Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Guest Fiorka
Posted

Myśle że młode dobrze ... wnk i szorstkie bardzo dobrze traktują się nawzajem, terierki są osobno i są mniej towarzyskie. Pytałam Kasi i nie kicha pomimo chłodniejszej nocy co mnie bardzo cieszy.

Czekam na wieści od Kasi. Dziś wieczór pojedzie zobaczyć czy jest już z innymi psami.
U mnie deszcz modle się o slońce żeby mógł się wygrzewać na słoneczku.

  • Replies 723
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Guest Fiorka
Posted

Sytuacja nie ma się za dobrze :-( ... psy nie akceptują Dante ... wyżywają się na nim jak się da a jego wojowniczy charakter nie pomaga mu. A trzymanie go w kojcu - nie da mu tej starości o jakiej marzyliśmy dla niego. Jeśli sytuacja nie zmieni się to Kasia zabiera go jutro i zostanie u niej i bedzie szukać innego domu. Jeśli sie nie uda to wracamy do planu tymczasów.

Czekam na potwierdzenie od Kasi. Będe informować ...

:-(:-(:-(:-( walczymy dalej ...

Posted

Witam!
Rano po niego jadę i będziemy szybko "produkować" budę na dzień (w nocy będzie spał w domciu bo moje psy go akceptują), teraz będzie ciepło więc nie ma problemu ale ja z rodzinką wyjeżdżam na wakacje na przełomie lipca i sierpnia, do tego czasu musimy znaleźć kolejny DT lub stały. Będę szukać intensywnie, tylko, że przy jego stanie (zdrowia i posuniętym wieku), którego nijak nie oddają zdjęcia myślę, że będzie trudno. W tym tygodniu wezmę go też do swoich wetów w pobliskiej klinice i zobaczymy czy powiedzą coś innego niż dotychczasowe opinie - mam nadzieję, że nie i że stan Dante nie pogorszył się przez "przeprowadzki".
Pies jest poważnie posunięty w wieku i fizycznie. To już prawdziwy starowinka z wysiadającymi zmysłami węchu i słuchu, w ciemności oczka też nie pracują najlepiej. Wiem, że Asia może nie pochwali tego, że mówię o jego "niedołężności" ale uważam, że pora by wszyscy zrozumieli, jak wielki kawal roboty odwaliła Asia opiekując sie nim. Nie chodzi tylko o czas, wydatki oraz cierpliwość, Dante to nie emeryt :shake: to starowinka - "pan dziadunio", jak mówi mój syn, chodzi o siłę i samozaparcie by Dante miał dom i było mu w nim dobrze! Asiu chylę głowę.
Szczerze wątpię w znalezienie domu stałego, nawet nie wiem czy chcę widząc obecne zawirowania. Dante musi mieć solidnych opiekunów, którzy w razie potrzeby będą sprzatać kupy (biegunki), zakładać pampersy, nawilżać nos, który od suchości rogowacieje, wnosić i znosić ze schodów, pilnować by pies nie zrobił sobie krzywdy - praktycznie trzeba za nim chodzić krok w krok, gotować jedzenie z ryżu i chudego mięska. TAK! Jest taki starutki i słabiutki. Czasem się "zawiesza" i nie słucha, idąc w sobie tylko znanym kierunku. Trzeba za nim iść i nawracać na właściwą ścieżkę.
CZEKAMY NA KOLEJNYCH CHĘTNYCH NA DT!

Nie życzę nikomu by jego pies tułał się na starość nie mogąc znaleźć przystani....

Pozdrawiam
Kaśka, Aliss i Kiado

Posted

Dante ma specjalny kącik w moim sercu . Bardzo mi smutno ze Adopcja sie nie udała .Gdybym mogła go zabrac ,jeszcze dzisiaj pojechałby do mnie ale niestety moge zaoferowac tylko pomoc finansowa :-(
trzymaj sie psiaku ,jestem pewna ze gdzies jest domek w ktorym spedzisz spokojnie swoje ostatnie lata, tylko trzeba go znalesc

Guest ursa81
Posted

Ku*wa :-( ....................
Kochany, biedny Dante...

Gdzie można przesłać parę groszy? Poproszę dane i nr konta, może na priv.

Na maila prześlę kontakt w sprawie ogłoszenia w "Psach Myśliwskich".

Posted

Dante Dziadunio jest już u mnie. Właśnie zjadł posiłek, a mój mąż buduje budę :p zaradny! Dante w dzień będzie w niej spał i spacerował po ogrodzie a nocki ma zakwaterowane w domciu.
Napiszę więcej wieczorem lub jutro bo dziś Dante i my będziemy mieli małą imprezkę. Bardziej my jednak niż wyżełki.
Podam też w następnym poście nr konta jeśli ktoś chciałby wspomóc kochanego emeryta.
Mój nr telefonu 509 174 528
Szukamy dalej kochającego DT.

Kaśka, Aliss, Kiado i Dante

Guest Fiorka
Posted

:-(:-( jak na razie szczęście nam nie dopisuje ...

Przykro mi że tak wyszło ...
Co by nie było, co by się nie działo ... ja podtrzymuje kolejny DT zimowy. Tymczasem działajmy jak się da.

ehhh :shake:

Posted

Pierwsza noc za nami. Dante spał z synem pod kołderką, niestety wskutek nietrzymania kału troszeczkę :p nabrudził i od rana miałam pranie łóżka i pościeli... ale nic to, jakoś damy radę. Przynajmniej poprzytulał swoje stare kosteczki do czowieka.
Mamy znowu biegunkę - widocznie każda zmiana miejsca powoduje u niego rozstrój układu pokarmowego. Apetyt mu dopisuje, wsuwa aż mu się uszyska trzęsą.
Dzień spędza w budzie na ogrodzonym miejscu. Chyba jest zadowolony z życia, poszczekuje na Aliss i Kiado - zazdrosny o człowieka.

