Jump to content
Dogomania
Delph

Alergia na wszystkie karmy?

Recommended Posts

Dzięki. Młoda nie ma żadnych objawów niedoczynności, więc to raczej nie to. U dorosłego psa jeszcze można czasem przegapić, chociaż jak się zna psa, to raczej ciężko, ale szczeniak z niedoczynnością rozwija się hmmm... bardzo specyficznie. Pytałam weterynarza.

Share this post


Link to post
Share on other sites

 Niestety muszę czymś przemywać chore miejsca, bo inaczej jest coraz gorzej :(

 

W zakresie leczenia zranień, stanów zapalnych, regeneracji naczyń włosowatych i poprawianiu elastyczności skóry mam bardzo dobre doświadczenia z przywrotnikiem pospolitym (stosuje się wywar, nie napar). Są to doświadczenia, że tak powiem, nabyte na ludziach ;) ale gdy znajoma miała psa z paprającą się blizną po sterylce, to pytałam o możliwość zastosowania przywrotnika zielarza Roberta Alkę z forum krakvetu i stwierdził, że nadaje się też dla psa. Trzeba by to ew. potwierdzić, bo to już było parę lat temu. W zielnikach stoi, że pomaga we wszelkich stanach zapalnych skóry i blon śluzowych, w cieknącym wyprysku, egzemie, owrzodzeniach itp. Tak "wrzucam hinta" do przemyślenia ;)

Share this post


Link to post
Share on other sites
To jest taki płyn gotowy, z apteki? Trzeba by sprawdzić, czym stabilizowany, bo nie ma bata - jak jest kilkumiesięczny termin ważności, to czymś musi być. Chyba? Jeśli nie, to pasteryzowany - a to chyba żyworódce nie służy. Ale nie wiem, improwizuję, nie znam preparatu.
Jeśli chodzi o zioła, które bardzo cenię, to jestem taka trochę oldschoolowa - nie kupuję i nie stosuję gotowych, przetworzonych preparatów ziołowych tylko sama sobie zaparzam, wyciskam itp., więc nie mam zdania o "gotowcach".
O żyworódce trochę czytałam, same dobre rzeczy, że to taki aloes i rumianek w jednym. Mam już dwie donice z wyhodowaną "od małego", ale jeszcze nie miałam okazji stosować, więc własnych doświadczeń nie mam. Przywrotnik ma nad nią przewagę związaną z wygodą stosowania - można przygotować świeże wywary z suszonego ziela. Żyworódkę trzeba w ogóle na świeżo, więc albo własna na parapecie i wyciskanie soku, albo faktycznie te preparaty apteczne. 

Share this post


Link to post
Share on other sites

To jest ten płyn, datę ważności ma długą:

http://www.gorvita.com.pl/new/produkty/kategorie-produktow/energia-i-witalnosc,78.html

A co byś poleciła z dostępnych w aptece ziół? Nie znam się na tym i nie mam możliwości wyhodowania własnych ;)

 

Sprawdzę tarczycę. Po cieczce zrobię jej kompleksowe badania krwi, w tym profil tarczycowy. Weterynarze twierdzą, że przy niedoczynności, tak jak u ludzi, występuje m.in. ospałość, otępienie, przybieranie na wadze, charakterystyczne wady rozwojowe i inne objawy, które u małej są wręcz odwrotne. Raczej o nadczynność bym ją podejrzewała :P Ale sprawdzić nie zaszkodzi.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Czyli konserwowane. DMDM Hydantoin w składzie to konserwant, pochodna formaldehydu. Łatwo wygooglasz kontrowersje, m.in. na stronach dra H. Różańskiego (zielarz). Ale ja nie chcę zniechęcać, bo też nie chcę wyjść na jakiegoś oszołoma, który tropi wszędzie podstęp w postaci szkodliwych konserwantów. Są to substancje dopuszczone w określonym stężeniu jako składnik wyrobów kosmetycznych przez ministra właściwego, UE i bla bla ;) Jednym słowem - teoretycznie nie powinny szkodzić. A na dodatek - jak piszesz - jeśli nie przemywasz, to jest gorzej, czyli pomaga.
Sama poleciłam odwar z przywrotnika, bo go stosowałam z bardzo dobrym skutkiem. Żyworódki jeszcze nie stosowałam, ale wiem, że ma bardzo dobre opinie.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Jestem w kontakcie z właścicielką adoptowanej suki, która od początku boryka się z alergiami pokarmowymi. Po błądzeniu po różnych wetach i zmarnotrawieniu tam mnóstwa kasy, ustalono w końcu takie postępowanie:
# Przez dwa miesiące ta karma, żeby pies się "wyzerował", tzn. żeby zanikły przeciwciała na  różne alergeny:

