oktawia6 Posted November 21, 2007 Posted November 21, 2007 ja swoją staruszkę Sikorię i staruszka Dyzia jak i wszystkie na smyczce prowadzę-wiem, że stare psy mogą czasem się nawet zabic po takim upadku-wiem, że zabrzmi nieprawdopodobnie ale nieraz słyszałam takie przypadki-co młodemu psu by nie zaszkodziło-staruszka może zabic-kości bardziej kruche, brak koordynacji i orientacji, nieporadnośc jak u jak u staruszków:loveu: u mnie również mgła-szczególnie gdy świta i od wieczora-bardzo ciekawy klimat:p Quote
BIANKA1 Posted November 21, 2007 Posted November 21, 2007 U nas wczoraj i dzisiaj w dzień słońce , ale wieczorem i w nocy mróz . Biedna Majeczka . Pewnie pośliznęła się na mokrych schodach i dlatego upadła :shake: Quote
malagos Posted November 21, 2007 Posted November 21, 2007 Trzeba widzieć Majeczkę, jak sie porusza, bo trudno to opisać. Ma takie zrywy, podskakuje, pędzi pezed siebie, powiewa uszami, a jak się zatrzyma, to stoi sobie w bezruchu. I znów podskoki, nie całkiem skordynowane, bo uderza głową w drzwi, płot, moją nogę. Nie mocno, ale taki to przykre. I na schodki właśnie wskakuje w takim rozpędzie i nie wyceluje dobrze-stąd upadek. Quote
BIANKA1 Posted November 21, 2007 Posted November 21, 2007 Może ma jakieś problemy neurologiczne . Quote
ulvhedinn Posted November 21, 2007 Posted November 21, 2007 Może być.... albo po prostu "duch silny, ale ciałko słabe", wzglednie "duch młody, a ciałko stareńkie" ;) Quote
Zmysł Posted November 22, 2007 Posted November 22, 2007 ulvhedinn napisał(a):Może być.... albo po prostu "duch silny, ale ciałko słabe", wzglednie "duch młody, a ciałko stareńkie" ;) To chyba właśnie to. Quote
Alpina Posted November 22, 2007 Posted November 22, 2007 Małgosiu przepraszam za offa ale przed chwilą miałam tel. w sprawie tej malutkiej suni... Wklejam zdjęcia - wklej je jek możesz na tym watku gdzie ktoś szuka pieska. Iwonka(ta u której była Majeczka)zgodziła się ją wziąć na tymczas ale jak ja ją mam tam zawieść...:placz: A co gorsze wyciągnąć -chyba ją normalnie ukradnę, tylko co ze szczeniakiem:placz::placz::placz: Zaraz wkleję zdjęcia Ali bo takie ma imię -ona waży półtora no góra dwa kilo.. Quote
malagos Posted November 22, 2007 Posted November 22, 2007 Moze załóż jej wątek? ale też zaraz wkleję zdjevcie w "przygarnę psa", bo o niej juz dizś tam napisałam. Quote
Alpina Posted November 22, 2007 Posted November 22, 2007 Zdjęcia niewyrażne bo sunia się bardzo boi i ucieka... Oczka w opłakanym stanie... Klejąca ropa się z nich leje... Tak nie widać jak jest chudziutka bo ma dłuszą sierść ale to skóra i kości... Właśnie po Twojej informacji dostałam ten telefon... Quote
malagos Posted November 22, 2007 Posted November 22, 2007 Ile ona moze mieć lat? A szczeniak w jakim wieku? Quote
Alpina Posted November 22, 2007 Posted November 22, 2007 Ona ma z pięć lat a szczeniak? Kurcze nie mam pojęcia bo on taki malutki jest...:-( Ale tak do półtora miesiąca chyba ma... Muszę już kończyć. Postaram się jutro wpaść choć na chwilkę... Małgosiu dziękuję.... Quote
Bella11 Posted November 22, 2007 Posted November 22, 2007 Jaka bidulka z tej pekinki , ale widzę że już cioteczki działają więc napewno dla suni też zaświeci słoneczko . Quote
Zmysł Posted November 23, 2007 Posted November 23, 2007 A gdzie jest teraz ta sunia? jest już wątek? Quote
Alpina Posted November 23, 2007 Posted November 23, 2007 Doradżcie jak ją mam wyciągnąć? Jest u mioich sąsiadów ale to prawie patologia... Jak zaproponuję pieniażki ,to mogą się nie zgodzić choćby i mnie na złość... Nie wiem czy szczeniak bez niej przeżyje i czy wogóle przeżyje... Jak ją ukradnę po zaproponowaniu odkupienia jej to będą mnie podejżewać a ze złości mogą zrobić wszystko(boj się o swoje psy) Wątku jeszcze nie założyłam... Może wieczoram jak będę miała chwilę. Może ktoś ma jakiś pomysł co zrobić? Kochani piszcie do mnie na PW żeby wątku Majeczki nie zaśmiecać.. Jak założę wątek to podam link... Quote
