GoniaP Posted July 18, 2007 Posted July 18, 2007 Agata69 napisał(a):Podnoszę od rana, niestety bez wiary... Dlaczego bez wiary??? Quote
aga1969 Posted July 18, 2007 Posted July 18, 2007 wybaczcie,ale wkurzaja mnie ludzie,ktorzy zawracaja glowe i wzbudzaja nadzieje.....oczywiscie mam na mysli p wojtka.nic gorszego dla mnie nie ma jak zwodzenie,juz jestem uczulona po tym jak hania mnie zwodzila przez 2 miesiace z atosem..... uwazam,ze jestesmy w punkcie wyjscia. bylam wczoraj w tym osrodku,naprawde sympatyczni i mili ludzie.mysle,ze jesli nic nie znajdziemy to trzeba bedzie tam dac amanka,tylko niestety oni chca juz.... Boze niech sie ktos zlituje kto ma dom....blagam tylko o tymczas.....nie chce go do hotelu......:placz: Quote
Ania+Milva i Ulver Posted July 18, 2007 Posted July 18, 2007 Może rzeczywiście ten osrodek to dobre wyjscie.. Jesli pan Wojtek bedzie mógł jednak później zabrac psa to mozna mu inna biede podesłac. A AMAN NIE MA CZASU NA CZEKANIE. Quote
Gosiapk Posted July 18, 2007 Posted July 18, 2007 Ośrodek to dobre wyjście dla Amana przyzwyczajonego do wolności, tam miałby wielki teren do biegania. A co do jedzenia prosto z kuchni to świeże jedzenie jest zdecydowanie lepsze niż leżące w misce, zeschłe czy zepsute. Tylko na początku musieliby zamykać bramę, aż sie chłopak przyzwyczai do miejsca. Quote
Puchatek Posted July 18, 2007 Posted July 18, 2007 Gosiapk napisał(a):Tylko na początku musieliby zamykać bramę, aż sie chłopak przyzwyczai do miejsca. W ośrodku to chyba nierealne bo nawet jeśli pracownicy będą zamykać to wczasowicze niewtajemniczeni nie zamkną i Aman może chcieć znaleźć "swoją kupę piachu". Quote
ANETTTA Posted July 18, 2007 Posted July 18, 2007 ta kupa piachu to jego dom moze próbowac wrócic i co wtedy .......... Quote
aga1969 Posted July 18, 2007 Posted July 18, 2007 kochani,to nie jest osrodek tylko poprostu sportowa szkola,gdzie jest 500 uczniow. ten dyrektor chce naprawde dobrze,ale......:roll: ,no sami wiecie...a amanus chodzi za mna na spacery,dzis poszedl za mna do sklepu,musilam go odganiac bo nie chcialam zeby przechodzil przez ruchliwa ulice.... boje sie,przeciez jest jeszcze cygan....juz mi rece opadaja Quote
Gosiapk Posted July 18, 2007 Posted July 18, 2007 Teraz są wakacje i nie ma uczniów w szkole, brama może być zamknięta do końca wakacji. Przez 1,5 miesiąca przyzwyczi się do nowego miejsca i nowych ludzi. Quote
aga1969 Posted July 18, 2007 Posted July 18, 2007 to szkola sportowa,mlodziez wciaz trenuje.....umowilam sie na spotkanie dyrektora z Amankiem na piatek.....zobaczymy.... Quote
aga1969 Posted July 19, 2007 Posted July 19, 2007 sluchajcie...czy widzicie amanka-tego byka kochanego w klatce? boje sie,czy juz nie mozna trafic na dobrych odpowidzialnych ludzi.....tzn psiarzy.... ta szkola,po konsultacjach z agata-to nie jest dla niego to o co nam chodzi.... ja poprostu sie boje,ze on sobie wyjdzie na ulice i odejdzie.... jak go przywiaza,to jest cwaniak,ktory wyciaga portfele z reklamowek:lol: ,on sobie poprzegryza i tak wyjdzie.... Quote
Ulaa Posted July 19, 2007 Posted July 19, 2007 Zgłosili się dzisiaj do mnie ludzie mieszkający na wsi, chcący przyjąć do siebie dużego, młodego (1-2 lata) psa, który "straszyłby wyglądem". Będzie mieszkał w domu, ale do dyspozycji ogród. Mieli wziąć ode mnie Fredka, ale po drodze kupili na targu kaczuszki (w upale zdychały biedaczki) i Fredziak odpadł - zabiłby je przy najbliższej okazji. Obiecałam im znaleźć innego psiaka, bo widać, że jakiś pies miałby u nich dobrze. Co o tym myślicie? Quote
