antybiotyk. Ta choroba powoli drąży to moje ukochanie, ale nie poddajemy się i walczymy nadal, dopóki to ma sens dla Semika. Zawsze to powtarzam - to On jest tu najważniejszy. jego samopoczucie, nastrój i chęć do życia. Modlę się, żeby chciało mu się żyć jak najdłużej. 1 Quote
Ellig Posted March 18, 2016 Posted March 18, 2016 1 godzinę temu, Ewa Marta napisał: Tak naprawde jestem wdzięczna losowi za każdy dzień, w którym Semik jest z nami i biorąc to na rozum trzeba się cieszyć, że jest z nami tak długo po diagnozie i czuje się przeważnie bardzo dobrze, ale serce po każdym takim gorszym dniu podchodzi do gardła i wpada w histerię:( Złapaliśmy dzisiaj rano mocz do analizy i zawiozłam do Boliłapki. Na oko widać że znowu jest nie tak. Mocz mętny, z drobinkami krwi. Na pewno będzie antybiotyk. Ta choroba powoli drąży to moje ukochanie, ale nie poddajemy się i walczymy nadal, dopóki to ma sens dla Semika. Zawsze to powtarzam - to On jest tu najważniejszy. jego samopoczucie, nastrój i chęć do życia. Modlę się, żeby chciało mu się żyć jak najdłużej. Dużo zdrowia Semiczku...<3 Quote
EVA2406 Posted March 18, 2016 Posted March 18, 2016 Godzinę temu, Gusiaczek napisał: Trzymamy kciuki Semiczku I my :) Quote
Sarunia-Niunia Posted March 19, 2016 Posted March 19, 2016 O 18.03.2016o10:51, Ewa Marta napisał: Tak naprawde jestem wdzięczna losowi za każdy dzień, w którym Semik jest z nami i biorąc to na rozum trzeba się cieszyć, że jest z nami tak długo po diagnozie i czuje się przeważnie bardzo dobrze, ale serce po każdym takim gorszym dniu podchodzi do gardła i wpada w histerię:( Złapaliśmy dzisiaj rano mocz do analizy i zawiozłam do Boliłapki. Na oko widać że znowu jest nie tak. Mocz mętny, z drobinkami krwi. Na pewno będzie antybiotyk. Ta choroba powoli drąży to moje ukochanie, ale nie poddajemy się i walczymy nadal, dopóki to ma sens dla Semika. Zawsze to powtarzam - to On jest tu najważniejszy. jego samopoczucie, nastrój i chęć do życia. Modlę się, żeby chciało mu się żyć jak najdłużej. Tak, trzeba łapać każdy dzień, który daje nam los.... Seminio i tak jest wyjątkowo dzielny i silny!!!! Pokazał nam wszystkim tutaj, że chęć i wola życia czynią cuda, a Wasza Miłość do Semisia i Troska o Niego to Najwspanialsza kompozycja przeciw choróbsku!!!!!!!!!!!!!!!! Jak wyniki Semisia Ewuniu? Pozdrawiam Was życząc dobrego sobotniego popołudnia!!!! Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.