 

Purina Veterinary Diets PVD HA Hypoallergenic 13kg - PURINA VETERINARY DIETS - KARMA SUCHA - PIES

Skład wygląda bardzo nieciekawie, ale trzeba pamiątać, że to tylko przejściowo. Przypadek tej suki został przedyskutowany w gronie specjalistów gastrologów: akurat jej nowy wet prowadzący jechał na sympozjum tematyczne, tam pokazał kolegom jej badania i opowiedział o objawach. Wszyscy byli zgodni, że na początek ta karma.

# Potem stopniowe dodawanie po jednym nowym produkcie i obserwowanie reakcji organizmu.
# W wersji droższej, po tych dwóch miesiącach testy alergiczne z krwi - będzie wiadomo wszystko od razu. Testy skórne nie są polecane, mało miarodajne.

Właścicielka w desperacji zrobiła wcześniej testy z krwi (drogie, fakt), ale okazało się, że są zupełnie nie miarodajne, ponieważ zrobione w czasie, gdy jeszcze przeciwciała były obecne.

Zdecydowanie warto przeglądać gruczoły okołoodbytowe i nie "oszczędzać" tego suczynce - mocno zapchane mogą doprowadzić do przetoki. Jeśli zewnętrznej - zauważysz, bo cuchnąca maź wydziela się z nowo powstałego otworu. Wewnętrzna może umknąć uwadze, a wtedy ta maź spłynie do jamy ciała i spowoduje poważny problem, nawet zagrożenie życia.

Sprawa zmian na pysku. Moja ok.10 letnia wtedy suka nabawiła się mocno swędzącej wysypki na pysku, wargach, wokół nosa. Smarowałam to wg zaleceń weta najróżniejszymi maściami, były też zeskrobiny i sterydy, a wysypka wciąż wracała; potem ranki, łyse sączące się zmiany. Inny wet powiedział: alergia na miskę (metalową). Nie chciałam wierzyć, bo suka od 10 lat jadła z metalowej i nic. Ale zmieniłam na szklaną, z arcoroku, czy czegoś takiego i zmiany ustąpiły, by nigdy nie powrócić.

Psa uczulać może właściwie wszystko: płyn do mycia podłóg, środek do prania posłania, materiał posłania, tworzywo, z którego są zabawki (jeden mój pies-tymczasowicz jest uczulony na kongi - szkoda).
Inny tymczasowicz okazał się uczulony na wszelki drób i jego podroby; odkryłam to metodą eliminacji bez tej "diety zerującej". Więc odstawiłam nawet psie smakołyki ze śladową ilością drobiu. Jajka i tłuszcz z kurczaka mu nie szkodzą.
Ten sam pies miał na ogonie wyłysienia, podobne do tych u twojej suki, tylko symetrycznie po bokach ogona. Znikły stopniowo po kastracji. Wet mówił, że wiele psów ma problem z gruczołami na ogonie (w tym mniej więcej miejscu, co zmiana u twojej suki) i często ma to podłoże hormonalne.

Szukając karmy dla niego wybierałam takie, które miały tylko ryż (w twoim przypadku to będą pewnie ziemniaki) i jeden rodzaj mięsa, bez urozmaiceń w rodzaju groszku, owsa, wędzonego czegoś i niesprecyzowanych "produktów pochodzenia roślinnego" lub mięsnego. A wiele karm określanych jako hypoalergiczne właśnie miało te produkty w składzie.

Tu niezła karma dla alergików (gdy już wiadomo, na co jest pies uczulony):

 

Karma Forza10 Dermo Active

Forza10 - Intestinal Active

Wielu zwolenników diety barf twierdzi, że od kiedy ją stosują, znikły wszelkie uczulenia. Może coś w tym jest.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Poddaję się, wracam do gotowania indyka. Mała ma cały rozkrwawiony tyłek i kolejny łysy placek wyrwany na plecach nad ogonem.... Najgorsze, że ten indyk też nie jest w 100% ok, na nim nadal się drapie i gryzie, tylko nie leje się krew...

