tanitka Posted April 19, 2008 Posted April 19, 2008 bardzo się cieszę, ze Dante dochodzi znów do formy. Kasia masz serce ze złota:loveu: Quote
Guest ursa81 Posted April 19, 2008 Posted April 19, 2008 tanitka napisał(a):bardzo się cieszę, ze Dante dochodzi znów do formy. Kasia masz serce ze złota:loveu: 24 - karatowego :loveu: Quote
malagos Posted April 19, 2008 Posted April 19, 2008 Katica napisał(a):Nie przeczytałam wszystkiego, ale mój ojciec od zawsze marzył o wyżle ( dla jasności ja mam 28 lat ) Obecnie remontuje wiejski dom i planuje psiaka. Wprawdzie chciał suczkę, ale też ze schronu jakas bidę. Boshe ja musze mu o tym psiaku powiedzieć!!!! Mialby z nim jak w raju, u nas zawsze były psy. Kiedyś nawet nasza rodzina jako jedni z pierwszych w Polsce sprowadzili wyżła węgierskiego, i od czasu śmierci - ze starości- naszego Barika, wszystkie wyżły są dla nas jego uosobieniem! Muszę z ojcem porozmawiać! Wyzłów w potrzebie jest wiele, chociażby sunia z Pasłęka, ma czas kilka dni i uśpienie, bo pan wyjeżdża, czy wyżeł fousek ze schroniska z Płocku... Brać i wybierać :shake: Quote
Ritucha Posted April 19, 2008 Posted April 19, 2008 :loveu::loveu::loveu::loveu::loveu::loveu::loveu::loveu::loveu::loveu::loveu::loveu::loveu::loveu::loveu::loveu::loveu::loveu::loveu: Quote
Guest ursa81 Posted April 19, 2008 Posted April 19, 2008 Śliczności pieski :loveu: Jakie piękne foteczki! :loveu: Quote
tanitka Posted April 19, 2008 Posted April 19, 2008 stado wyżłów jak się patrzy!!!:loveu: a ja mam tylko jednego i na stanie trzy stare jamniki!!!!:placz:;) Quote
Ania_i_Kropka Posted April 19, 2008 Author Posted April 19, 2008 Ritucha napisał(a): Teraz dwa pytanka: Przejrzałam dziś dokładnie cały wątek i widziałam na zdjęciach z ubiegłego roku, ze schronu, że Dante miał w dolnej szczęce sporo zębów i to nawet galancich, w tej chwili dolna szczeka jest pusta:crazyeye:DLACZEGO? W schronie był też mocno wypasiony, a ja mam wystającą miedniczkę do utuczenia, ale może to te ostantnie stresy i biegunka (jeszcze się utrzymuje ale już się zagęszcza - sorki za szczegóły ;) Pozdrawiamy Kaśka, Aliss, Kiado i Dante (tymczasem nie przyjmuję więcej wyżłów!!!) Dante gdy opuszczał schronisko był w niezłej formie. Przed wyjazdem miał robioną morfologię i biochemię i wszystkie wyniki były w normie. Był grubiutki i miał świetny apetyt. Jego zęby były w dobrym stanie. Pani doktor dziwiła się nawet, że w jego wieku ma wszystkie ząbki i w dodatku praktycznie bez kamienia. Dantuś w schronisku miał biegunkę tylko na początku. Później żywiony był suchą karmą, puszkami i mięsem z indyka i kupy były ok. Quote
Aga & Amber Posted April 19, 2008 Posted April 19, 2008 Przegladnełam watek od poczatku, rzeczywiscie opuszczajac schronisko Dante wygladał duzo lepiej :-( Jesli chodzi o pomoc finansowa ,to jak wczesniej pisałam bede wpłacac minimum 100 zł miesiecznie ( pierwsza wpłata 30 kwietnia) . Quote
