Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Agnie Koty napisał(a):
Yona, niektórzy tak mają. Nie chce być niemiła ale to mi podpada pod dewiację. Mnie się wydaje że ma to związek z instynktem macierzyńskim.... Takim dziwnym.... A to karmienie łyżką może psa uzależnić, buuu

Dokładnie tak . Starsze państwo karmili tak pudelka . Talerz na stół , łyzka . pies na kolana , śliniaczek i papu :shake: Trzymali go na kolanach jak dziecko .

  • Replies 873
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Hmmm...
Gdyby naprawdę zgłodniał, to chyba zacząłby normalnie żreć jak pies :mad:
Po prostu nie wierzę, że wolałby zdechnąć z głodu, niż "zniżyć się" do michy... :mad:

Posted

iwop napisał(a):
Yona ja tez tak pani agnieszce tłumacze a ona swoje... :shake:


Na razie to Felek mieszka u Pani Agnieszki króciutko i jeszcze można jakoś sobie z nim poradzić, ale nawet nie chcę myśleć, co to może być np. za dwa lata. Toż nie będzie można go z nikim zostawić, bo może jeszcze osoba nie ta będzie do mordki podawała...

Ciociu iwop. No, koniec świata. Trzeba popracować nad nową właścicielką, bo będzie miała marne życie z Felkiem.

Posted

Cioteczki, wejdzcie na watek jakiegos Lodzkiego psiaka, i tam proscie o wizyte przedadopcyjna.... Tam jest duzo Lodzkich cioteczek... :lol:


....albo ja to zaraz zrobie...:lol:

Posted

Niewiasta_21 napisał(a):
To ja juz sie pogubiłam. U Ayia ma byc wizyta? Ona bierze jakiegos psa? Przeciez ja ja znam...pogubiłam sie.

może dziwne, ze bierze psiaka z Ostrowca, a nie Łodzi...ale serce nie sługa ;) U mnie też zawsze przeglad geograficzny :cool1:

Posted

Już wszystko wyjasnione. Faktycznie zaskoczyło mnie to ze u nas tyle bid a Ania bierze sunie z dogo. No cóz,serce nie wybiera,ja tez miałam kiedys ochote na Jetke z Mielca. Wizyta przedadopcyjna jak najbardziej nie potrzebna,Ania jest wolontariuszka w schronie wiec krzywda suni sie nie stanie. Ale podjade obejrzec jej psa i zapytam sie go czy zaakceptuje nową kolezankę Fione :-)

Posted

Oj Ania nie wiem czy on cos Ci powie :oops: ze mna nie chcial gadac po tym co mu zrobilam :oops: :evil_lol:

Ania jestes pewna ze nic jej nie bedzie? mojego juz wykastrowalam.. troche utuczylam.. i na grilla pojdzie :evil_lol: (zapraszam na grilla jakby co cioteczki :lol:)

Posted

Ayia napisał(a):
Oj Ania nie wiem czy on cos Ci powie :oops: ze mna nie chcial gadac po tym co mu zrobilam :oops: :evil_lol:


Cioteczki - mam nadzieję, że Wam nie wpadnie do głowy czekać na Wigilię z tym "odpytywaniem" psa ??:evil_lol:

Posted

AMIGA napisał(a):
Cioteczki - mam nadzieję, że Wam nie wpadnie do głowy czekać na Wigilię z tym "odpytywaniem" psa ??:evil_lol:


a nie lepiej na wielkanoc? zamiast kroliczka wsadzilabym pieska do koszyczka :evil_lol: :oops: :evil_lol:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...