 

Joy1 dziękuję za wyczerpującą odpowiedź. Problem polega na tym, że ja właśnie nie mam na czym "wyzerować" suni. Taki był piękny plan, że dostanie jakąś dietę, objawy miną i będę mogła sobie stopniowo sprawdzać poszczególne nowe składniki. Ale ja od ponad pół roku nie mogę znaleźć niczego, co ona by mogła zjeść bez jakichkolwiek objawów alergii. Najgorsze, że alergenów jest kilka, bo zależnie od tego, co akurat je, ma różne objawy. Uczula na 100% kurczak. Mocno podejrzana jest soja (najgorszy objaw po suplemencie ją zawierającym, wtedy pies cierpiał katusze), więc Puriny boję się próbować. Źle było na karmach ryba+ziemniak (Fish4Dogs), kaczka+ziemniak (Trovet DPD), jagnię+ryż (Brit Care, Wolfsblut, 1st Choice), konina+batat (Wolfsblut, chociaż tego zjadła tylko 2kg, więc to jeszcze można rozważyć) - ale tak naprawdę nie wiem czy w tych karmach reakcja była przez główne składniki, czy jakieś dodatki. W obecnej, Wolfsblucie z jagnięciną podejrzane może być jajko ewentualnie, chociaż sama już nie wiem, ręce opadają...

Share this post


Link to post
Share on other sites

Czytaj dokładnie składy karm. Opis na początku, że "unikalna, jedyna słuszna dla alergicznych, lecznicza, najlepsza" można od razu pominąć. Ja spędziłam wiele godzin, przeglądając kilkadziesiąt karm wg kryteriów, o których napisałam w poprzednim poście (a wydawało mi się, że szybko coś znajdę).

Fish for Dogs zawiera groszek. Rośliny strączkowe w ogóle nie są wskazane dla psów.

Brit Care ma tłuszcz drobiowy, olej łososiowy, jajka, jabłka.

Wolfsblut - dużo ziół i owoców (same w sobie wartościowe, ale tyle ich, że trudno wyłapać, które mogłoby być ewentualnym alergenem.

1st Choice - mnóstwo wszystkiego: jagnięcina, ryba, owies, jęczmień, pomidory, wątroba drobiowa, olej rybi, dużo ziół - trudno wychwycić, który składnik jest "winny"

 

Wygląda na to, że zawartość każdego drobiu (w tym: mięso, podroby, jajka) i ryb (łącznie z olejem rybim) uczula twoją suczkę. Jagnięcina też,

Zostaje do wypróbowania wołowina i wieprzowina - może lepiej nie w karmie suchej, ale przygotowane w domu. Wtedy wiadomo, że nie ma nieoczekiwanych dodatków. Z gotowych karm: dziczyzna, królik (i znów - uwaga na cały skład).

 

Ta alergiczna suka, o której wspomniałam wcześniej, miała domową "dietę zerującą", to był ryż + marchewka. Na tym było ok. Może u twojej suki to jednak nie ryż jest problemem, ale (jak podejrzewasz) jakiś dodatek z końca listy w składzie karmy. Gotowane w domu ziemniaki są dla psa dobrze przyswajalne, jeśli dostanie je rozgotowane, rozgniecione i lekko ciepłe (skrobia w nich zawarta ma wtedy dostępną dla psich enzymów postać). Mogłyby posłużyć za podstawę domowej diety zerującej.

 

Zastanowiłabym się jednak także nad czynnikami zewnętrznymi: te środki do mycia i prania, których używasz w domu. Silne zmiany u twojej suki są w tych miejscach, które dotykają podłoża, gdy siedzi lub leży, a sierść jest mniej obfita i nie chroni przed kontaktem.

I preparaty przeciwko kleszczom - niby niewinne kropelki lub obróżka, a niektóre psy mają groźne dla życia reakcje po nich. M. in. dlatego nie można ich już rozprowadzać przez internet.

 

Jeden z moich psów, miał poważne problemy ze skórą ok. 2-3 tygodnie od założenia obroży przeciw insektom. Strupki, ranki, potem coraz większe. Diagnoza - gronkowiec i serie kilkudziesięciu antybiotyków. Przechodziło. Gdy skóra była wygojona, wracała obroża i zmiany wkrótce też. W końcu sama odkryłam, że winna jest obroża.

 

O możliwości niedoczynności tarczycy już ktoś pisał wcześniej. To najłatwiej zweryfikować.

