Guest ursa81 Posted June 20, 2008 Posted June 20, 2008 Właśnie mam w rękach "Psy Myśliwskie" :) Bardzo dziękuję Pani Hannie Ludowicz za wielkie serce, niesamowitą życzliwość! Jest Pani wspaniała! Pisząc do Pani po raz pierwszy maila z nieśmiałym zapytaniem o pomoc nie sądziłam..., mówiąc szczerze nie liczyłam na aż tak wiele... i jak bardzo pozytywnie się rozczarowałam! :loveu: Dawno mnie nie było. Co u Dziadunia? Co u Was dziewczyny? Jakiś odzew po artykule? Quote
Guest Fiorka Posted June 20, 2008 Posted June 20, 2008 Oby coś się ruszyło ... szkoda kolejnej tułaczki i niepewności w życiu Dan ... To czasopismo czyta wiele miłośników od serca - nie wszyscy mają internet - zwłaszcza starsze pokolenie, więc nadzieja jest. Tymczasem dodam że od ostatniej aktualizacji na gratce ogłoszenia o Dante - obejrzało 1909 osób. Bez skutku, a raczej z marnym. Quote
tanitka Posted June 20, 2008 Posted June 20, 2008 nie załamujmy się! wierzę, że ktroś o wielkim sercu i możliwościach w końcu pokocha streńkiego wyżła na zawsze:lol: Quote
Ritucha Posted June 21, 2008 Posted June 21, 2008 Witamy! Na razie nikt się nie odzywa jeśli chodzi o chętnych by adoptować naszego kochanego emeryta. A chłopaczek sobie drepta po ogrodzie swoim staruszkowym tempem ;). Jak tylko coś się zacznie dziać to dam znać - tzn. coś z adopcją. Tymczasem może sobie u mnie tak dreptać ile chce... Poglębiają się natomiast jego zadyszki, coraz szybciej się męczy i trudno mu ustabilizować oddech, poza tym wszystko bez zmian czyli ok. Zdjęcia później. Bo nie mam nic nowego od ostatniego razu :lol:. Cały czas przybiera jak go chciałam wczoraj podnieść, jak to robiłam w pierwsze dni gdy przyjechał to mało nie padłam!! Kabanek, ale dobrze bo jakby co, to zimą tłuszczyk mu się przyda. Pozdrawiamy, ślemy łapy cztery x cztery:loveu: I cały czas serdecznie dziękujemy za pomoc dla Dantusia od Was kochane dziewczyny. Kaśka i wyżły Quote
tanitka Posted June 21, 2008 Posted June 21, 2008 nie traćmy nadzieji! a Dante rozumiem nic sobie z popularności nie robi?;) Quote
Ritucha Posted June 23, 2008 Posted June 23, 2008 Tymczasem tylko jeden Pan spod Bydgoszczy. Ale powiedziałam mu co i jak z Dante i jego podejściem do życia w domu, na ewentualnym piętrze i o kupach... Prosiłam by jeszcze to do jutra przedyskutował z żoną... no i poczekam do jutra, choć jakoś jestem bez wiary ale mam nadzieję, że się pomylę... Dam znać w razie czego. Pozdrawiam serdecznie Kaśka i wyżły Quote
Ritucha Posted June 24, 2008 Posted June 24, 2008 :loveu::loveu::loveu: JEST NOWY DOM!!!!!!!! JUTRO JEDZIEMY!!!! MILI LUDZIE, DWA WYŻŁY, DOM Z OGRODEM, CIEPŁY GARAŻ NA ZIMĘ I ŁADNY KOJEC Z BUDĄ NA LATO. CHCĄ GO JUŻ "DO KOŃCA". MY GO ZAWOZIMY BY OBEJRZEĆ WSZYSTKO I POROBIĆ ZDJĘCIA. POD BYDGOSZCZ. JUTRO WIĘCEJ INFO. PAŃSTWO Z ARTYKUŁU W "PM" NAS ZNALEŹLI!!!!!!! RADOCHA DZIEWCZYNY I CHOPAKI!!!!!!!!!!!!!:lol::lol::lol::lol: Kaśka i wyżły.... (ja muszę ochłonąć :p) Quote
tanitka Posted June 24, 2008 Posted June 24, 2008 oo rety!!!:multi: to ten sam Pan, który wcześniej już dzwonił??? zdecydowali się??? jak się cieszę i mocno trzymam kciuki, żeby wszystko poszło sprawnie. Potrzebujesz coś na paliwo? Quote
tanitka Posted June 24, 2008 Posted June 24, 2008 słuchajcie, a czy te pozostałe wyżły Pana nie zgnębią znów Dziadzia-Dantego? Quote
Ritucha Posted June 24, 2008 Posted June 24, 2008 Mamy do przejechanie jakieś 150 km w jedną stronę, nowy domek jest na drodze wylotowej z Bydgoszczy na Gdańska w okolicach Stronna. Właśnie rozmawiałam z kobietką. Nie ukrywam, że część ze 100 od Agnieszki (i Amber :p) Dante już przeżera - bo apetyt ma! Ale wszyscy mi tak pomagacie cały czas, że ja nawet nie śmię prosić o więcej. Nowy domek już się na Dantusia szykuje: baloniki, dywaniki etc. ;) W każdym razie ja go kaniutkiego tak czy tak powiązę swoim autem, nie będę juz nikogo angażować, tymbardziej, że chcę zrobić zdjęcia i obejrzeć wszystko wnikliwie. Jeśli ktoś może to małe wsparcie się przyda. Cały wyjazd zamknie się w kwocie około 150 złotych. Mam całą torbę nowych witaminek dla Dantusia, która też pojedzie z nami. Quote
