mdk8 Posted July 16, 2024 Posted July 16, 2024 Dnia 15.07.2024 o 16:06, anica napisał: Bardzo przepraszam za offa ale kolejny dramat - czy jest ktoś z okolic Białegostoku ( jeśli znowu nie pokręciłam miejscowości, nawet usłyszalam dokładnie nazwę ale jak będzie trzeba to podamy osobie która będzie mogła udzielić pomocy) nasza koleżanka przebywa tam na urlopie, jeszcze chyba dwa dni i jest tam porzucony pies, niestety w bardzo złym stanie nie podnosił się wogóle jak zobaczył że koleżanka chce zostawić jedzenie to się podniósł ale utyka i jest strasznie wychudzony, wystają mu kości, jest bardzo słaby! musieli go dawno porzucić , jest w nasłonecznionym miejscu i blisko trasy jeśli wyjdzie to może zginąć, jeśli ktoś mógłby znależć mu jakieś miejsce, domek tymczasowy, hotelik to koleżanka chce opłacić miejsce, bardzo proszę może jakieś rady ? dogomaniaczki z tamtych stron ? hoteliki ? telefon podam na priva . spróbuj zapytać katakka może będzie mogła pomóc - nie wiem dokładnie z jakich okolic jest ale coś mi się kojarzy ,że gdzieś właśnie tamte okolice ... ??? 1 1 Quote
elik Posted July 16, 2024 Posted July 16, 2024 Dnia 16.07.2024 o 09:31, mdk8 napisał: spróbuj zapytać katakka może będzie mogła pomóc - nie wiem dokładnie z jakich okolic jest ale coś mi się kojarzy ,że gdzieś właśnie tamte okolice ... ??? Niestety chyb nie Wprawdzie katakka to też północ, ale zachodznia, a Białystok to wschodnia. 1 Quote
anica Posted July 16, 2024 Posted July 16, 2024 Dziękuję, też nic nie mogę wymyśleć...chyba za długa przerwa! koleżanka będzie w pobliżu jeszcze chyba tylko 1dzień.. Dnia 16.07.2024 o 09:31, mdk8 napisał: spróbuj zapytać katakka może będzie mogła pomóc - nie wiem dokładnie z jakich okolic jest ale coś mi się kojarzy ,że gdzieś właśnie tamte okolice ... ??? Dnia 16.07.2024 o 10:25, elik napisał: Niestety chyb nie Wprawdzie katakka to też północ, ale zachodznia, a Białystok to wschodnia. Quote
mdk8 Posted July 16, 2024 Posted July 16, 2024 Dnia 16.07.2024 o 10:52, anica napisał: Dziękuję, też nic nie mogę wymyśleć...chyba za długa przerwa! koleżanka będzie w pobliżu jeszcze chyba tylko 1dzień.. Ale może katakka by mogła przyjąć psa do siebie . Quote
agat21 Posted July 16, 2024 Posted July 16, 2024 Wysłałam pytanie do Kasi czyli Katakki czy ma miejsce. Jeśli miejsce się u niej znajdzie kto zawiezie psa na Pomorze (okolice Słupska)? Quote
elik Posted July 16, 2024 Posted July 16, 2024 Dnia 16.07.2024 o 11:27, agat21 napisał: Wysłałam pytanie do Kasi czyli Katakki czy ma miejsce. Jeśli miejsce się u niej znajdzie kto zawiezie psa na Pomorze (okolice Słupska)? Byłoby super gdyby psiaczek mógł przyjechać do Kasi, tylko, no właśnie, kto by go do Niej przywiózł? Jestem w kontakcie z WiosnaA i być może uda się zabezpieczyć psiaka. Jak na razie jest nadzieja. Dogadujemy logistycznie złapanie i zabezpieczenie psiaka. Przekażę Figunia nr telefonu WiosnaA , żeby same bezpośrednio ustaliły szczegóły. Oby się udało, bo Figunia jest czasowo uzależniona od pewnych terminów. 1 Quote
agat21 Posted July 16, 2024 Posted July 16, 2024 Dnia 16.07.2024 o 12:19, elik napisał: Byłoby super gdyby psiaczek mógł przyjechać do Kasi, tylko, no właśnie, kto by go do Niej przywiózł? Jestem w kontakcie z WiosnaA i być może uda się zabezpieczyć psiaka. Jak na razie jest nadzieja. Dogadujemy logistycznie złapanie i zabezpieczenie psiaka. Przekażę Figunia nr telefonu WiosnaA , żeby same bezpośrednio ustaliły szczegóły. Oby się udało, bo Figunia jest czasowo uzależniona od pewnych terminów. O, to super by było, gdyby mógł trafić do Wiosny. Ale rozumiem, że to by było tylko czasowe zabezpieczenie? 1 Quote
