Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Ja niczym nie zabezpieczam uszu. Nie przesadzacie? Kto by np. pomyslał, zeby na polowaniu martwic sie o goldenie uszy :lol: :lol: Przeciez to troche smieszne...

Moj pies sie kapie od szczeniaka, nigdy go nie wycieram, lata po jakis zaroslach, łapie rybki, czasami nurkuje, przykrywaja go fale, raz wbiegł zima do lodowatego morza i jeszcze zyje :evil_lol: ;)

Dzisiaj chyba pojdziemy popływac, ale dopiero po 21, bo wczesniej ludzie sa, zreszta jest zakaz wstepu na plaze z psem,a o tej godzinie sie chyba nikt nie przczepi...
Tylko, zeby tam dojsc, to trzeba isc 40 min. piechotka :roll:

  • Replies 4k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Top Posters In This Topic

Posted

Wczoraj byliśmy na Kaszubach. Medor chętnie wlazł do jeziora i równie chętnie zaraz wyszedł :oops: Wygladało na to, że wodolubny to one nie jest. Ale piewrsze koty za płoty i potem.... :loveu: :loveu: krótko mówiąc cała rodzina_rr nie wyłaziła z jeziora. a miejsce cudne, bez ludzi, grillów, pomostów, wrzeszczących dzieci i równie wrzeszczących mam. Na szczęście nie było też żadnego leśniczego ani straży wodnej, bo nie byliśmy na legalu:angryy:

No a dziś rano dowiedziałam się, że pies nie powinien wchodzic do wody, bo może zarazić się gronkowcem:diabloti: teraz, że uszy może sobie zmoczyć. Odpukuję w niemalowane i jutro, jakby nigdy nic jedziemy znowu :lol:

Posted

Gronkiwiec? Dajcie spokój :lol:
Mój pies z jego trybem życia, to (wg ludzi którzy teotytycznie się na tym znają) powinien mieć dysplazję (szaleństwa od szczeniaka, szaleńcze biegi ze schodów, ślizganie się na kafelkach) - ma HD A, staranowane jelita (ostrzeżenie weta przed dawaniem kości) - od kiedy zaczął je jeść nie (pare miesiecy) nie miał nawet najmniejszego problemu z przewodem pokarmowym, a wsześniej się zdarzało nawet często... Powinien robić się "łysy" dwa razy w roku - a po Docu nigdy nawet nie widać, że linieje, pies z sierścią niezniszczalną...

A wg "laików"
Powinien być bestią - je surowe mięso i to podawane w wielkim kawałku, zeby rozszarpał sobie :cool3: (czyt. wyczyścił zęby)
Powinien już sie daaawno utopić, bo jaki pies potrafi wypłynąc na ŚRODEK jeziora i robić tam "kółeczka" przez piętnaście minut :lol:
No i nie zapominajmy tego nigdy - mój pies jest lewoskrętny :evil_lol:

Posted

heheh nie wyobrazam sobie laba ktory nie plywa w wodzie! choc juz takie "miastowe" widzialam..ktore niestety boja sie wody bo przez wlascicieli nigdy nad wode nie byly prowadzone..

Posted

jak u mnie byly organizowane te proby retrieverow to wlasnie jedno zadanie to byl aport z wody..tylko jeden pies chyba na ok 20 nie wszedl do wody..ale sam wlasciciel sie przyznal ze po prostu pies kontaktu z woda nigdy nie ma..

jedna sprawa jak pies sobie wyrobil jakis uraz to mozna go przyzwyczajac powoli zeby przezwyciezyl lek a druga sprawa jak wlasciciel olewa pasje retrieverow do wody i z psem nigdy nad woda nie byl..dla mnie to troche szkoda by bylo takiej frajdy psu nie zapewnic

Posted

Ano prawda - szkoda by było. Tofa pływa coraz odważniej, sama jużwłazi do wody i łowi patyczki - głownie robi to na "żyrafę" tzn. wchodzi dokąd ma grunt pod nogami, staje i wyciąga szyję jak żyrafa i kłapie zębami za patyczkiem:evil_lol: ale zdarza się jej również płynąć. Ostatnio mój TZ poszedł na drugi brzeg jeziorka - zawołał ją i po chwili wahania wlazła i popłyneła do niego:loveu: Dumna jestem z niej strasznie!

Posted

Moja Czokunia poznała wodę w zimie gdy jeszcze było strasznie zimno - kłuło w łapki, chodziła jak na szczudłach ale od razu zaczęła wskakiwać do każdej - wtedy jeszcze płytkiej i lodowatej wody.
Teraz to jej największa pasja - i bardzo dobrze bo jako retriever ma grube ciemne futro z podszerstkiem. Właśnie w niedzielę oglądałam jak ładnie pływa pod prąd, z prądem i w poprzek - za każdą piłeczką, patykiem i bez powodu - po prostu dla przyjemności - byłam z niej bardzo dumna!!!

