Pianka Posted June 17, 2008 Author Posted June 17, 2008 Mieszkaja na Ruczaju. Zależy im na Simsonku, wcześniej kilka maili wymieniliśmy ze sobą. Quote
rita60 Posted June 17, 2008 Posted June 17, 2008 Pianka napisał(a):Mieszkaja na Ruczaju. Zależy im na Simsonku, wcześniej kilka maili wymieniliśmy ze sobą. Mam nadzieje,ze to bedzie wreszcie ten domek:roll: Quote
kiwi Posted June 17, 2008 Posted June 17, 2008 mama sprawdzic potencjalny dom dla simsona, poprosze o konkrety - jak sie pies zachowuje, jakie macie wobec niego obawy itp. jakie sa dotychczasowe wasze z nim doswiadczenia niesttey nie pzrebrne przez caly watek Quote
Pianka Posted June 17, 2008 Author Posted June 17, 2008 kiwi napisał(a):mama sprawdzic potencjalny dom dla simsona, poprosze o konkrety - jak sie pies zachowuje, jakie macie wobec niego obawy itp. jakie sa dotychczasowe wasze z nim doswiadczenia niesttey nie pzrebrne przez caly watek A przebrniesz przez drugi post? Nie ma tam wszystkiego, ale..... zawsze dodaje tam jakieś info. To co ci pisałam na PW to jest pies strachliwy, będzie potrzebował dużo czasu na zaakceptowanie nowych warunków. Nowi właściciele muszą mieć dużo cierpliwości dla niego. Simson wymiotuje, a aucie/ pociągu/ autobusie - sprawdź czy to ich nie zrazi. Choć podejrzewam, że Simson reaguje tak na stres, a nie na chorobę lokomocyjną. Sprawdz czy jesli im coś nabroi to go nie wywala tylko np. poszukają szkoleniowca. No nie wiem co jeszcze pisać. Poprostu muszą być odpowiedzialni. Dzieki ci bardzo:loveu: Będziemy z niecierpliwością czekać na relacje:p Quote
kiwi Posted June 17, 2008 Posted June 17, 2008 a jak sie zahcowuje zamknięty w pomieszczeniach? chodzi o to czy pod nieobecność wlascicieli bedzie potencjalnym niszczycielem. i jak z chodzeniem na smyczy? wiecie,to sie nigdy nie da sprawdzic...czasem ludzi poszukaja rady szkoleniowca - czasem nie - a czasem to pies tak daje czasu że im sie sama nie dziwie ze nie wytrzymuja.... tak czy inaczej moge ocenic domek ogolnie a co bedzie to wyjdzie w praniu... moze byc tak ze simson okaże sie aniołkiem :) Quote
Pianka Posted June 17, 2008 Author Posted June 17, 2008 Na smyczy ładnie chodzi. Z tym, że jak sie czegoś wystraszy to zacznie się wyrywać, ale nie dlatego, że nie potrafi chodzić na smyczy, tylko dlatego, że się boi i szuka ucieczki. W pomieszczeniach- Simson przez nieudaną adopcje był u mnie pare dni. Nie broi, raz został sam w domu i był grzeczny. Chociaz w kuchni jak cos mu zapachniało to próbował grzebać na stole, ale pare razy został skarcony i był grzeczny. Zachowuje czystość w domu. Z tym, że na spacerku, trzeba z nim iść daleko w jakieś wysokie trawy, żeby sie załatwił. Mozesz im doradzić kupienie jakiejś linki lub tasmowej rozciaganej smyczy. Simsonek jest aniołkiem:loveu: Najgorszy jest ten jego strach. Jak moja mama szła po korytarzu, było ciemno, a tam Simson leżał i potknęła sie o niego. On strasznie się potem trząsł, nie szło go uspokoić. Wiec zostawiliśmy go, żeby sam sie uspokoił, to było najlepsze wyjście. Quote
Mysia_ Posted June 19, 2008 Posted June 19, 2008 widze, że domek się szukuje, trzymam super mocno kciuki :loveu: Upewnij się Pianko jeszcze na czarnych kwiatkach, bo tam ostatnioi było o jakiejś kobicie z Krakowa http://www.dogomania.pl/forum/showpost.php?p=10338609&postcount=464 Quote
kiwi Posted June 21, 2008 Posted June 21, 2008 dopiero na poniedziałek jestem z pania umowiona, cierpliwosci Quote
rita60 Posted June 21, 2008 Posted June 21, 2008 [quote name='grzenka']To czekamy![/quote] To ja z toba poczekam:roll:;) Quote
grzenka Posted June 21, 2008 Posted June 21, 2008 [quote name='rita60']To ja z toba poczekam:roll:;)[/quote] Razem zawsze raźniej:lol:! Quote
agata51 Posted June 22, 2008 Posted June 22, 2008 Między czekaniem a czekaniem zawsze można na spacerek pobiec, Simsonku. Quote
Mysia_ Posted June 22, 2008 Posted June 22, 2008 poniedziałek już jutro, będę trzymac kciuki ;) Quote
rita60 Posted June 22, 2008 Posted June 22, 2008 [quote name='grzenka']Razem zawsze raźniej:lol:![/quote] To czekamy...........:lol: Quote
Pianka Posted June 23, 2008 Author Posted June 23, 2008 [quote name='agata51'] Przypominamy się! I biegniemy nad wodę![/quote] Jadem do schroniska to pobiegniemy nad wodę. Bo taki upal, że ja już teraz rano wytrzymać nie umiem, a co dopiero później :D Może transportu już będziemy szukać?:cool3: Quote
kiwi Posted June 24, 2008 Posted June 24, 2008 melduję, ze byłam, i ze spokojnem możecie dać simsonka do krakowa :) jestem pewna ze mu niczego w zyciu nie zabraknie a już napewno nie miłości :) Quote
grzenka Posted June 24, 2008 Posted June 24, 2008 [quote name='kiwi']melduję, ze byłam, i ze spokojnem możecie dać simsonka do krakowa :) jestem pewna ze mu niczego w zyciu nie zabraknie a już napewno nie miłości :)[/quote] :loveu::loveu::loveu: Quote
rita60 Posted June 24, 2008 Posted June 24, 2008 [quote name='kiwi']melduję, ze byłam, i ze spokojnem możecie dać simsonka do krakowa :) jestem pewna ze mu niczego w zyciu nie zabraknie a już napewno nie miłości :)[/quote] :multi::multi::multi:duzo miłosci,tego mu własnie potrzeba...... Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.