Guest Fiorka Posted April 19, 2008 Posted April 19, 2008 Był grubiutki i miał świetny apetyt. Jego zęby były w dobrym stanie. Pani doktor dziwiła się nawet, że w jego wieku ma wszystkie ząbki i w dodatku praktycznie bez kamienia.Nie był grubiutki moje drogie Panie, tak samo jak nie miał 100 % uzębienia, miał dól starty jak nic i tak samo jak miał biegunki od pierwszych dni i problemy z wchodzeniem na schody. Z pewnością ja psu powybijałam zęby i głodziłam go by sama zjeść jego ryż i kurczaka. Tu jest zdjęcie i psu widać żebra, a w kolejnych z tej serii już nie. Tu zdjęcia z dosłownie pare dni po przybyciu, też są żebra: I na niektorych moich też raz jest grubszy raz chudszy. I tak jak Ci pisałam wiele razy Kasiu pies raz miał tydzień biegunke - raz dwa tygodnie nie. Kiedy ja się żaliłam na nagłe złe stany Dante - to tłumaczyliście to tym że pies jest stary i z dnia na dzień się może wszystko zmienić. Po przyjeździe do mnie pies nie miał dolnych przednich zębów a dokladnie miał resztki na dowód zapraszam do kontaktu z Ewą która też zaglądała w zęby po przyjeździe. Na schody też wnosiłam psa i zapewne powiecie że brykał jak szalony przed przyjazdem. To tutaj też zapraszam do mnie i do zapoznania się z relacjami sąsiadów i śladami na klatce schodowej. Kiedy wy sobie siedzieliście i pisaliście na forum jak wam przykro ja latałam ze szmatami o 6 rano i zmywałam klatke, potem płakałam po kłotniach z sąsiadami. Pies był na ścisłej diecie - tu wiecie dlaczego ! A wy piszecie że pies jest w tragicznym stanie a trafił do mnie w okazie zdrowia i zapewne 20 lat młodszy ???? Proszę napisz mi Kasiu co się stało z tymi zębami, czym mu je powybijałam ... ??? To był ostatni pies jakiego wziełam na DT, z pewnością serca ze szczerego złota wezmą i tego i kolejne. Bo to jak złamaliście moje nie wspomne. Quote
gregj Posted April 19, 2008 Posted April 19, 2008 Dajcie spokój dziewczyny. Przecież to już ROK minął od schroniska. A Dante to zaawansowany emeryt. On już żyje pożyczonym czasem.... pozdrawiam, Grzegorz Quote
Ania_i_Kropka Posted April 19, 2008 Author Posted April 19, 2008 Nikt nie oskarża Cię o to, że zaniedbywałaś Dante, a tym bardziej o to, że się nad nim znęcałaś. Kasia zapytała się o to w jakiej formie Dante był jak wychodził ze schroniska więc jej odpowiedziałam. Zdjęcie, które wstawiłaś ( robione w schronisku) Było robione po skończeniu przez Dante kwarantanny Przed wyjazdem ze schroniska Danta był grubszy. To jest jedno z ostatnich zdjęć. W schronisku Dante nie miał biegunki. Dante to staruszek i w jego wieku wszystko zmienia się z dnia na dzień. Jeszcze raz powtarzam nikt nie twierdzi, że zaniedbywałaś psa. Ja tylko napisałam w jakim stanie był wychodząc ze schroniska. Quote
Ritucha Posted April 19, 2008 Posted April 19, 2008 Pies jest chudy, gdyż pobyt u myśłiwego był dla niego gehenną (przez to go odebrałam). Pisałam, że "grubiutki" bo chciałam dowiedzieć sie czym można go utuczyć. Nie po to by sugerować, że został zagłodzony. Dante posiada takową klawiaturę dolną, jaką miał w ubiegłym roku w schronisku - zasugerowałam się bez sprawdzenia osobiście słowami owego pana z niedoszłego DS, który twierdził, że pies nie ma całkowicie dolnego uzębienia. Nikt mu zębów nie wybijał. Nie wiem skąd nagonka i czy to nagonka. Jeszcze raz publicznie chylę czoła przed Asią za poświęcenie w opiece nad Dante (zmywanie odchodów, noszenie... o czym już wcześniej pisałam). Li i tylko sobie zarzucam, że znalazłam mu taki (wg rozeznania ok w rzeczywistości) denny dom na starość. Dlatego teraz jest u mnie. Jeśli wszystkie dobre uczynki dla psów w potrzebie kończą sie na dogo tłumaczeniem z win to ja "uciekam". Będę opiekować się "Dziaduniem" dalej bo jest kochany. Quote