Aga & Amber Posted June 24, 2008 Posted June 24, 2008 :multi: :multi: :multi: HURA Ritucha tak na szybko to moja mama moze dla mnie przelac 50 zł a czwartek miejmy nadzieje ze tym razem to juz ten własciwy domek prosze sprawdz dobrze Quote
Guest ursa81 Posted June 24, 2008 Posted June 24, 2008 Kurcze... kciuki, kciuki, kciuki :kciuki: Finansowo stoję tragicznie, nie mogę niestety pomóc :-( ale kciuki ściskam! Oby tylko wyżły się zaakceptowały! Quote
Ritucha Posted June 24, 2008 Posted June 24, 2008 Sprawdzam, sprawdzam, ze względu na sprawdzanie wszystkiego przełożyłam już wyjazd na czwartek, na chybcika nie ma co:razz:. Mają się przygotować przez jutrzejszy dzień i w czwartek do południa. Pojedziemy po południu bo nie mam klimy a cały czas jest gorąco. Nie wiem czy nie wpadnę jeszcze po drodze do weta osłuchać malucha przed zmianą domku. W nowym domu są WNS i WNK więc będzie prawie jak u mnie, może nie zauważy róznicy :lol:. damy radę, nie oddam go byle gdzie!!!!:mad:nie z jego apetytem :diabloti: Quote
tanitka Posted June 25, 2008 Posted June 25, 2008 to już jutro!!! będę czekać na wiadomości:lol: Quote
Ania_i_Kropka Posted June 26, 2008 Author Posted June 26, 2008 Czekamy z niecierpliwościa na wiadomość i cały czas trzymamy kciuki i łapki, Quote
Jagoda1 Posted June 26, 2008 Posted June 26, 2008 Ania_i_Kropka napisał(a):Czekamy z niecierpliwościa na wiadomość i cały czas trzymamy kciuki i łapki, tanitka napisał(a):czekam, czekam tylko na dobre wiadomości;) ...i trzymamy... Quote
Aga & Amber Posted June 27, 2008 Posted June 27, 2008 Ritucha daj jakis znak powiodła sie adopcja? Quote
Ritucha Posted June 27, 2008 Posted June 27, 2008 kochane dziewczyny!! przepraszam, że się nie odzywam ale wczoraj i dziś mialam urwanie głowy w pracy :placz: Pani dzwoniła do mnie wczoraj wieczorem i adopcja jest ok i aktualna ale wieziemy Dantusia dopiero w poniedziałek, bo do nich na weekend przyjeżdża dużo gości i nie chcą staruszka od pierwszego dnia stresować, przepraszala bardzo i umówiliśmy się na poniedzialek po południu... Myślę, że wszystko będzie w porządku. Uprzedzałam ich, że biorę aparat i chcę pozostać w kontakcie. Tak więc wybaczcie mi brak informacji, mogę sie jeszcze troszke nacieszyć naszym "Dziaduniem". Na pewno po powrocie od razu zamieszcze zdjęcia w poniedziałek. Ale kciuków nie puszczać proszę mimo wszystko! Na marginesie dodam, że jak na całą stronę w PM to i tak zainteresowanie pomocą Dante jest niewielkie. Odezwał sie jeszcze jeden Pan ale kiedy zaproponowałam mu 7-letnią wyżlicę z innego wątku dogo to od razu się wycofał :mad: nie udało sie upiec dwóch pieczeni przy jednym ogniu, ale czekam na kolejnych chętnych... Pozdrawiam serdecznie Kaśka i szczęśliwe wyżły trzy;) Quote
tanitka Posted June 27, 2008 Posted June 27, 2008 Odezwał sie jeszcze jeden Pan ale kiedy zaproponowałam mu 7-letnią wyżlicę z innego wątku dogo to od razu się wycofał a to niby dlaczego? chciał mieć tylko psa z "gazety", czy wogóle nie przemyślał sprawy??:shake: Trzymam za Dantego cały czas!!:lol: Quote
Ritucha Posted June 27, 2008 Posted June 27, 2008 Odpisał mi Tanitko, że sunia wymaga zbyt dużego nakładu... a oni nie mają warunków. A Dante to istna rozkosz - zdrowiutki młody psiak i to w dodatku po szkoleniu... chyba nie doczytał:mad:. Dantuś śmiga ;) energicznie po ogrodzie. Ubiegłą noc przechodzil prawie całą, jak wartownik. Odpowiedzialny starszy pan :loveu:. Pozdrawiam jak tylko ktoś się jeszcze odezwie to będę informować o Piance i reszcie wyżełków Quote
tanitka Posted June 27, 2008 Posted June 27, 2008 fajnie by było jeszcze jakiegoś starszego wyzełka wyadoptować, dzięki Dantemu:lol: ehh ludzie, ludzie...:shake: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.