Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 573
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Byłam dziś u Pajka :cool3:
...i... muszę powiedzieć, że takiego szczęścia to dawno nie widziałam:p

Paj mnie zdecydowanie olał- on ma już swoją Panią i kropka. Śpi oczywiście na łóżku, no bo gdzie:evil_lol: Niestety był akurat po spacerze, więc nie wyraził chęci do zabawy- raczej uznał, że mu przeszkadzamy spać..

Poza tym Pajączek zmienia się w tempie ekspresu!!! Błyszczy sie jak gwazdka, futerko- przedtem matowe, łamliwe i suche teraz jest gładkie i mięciutkie, łysa pupka porasta... Jeszcze widać kosteczki, ale to już zupełnie nie to co na początku;)

Dzisiaj nie było siku w domu, za to ślicznie poprosił o spacer, więc jest szansa, ze skończył podlewanie...

Potem poszliśmy na spacer nocny- i tu Pajo pokazał co umie!!! No szaleństwo! oplątał mnie smyczą, biegał, skakał, próbował sprawdzić, co też dobrego ma jeden pan w reklamówce, węszył (zapewne za pannami, bo to kochliwy chłopak:evil_lol: ) Naprawdę uwierzyc sie nie da, że ten pies nie tak dawno nie mógł ustać na nóżkach...
Niepokojace jest tylko to serduszko i niestety kłopoty z łapkami, przez co biedny PAj musi być hamowany w szaleństwach... Brzuszysko za to dochodzi do siebie, już coraz rzadziej są kłopoty, no i nic nie boli:multi:

Posted

Kota to podobnego mam:-). Ale ten drugi KRÓL ( bo przecież nie napiszę królik) to nam normalnie zaimponował. A ja myślałam, że nasz Świrek jest duzy......człowiek się całe życie uczy.
Trzeba uważać, żeby Król nie zaciągnął Pająka za obraz:-) hihih
Odbija mi .......ale ta historyjka wraca mi wiarę w ludzkość:loveu:

Posted

rebellia napisał(a):
Wiem, że każdy się zachwyca Pajem, ale króliki są fenomenalne :D


No właśnie.........:p to drugie to jakiś mutant popromienny zająca:megagrin:

Posted

A tu PW od PANI PAJĄKOWEJ:

Po pierwsze dziękuję, że obroniłaś honor Bigosa i sprostowałaś, że nie jest mutantem! ;D

Mam też nowość z życia Pająka. Wczoraj zabrałam go ze sobą do domu moich roziców, gdzie mam jeszcze dwa psy (mała Maja i duża Faza) - oczywiście oba znalezione 100% kundelki ;-) Najpierw wyszliśmy wszyscy na spacer na wielkie zapoznawanie... Nie zauważyłam miłości od pierwszego wejrzenia, ale na szczęście obyło się bez nachalnego obwąchiwania i łażenia po pięteach. Juz po 5minutach wszystkie zwierzaki zajęły się sobą, czasem tylko sprawdzając co porabiają inne. Faza jako zagorzała pacyfistka nie miała też nic przeciwko obecności pajtka na jej terenia (ogród i dom). Przyprowadziłam go na smyczy, powiedziałam, że to nowy kumpel, więc ona go od razu zaakceptowała. Trochę gorzej było z Majką. Malutka ma raczej zaborczą naturę i nie znosi przybłedów ;-) a tych jej ciągle sprowadzam do domu, do JEJ domu ;p A do tego wszystkiego przygłuchawy Pajtek nie słyszał jej ostrzegawczych powarkiwań :razz: I jeszcze nie ma ogonka,którym mógły jej pomachać i okazać swoje dobre intencje... Więc zdarzyło mu się oberwać ostrym szczekiem prosto w zdziwiony pyszczek, kiedy próbował koło niej przechodzić. Na szczęście Majka jest karnym zwierzakiem, więc oprócz wyraźnego okazywania dezaprobaty nie pozwoliła sobie na nic więcej. A po obiadku... nawet poszliśmy wszyscy się zdrzemnąć na jedno łóżko. Intruz intruzem, ale drzemki na pancinym łóżku nie odmówiła :lol: Leżała tylko przy moim drugim boku i co jakiś czas zerkała na Pajta... A san Pajęczasty - uuuu baaaardzo mu się wyjazd podobał. Odkryłam z niemałym zdziwieniem, że bardzo lubi podróżować komunikacją miejską...oczywiście na kolanach swojej pani. Przytulił się do mnie jak dziecko i oglądał z zainteresowaniem świat. Tylko trzeba go było wnosić i wynosić z autobusu, a ja, jak to przy wyprawach do domu rodzinnego, oczywiście byłam mocno objuczona torbami, pakunkami siatkami...i na szczycie Pająk. Tylko dzieci sobie mnie pokazywały palcami ech ;-)
A w domu - raj - wolny Pająk! Bez smyczy z całym domem i ogrodem dla siebie. Szaleństwo. Jak mu się łazik włączył, to przez prawie 4 godziny non stop się kręcił, zaglądał, sprawdzał, zaczepiał domowników, obwąchiwał krzaczki itd itd :-D
Tak się wyszalał, tyle miał emocji, że myślałam, że ze się zmęczy, dzięki czemu choć jednego wieczora będę mogła sobie pójść spać trochę wcześniej i bez psa na twarzy... Gdzie tam! Zjadł tylko ogromną kolację i ... chyba się tylko rozochocił, bo szalał bez przerwy do 1 w nocy.
A ja siedzę sobie właśnie w pracy z potwornym bólem głowy i zapuchniętymi oczkami ;-)
Aż się boję co będzie jak Pajtek w pełni odzyska siły! :diabloti:
I kolejny dzień minął bez podsikiwania domu.Ale nie zapeszam...


