Poker Posted February 2, 2014 Posted February 2, 2014 Kasa się znajdzie.Żeby tylko dostał właściwą pomoc. Biedny maluszek ,a mimo wszystko cieszy się do człowieka. Quote
LILUtosi Posted February 2, 2014 Posted February 2, 2014 Zibi u Niedzielskiego, rana zaropiała , część szwów zdjęta ale generalnie dr powiedziala że maskra. Quote
rutta Posted February 2, 2014 Posted February 2, 2014 Zibi był w lecznicy na Trwałej. Do Niedzielskiego było dzisiaj nie po drodze ze względu na czas. Karol jest dopiero w drodze do Lilutosi. Weterynarz powiedziała, że porządek z wargą trzeba zrobić jak najszybciej. W ranie jest pełno ropy. Zibiego bardzo boli. Dostał środek przeciwbólowy do podania w jedzeniu. Przez ściąganie szwów był już taki zdenerwowany, że nie dał sobie zrobił zastrzyku, kłapał zębami a kagańca z wiadomych względów nie można było założyć... Wet mówiła o rekonstrukcji, że nie będzie wyglądał idealnie ale powinno być dobrze. Teraz pozostaje kwestia u kogo i czy Lilu będzie mogła przyjechać z nim jutro do Wrocławia. Niedzielski, Bieżyński czy trzymać się Trwałej? Tak niefortunnie się to wszystko składa. Nie mogę wziąć urlopu tak nagle, Karol też. Jestem tak wściekła na weta, który zajął się nim po wypadku. On go nie powinien odesłać do kojca w takim stanie! Zibi przez całą podróż był cudowny, nie zaczepiał mojego psa. Cały czas podsuwał pyszczek do głaskania. To zaskakujące w jakim jest dobrym humorze. We Wrocławiu przez chwilę był u nas w mieszkaniu, wszystkich zapraszał do zabawy. P.S. Śmierdzi niewyobrażalnie. Po drodze zatrzymała nas Policja do kontroli. Nie wiem, czy policjant zauważył kudłate źródło fetoru ale musiał sobie o nas konkretnie pomyśleć ;) Quote
Poker Posted February 2, 2014 Posted February 2, 2014 Biedaczek, nacierpi się. Pewnie ,że nie powinien trafić do kojca po zeszyciu. Kiedy będzie miał zabieg ? Quote
rutta Posted February 2, 2014 Posted February 2, 2014 Mam cichą nadzieję, że jutro. Jeszcze nic nie wiem, jak u Lilu. Nie powinien trafić do kojca. Powinien siedzieć w kołnierzu w ciepłym. Tym bardziej tego nie rozumiem, że wet miał miejsce, w którym mógł go przetrzymać, Zibi przecież został u niego w sobotę. Quote
Mela Jakimiuk Posted February 2, 2014 Posted February 2, 2014 Będzie dobrze, nie z takich urazów psiaki wyciągali, trzymaj się Zibiaczku. Quote
ewakrakow Posted February 2, 2014 Posted February 2, 2014 podnoszę psiaczka i trzymam kciuki za jego zdrowie Quote
Bogusik Posted February 2, 2014 Posted February 2, 2014 Kciuki mocno zaciśnięte za Zybunia :kciuki: Najważniejsze,że jest teraz pod fachowa i troskliwą opieką...!:smile: Quote
Anula Posted February 2, 2014 Posted February 2, 2014 Podejrzewam,gdyby trafił do Niedzielskiego zaraz byłby przeprowadzony zabieg i mógłby pozostać w Klinice chociaż na jedną noc.Tam opieka jest całodobowa nad psami.Psy nie pozostają same na noc. A Zibi jest w kołnierzu? Quote
ewakrakow Posted February 2, 2014 Posted February 2, 2014 Zibi ma uzbieraną kasę, Lilu jak możesz to szukaj najlepszej pomocy, w razie czego dozbieramy Quote