elik Posted July 16, 2024 Posted July 16, 2024 Dnia 16.07.2024 o 12:38, agat21 napisał: O, to super by było, gdyby mógł trafić do Wiosny. Ale rozumiem, że to by było tylko czasowe zabezpieczenie? Tak, tylko awaryjne. Jest nadzieja na hotelik tam na miejscu, ale Ania nie może dodzwonić się do właściciela. Quote
Nesiowata Posted July 16, 2024 Posted July 16, 2024 Trzymam mocno kciuki! Oby tylko się udało! 1 Quote
Figunia Posted July 16, 2024 Posted July 16, 2024 On 7/16/2024 at 12:19 PM, elik said: Byłoby super gdyby psiaczek mógł przyjechać do Kasi, tylko, no właśnie, kto by go do Niej przywiózł? Jestem w kontakcie z WiosnaA i być może uda się zabezpieczyć psiaka. Jak na razie jest nadzieja. Dogadujemy logistycznie złapanie i zabezpieczenie psiaka. Przekażę Figunia nr telefonu WiosnaA , żeby same bezpośrednio ustaliły szczegóły. Oby się udało, bo Figunia jest czasowo uzależniona od pewnych terminów. Chyba nic z tego nie będzie. Pan, na którego namiary dostała WiosnaA z zaprzyjaźnionej Fundacji, prowadzi hotelik komercyjny. Cena 80 zł za dobę i choć zgodził się ją obniżyć na 50 zł, to i tak jest to kosmos. Pan oferuje swą pomóc w transporcie psa a kochana Ania (WiosnaA), przetrzymanie go u Siebie przez dwa do trzech tygodni, ale gdzie umieścić go potem? 1 Quote
elik Posted July 16, 2024 Posted July 16, 2024 Dnia 16.07.2024 o 11:27, agat21 napisał: Wysłałam pytanie do Kasi czyli Katakki czy ma miejsce. Jeśli miejsce się u niej znajdzie kto zawiezie psa na Pomorze (okolice Słupska)? Też pomyślałam o Kasi, ale nie chcę dzwonić, bo bez sensu, żeby dwie osoby załatwiały to samo. Dzwoniłam do Agatki, żeby dowiedzieć się co załatwiła, ale nie odbiera. Jak będzie miała odpowiedź od Kasi to na pewno da znać. Quote
elik Posted July 16, 2024 Posted July 16, 2024 Dnia 16.07.2024 o 15:49, Figunia napisał: Chyba nic z tego nie będzie. Pan, na którego namiary dostała WiosnaA z zaprzyjaźnionej Fundacji, prowadzi hotelik komercyjny. Cena 80 zł za dobę i choć zgodził się ją obniżyć na 50 zł, to i tak jest to kosmos. Pan oferuje swą pomóc w transporcie psa a kochana Ania (WiosnaA), przetrzymanie go u Siebie przez dwa do trzech tygodni, ale gdzie umieścić go potem? Nie traćmy nadziei Aniu. 1 1 Quote
agat21 Posted July 16, 2024 Posted July 16, 2024 Dnia 16.07.2024 o 16:22, elik napisał: Też pomyślałam o Kasi, ale nie chcę dzwonić, bo bez sensu, żeby dwie osoby załatwiały to samo. Dzwoniłam do Agatki, żeby dowiedzieć się co załatwiła, ale nie odbiera. Jak będzie miała odpowiedź od Kasi to na pewno da znać. Hej, nikt do mnie dzwonił, może wybrałaś numer do kogoś innego? Kasia przyjęłaby go jeśli okazałby się niekłopotliwym i nieagresywnym psem. U niej same staruszki. Myślę, że po tych pierwszych dniach czy tygodniach u Wiosny coś więcej o psiaczku będzie wiadomo i wtedy łatwiej będzie Kasi zdecydować. 1 1 Quote
elik Posted July 16, 2024 Posted July 16, 2024 Dnia 16.07.2024 o 18:10, agat21 napisał: Hej, nikt do mnie dzwonił, może wybrałaś numer do kogoś innego? Kasia przyjęłaby go jeśli okazałby się niekłopotliwym i nieagresywnym psem. U niej same staruszki. Myślę, że po tych pierwszych dniach czy tygodniach u Wiosny coś więcej o psiaczku będzie wiadomo i wtedy łatwiej będzie Kasi zdecydować. Agatko dzwoniłam przez WhatsAppa z naszych wiadomości więc na pewno dzwoniłam do Ciebie On szedł za Anią i Jej córką aż na przystanek autobusowy, chciał się z nimi zabrać więc myślę, że nie jest psem agresywnym. 1 Quote