:cunao: :cunao: :cunao:

Posted

Ulv, aleś Pajowi super domek znalazłaś....A króle- aż napatrzeć się nie moge....Normalmie ufokróle..
Pani Pająkowa to jest świadoma pod jakim nickiem wystepuje na dogo?
Bo Pająki są różne...
Serdeczne pozdrowienia dla Pająkowej Pani...i Paja i całego zwierzyńca..

Posted

No wreszcie mogę napisać pod swoim własnym nickiem! :D

Witam więc wszysytkich oficjalnie. To ja - Gośka, zwana Panią Pająkową ^_^

Mam kilka nowych wieści z życia Pajączka.
Z bardziej pragmatycznych z wielkim zadowoleniem ogłaszam, że dzisiaj rano Pajtuś zrobił swoją pierwszą kupkę indealną!! Bez śladów rozwolnienia czy żółtego kolorku...Nie ma jak publiczne rozmowy o odchodach :razz: Ale przecież dla osierścionych ludzi nie powinno być nic dziwnego, więc... W każdym razie mały coraz lepiej trawi i Coraz Więcej JE i je i je :lol: A jak byłam z nim u rodziców, to nawet wciągnął ze smakiem pogardzaną przez siebie suchą karmę!! Wystarczyło tylko, że zobaczył jak moje suki jedzą kolację. Ech, zawsze twierdziłam, że łatwiej wyrzywić dwa psy niż jednego :cool1:
A jako, że jeździmy do domku prawie codziennie, więc Pajtek czuje się tam już jak u siebie. Nawet Majcia powoli daje za wygraną i prawie na niego nie warczy ;) A dziadzio po prostu uwielbia te wyprawy - tyle przestrzeni!! A wczoraj...hoho... to dopiero było coś... Odwarzyłam się wreszcie zabrać wszystkie 3 psy na łąki i tam spuścić Pajtka ze smyczy. O ile mną się interesował mocno wybiórczo, to Fazy i Majki trzymał się cały czas =) Nigdzie się nie zgubił, nie uciekł ode mnie ;) za to wyszalał się za wszystkie czasy! Latał aż miło było patrzeć. Tylko widomo, jak to na polnej drodze, masa nierówności, więc się pierdoła wciąż potykała. ALE przecież takie drobne niedogodności go nie zrażają. Wróciliśmy po upływie prawie godziny i wszytkie psy najpierw rzuciły się do miski z wodą,a później na zasłużony odpoczynek :D
Dzisiaj na popołudniowym spacerku posunęłam się o krok dalej. Próbowałam usilnie nadążyć za Pajtkie, ale z klapkami na nogach (bezmyślna pancia) wcale nie było to łatwe i skończyło się odbiciem mojej bosej stopy w jedynym błocie na całym osiedlu ;/ Stwierdziłam dość. I odpiełam Pająka. Wszytko poszło gładko. Mały grzecznie się mnie pilnował. Tylko pod drzwiami czekałam na niego 5 min ;) Chyba w takim razie czasem pozwolę mu na trochę swobody. Oczywiście nie na obcym terenie, nie po mierzchu i nie z rana (bo to wtedy strasznie zaspana pierdoła jest :p ), ale po południami...kiedy będziemy mieć dużo czasu...czemu nie.
Szczególnie, że Pajtek z każdym dniem coraz bardziej się ożywia. Coraz mniej śpi, coraz więcej się bawi i coraz bardziej szaleje na spacerkach.
Sierść ma coraz mocniejszą. A zrogowaciały stary naskórek "ładnie" się złuszcza. W przyszły poniedziałek mamy zaplanowaną kontrolną wizytę u weta, a po niej wielką kąpiel.

Ale do tego czasu czeka mnie jeszcze kastracja Bigosa (tego mojego mięsnego królasa), więc trzymajcie kciuki!! Niby wiem, że to "tylko" zabieg, wręcz rutynowy. U najlepszego specjalisty w okolicy. Do tego dla mnie nie pierwszyzna, bo wszystkie moje zwierzaki kastruję/sterylizuję (tylko Pajtka to już ominie ;) ),ale i tak zawsze potwornie się denerwuję...Tak już mam.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...