 

O alergii na pchły też już było wspomniane, ale wrócę do tego. Pies nie musi mieć "swoich" licznych pcheł, żeby objawy alergii się pojawiły. Wystarczy, że jedna pchła przypadkowo dostanie się na psa i ukąsi, a reakcja już pojawia się. Miejsce swędzi, piecze, więc pies drapie i wygryza, pojawiają się wtórne miejscowe zakażenia i dokuczają jeszcze bardziej, pies bardziej drapie i tak bez końca. Nie wystarczy wtedy preparat na pchły. Bez leczenia to błędne koło się nie zatrzyma. Rozmawiałam o tym z wetem, gdy jeden mój przybłąkany pies miał bez końca ogniska zmienionej, brzydkiej skóry z mocno przerzedzoną sierścią.

Share this post


Link to post
Share on other sites

W karmie Brit Care jest jajko i tłuszcz z kurczaka. Dlatego nie można powiedzieć, że jest uczulona na jagnięcinę. 

Mojego uczuleniowca miałam na filecie z indyka + ryż + olej. Było całkiem fajnie do czasu, aż sklep zmienił dostawcę mięsa. 

Po kilku latach testów i poszukiwań. Księciunio może jeść karmę tylko z jagnięciną i ryżem/ziemniakami. 
dostaje jeszcze surową wołowinę i wieprzowinę. 

Moje dziewczyny miały taki ciemny nalot w okolicach intymnych. Przyczyną była karma Fish&Dogs z łososiem. 
Karma z białą rybą z Fisch&dogs nie powodowała takich reakcji. Za to miały zacieki pod oczami. 


 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Andromeda, a którą karmę z jagnięciną podajesz?

 

Już jest troszeczkę lepiej, trzeciego dnia podawania gotowanego indyka z ryżem, więc moim zdaniem to typowa reakcja na pokarm. Teraz "tylko" trzeba znaleźć coś, co nie uczula, nie spowoduje niedoborów i nie pogrąży mnie finansowo...

Share this post


Link to post
Share on other sites

Rozpędziłam się z tą jagnięciną. Zasugerowałam się opinią Delph, że po Brit Care jagnięcina + ryż też było źle. Ta karma ma składniki drobiowe, racja i olej łososiowy do tego.

Czyli zostaje czerwone mięso i oleje roślinne.

 

Coś o olejach roślinnych dla psów:

 

Olej jako panaceum na wszystko - który wybrać? | Aktualności | dogspassion.pl

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ostatnio nie wiem co mi strzeliło do głowy. Ale kupiłam karmę Bosch ze strusiem z linii bez zbożowej. Na początku byłam nawet zadowolona, ale po ok 2 tygodniach włos zaczął tracić kolor i wypadać. 

Księciunia karmię Acaną z jagnięciną, Winner Plus Holistic z jagnięciną i obecnie testowaną Animal Grain Free z jagnięciną. Zmieniam co drugi worek.

np. po karmach z dodatkiem ryb małemu robi się czarny brzuszek. 



 

 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Wygryzania ciąg dalszy... Dzisiaj nie wytrzymałam w nocy i założyłam jej kołnierz. Do tego od dzisiaj dajemy Hydroxyzynę, może choć trochę pomoże... Jak nie, to chyba sama będę ją brała, bo spać nie mogę jak widzę jak pies się męczy.

 

W planach mam testowanie samej wołowiny, Acany z jagnięciną i Green Doga z indykiem.

 

Oleje i wszelkie suplementy darowałam sobie całkowicie, bo niektóre wywołują ostrą reakcję. Nie wiem, czy przez główny składnik, czy jakieś dodatki.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Filodendron, Hydroxyzyna nie jest antyhistaminikiem? Zresztą, podobno te leki słabo działają na psy. Nie wiem, młoda więcej śpi, dzięki czemu mniej się wygryza (jak nie śpi to robi to dalej), więc zawsze coś.

 

Gruczoły puste, sprawdziliśmy u weta, więc wygryza tyłek z innego powodu. Na wszelki wypadek dostała czopki p.bólowe i p.świądowe.

 

Do tego mamy nowe zmartwienie, guzek na boku, który rośnie z zastraszającą prędkością. W tydzień podwaja wielkość, jest twardy i sączący. Do tego oczywiście młoda już go próbuje lizać. Jak trzeba będzie ciąć, to nie wiem jak to zrobić przy tych jej alergiach (boję się reakcji na leki podczas zabiegu).