anica Posted July 16, 2024 Posted July 16, 2024 Dnia 16.07.2024 o 15:49, Figunia napisał: Chyba nic z tego nie będzie. Pan, na którego namiary dostała WiosnaA z zaprzyjaźnionej Fundacji, prowadzi hotelik komercyjny. Cena 80 zł za dobę i choć zgodził się ją obniżyć na 50 zł, to i tak jest to kosmos. Pan oferuje swą pomóc w transporcie psa a kochana Ania (WiosnaA), przetrzymanie go u Siebie przez dwa do trzech tygodni, ale gdzie umieścić go potem? Aniu będziemy razem zastanawiać się jak to ogarnąć finansowo, jeśli tylko uda się go odnależć i zawieś do wiosnaA będziemy zbierać pieniążki na hotelik, tyle razy się udało, musi się udać i jemu, skoro stanął na Twojej drodze, jak wrócicie do domu to zadzwoń, jeśli teraz będę Ci potrzebna to też dzwoń, może trzeba będzie złożyć się na transport ? 1 Quote
anica Posted July 16, 2024 Posted July 16, 2024 Dnia 16.07.2024 o 16:30, elik napisał: Nie traćmy nadziei Aniu. Też tak uważam. Quote
agat21 Posted July 16, 2024 Posted July 16, 2024 Będzie dobrze! Nie po to stanął na drodze dobrych ludzi, żeby nic miało z tego nie wyjść. Wierzę, że pies będzie uratowany. 2 1 Quote
Figunia Posted July 16, 2024 Posted July 16, 2024 Bardzo jestem wdzięczna wszystkim Dobrym Duszkom za pomoc w ratowaniu psiaka. Jesteśmy umówione z Panem na jutro rano. Przyjedzie samochodem i razem pojedziemy na Górę Strekową w miejsce gdzie go spotkaliśmy. Pan weźmie do pomocy jeszcze jedną osobę. Oby tylko psiak był tam i oby bez większych problemów wsiadł do auta. Tych *oby* jest więcej, bo co jeśli okaże się , że jednak nie może zostać u Pani Kasi, bo np.nie zgadza się z Jej staruszkami... I jeszcze transport na drugi koniec Polski. Quote
Figunia Posted July 16, 2024 Posted July 16, 2024 On 7/16/2024 at 6:14 PM, elik said: Agatko dzwoniłam przez WhatsAppa z naszych wiadomości więc na pewno dzwoniłam do Ciebie On szedł za Anią i Jej córką aż na przystanek autobusowy, chciał się z nimi zabrać więc myślę, że nie jest psem agresywnym. Nam się pokazał absolutnie nieagresywnym psem. Głaskałem go i mizialam bez problemu. Po jakimś czasie nawet machał ogonem. A wcześniej leżał, nie reagował zupełnie na naszą obecność, także innych dwóch osób, żadne zachęty by wstał, mówienie, cmokanie, nie dawało efektów. Tylko otwierał na chwilę oczy i tyle. Quote
Figunia Posted July 16, 2024 Posted July 16, 2024 On 7/16/2024 at 9:04 PM, Figunia said: Nam się pokazał absolutnie nieagresywnym psem. Głaskałem go i mizialam bez problemu. Po jakimś czasie nawet machał ogonem. A wcześniej leżał, nie reagował zupełnie na naszą obecność, także innych dwóch osób, żadne zachęty by wstał, mówienie, cmokanie, nie dawało efektów. Tylko otwierał na chwilę oczy i tyle. Jednak nie wiemy, co pokaże za jakiś czas. Gdy już nabierze sił i pewności siebie. Tak, jak w przypadku każdego nieznanego psa, jest wielką niewiadomą. Martwię się więc, co będzie, gdy np.trzeba będzie go zabrać... Quote
bakusiowa Posted July 16, 2024 Posted July 16, 2024 Dnia 15.07.2024 o 16:06, anica napisał: Bardzo przepraszam za offa ale kolejny dramat - czy jest ktoś z okolic Białegostoku ( jeśli znowu nie pokręciłam miejscowości, nawet usłyszalam dokładnie nazwę ale jak będzie trzeba to podamy osobie która będzie mogła udzielić pomocy) nasza koleżanka przebywa tam na urlopie, jeszcze chyba dwa dni i jest tam porzucony pies, niestety w bardzo złym stanie nie podnosił się wogóle jak zobaczył że koleżanka chce zostawić jedzenie to się podniósł ale utyka i jest strasznie wychudzony, wystają mu kości, jest bardzo słaby! musieli go dawno porzucić , jest w nasłonecznionym miejscu i blisko trasy jeśli wyjdzie to może zginąć, jeśli ktoś mógłby znależć mu jakieś miejsce, domek tymczasowy, hotelik to koleżanka chce opłacić miejsce, bardzo proszę może jakieś rady ? dogomaniaczki z tamtych stron ? hoteliki ? telefon podam na priva . Fundacja JEDNO SERCE NIE DA RADY https://puszatek.pl/schronisko/88321 1 1 Quote
