Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 323
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Zulenka, wszystkiego najlepszego!!! Elu - zdrowia!!! Ewus, pani Aniu, wiem, ze teraz Wam ciezko, ale z kazda dobra wiadomoscia z Zulinkowego domu ten smutek bedzie malal. Usciski.

Posted

Zula nie puszcza Pani samej na krok. Wszędzie za nią chodzi, przytula się i śpi z nią w łóżku. Była pierwsza próba zabawy z kotką, ale narazie skończyło się na delikatnym pacnięciu się łapkami. Kiedy Zula usłyszała, że Pani Halina woła kotkę do siebie, puściła się biegiem i na kolana Pani wskoczyła pierwsza całując Panią i merdając ogonkiem. Pani jest bardzo szczęśliwa, że Zulka tak szybko się zaklimatyzowała. Nam też kamień spadł z serca, bo łatwiej przełknąć to rozstanie...

Posted

Zulka, jak ja się cieszę, że dziewczyny ciebie wypatrzyły i tak bardzo polubiły, bardzo Wam dziękuję za opiekę nad tą fajną psinką, która w przytulisku wcale tak atrakcyjnie i adopcyjnie nie wyglądała :-).

Posted

[quote name='Podmcent']Kartka śliczna :) a ja tylko tak cichutko zapytam, czy są jakieś nowe wieści od Zulki? o zdjęciu jakimkolwiek z DS też marzę skrycie ...[/QUOTE]
Na zdjęcia czekam i ja z utęsknieniem, ale to zalezy od syna Pani, który narazie nic nie wyslał:-( Zuliś kontynuuje nawiązywanie relacji z kotką i stara się być zawsze przed nią obok swojej Pani:-) Błyskawicznie się zaklimatyzowała i cale szczęście, bo bym chyba po nią jechała... Ta adopcja była dla mnie najtrudniejsza, bo Zulkę kocham bardzo.
[quote name='mestudio']Zulka, jak ja się cieszę, że dziewczyny ciebie wypatrzyły i tak bardzo polubiły, bardzo Wam dziękuję za opiekę nad tą fajną psinką, która w przytulisku wcale tak atrakcyjnie i adopcyjnie nie wyglądała :-).[/QUOTE]
Ewciu, ja ją pokochałam od pierwszej sekundy, kiedy wzięłam ją na ręce. Dobre, śliczne, kochane Słoneczko, choć na tym pierwszym zdjęciu wyglądała tak bardzo nieciekawie;-) To była najczystsza przyjemność poznać ją, pokochać i szczęśliwie wyadoptować. Choć serce ciągle mówi, że mogłaby byc moja...

Posted

Bardzo mnie cieszą te wiadomości, bardzo.
I ufam, że Zuleńka ma najlepszy domek bo tak wynika z opisu, tylko ja bym chciała - tak na święta - choć trzy zdjęcia Zuli, w rożnych sytuacjach, z domku stałego i jakiś krótki opis dnia, np. ile spacerów ma Zulka i jak się odnalazła na nowym terenie....

Posted (edited)

Małgosiu, odpisałam Ci już na PW, ale napiszę jeszcze tu, że Pani Halina zaprasza mnie w każdej chwili do siebie. Powiedziala mi dzisiaj, że rozumie moje rozterki podczas adopcji, bo teraz sama nie oddałaby jej za żadne skarby na świecie. Opisała mi cały rytuał dnia. Rano budzą się we wspólnym łóżku. Potem Zulka myje Pani twarz i ubierają się wychodząc na krótkie siusiu. Zaraz po tym Zula biegnie do bramki, za którą mieszkają dwa psy i wita się z nimi. One liżą jej pyszczek przez mały otwór i prawdopodobnie za jakiś czas dojdzie do bardziej bezpośredniego kontaktu, ale narazie jest na to za wcześnie.
Potem Zula cały czas jest obok Pani, wychodzą na krótkie spacerki narazie do dużego ogrodu, bo Pani jeszcze przez krótki czas będzie chodziła o kulach po wypadku. Zula na hasło "wracamy do domu" pędzi do schodków, zaraz potem zatrzymuje się, bo wie, że na ganku będzie miała wycierane łapki, a po ich wytarciu wpada z impetem do domu i wskakuje na kanapę.
Kiedy Pani wieczorem ściele łóżko, Zula obserwuje ją i jak tylko poduszka zostanie ułożona, wpasowuje się na nią i czeka tam na Panią. Są ze sobą szczęśliwe i mam nadzieję po majowym weekendzie wpaść do nich. Wcześniej nie dam rady.
Zdjęcia miał zrobić syn Pani, będę prosiła, ale wiem, że dużo pracuje i na wszystko brakuje mu czasu. Dlatego właśnie Pani Halina zapraszala mnie do siebie juz teraz, żebym była spokojna o sunię.

Edited by Ewa Marta
Posted

Dzisiaj Zula rozpoczęła poranną toaletę Pani o 6 rano:-) Pani mówi, że chyba z żadnego psiaka tak mocno nie kochała jak ją. Obiecała, że dzisiaj wieczorem wyślą mi z synem zdjęcia, bo ma już zrobione i czekają na wysłanie. Miło się robi na sercu, kiedy słychać radość w głosie Pani i za chwilę usłyszeć, że Pani nie ma jak rozmawiać, bo Zulka wpakowała się na kolana i rozdaje całuski:-) Znam to doskonale, Zuliś jest mistrzynią w przerywaniu rozmów;-)

  • 2 weeks later...
Posted (edited)

Zadzwonila do mnie dzisiaj Pani Halina z nowymi rewelacjami na temat Zuli:-) Powiedziała, że Zulka jest najkochańszym psem, że bardzo się obie kochają i nie wyobraża sobie życia bez niej:-) Zula do swoich stałych punktów programu dorzuciła poranną kąpiel w oczku wodnym:-) Rusza nad oczko, biega jak szalona i przy pierwszym kółku moczy tylko ogonek. Potem wraca i wpada z impetem do wody, po czym przepływa maleńkie oczko w obie strony, żeby po wyjściu biec do swojej Pańci powycierać się:-)
Pani bardzo zaprasza do siebie i mówi, że jest absolutnie pewna, że Zula teraz już nie chcialaby ze mną nigdzie wychodzić.
Chciałabym się bardzo wybrać któregoś dnia, bo stęskniłam się za tym kochanym pycholkiem:-)

Edited by Ewa Marta
Posted

[quote name='Podmcent']Bardzo, bardzo się cieszę, że Zuleńka w luksusach się pławi; Aż serce rośnie :-)[/QUOTE]
Ona w ogole sie plawi: i w przenosni i doslownie;)

Posted

[quote name='Mattilu']Ona w ogole sie plawi: i w przenosni i doslownie;)[/QUOTE]


Ano, ano :P toteż piszą, że Zuluśka i wpław się pławi :evil_lol:

  • 7 months later...

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...