Mysza2 Posted January 16, 2015 Author Posted January 16, 2015 Dobrze, że to coś na łapinie okazało się niegroźne. Wyglądało nieciekawie i jeszcze ta lokalizacja.... Trzymam kciukasy za sunię Też się cieszę że to nic groźnego, bo wyglądało tak jak gruczolakorak u Biszkopcika. Trzymamy razem :):) Quote
Klementynkaa Posted January 16, 2015 Posted January 16, 2015 No i konsultacja przeniesiona na środę a HERA w kołnierzu wygląda na mocno zdegustowaną ;) Quote
Mysza2 Posted January 16, 2015 Author Posted January 16, 2015 No i konsultacja przeniesiona na środę a HERA w kołnierzu wygląda na mocno zdegustowaną ;) Wcale się jej nie dziwię ;) Quote
Klementynkaa Posted January 21, 2015 Posted January 21, 2015 Już po konsultacji i oczywiście jak to u mojego Doktora - nic na lapu capu, wszystko poprzedzone badaniami :) za to go lubię nawet jeśli to znacznie podwyższa nam koszty... Zdjęcie RTG klatki piersiowej zrobione - żadnych zmian niepokojących w płucach nie ma! Przy okazji kawałek kręgosłupa widać było i Pan Doktor ocenił, że jest w bardzo dobrym stanie Emotikon smile Serduszko na zdjęciu ma nieco inny kształt niż powinno ale to nie powód do rozpaczy. Jutro badanie krwi i jeśli wszystko będzie ok to ustalamy lada moment zabieg. Dzisiejsza wizyta to 50zł, tylko za zdjęcie Emotikon smile A HERA jest baaardzo grzeczną suczką u weterynarza, ucałowała Pana Doktora soczyście Emotikon heart Rozmawiałam jeszcze i będziemy robić EKG przez zabiegiem, to serduszko jednak ciut niepokojące jest. Powiedziałam też Pani Ani, że wskazane jest zrobienie echa serca ale to już na ich koszt bo inne psy też czekają na leczenie. Mam nadzieję, że tego nie oleją :( Quote
Mysza2 Posted January 21, 2015 Author Posted January 21, 2015 Już lubię tego Twojego weta:):) Magduś wstaw na wątek paragon to prześlę te 50 zł. A że Hera jest przesłodka to wiemy, ja też nie rozumiem czemu nikt jej wcześniej nie pokochał :):):) Quote
Klementynkaa Posted January 21, 2015 Posted January 21, 2015 Nie mam Eluś paragonu. Umówiłam się z doktorem, że potem całościowo mi fakturę wystawi za rtg, ekg i zabieg. No i jutro za badania krwi będzie osobna fakturka bo to zrobią w lecznicy, do której chodzą. Quote
Mysza2 Posted January 21, 2015 Author Posted January 21, 2015 Ok, to jako coś to krzycz to zaraz prześlę to co mamy na koncie Hery:) :) A za serducho trzymam kciuki, żeby to nie było nic poważnego. Niech ona sobie wreszcie pożyje spokojnie i zdrowo z dobrymi ludźmi:):) Quote
yolanovi Posted January 22, 2015 Posted January 22, 2015 Zaglądam do Hery i tez kciuki za wszystko trzymam. Tak jak pisze Mysza niech sobie wreszcie sunia pożyje z dobrymi ludźmi w zdrowiu, spokojnie i szczęśliwie. Quote
AgusiaP Posted January 22, 2015 Posted January 22, 2015 Wreszcie ma kochanych ludzi przy sobie :) tak sie cieszę ;) Trzymam kciuki żeby z serduszkiem było wszystko w porządku Quote
Bogusik Posted January 22, 2015 Posted January 22, 2015 Zaglądam do Heruni,a tu tyle nowych info...:) Mocno zaciskam kciuki za jej zdrówko i całą Rodzinkę :) Quote
Mysza2 Posted January 22, 2015 Author Posted January 22, 2015 A ja kopiuję z FB "No i panna Hera się obraziła na mnie, jej oczy mówią mi: jak mogłaś mi to zrobić!!!!" Quote
Klementynkaa Posted January 25, 2015 Posted January 25, 2015 Badania krwi zrobione, wszytko prawidłowo!!! Jeśli mogę prosić o pieniążki na tą fakturkę to będę baaardzo wdzięczna. Wprawdzie chyba przez moje wrodzone skłonności do chomikowania pieniędzy, które przekładają się na fundację, kasy zapas jest i płacimy na bieżąco ale kto wie co nam na drodze stanie? Te dobki bezdomne jak grzyby po deszczu :( Quote
Mysza2 Posted January 25, 2015 Author Posted January 25, 2015 Badania krwi zrobione, wszytko prawidłowo!!! Jeśli mogę prosić o pieniążki na tą fakturkę to będę baaardzo wdzięczna. Poszło:) Quote
Klementynkaa Posted February 1, 2015 Posted February 1, 2015 Donoszę, że zabieg odbył się bez komplikacji. EKG bez zastrzeżeń. Trzeba było usunąć z jednej strony całą listwę, z drugiej dwa tyle sutki. Ten pierwotny, największy pojechał na histopatologię, czekamy na wyniki. Hera po wszystkim była mocno obolała, płakała przez kilka godzin, dopiero o 2 w nocy padła ze zmęczenia, Pani Ania miała urwanie parapetu z tym wszystkim. Do tego stopnia bolało, że nie chciała chodzić po schodach! Trzeba było sąsiada o pomoc prosić w noszeniu :( Quote
AgusiaP Posted February 1, 2015 Posted February 1, 2015 O matulu biedna Herunia :( Teraz musi być tylko lepiej !!!! Quote
Mysza2 Posted February 2, 2015 Author Posted February 2, 2015 Bidula, ale ważne że już po. Niech dochodzi do siebie dziewczyna Quote
Maciek777 Posted February 3, 2015 Posted February 3, 2015 Trzymam kciuki za szybki powrót do zdrowia :) Quote
Klementynkaa Posted February 5, 2015 Posted February 5, 2015 Hera się goi, energia ją rozpiera. No i dostała fakturę za wszystko, jak na ilość rzeczy to jest bardzo przyjazna, EKG i leki na wizycie kompletnie nie policzone! Quote
Jasza Posted February 5, 2015 Posted February 5, 2015 Fajne wieści :):):) Pozdrawiamy Herę i Herową Rodzinę! Quote
Mysza2 Posted February 5, 2015 Author Posted February 5, 2015 Magduś, to ja przelewam wszystko co zostało na koncie Hery, po zaokrągleniu 170 zł. Całości niestety nie pokryje, ale zawsze to coś :):) Quote
Klementynkaa Posted February 6, 2015 Posted February 6, 2015 pewnie, że to zawsze COŚ! Dziękuję Myszko! ps. a wór ciuszków wciąż u mnie, może w końcu się zbiorę do obfocenia... Quote
Klementynkaa Posted February 7, 2015 Posted February 7, 2015 Eluś ten transport dla kota z Twojego podpisu to aktualne? Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.