Posted

jak myslicie czy jakbym kupila jakis taki dmuchany basenik dla malucha to on by go pazurami nie przebil?
pojade z maluchem na dzialke do babci,maluch bedzie mial jeszcze kwarantanne a chcialabym dla zabawy zapoznawac go z woda na pewno by mial frajde!
w poblizu jest rzeka ale wiadomo 2 miesiecznego szczeniaka do rzeki nie wpuszcze bo by sie wiecej zmeczyl niz by mial uciechy..
poza tym kwarantanna..
co myslicie z basenikiem?

Posted

Myśle ze by przebił. Tofa jak była mała miała takie pazurzyska ostre, że koty odpadały w przedbiegach. Ale...sa takie plastikowe baseniki i to spokojnie zda egazamin;) Tylko ...no ja nie wiem jak to jest z kąpaniem takich maluchów..nie znam sie.

pees. jeszcze apropos baseniku dmuchanego - nie wierze, że taki szczyl nie wpadnie na pomysł, żeby zębem baseniku nie zaatakować a wiadomo jakie to szpilki ma przed wymianą zębów.

Posted

Wiesz co nie wiem - pomysł z basenikiem jest dobry. Trzeba tylko przed wprowadzeniem go w życie weta spytać czy to nie zaszkodzi i tyle. Jeśli nie to kupuj basenik:p

a dziekuje - Ty tez pozmieniałaś:) juz dwa dziś Twoje widziałam;)

Posted

[quote name='cuciola']to jak ja mam mu wode zorganizowac jak bedzie cieplo?

URIA fajny avek :)

Ciucci, u nassprzedają takie baseniki do oczek wodnych - z mocnego plastiku - niektóre by było idealne dla szczeniaka, myślę, że to by sie super nadawało! :lol:

Posted

ja juz zupelnie swiruje..nie zwracajcie na to uwagi :)
hehe taki jak ten 73 zlote..troche drogie jak na atrakcje na jeden sezon a raczej kilka miesiecy..bo potem juz na otwarta wode po kwarantannie..
trzeba sie po ogrodniczych porozgladac..

a zaszkodzic na pewno nie zaszkodzi..male juz u hodowcy sie taplaja i pokoj plywa.. :D
http://photos.allegro.pl/photos/oryginal/11/1113/111330/11133080/111330806
taki tez by byl dobry bo on nie dmuchany tylko rozporowy..a wydatek maly..

ale ja glupieje..ehh labradorowiwroza panuje :D

Posted

Gazuś napisał(a):
Ciucci, u nassprzedają takie baseniki do oczek wodnych - z mocnego plastiku - niektóre by było idealne dla szczeniaka, myślę, że to by sie super nadawało! :lol:


Też wydaje mi się że to najlepszy pomysł - coś z grubego plastiku, basenik, foremka dla dzieci, miednica.
Czokunia też wszystko dziurawiła pazurkami albo przegryzała

Posted

Cuci, basenik to bardzo dobry pomysł, szczególnie, jeśli będą upały, Yogi będzie mógł się chłodzić:lol: a przyzwyczajanie do wody, też nie bez znaczenia.
Medor drugi dzień nad jeziorem spędził jak u siebie w domu, a brodzenie i taplanie się w szuwarach, to dopiero coś:evil_lol:

Posted

Ciucci w jakiej będziesz części kraju?
Myślę ze w sprzedaży zobaczysz różne rodzaje takich baseników w bardzo różnych cenach.
Wczoraj wieczór byłam w Geant - baseniki podobne do tego na zdjęciu o średnicy około 1 m zółte zielone i czerwone były w cenie 25 zl (promocja do 2 lipca), cena zwykła 39 zł, w OBI nie było nic takiego.
Będę miała podobny problem ze swoim oczkiem wodnym na pracowniczej działce w środku miasta, w którym pływaja złote rybki - Czokunia do niego co chwilę wskakuje z pełnego rozpędu a pazurki ma ostre - w okresie gdy jeszce nie śniło mi się o piesku wykopaliśmy dołek i wyłożyliśmy folią do oczka.
Świetnie że od pierwszej chwili myślisz o socjalizacji - przynajmniej nie wyrośnie Ci taki dzikusek jak moja bojaca się w dalszym ciągu całego świata i wszystkich ludzi mimo naszej walki o nią już od 5 miesięcy.

Posted

Ja w zeszłym roku w jakimś markecie kupiłam za grosze z przeceny taki basenik jak na linku z allegro.
Pare dni temu, w te upały rozłożyłam go miom goldenicom w ogródku, boże jaka to była frajda :multi: paplały się przez pół dnia. Największa zabawa to było nurkowanie całym łbem, żeby wyłowić z dna wcześniej wrzucone kamyczki :lol:
A jaką ja miałam przy tym zabawe, co któraś chciała do domu wejść to dawaj ręcznik i wycieranie psa, a za 5 minut pies z powrotem w basenie :cool3:

Posted

hehe czyli dobry ten pomysl :) to kupie i bedzie zabawa...najwazniejsze zeby najpierw go postawic i do niczego psiaka nie zmuszac...basenik sobie bedzie stal a kiedys do niego maluch z ciekawosci wejdzie..

Czoko a z pieskiem bede u babci na dzialce w okolicach Lublinca..
nie ma po co siedziec w bloku w Katowicach jak moze sobie maluch po dzialeczce biegac skoro pewnie bedzie nas obowiazywala kwarantanna

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...