 

Anka K, niestety u nas tłuszcz z kurczaka odpada :( Szkoda, karmy fajne.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Hydroxyzyna jest lekiem uspokajającym, podobnie zresztą jak część leków antyhistaminowych. Czytałam o tym, że psy nie reagują na antyhistaminiki tak jak naczelne, bo brak im odpowiednich receptorów. Czasem ludzie twierdzą, że działają a tymczasem tak naprawdę działa lek jako uspokajacz, jak ta hydroxyzyna, a nie jako antyhistaminik, czyli nie dochodzi do blokady receptorów dla histaminy, bo tych receptorów brak. Jednak - podobno - kilka procent psów reaguje. Nie udało mi się znaleźć wytłumaczenia dla tego zjawiska - czym te psy mogłyby różnić się od innych. Niemniej kiedyś pies mi spuchł. Dokładnie to glowa i pysk. Podejrzenie padło na meszki. Wet kazał podać zyrtec i pomogło b. szybko. Samo działanie uspokajające na opuchliznę by nie zadziałało, choć oczywiście mógł to być też zbieg okoliczności, trudno powiedzieć na pewno.

Share this post


Link to post
Share on other sites

A spróbuj greenwoods jagnięcina i ryż. U nas sprawdza się super, zero drapania.

Właśnie nam się kończyła i zaczęłam podawać Acanę z jagnięciną i przez garść karmy psa mega uczuliło i kilka dni było drapanie/lizanie itp.

 

U nas tłuszcz z kurczaka w normalnej karmie też wywołał dość ostrą alergię, za to w linii hypo (Brit Care z jagnięciną) psiakowi nic nie było, było wręcz idealnie.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Właśnie wróciłam z lecznicy, ten szybko rosnący guzek to może być histiocytoma (łagodna) albo mastocytoma (nowotwór złośliwy). Jak po dzisiejszym ostrzykaniu lekiem nie zmniejszy się w ciągu trzech dni, to trzeba ciąć jak najszybciej i z dużym marginesem...... No co jest z tym psem, za co ona tak cierpi? :(

 

Kalyna dzięki, wpiszę Greenwoods na listę do testowania. Brit Care niestety uczulał.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Dlaczego tak uparcie podtrzymywane jest  założenie że to  wyłącznie alergia , na dodatek pokarmowa i na tak niezliczoną ilość alergenów?

Jeszcze raz napiszę, że objawy skórne  wcale nie są tu jednoznacznie wskazujące na alergię. Nawet tylko oceniając na podstawie zdjęć uważam że  diagnostyke należałoby rozszerzyć  w stronę zaburzeń hormonalnych

Teraz kolejny problem potwierdza moje przypuszczenia.

Może warto pokazać psa innemu wetowi żeby  nie sugerując się  swoimi wczesniejszymi założeniami,, świeżym okiem popatrzył na psa.

Cieczki nadal nie ma? Ile ona ma teraz miesięcy?

Share this post


Link to post
Share on other sites

Nie ma cieczki, ma jakieś 9-10 miesięcy.

Teoria o alergii pokarmowej wynika z tego, że pogorszenie stanu jest za każdym razem, gdy zmieniam karmę lub przypadkowo zje coś innego. Ale zgadzam się z tym, że ona oprócz alergii ma jeszcze jakiś inny problem.

Wczoraj byłam w innej lecznicy, żeby pokazać zmianę mojemu zaufanemu chirurgowi. Mają tam też pełną diagnostykę, więc w razie czego będziemy robić wszystkie badania. Na razie jestem załamana i strasznie się boję, że to może być zmiana złośliwa. Czy jeżeli będzie trzeba to wycinać w przyszłym tygodniu to robić jej od razu sterylizację? Przed pierwszą cieczką? Żeby nie powtarzać narkozy za parę miesięcy? I co jeżeli to zaburzenia hormonalne, jak to się ma do sterylizacji?

 

To jest ta zmiana, wygląda paskudnie, podkrwawia i się sączy. Pojawiło się kilka tygodni temu i wyglądało jak maleńki kaszaczek wielkości łebka od szpilki, więc to zignorowałam. W ciągu ostatnich dwóch tygodni nabrało tempa i teraz wygląda tak:

 

oehd0A.jpg

 

HE4rCG.jpg

Share this post


Link to post
Share on other sites

Najpierw było twardym okrągłym guzkiem, teraz się rozpłaszczyło i rozbabrało z wierzchu, ale nadal jest twarde, nie jest tylko na naskórku. Chyba ;)

 

edit: To dookoła to jest oczywiście wygolone przez weterynarza, wcześniej była tam normalna sierść.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


Announcements

×
×
  • Create New...