Puchatek Posted July 19, 2007 Posted July 19, 2007 Wyglądają na porządnych ludzi skoro do tego stopnia zainteresowali się męczcymi się kaczuszkami. To mogłoby być to ... :-) Quote
Ulaa Posted July 19, 2007 Posted July 19, 2007 Co do "prawości" tych ludzi nie mam wątpliwości. Pies na łańcuch ani do kojca nie pójdzie - przeciwnie - ma chodzić wszędzie, także do domu i ma być go WIDAĆ :cool3: i dać znać, że ktoś nadchodzi. Ale aspiracji, żeby stał się psem-mordercą ludzie nie mają (uwierzcie, zrobiłam z nimi porządny wywiad, w końcu miał tam iść mój tymczasiak, a więc MÓJ pies - i są ok). I poszedłby, gdyby nie te kaczusie maleńkie :roll: One będą w swojej zagródce, ale wtedy Fredek tymbardziej by je napastował. Jeśli Aman nie ma mega pasji łowieckiej - to proszę o konkrety. Chyba, że szukacie czegoś innego (czego?) Quote
Ulaa Posted July 19, 2007 Posted July 19, 2007 Agata69, daj znać, jak po rozmowie z państwem, czy mam im szukać innego psa? (bo jeśli Amanek do nich nie pojedzie, to jakiegoś napewno im znajdę, szkoda takiego domku... a po co mają jechać ne giełdę). Quote
aga1969 Posted July 19, 2007 Posted July 19, 2007 no rewela.....ale sie sypnelo:multi: ,do mnie tez dzwonila pani z woj,lodzkiego,wiec blisko,tez wies ale nie rolnicy,maja duzo ziemi,narazie kojec bo ogrodzenie nieskonczone. ulaa moj nr tel 605652880,daj prosze jakis namiar na siebie to pogadamy Quote
Ulaa Posted July 19, 2007 Posted July 19, 2007 aga1969 napisał(a):no rewela.....ale sie sypnelo:multi: ,do mnie tez dzwonila pani z woj,lodzkiego,wiec blisko,tez wies ale nie rolnicy,maja duzo ziemi,narazie kojec bo ogrodzenie nieskonczone. ulaa moj nr tel 605652880,daj prosze jakis namiar na siebie to pogadamy To też nie rolnicy, po prostu do sklepów daleko ;) I wszystko zagrodzone. Już wysyłam Ci sms z numerem (przepraszam, że nie dzwonię, ale mam 1,20 na karcie i długo byśmy nie pogadały...) Quote
Agata69 Posted July 19, 2007 Author Posted July 19, 2007 Ula, podaj mi namiary na ludzi na priv. Quote
Agata69 Posted July 19, 2007 Author Posted July 19, 2007 sorry, ale mam tu wielkie zamiszanie, nowy, strasznie brudny pies w stołowym.. Quote
Szyszka Posted July 19, 2007 Posted July 19, 2007 Jestem!!! Hejka moi kochani! No to troche się dzieje. Już sama nie wiem za co trzymać kciuki. Trzymam za to, żeby Aman znalazł wreszcie domek..... ;) Quote
aga1969 Posted July 19, 2007 Posted July 19, 2007 czeeeeee szyszka!!!!!!witamy. mamy dzis lepszy humor bo amanek najprawdopodobniej znalazl domek....ale nie chce zapeszac. wszytko opisze. jeszcze cyganek.....:shake: Quote
aga1969 Posted July 19, 2007 Posted July 19, 2007 mail od pani "Pani Agnieszko, razem z mężem i córką, która jest wprawdzie daleko od domu, ale od czego mamy internet, podjęliśmy decyzję, że przyjmiemy do naszej rodziny Amana. Prosimy tylko o kilka dni czasu, bo mąż zaczął robić budę i musi skończyć.Pozdrawiam " ja napisalam "mam tylko jedno pytanie jeszcze.....a jak bedzie bardzo mrozna zima czy w ogole P-stwo bierzecie pod uwage,ze moglby wejsc do domu....? i jeszcze jedno pytanie.....bo nie do konca zrozumialam,jak juz bedzie ogrodzenie to czy on bedzie w kojcu,czy bedzie chodzil luzem?" pani odpisala "Jeśli będzie ogrodzenie i pies przyzwyczai się do nas, to na pewno całe podwórko będzie do jego dyspozycji. Na wypadek mroźnej zimy mamy dużą ciepłą piwnicę, ogrzewany garaż wewnątrz domu i ogrzewany wiatrołap, a byc może zaakceptujemy jego obecność w domu. Pozdrawiam " no i jak przyjaciele amanka?radzcie. kobitka sensowna podczas rozmowy. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.