magda801 Posted July 11, 2007 Posted July 11, 2007 Jak by była potrzebna pomoc to ja służę, mam teraz mały dostep do netu ale podaj jeszcze raz telefon 0607-344-555 prosze dzwonić do skutku Pozdrawiam magda:cool1: Quote
aga1969 Posted July 11, 2007 Posted July 11, 2007 dzieki magda! najbardziej smutna chwila calego dnia to wieczorne rozstanie....kiedy amanik zostaje na swojej kupie piachu....zebyscie widzieli ten smutek,stoi ze spuszczonym ogonem i jest tak zawiedziony i smutny....:placz: dzis wyjelam mu kleszcza.jest taki kochany,ufny,misiek,mozna robic z nim wszystko...baruje sie,wyglupia,uwielbiam bawic sie z nim trzymajac mu wielki leb i pysk...to wielka kupa slodyczy!!! Quote
maciaszek Posted July 12, 2007 Posted July 12, 2007 Na przykład ja, ale ja już mam jednego dużego i to na dodatek dominującego samca, więc nic z tego :( Quote
Gosiapk Posted July 12, 2007 Posted July 12, 2007 Kto lubi duże psinki i nie ma jeszcze psiaczka przytulaczka? :razz: Quote
Ulaa Posted July 12, 2007 Posted July 12, 2007 On jest dokładnie rozmiarów mojej Abry i z opisu wynika, że charakter podobny :loveu: Takie psiaki to duże przytulanki-zabawki, on powinien iść do domku, do dzieci... Czemu ludzie zwykle są tak głupi, że "dla dziecka" chcą małe pieski, które kompletnie się z dziećmi nie dogadują? A tutaj taki skarb się marnuje :-( Quote
ANETTTA Posted July 12, 2007 Posted July 12, 2007 kochajacy ludzie ...synus czeka na wasze serduszko /////// Quote
Puchatek Posted July 12, 2007 Posted July 12, 2007 maciaszek napisał(a):Na przykład ja, ale ja już mam jednego dużego i to na dodatek dominującego samca, więc nic z tego :( Jeśli to ten gość z podpisu to wcale na dominującego nie wygląda :evil_lol: Quote
Agata69 Posted July 13, 2007 Author Posted July 13, 2007 Szukamy dobrego, ciepłego domu dla amana Quote
Gosiapk Posted July 13, 2007 Posted July 13, 2007 Aman szuka domku. Ten ośrodek brzmiał dobrze dla Amana. On jest przyzwyczajony do wolności przestrzeni,mógłby sobie tam biegać bez smyczy do woli. Quote
maciaszek Posted July 13, 2007 Posted July 13, 2007 Puchatek napisał(a):Jeśli to ten gość z podpisu to wcale na dominującego nie wygląda :evil_lol: A jednak... To misiak-przytulanka, ale niech mu tylko jakiś samiec (i to na jego terytorium) wejdzie w drogę... Quote
Agata69 Posted July 13, 2007 Author Posted July 13, 2007 Ktoś się Amanem interesuje, trzymajcie kciuki, módlcie się, albo co tam chcecie... Quote
jola od jadzi Posted July 13, 2007 Posted July 13, 2007 to trzymamy kciuki i modlimy się jednocześnie,tylko żeby domek był dobry... Quote
maciaszek Posted July 13, 2007 Posted July 13, 2007 Trzymam, bardzo, bardzo mocno !!!! Jak coś będzie wiadomo, pisz od razu! :) Quote
ewatonieja Posted July 13, 2007 Posted July 13, 2007 jestem w kontakcie z panem spod Wa-wy ,bardzo konkretnym, spodobał mu sie Aman i z wyglądu i z charakteru :) " To się nie da spokojnie oglądać, choć w mojej okolicy jest "tradycja" porzucania psiaków. Z miasta przyjeżdżają z psami a wracają sami - przez całe moje dość długie życie mam psiaki z ulicy. Obecnie mam sunię też wziętą z ulicy. Ostatnio niewiele brakowało a dopadłbym takiego orła (niestety udało mu się odjechać) podjechał do brzegu lasu wypuścił pięknego psa i odjechał pełnym gazem, jak mnie zobaczył wyłączył światła i nie mam numeru - była już mocna szarówka. Na drugi dzień rano psiak jeszcze był, brał jedzenie i liczyłem, że uda się go obłaskawić. Niestety pobiegł gdzieś dalej i słuch po nim zaginął. Natomiast wracając do sprawy, oczywiście, jeżeli decyduję się na zwierzaka to znaczy, że mam dla niego środki finansowe, lecznicę, w której znajduje się przynajmniej część historii przebiegu leczenia moich psiaków. W sprawie wizyty przed adopcją, to nie tylko nie mam nic przeciw, ale pewnie bym wymagał od "Was" pomocy. Wszelkie zabiegi - zgoda zależna od zgody "mojego" weta - jestem przeciwnikiem wykonywania zabiegów na zapas bądź na wszelki wypadek. Wakacje, taaaa , dawno nie byłem Poprzednio dawno temu mój ONek, którego z nami już nie ma został na ogrodzie z otwartym dla niego pokojem, a codziennie miał dwie wizyty siostry, która z nim spacerowała i go karmiła. (ale to dawno - ubiegłe tysiąclecie), teraz nie ma problemu z zabraniem psiaka do domu wczasowego, ale jest problem z moim czasem na wyjazdy. Jaki mam jeszcze problem, mała trochę chorowała i nie ma aktualnych szczepień, w najbliższych dniach ma mieć badania kontrolne, i jak wszystko będzie ok, to ją zaszczepimy. I wtedy można myśleć o spotkaniu psiaków. A jeszcze lokalizacja - mieszkam na pograniczu Warszawy i lasów Legionowskich, mam domek z ogrodem (będącym oazą dla różnych dzikich zwierzaków - w tym roku zadomowił się nawet młody zaskroniec - ciekawe czy na długo)" Quote
ewatonieja Posted July 13, 2007 Posted July 13, 2007 ja tam jestem pod duzym wrazeniem, na to czekalismy :) Quote
Agata69 Posted July 13, 2007 Author Posted July 13, 2007 JEeżeli to pan wojtek, to do mnie też się odezwał, na razie nie ustaliliśmy nic konkretnego. czekamy na decyzje. Quote
magda801 Posted July 13, 2007 Posted July 13, 2007 Do Wawy moge go zawieź , jakby co :)......TRZYMAM KCIUKI !!!! Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.