agat21 Posted July 16, 2024 Posted July 16, 2024 Dnia 16.07.2024 o 21:04, Figunia napisał: Nam się pokazał absolutnie nieagresywnym psem. Głaskałem go i mizialam bez problemu. Po jakimś czasie nawet machał ogonem. A wcześniej leżał, nie reagował zupełnie na naszą obecność, także innych dwóch osób, żadne zachęty by wstał, mówienie, cmokanie, nie dawało efektów. Tylko otwierał na chwilę oczy i tyle. No to bardzo dobre wieści. Wyglądał na starszego czy raczej młodego ale zniszczonego psiaka? Quote
Figunia Posted July 16, 2024 Posted July 16, 2024 On 7/16/2024 at 7:16 PM, anica said: Aniu będziemy razem zastanawiać się jak to ogarnąć finansowo, jeśli tylko uda się go odnależć i zawieś do wiosnaA będziemy zbierać pieniążki na hotelik, tyle razy się udało, musi się udać i jemu, skoro stanął na Twojej drodze, jak wrócicie do domu to zadzwoń, jeśli teraz będę Ci potrzebna to też dzwoń, może trzeba będzie złożyć się na transport ? Aniu, dziękuję. Pieniądze. Byłam tak dumna z siebie, że jadąc do Szwecji, zabrałam swoją kartę płatniczą (nigdy tego nie robiłam, nie planowaliśmy wcześniej wyjazdu do Polski). Ale Córka lipcowy urlop postanowiła spędzić właśnie w kraju i zwiedzić wschodnią jego część od Olsztyna, poprzez Białystok, Supraśl, Białowieżę, może też Koryciny, to moja karta była bardzo *na miejscu*. Okazało się jednak, że straciła ważność w październiku ub.roku i ratuje nas tylko to, co wzięła że Sobą Córka, bo ani wczoraj ani dzisiaj (przez załatwianie spraw związanych z pieskiem), nie udało mi się wyciągnąć kasy z banku. Jak już trafiłam do niego, to jedynie załatwiłam to, że wyślą mi nowa na mój adres we Wrocławiu. Tam akurat nie było możliwości wypłaty pieniędzy a do drugiego banku nie zdazylysmy, zabrakło paru minut. Dodatkowo musiałam szybko biec do salonu Playa, bo do dziś miałam termin doładowania konta. Zrobiłam wcześniej wpłatę ale na nie tak jak trzeba i musiałam to odkręcić, by konta nie stracić. Wszystko w koszmarnym upale w mieście w którym byłam raz jeden, lata temu i to przelotnie. Wczorajszy dzień minął na szukaniu pomocy dla psa, jak tylko wróciliśmy do hotelu. Piszę o tym tak szczegółowo, bo może ktoś myśli, że w jego sprawie mogłabym działać intensywniej. Jakoś trzeba było te sprawy pogodzić, co ważne mamy tu jutro ostatni, trzeci nocleg. W Supraślu czy Białowieży pewnie tych spraw bankowo telefonicznych już bym nie załatwiła, no i termin wpłaty by minął. 1 Quote
Figunia Posted July 16, 2024 Posted July 16, 2024 On 7/16/2024 at 9:39 PM, agat21 said: No to bardzo dobre wieści. Wyglądał na starszego czy raczej młodego ale zniszczonego psiaka? Agatko, Tobie też chce bardzo podziękować. To, że Pani Kasia godzi się go przyjąć, sprawia że możemy zacząć działać. Psiak wygląda na młodego ale bardzo zamordowanego bezdomnością i smutnego. No i jest chudy. Mimo że ma długą, gęsta (piękną) sierść, to czułam wszystkie kości. Quote
Figunia Posted July 16, 2024 Posted July 16, 2024 On 7/16/2024 at 9:16 PM, bakusiowa said: Fundacja JEDNO SERCE NIE DA RADY https://puszatek.pl/schronisko/88321 Czyli tu będzie można próbować go umieścić, gdyby u kattaki jednak nie mógł zostac? Bardzo dziękuję za radę. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.