azalia Posted August 28, 2014 Posted August 28, 2014 Coco pięknie wygląda w tych szeleczkach,bardzo jej do pysia. Quote
Mattilu Posted August 28, 2014 Posted August 28, 2014 Marysia O. napisał(a):Szeleczki są kupione w sklepie internetowym kudłatyart: http://kudlatyart.weebly.com/ Oni szyja psie akcesoria (szelki, obroże, smycze) na zamówienie, na miarę i mają naprawdę dużo ślicznych wzorów:smile: Wszystkie moje suczki mają od nich szelki, każda inne te są akurat Jagody ale po powiększeniu pasują też na Coco;-) Dzieki:) sliczne:) Quote
Marysia R. Posted August 30, 2014 Posted August 30, 2014 Coco miała dzisiaj dzień pełen wrażeń:) Rano pojechałyśmy do Wa-wy na zajęcia socjalizacyjne dla psiaków prowadzone przez Dogline (bardzo dziękujemy:lol:) w Parku Szymańskiego. A potem Jeszcze Coco zaszczyciła swoją obecnością wystawę zdjęć psów ze schroniska w NDM na Kępie Potockiej;) Sunia spisała się naprawdę dobrze jak na nią:) Początkowo bała się bardzo samochodów, rowerzystów, rolkarzy ect. tak, że musiałam ją kilkakrotnie wziąć na ręce ale szybko się oswoiła z miejską rzeczywistością i już jej to wszystko nie przerażało. Aktywnie uczestniczyła w zajęciach - ładnie skupiała się na przewodniku, podążała za smaczkiem, bardzo szybko przełamała lęk przed wielką gumową piłką a nawet przechodziła przez "ludzki tunel" z osób stojących w rozkroku. Co prawda krótszy niż inne psiaki ale jednak:) W kontaktach z psiakami zdarza jej się warczeć, szczególnie na początku, mam wrażenie że trochę "na wszelki wypadek". Bliższym kontaktem z ludźmi nie jest zachwycona ale dawała się dotykać i troszkę głaskać, szczególnie kobietom. Na wystawie grzecznie położyła się obok moich rzeczy i obserwowała otoczenie. Widać było po niej, że nie czuje się tam komfortowo ale nie było to przerażenie. W samochodzie jechała bardzo grzecznie i tym razem już się tak nie śliniła ani nie wymiotowała:) Całkiem nieźle chodzi na smyczy tyle, że lubi być jak najbliżej moich nóg czego efekt jest taki, że notorycznie się o nią potykam;) Ale myślę, że jak troszkę pochodzi na smyczy to jej to przejdzie. Podsumowując, uważam że jak na pierwszą wizytę w mieście to było naprawdę dobrze:happy1: Mam parę zdjęć ale spróbuje wstawić później bo internet nie chce współpracować:comp26: Quote
malagos Posted August 30, 2014 Author Posted August 30, 2014 Wieczorne dzień dobry! Zaglądam, co tam u moich ulubionych Dziewczyn :) Quote
Mattilu Posted August 30, 2014 Posted August 30, 2014 Marys, jestem Ci niezmiernie wdzieczna za to co robisz:) Dzieki Tobie Coco ma coraz wieksze szanse stac sie psem w pelni adopcyjnym:multi: Quote
Marysia R. Posted August 31, 2014 Posted August 31, 2014 Mattilu napisał(a):Marys, jestem Ci niezmiernie wdzieczna za to co robisz:) Dzieki Tobie Coco ma coraz wieksze szanse stac sie psem w pelni adopcyjnym:multi: Duże podziękowania należą się też Nutusi, która zaproponowała mi udział w tych zajęciach i mojej mamie, która przekonała mnie, że warto spróbować bo mocno się wahałam w obawie czy Coco da radę:) Udało mi się załadować zdjęcia więc zaraz wrzucę:) Quote
Marysia R. Posted August 31, 2014 Posted August 31, 2014 Chwila odpoczynku na parkowej trawce Tutaj już na schroniskowej wystawie Quote
malagos Posted August 31, 2014 Author Posted August 31, 2014 Niezwykła zmiana zachodzi w tym psiaku, niezwykła! Maryś, cudna z Ciebie opiekunka :) a ja znalazłam dziś kota....... Quote
