Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

malagos napisał(a):
Toć ten osobnik nie jest mały :diabloti:

Ale że to starowinka, widać na spacerze. Zwłaszcza, gdy wyniosę taką spiącą, wieczorkiem, na ostatnie siusiu, często traci równowagę i przewraca sie na boki. Po chwili raźno podskakuje i nie ma siły wskoczyc na schodki :shake: Takie to w sumie smutne.



Bardzo smutne, ale czy nie takie jest życie? Ciężko oglądam się za siebie, nie lubię przeglądać zdjęć z młodzieńczych, beztroskich lat a pies przecież ma tych lat o wiele mniej :-(. Pamiętam, kiedy pierwszy raz zawitał do nas nasz mały kundelek - a to już minęło 11 lat. Ale to przecież chodzi o to, żeby kochać swoje pupile i troszczyć się o nie do ostatnich dni. A kiedy są staruszkami jeszcze mocniej okazywać im swoje uczucie a nie porzucać jak niepotrzebne rzeczy. Nas też czeka starość.....

Posted

masz rację, tylko tak mnie czasem boli fakt, ze na starosć pies jest taki nieporadny.
Majeczka ma ten luksus, ze jest kochana, wybaczane jest jej zrobienie siusiu na podłogę, wynoszona jest na rękach, by nie ślizgała sie na schodkach (raptem jest 6 do ogrodu), podawane smakołyczki do buzi, głaskanko za uszkiem, ot taka pogodna starość:roll:
A jutro czeka damulkę kapiel i suszenie, wiec znów będzie spać z nami w łóżku, by nie zmarzła. Majeczka tak to wcale nie pcha się na inne posłanka, niz swoje.

Posted

Malagos, Majeczka jest szczęściarą, bo trafiła właśnie do Ciebie :loveu:. Żyje jak w raju, ale przecież wiemy, ile zwierzaków w takim wieku i stanie oddaje się do schronu lub po prostu wyrzuca na ulicę. To straszne :-(.

Ale dość biadolenia, ucałuj ten staruszkowy, śmieszny pyszczek od ciotki na dobranoc :p.

Posted

[quote name='Alpina']Ode mnie też ją pocałuj Gosiu...
Tomcug ,aż miło mi czytać twoje posty bo to tak, jakbym to ja sama mówiła...[/quote]

Alpinko dzięki za miłe słowa :calus:

Posted

Znów kupeczki u Majusi nie najładniejsze i w kilku miejscach w domu, a zostaje nie tak długo sama, dziś Aga była w domu po 4 lekcjach.
Często zdarza się pobrudzić pupinkę i niestety musimy się myć w umywalce. Ale apetyt dopisuje i humorek też. To takie pogodne i bezkonfliktowe zwierzątko :p

Posted

Mają, mają :cool3:. Moja Katia (collie) jest okrutnym łasuchem , nieraz wyżebrze rożne smakołyki, które wcale jej nie służą. Ma natomiast bardzo wrażliwy i delikatny żołądek - łakomstwo przypłaca rozwolnieniem a jaj piękne "porteczki" (tak nazywamy kudełki na nogach) nadają się wtedy tylko do prania :evil_lol:. Nadmienię jeszcze, że wody się boi okrutnie i sporo nas to wszystkich kosztuje :diabloti:.

A Majunia to już staruszka, trawienie też nie takie, jakby chciał apetyt. No i pewnie jak sobie dziewczynka pofolguje to skutki uboczne jak w banku....Przesłodka mordeczka.....

Posted

Ja się jutro przymierzam do pewnego ciasta z przepisów Malagos...:cool3:
Pewnie będę złośliwa i wkleję zdjęcia:lol::lol::lol:..(coby Wam smaku narobić)

Posted

[quote name='Alpina']Ja się jutro przymierzam do pewnego ciasta z przepisów Malagos...:cool3:
Pewnie będę złośliwa i wkleję zdjęcia:lol::lol::lol:..(coby Wam smaku narobić)

Wiadomo :mad:

Posted

[quote name='Alpina']Ja się jutro przymierzam do pewnego ciasta z przepisów Malagos...:cool3:
Pewnie będę złośliwa i wkleję zdjęcia:lol::lol::lol:..(coby Wam smaku narobić)
Ojojojojoj

Posted

No więc było tak - dzisiaj o czwartej rano wstałam i zabrałam się do robienia torciku Malagos tzn- torciku tiramisu...
Mogę powiedzieć jedno -robi się go szybko, łatwo i przyjemnie(przyjemnie to niekoniecznie o czwartej rano:evil_lol:)...Udał się wspaniale...!
O 9.00 przyjechali goście - w tym dwa podrostki jedenasto i piętnasto letni...
Torcik miał takie wzięcie że jak minie olśniło z fotografowaniem to już i nie było bardzo co...:evil_lol::evil_lol::evil_lol:Więc tym razem będziecie mieć oszczędzone widoku...Ale mimo wszytko żałujcie...Mnie się udało spałaszować kawałek do kawci... :evil_lol: Mniam..Mniam..Pychotka..:eating:
Lwia część torciku(pomimo kanapek i obiadu) "padła ofiarą" wilczego apetytu podrostków...:evil_lol:
Ps.
Ponieważ nie miałam likieru amaretto dodałam spirytus + odrobinę zapachu migdałowego - też suuper!(chyba dlatego tak się chłopaki o niego przepychali...;))

Posted

[quote name='Alpina']No więc było tak - dzisiaj o czwartej rano wstałam i zabrałam się do robienia torciku Malagos tzn- torciku tiramisu...
Mogę powiedzieć jedno -robi się go szybko, łatwo i przyjemnie(przyjemnie to niekoniecznie o czwartej rano:evil_lol:)...Udał się wspaniale...!
O 9.00 przyjechali goście - w tym dwa podrostki jedenasto i piętnasto letni...
Torcik miał takie wzięcie że jak minie olśniło z fotografowaniem to już i nie było bardzo co...:evil_lol::evil_lol::evil_lol:Więc tym razem będziecie mieć oszczędzone widoku...Ale mimo wszytko żałujcie...Mnie się udało spałaszować kawałek do kawci... :evil_lol: Mniam..Mniam..Pychotka..:eating:
Lwia część torciku(pomimo kanapek i obiadu) "padła ofiarą" wilczego apetytu podrostków...:evil_lol:
Ps.
Ponieważ nie miałam likieru amaretto dodałam spirytus + odrobinę zapachu migdałowego - też suuper!(chyba dlatego tak się chłopaki o niego przepychali...;))
Mniam, mniam

Posted

tomcug napisał(a):
A ja bardzo się cieszę, że Alpinka nie zdążyła zrobić zdjęć :diabloti:.
Ja tak ciuchutko też ........Alpinko ! Zawstydzasz mnie swoją pracowitością ! Muszę się poprawić i też "cosik" z przepisów wypróbować ! Najwyższy czas !:oops:

Posted

Ale nie o 4 rano, na miły Bóg :-o :eviltong:
A ja mam szarlotkę z maleńkich prawie dzikich jabłuszek, które podkradam w starym zaniedbanym ogrodzie :oops:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...