Ania_i_Kropka Posted April 19, 2008 Author Posted April 19, 2008 To nie była nagonka na Asię. Jeżeli to tak zabrzmiało to przepraszam. Asia zrobiła na prawdę dużo dla Dantego. Dzięki niej pies żyje i ostatni rok spędził w domu, w którym był kochany. W schronisku Dante jadł suchą karmę, puszki i mięso z indyka. Quote
sylrwia Posted April 19, 2008 Posted April 19, 2008 Ja tu nie pisuje ale śledzę los psa od kiedy Asia zastanawiała sie nad wzięciem dziadka i go przygarnęła i miała ofertę pomocy od Was, której potem jakoś już nie było widać, no ewentualnie ktoś hopnął psiaka do góry bo na to to każdego stać, kto ma chwile czasu. Pies u Asi był od października (chyba) więc to 7 miesięcy. To nie pies w sile wieku tak jak młode psy szybko rosną tak stare szybko marnieją. Pies dostawał całkiem co innego niż w schronisku. Często psiaki w schronisku wyglądają na grube ale tak naprawdę brak ruchu i jakoś karmy i jej magazynowanie to powoduje pozorna grubość. Nie wiem jaka była kondycja psa w dniu przekazania widziałam na zdjęciach z maja, czerwca, lipca, na początku sierpnia (fotki z 09.08.07) że wyglądała na chudego. Dopiero pod koniec października (27.08.07) jest kilka fotek grubszego ciut psa. Ale tuż przed oddaniem nie ma. Są tylko fotki Asi na których nie widać grubasa. Jeżeli nawet pies był "gruby" przed oddaniem to zwróćcie uwagę, że od maja do początku sierpnia jest jako chudzina pokazywany, Dopiero potem się "pogrubił". Przeprowadzka do Asi i spacery tez na pewno miała wpływ na jego chudość. A potem kolejna przeprowadzka i problemu z tamtymi psami. I jeszcze raz powtarzam to stary pies (ma prawo szbciej marnieć). Może mi sie trafiały dziwne psy np. suka, która w ciągu pewnego jednego dnia swojej starości straciła 3 zęby w tym jednego kła (dożyła 18 lat), pies u dziadków, który w przeciągu dwóch miesięcy przed śmiercią stał sie okropną chudzinka (wystarczyły dwa miesiace). Zanim kogoś oskarżycie zastanówcie się najpierw. Wiem jedno straciliśmy dobry dom dla bid. :shake: Quote
Guest Fiorka Posted April 19, 2008 Posted April 19, 2008 Pies nie przyjechał do mnie w takim stanie to po pierwsze. Na dowód jak mówie zapraszam na priva, podam numery telefonów osób które widziały psa po przyjeździe. Już nie wspomne że zapraszam na wywiad osobiście. I nie sądze że w 3 dni byłam wstanie psu wyrobić żeberka, a na zdjęciu widać że je ma. W schronisku Dante nie miał biegunki. Dante to staruszek i w jego wieku wszystko zmienia się z dnia na dzień.Skoro jesteście wstanie to zrozumieć to po co te pytania ? Zwłaszcza na forum i komentarze " tak, tak ... faktycznie schudł, zęby były - teraz nie ma - dziwne faktycznie" Jedynie Ursa skomentowała to jak należy. Myślicie że nie mam uczuć, że włożony trud i serce nie odczują takich słów? Myśle że więcej sugestii, pytania na które mówicie że znacie odpowiedź faktycznie pozwolą mi odczuć że "nie, nie nic nie sugerujemy - ale u Ciebie psu się pogorszyło", więc oczywiste że nikt nic nie mówi. Dziękuje sugestie mówią same za siebie. I ja walczyłam do końca, mimo że to od Was wolontariusze doradzili by psa uśpić i to ja miałam go do końca i nie śmiałam pisać i prosić Was o pieniądze - wolałam sama siedzieć po nocach i dorabiać na drugiego psa, badania, pampersy ... więc wsadźcie sobie pytania o brak zębów i odpowiedzi " tak,tak ... faktycznie " tam skąd przyszły ... bo gdyby nie włożona praca to nawet bym się nimi nie przejeła. Quote