LILUtosi Posted February 2, 2014 Posted February 2, 2014 (edited) Zibi już po kąpieli. Obroże od razu wyrzuciłam bo lepiła się z brudu. Wykąpać dał mi się bez problemy ale już później obciąć dredy na ogonie nie - pokazywał mi zęby. Pomyślałam że jak go uśpią do zabiegu to mu obetne pazurki i te dredy. Tablety zjadł w mięsku a później suchego nie chciał. Drapie się na grzbiecie , ma rany na łapie i boli go paszczęka. Jeszcze dziś wyśle do kliniki w Strzelinie zdjęcia i poproszę o godz ewentualnego zabiegu. Żeby wiedzili juz rano z czym bedą musieli się zmierzyć. To dobrzy lekarze. Składają, drutują i dużo operują a są tańsi niż Niedzielski. Zaraz wkleje foty. https://plus.google.com/u/0/photos/100690205327708208633/albums/5975931308430913809?tab=Xq Edited February 2, 2014 by LILUtosi Quote
ewakrakow Posted February 2, 2014 Posted February 2, 2014 Lilu dzięki za opiekę nad Zibim, działasz błyskawicznie Zibi dzielny jest, tyle przeszedł a tu jeszcze dużo przed nim jutro będzie pewno o wiele więcej będzie wiadomo Quote
LILUtosi Posted February 2, 2014 Posted February 2, 2014 Może ktoś mu założy wydarzenie na FB. Jednorazowe często da się tam uzyskać a operacja pewnie tania nie będzie. Quote
rutta Posted February 2, 2014 Posted February 2, 2014 Zibi tak śmierdział, że wcale nie dziwię się tym błyskawicznym działaniom :) Szkoda, że nie udało się dojechać wcześniej, Lilu by się przynajmniej wyspała. Z książeczką Zibiego powinna być obróżka. Też próbowałam mu ciachnąć te dredy ale jak tylko zobaczył nożyczki od razu zaczął mnie bacznie obserwować :evil_lol: więc dałam mu już dzisiaj spokój. Widziałam szczękę na żywo ale na tych zdjęciach wygląda jeszcze gorzej :( Na rana na łapie - myślisz, że to od pogryzienia? Quote
Doda_ Posted February 2, 2014 Posted February 2, 2014 zdjecia. . . boze. . . . biedny Zibi :placz: jak bedzie brakowac kasy, pomoge bazarkiem . . . .jak zapomne, walić pw . .. Quote
Poker Posted February 2, 2014 Posted February 2, 2014 Okropnie wygląda ta rana. Kasę nazbieramy , nie ma innej opcji. Quote
Bonsai Posted February 3, 2014 Author Posted February 3, 2014 Pieniądze uzbieramy na pewno. To najmniejsze zmartwienie - teraz liczy się to, żeby wszystko dobrze się zagoiło. Quote
gluchypies Posted February 3, 2014 Posted February 3, 2014 Biedny Zibi :( Strasznie nieodpowiedzialny ten wet, który go szył jeszcze w G. :( Mogłoby nie dojść do tego, co się stało... No ale trudno. Jak coś, to ja oczywiście też będę wspomagać bazarkami! Quote
halszka Posted February 3, 2014 Posted February 3, 2014 o matuniu okropnie wygląda ta rana:( czy ten wet zajmuje się wszystkimi psami z przytuliska? Quote
Bonsai Posted February 3, 2014 Author Posted February 3, 2014 Niestety z wetami w mniejszych miejscowościach tak jest... Dlatego Kamę z przytuliska ciągnęliśmy do Kalisza. [quote name='halszka']o matuniu okropnie wygląda ta rana:( czy ten wet zajmuje się wszystkimi psami z przytuliska?[/QUOTE] Zajmował się. Dziś psy odwiedza nowy wet. Wojtek się z nim dziś spotka. Quote
gluchypies Posted February 3, 2014 Posted February 3, 2014 [quote name='LILUtosi']Jadę o 15.30 z nim na zabieg.[/QUOTE] Super, oby wszystko poszło dobrze... Trzymam kciuki za Zibiego! Quote
Bonsai Posted February 3, 2014 Author Posted February 3, 2014 [quote name='LILUtosi']Jadę o 15.30 z nim na zabieg.[/QUOTE] Super! Trzymamy kciuki! A czy znasz już przybliżone koszty? Zibi trochę zapasu w skarpecie ma, ale pewnie i tak trzeba będzie dozbierać. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.