Marysia R. Posted August 31, 2014 Posted August 31, 2014 malagos napisał(a):Niezwykła zmiana zachodzi w tym psiaku, niezwykła! Maryś, cudna z Ciebie opiekunka :) a ja znalazłam dziś kota....... Dziękuję:oops: O matki, pierwszy dzień po urlopie i już kolejna bieda?:shake: Co to za kocurek? Quote
malagos Posted August 31, 2014 Author Posted August 31, 2014 Kot wielkości chomika, mieści się w dłoni, czarno-biały, chyba chłopaczek - chudy, energiczny, głośny (!), prycha na psy, na kolana włazi i mruczy. Nie mogę go mnieć, od jutra szukam domu. Zrobiłam zdjęcia i padła bateria, jutro Wam pokażę niunię. Imię? Quote
Marysia R. Posted August 31, 2014 Posted August 31, 2014 Jak czarno-biały to może niech się nazywa Pingwin?;) Quote
Nutusia Posted September 1, 2014 Posted September 1, 2014 Maryś, bardzo się cieszę, że się udało! W końcu... do odważnych świat należy! :) Cocunia - jestem z Ciebie bardzo dumna - wiedziałam, że dasz radę! ;) Podziękowania dla Agi (Dog Line) za to, że pamięta o bezdomniakach i również dzięki niej dostają one swoją szansę na normalność! Quote
Mattilu Posted September 1, 2014 Posted September 1, 2014 nie mogę się napatrzeć na tę prawie wyluzowaną Coco :-) Quote
Ellig Posted September 1, 2014 Posted September 1, 2014 https://lh3.googleusercontent.com/-lf1C_pahyyU/VAH874yqMHI/AAAAAAAAA-I/JHu1kosB9J0/s640/Coco10.JPG Piękna i spokojna sunia, Marysiu, gratuluję i dziękuję za to co robisz :) Quote
Marysia R. Posted September 1, 2014 Posted September 1, 2014 Ellig napisał(a):https://lh3.googleusercontent.com/-lf1C_pahyyU/VAH874yqMHI/AAAAAAAAA-I/JHu1kosB9J0/s640/Coco10.JPG Piękna i spokojna sunia, Marysiu, gratuluję i dziękuję za to co robisz :) Dziękuję Ellig:oops: Miło Cię widzieć u Coco:) Quote
Ellig Posted September 2, 2014 Posted September 2, 2014 Marysia O. napisał(a):Dziękuję Ellig:oops: Miło Cię widzieć u Coco:) Marysiu, niestety ostatnio bardzo pogorszylo mi się zdrowie, leze juz ponad dwa tygodnie i dlatego nie mogę zbyt dlugo siedziec przy komputerze, powoli staram sie wszystko ogarnąc, niestety nadal jest to ponad moje sily. Mam nadzieje, ze bedzie lepiej i wtedy bede tu czesciej zagladac, pozdrawiam serdecznie:) Quote
Marysia R. Posted September 2, 2014 Posted September 2, 2014 Ellig życzę Ci duuużo zdrowia i sił! Quote
konfirm13 Posted September 2, 2014 Posted September 2, 2014 I ja przyłączam się do życzeń zdrowia dla Ellig, Marysię O. podziwiam niezmiernie(gratulując sukcesów pedagogicznych), a Koko/Blansz kibicuję od samego początku :). Quote
malagos Posted September 3, 2014 Author Posted September 3, 2014 I jak tam nasza dzielna pannica? Marysiu, jak się niunia zachowuje, jak wychodzisz? Quote
Marysia R. Posted September 3, 2014 Posted September 3, 2014 Pannica ma się bardzo dobrze;) Kiedy wychodzę jest bardzo grzeczna, czasem chwilę poszczeka razem z moimi zaraz po tym jak wyjdę ale poza tym niczego nie niszczy, nie załatwia się i o ile się orientuję po prostu sobie śpi:) Quote
malagos Posted September 3, 2014 Author Posted September 3, 2014 O mamusiu, domowy lablador się z niej zrobił :eviltong: Quote
Ziutka Posted September 3, 2014 Posted September 3, 2014 Rozumiem, że z ogłoszeń znikomy odzew ? :( Quote
Marysia R. Posted September 3, 2014 Posted September 3, 2014 Niestety, oprócz Pana od stodoły i Pani od szczeniaka labradora odzewu brak:shake: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.