ewadr Posted November 23, 2007 Posted November 23, 2007 Sprobuj podstępem a po dobroci. Powiedz, ze , dziecko siostry, przyjaciólki lub cos takiego zakochało sie w piesku a ono to dziecko biedne takie chore albo bez rodzicow i ty bardzo chciałas mu na Mikołaja podarowac, ze piesek bedzie miał dobrze a oni to tacy dobrzy ludzie napewno pomoga dziecku. Nam sie pare razy udało wyciagnac psiaka na taki bajer. Dobrze by było zabrac tez szczeniaka, domek sie znajdzie bez problemu. Quote
BIANKA1 Posted November 23, 2007 Posted November 23, 2007 Alpina znowy wynalazła biedulkę :-( I co z nią ? Quote
malagos Posted November 23, 2007 Posted November 23, 2007 Taaaa, z tym dzieckiem to dobry pomysł... albo jak ta patologia nie lubi dzieci, to Twoja ciocia staruszka (wujek) dla towarzystwa, bo lekarz kazał na spacery chodzić?.... Tak na Mikołajki chcesz zrobić prezent. aha, Mona4 oferuje jej dom tymczasowy (mimo, ze bedzie 7 psem). Quote
konisia Posted November 24, 2007 Posted November 24, 2007 A w jakiej miejscowości jest sunia?Ona gdzieś na podwórku mieszka, że tak to jedzenie na śniegu? Quote
astra Posted November 24, 2007 Posted November 24, 2007 witam , moja mama ma 2 czarne pekinki jedną tez taką malutką, ja mam czarną pekinkę po przejsciach i jak zobaczylam ten wątek to już koniec nie zasne, od kiedy urodzila sie moja córcia 5 mscy to obiecalam sobie ze koniec nie zaglądam na dogomanie, nie jezdze w rozne częsci polski po pekinczyki!!! ale dzisiaj przez przypadek zajrzalam. Ile trzeba pieniążków żeby wykupić sunie? Moja mama łamie sie nad domkiem tymczasowym, ma dwie przyjazne sunie w tym jedną taką maciupką jak ta - ona kocha nad życie pekinczyki ja zresztą też od dziecka mamy pekinki!!! Ja mam teraz 2 pieski i pekinka była zabrana z meliny na chwilke a juz mieszka z nami 4 lata :-) Dajcie znać w jakim miescie jest, i jak jej pomóc! postaramy sie z moją mamą coś wymyśleć Quote
astra Posted November 24, 2007 Posted November 24, 2007 Dajcie znać bo może ja podjadę i ją ukradnę :-) Quote
BIANKA1 Posted November 24, 2007 Posted November 24, 2007 astra napisał(a):Dajcie znać bo może ja podjadę i ją ukradnę :-) Napisz pw do Alpiny . Quote
malagos Posted November 24, 2007 Posted November 24, 2007 Ta sunia i jej dziecko (o ile jeszcze żyje :-() są w Lublinie. Quote
Alpina Posted November 25, 2007 Posted November 25, 2007 Z tą sunią to nie jest tak prosto... byłam u sąsiadów.... Jednak nie zastałam sąsiadki - był tylko jej mąż... Okazało się że ją pobił i ta z trojgiem dzieci uciekła do swojej matki...Będzie w pobniedziałek bo najstarsza chodzi do szkoły.. On oczywiście mi tego nie powiedział tylko drugi sąsiad... Nie chciał pieniędzy ani pół litra darł się że to nie jego suka tylko "kobity" i z nią mam wszystko załatwiać bo to "kobita" za nią zapłaciła... Szczeniak najprawdopodobniej nie żyje i Ali też nie widzę chociaż zakradłam się z tyłu ich domu i wołałam ale nie przychodziła... Do szopy nie mogłam się dostać bo dwie pozostałe suki tak się darły że sąsiad zaraz wyszedł ale mnie nie zauważył...Nawet karmy nie zdążyłam im sypnąć... Dzisiaj jak tylko mogłam wyglądałam i wołałam Alę ale jej nie było - nie słyszałam nawet jak szczeka... Boję się że jest za póżno nawet dla niej..Ale mam nadzieję że i ona i szczenię jednak żyją.. Dzisiaj nie mogłam tam pójść bo sąsiad tłukł się coś w tej szopie pomimo niedzieli... :placz::placz::placz: Jedzenie jest na śniegu bo mała jest przerażona i nie umie lub nie chce jeść z miseczki - pewnie w miseczce nigdy nie jadła albo się boi, nie wiem.. Watek założę jak się dowiem czy oboje jeszcze żyją... Malagos wybacz ze ja znowu u Majeczki to piszę... Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.