Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

a w łazience przybył nowy tymczasowicz :cool3:
Ale nie piesek, ino kociczka z Kielc. Dziewczyny (i chłopaki) tam zajmujacy sie zwierzakami mają straszna sytuację, trzeba im pomóc :oops:

Posted

malagos napisał(a):
a w łazience przybył nowy tymczasowicz :cool3:
Ale nie piesek, ino kociczka z Kielc. Dziewczyny (i chłopaki) tam zajmujacy sie zwierzakami mają straszna sytuację, trzeba im pomóc :oops:

Tylko jeden ? :cool3:

Posted

malagos napisał(a):
a w łazience przybył nowy tymczasowicz :cool3:
Ale nie piesek, ino kociczka z Kielc. Dziewczyny (i chłopaki) tam zajmujacy sie zwierzakami mają straszna sytuację, trzeba im pomóc :oops:

Ale gdzie konkretnie? Schron w Kielcach?

Posted

Schron to mordownia i osoby działajace w kieleckim TOZ-ie i nie tylko nie dopuszczaja, by zwierzak tam trafił :shake:
A to chyba najwiekszy pod wzgledem bezdomnosci i okrutnego traktowania zwierzat region w kraju. Psy i koty maja na dogo wiele wątków i choć nie bardzo mogę pomóc, zawsze tam zagladam. No i wypatrzyłam tę kicię, która po leczeniu w szpitalu miała wrócić pod blok :cool1:

Posted

[quote name='malagos']
Nie mogę.
W domu jest 5 psów, jedna sunia duza - w kojcu.
Na sasiedniej wsi, u znajomej gospodyni, rodzina z Warszawy porzuciła ratlereczkę :-( No kurcze, gdybym mogła, już by siedziała u mnie na kolanach :placz:a tak ją ogłaszam, szukam domu, a ratlereczka siedzi na wsi, w gospodarstwie rolnym!

wątek ma założony?

czy ta Twoja babcia nie za tłusta oby Malagosko?:oops:

Posted

[quote name='oktawia6']wątek ma założony?

czy ta Twoja babcia nie za tłusta oby Malagosko?:oops:
Ratlereczka ma założony watek, ale dzis pojechała do nowego domku! :loveu:

A co tłustości Majeczki...no, tego, hm....co by tu rzec i nie skłamać :oops:

Ona tak kocha jeść, a daje jej tylko dietetyczne chrupki Royal i gotowane mieso z warzywami. Naprawdę nic tuczącego i w małych ilościach.

Posted

Witajcie kochani.
Wpadłam na chwilkę bo dorwałam się do Onet poczty i przeczytałam maila od Maupy o Tosi i tej shih-tzce co umarła:placz:w samotności w szczecińskim schronie...
Jesssu...
Zryczałam się dzisiaj...
Mam nadzieję, że od stycznia lub lutego znowu do Was wrócę na dobre...
Trzymajcie kciuki kochani.
Bardzo za Wami wszystkim tęsknię.

Ps.
Majeczka jest prześliczna i szczęśliwa - to widać gołym okiem- Dziękuję Ci Małgosiu!:Rose:

Oktawia - podziwiam Cię dziewczyno złota!

Posted

[quote name='Alpina']
Witajcie kochani.
Wpadłam na chwilkę bo dorwałam się do Onet poczty i przeczytałam maila od Maupy o Tosi i tej shih-tzce co umarła:placz:w samotności w szczecińskim schronie...
Jesssu...
Zryczałam się dzisiaj...
Mam nadzieję, że od stycznia lub lutego znowu do Was wrócę na dobre...
Trzymajcie kciuki kochani.
Bardzo za Wami wszystkim tęsknię.

Ps.
Majeczka jest prześliczna i szczęśliwa - to widać gołym okiem- Dziękuję Ci Małgosiu!:Rose:

Oktawia - podziwiam Cię dziewczyno złota!

no trzymajcie mnie bo Alpinie skopię tyłek:mad:od stycznia....lutego.....:placz:ale jestem pwna, że przed choinką wpadnie poskładac życzenia! to przepowiadam:evil_lol::eviltong:
Alpinko-pozdrowienia od Dyzia i całej reszty:hand:

Posted

[quote name='oktawia6']no trzymajcie mnie bo Alpinie skopię tyłek:mad:od stycznia....lutego.....:placz:ale jestem pwna, że przed choinką wpadnie poskładac życzenia! to przepowiadam:evil_lol::eviltong:
Alpinko-pozdrowienia od Dyzia i całej reszty:hand:

Ach, ta kobieca zmienność nastrojów. W jednym zdaniu groźby, serdeczne życzenia i próba przepowiadania przyszłości.

Posted

A my czekamy na powrót Alpiny z nadzieją, że wszystko się ułoży. Oj, życie plecie się przeróżnie i musimy jakoś się trzymać - chociaż czasami jest bardzo ciężko :-(.

A Majeczce bardzo do pyszczka w tej tuszy i już :loveu:.

Posted

Alpina napisał(a):
Dziękuję kochani - dzisiaj położyła mnie choróbsko do łózia więc przesyłam buziaczki dla wszystkich:buzi::buzi::buzi::buzi:

Zdrówka Alpinko!!!

Posted

Jak tam pogoda, nie dokucz Wam? Teraz u nas taka mgła, ze nic nie widać...
Majeczka obsunęła sie wczoraj ze schodów przed domem, uderzyła pyszczkiem. Nic sie wprawdzie nie stało, ale od tej pory wychodzi tylko na smyczy, z ze schodów ją znoszę (raptem 6 stopni do ogrodu, ale czasem jest taka nieporadna :shake:)

Posted

malagos napisał(a):
Jak tam pogoda, nie dokucz Wam? Teraz u nas taka mgła, ze nic nie widać...
Majeczka obsunęła sie wczoraj ze schodów przed domem, uderzyła pyszczkiem. Nic sie wprawdzie nie stało, ale od tej pory wychodzi tylko na smyczy, z ze schodów ją znoszę (raptem 6 stopni do ogrodu, ale czasem jest taka nieporadna :shake:)

Bidulinka:shake:

Posted

Biedula - Babula ! Dobrze,ze nic gorszego sie nie stało ! W Krakowie też "mleko" za oknem !Sasiedniego bloku nie widzę a jest zaraz za trawnikiem ! Trzymajcie się cieplutko !I nie spadać ze schodków proszę !!!

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...