Ritucha Posted April 19, 2008 Posted April 19, 2008 Mam psa od środy! Czwarty dzień Asiu i brzuszek mu urósł -fakt. Jak pisałam czuję sie winna, że przeze mnie trafił w takie miejsce dlatego go odebrałam. Po ostatnich miesiącach powinnaś wiedzieć, jaki jest mój stosunek do Dante i do Ciebie, a już na pewno po przywiezieniu go do nas mam nadzieję, że mogłaś odczuć, że nie jestem dwulicową małpą. Możemy tu polemizować do końca świata: kto ma rację, bądź jej nie ma, kto kogo chciał skrzywdzić a komu się udało. Sedno sprawy to Dante, a ten śpi sobie grzecznie na posłaniu i wątpię czy obchodzą go nasze tyrady... Mam w domu dwie bidy, na pewno nie ostatnie... Nie możemy opiekować się nimi by zasłużyć na poklask czy uznanie kogokolwiek, róbmy to z potrzeby serca, nie przez to, że ktoś od nas tego oczekuje ale dlatego, że sami odczuwamy taką chęć. Pozdrawiam Kaśka i wyżły Quote
Guest Fiorka Posted April 19, 2008 Posted April 19, 2008 Dlatego myślę że należy skończyć ten temat i robić swoje. Jak mówie jak ktoś chce coś wiedzieć to zapraszam na żywo i do siebie , do Kasi jak się zgodzi ... i wtedy komentujcie do bólu. Quote
Ania_i_Kropka Posted April 19, 2008 Author Posted April 19, 2008 Jeszcze raz przepraszam jeżeli ktoś poczuł się urażony moimi słowami. Nie było to moim zamiarem. Jesteśmy Ci na prawdę wdzięczni za to co zrobiłaś dla Dante. Dzięki tobie ten pies żyje i jest szczęśliwy. Quote
sylrwia Posted April 19, 2008 Posted April 19, 2008 [quote name='Ania_i_Kropka']Nikt nie oskarża Cię o to, że zaniedbywałaś Dante, a tym bardziej o to, że się nad nim znęcałaś. Kasia zapytała się o to w jakiej formie Dante był jak wychodził ze schroniska więc jej odpowiedziałam. Zdjęcie, które wstawiłaś ( robione w schronisku) Było robione po skończeniu przez Dante kwarantanny Przed wyjazdem ze schroniska Danta był grubszy. To jest jedno z ostatnich zdjęć. http://img208.imageshack.us/img208/4565/ssa44366wg7.jpg W schronisku Dante nie miał biegunki. Dante to staruszek i w jego wieku wszystko zmienia się z dnia na dzień. Jeszcze raz powtarzam nikt nie twierdzi, że zaniedbywałaś psa. Ja tylko napisałam w jakim stanie był wychodząc ze schroniska. Jesteś pewna, że to jedno z ostatnich zdjęc tego psa przed wyjazdem do Asi?? Zobacz poniżej to jest z tego tematu a konkretnie z postu nr 292 z 27 sierpnia I tu jest te zdjęcie http://www.dogomania.pl/forum/showpost.php?p=6604446&postcount=292 A to zdjęcia jeszcze jako chudzielec z 9 sierpnia post nr 243 http://www.dogomania.pl/forum/showpost.php?p=6493854&postcount=243 Zgłosiłam moderatorom tego działu aby przenieśli Dziadka do działu psów w potrzebie bo tu w nowych domkach to go nikt nei zobaczy. Quote
Aga & Amber Posted April 20, 2008 Posted April 20, 2008 Forka , ja jestem tylko biernym obsetwatorem jego watku odkat trafił na Setery- Adopcje . Nie sądze ze ktokolwiek chcał ci zarzucic zaniedbanie i naprawde chyle czoła na tym co zrobiłas dla tego psiaka.Mysle ze podeszlas do sprawy zbyt emocjanalnie.Dla mnie to była wymiana postow o tym ze biedny pies sie przez ten rok bardzo postarzal i nad tym ubolewam.Niestety czas nie stoi w miejscu . Wiem jak choroba i starosc potrafia zabrac psa z dnia na dzien bo sama niestety to przezyłam.Moja 13 letnia wyzlice rak jelit połozył w 3 dni.Jednego dnia biegała jak szczeniak a drugiego trzeba ja było znosic na siusiu na rekach a na trzeci dzien pies juz wogole nie kontaktował ,zapadła decyzja o uspieniu niestety wet nie zdazył,odeszła sama wczesniej.Nie wiedzielismy co było przyczyna ,moj maz podejzewał otrucie wiec poproslilismy o sekcje.Okazało sie ze rak rozpisałam sie ,ale chodziło mi o to ze Dante juz zyje chwila i niestety ta chwila moze sie za raz skonczyc :-( i na prawde w zyciu by nie przyszło do głowy oskarzac cie o zaniedbanie juz dawno mogłas podiac decyzje o uspieniu ,a ty dalej walczysz:loveu: Quote
tanitka Posted April 20, 2008 Posted April 20, 2008 Fiorka nikt Cię o nic nie oskarżył, to nieporozumienie! Dałaś mu szanse na przeżycie ponad pół roku, w jego stanie to ogromna sprawa. Osobiście jestem bardzo Tobie wdzięczna i myślę, że nie ma tu na forum takiej osoby, która cokolwiek śmiałaby Ci zarzucić. Potraktuj to jako nieporozumeinie i nie obrażaj się na nas. Quote
Guest Fiorka Posted April 20, 2008 Posted April 20, 2008 chodziło mi o to ze Dante juz zyje chwila i niestety ta chwila moze sie za raz skonczyc :-( Tymbardziej powinniście poczuć się do sentymentu mojego, czy też emocjonalności. Nie obrażam się. Takie są uroki słowa, forum ... Dlatego warto zakończyć ten temat. Nie obrażam się i nie chce by nikt mi dziękował, czy komentował ... zamiast tego pomagajcie psu. Quote
Guest ursa81 Posted April 20, 2008 Posted April 20, 2008 Nie było mnie chwilę a tu takie zgrzyty. Nie dziwię się Fiorce, że tak zareagowała, musiało bardzo zaboleć to serce, które włożyła w pracę nad staruszkiem. Z drugiej strony rozumiem, że nikt nie chciał celowo urazić jej uczuć. Wszyscy chcemy dla Dantego jak najlepiej. Smutno mi, że wcześniej nie starałam się bardziej pomóc ale zanim Kasia nie napisała jak to z opieką nad Dante jest w szczegółach to nie zdawałam sobie do końca sprawy jaki kawał roboty dziewczyny odwaliły i ile to musi kosztować czasu, serca, miłości, cierpliwości, nerwów. Jak bardzo trzeba psa kochać, żeby tak się poświęcać... Jest też kwestia finansowa. Mając kasę można się poradzić nie jednego, a dwóch lub trzech dobrych specjalistów, można kupować pieluszki, najlepsze jedzonko itd. Utrzymanie zdrowego wyżła kosztuje 100 - 300zł mc jakby tak wszystko zliczyć, a ile może kosztować utrzymanie Dantego jeśli chce mu się zapewnić wszystko czego potrzebuje - nawet nie pytam, domyślam się. A ten kciuk w dół w tytule postu to nie wiem skąd się wziął, jakiś błąd i nie wiem jak to skasować :) Quote
Aga & Amber Posted April 20, 2008 Posted April 20, 2008 wczesniej juz pisałam ze bede wpłacac minimum 100 zł miesiecznie zdaje obie sprawe ze to pokryje tylko czesc utrzymania psiaka ale tez choc troche odciazzy tymczasowa opiekunke Quote
Guest Fiorka Posted April 20, 2008 Posted April 20, 2008 Nie liczy się kwota - ważne że sama coś sobie odmawiasz w imie wygody zwierzęcia ... też postaram się coś dołożyć i by Kasi teraz było lżej. Jeśli będe rzadziej się odzywać tutaj to dlatego że rozpoczeły mi się szkolenia i więcej pracy :oops:. Pozdrawiam ciepło ;) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.