W związku z tym, że "dobre dusze" zapytują o możliwość pomocy Dante podaję numer konta PKO BP SA 15 1020 2746 0000 3602 0049 0946 Katarzyna Dalke, 62-400 Słupca, os. Niepodległości 14/8
z dopiskiem "Dante"

Pieniądze przeznaczone będą na jedzonko, zbliżające się szczepienie w maju oraz pampersy :p na noc. Z góry dziękuję w imieniu "Pana Dziadunia".

Guest ursa81
Posted

Tymczasem mogę tylko drobniutką sumkę wpłacić bo na koncie przeciąg ale już za kilka dni postaram się solidniej wesprzeć kochaną starowinkę.

Posted

Dante nie mógł się dziś doczekać aż docieplimu mu budę i próbował w nią wchodzić, skutecznie opóźniając nam pracę... prawdopodobnie nie uśmiechało mu się bieganie z Aliss i Kiado po deszczu i koniecznie chciał się schować. Jak tylko wyjrzy słońce będą zdjęcia, tymczasem proszę o cierpliwość.
Dzięki za wszelką pomoc w imieniu Dante.

Posted

Ritucha napisał(a):
Z góry dziękuję w imieniu "Pana Dziadunia".


coś tam poszło ode mnie i Nuty.
Mam straszny sentyment do Dantego. Żeby nie mieszkanie w środku miasta na 3 piętrze, to już by u mnie był :-(

Posted

Biedny Dante. Dobrze, że ma Was.
Ja mogę go zabrać na wakacje, ale niestety mogę mu zapewnić jedynie kojec i budę.
Może spróbować karmić Dante karmą Royal Indestinal? To jest karma dla psów z zaburzeniami jelitowo-żołądkowymi stosowana u psów z przewlekłą biegunką. Postaram się załatwić próbki jedzenia dla Dantego.

Guest Fiorka
Posted

U mnie jadł Balcando dla alergikow. I było ok, ale 60-70 % mimo wszystko składało się z naturalnego. Choć myśle że jak bedzie na dworze to moze spokojnie przejsc na karme.

Piękne zdjęcia, tęsknimy :-(, ale cieszę się i nie martwie gdy jest pod twoją opieką.

Pozdrawiam

I kilka zdjęć od Kasi




Guest ursa81
Posted

Hah, właśnie udało mi się opchnąć podręcznik na Allegro :multi: więc w poniedziałek znowu parę groszy poleci do Dantego.

Może i niech on u Ciebie zostanie Kasiu, a na Zimę u Asi bo mu pewnie u Was bardzo dobrze, a my będziemy organizować pomoc. Pewnie, że fajnie gdyby się znalazł stały domek ale po tym co przeczytałam jakie są fakty to niestety obawiam się, tak ja Wy, że będzie ciężko z tym stałym domkiem... :-(

Zrobiłam banner. Proszę się częstować kto chce.

Dużo zdrówka wam życzę dziewczyny i Tobie staruszku. Niech moc będzie z Wami :)

Moja mama mówi, że macie serca jak dzwony :) i ja też tak uważam.

Posted

Nie przeczytałam wszystkiego, ale mój ojciec od zawsze marzył o wyżle ( dla jasności ja mam 28 lat ) Obecnie remontuje wiejski dom i planuje psiaka. Wprawdzie chciał suczkę, ale też ze schronu jakas bidę. Boshe ja musze mu o tym psiaku powiedzieć!!!! Mialby z nim jak w raju, u nas zawsze były psy. Kiedyś nawet nasza rodzina jako jedni z pierwszych w Polsce sprowadzili wyżła węgierskiego, i od czasu śmierci - ze starości- naszego Barika, wszystkie wyżły są dla nas jego uosobieniem!
Muszę z ojcem porozmawiać!

Guest ursa81
Posted

[quote name='Katica']Nie przeczytałam wszystkiego, ale mój ojciec od zawsze marzył o wyżle ( dla jasności ja mam 28 lat ) Obecnie remontuje wiejski dom i planuje psiaka. Wprawdzie chciał suczkę, ale też ze schronu jakas bidę. Boshe ja musze mu o tym psiaku powiedzieć!!!! Mialby z nim jak w raju, u nas zawsze były psy. Kiedyś nawet nasza rodzina jako jedni z pierwszych w Polsce sprowadzili wyżła węgierskiego, i od czasu śmierci - ze starości- naszego Barika, wszystkie wyżły są dla nas jego uosobieniem!
Muszę z ojcem porozmawiać!

Masz złote serduszko Katica ale zobacz jaki Dante już starowinka:

Pierwsza noc za nami. Dante spał z synem pod kołderką, niestety wskutek nietrzymania kału troszeczkę :p nabrudził i od rana miałam pranie łóżka i pościeli... ale nic to, jakoś damy radę. Przynajmniej poprzytulał swoje stare kosteczki do czowieka.
Mamy znowu biegunkę - widocznie każda zmiana miejsca powoduje u niego rozstrój układu pokarmowego. Apetyt mu dopisuje, wsuwa aż mu się uszyska trzęsą.
Dzień spędza w budzie na ogrodzonym miejscu. Chyba jest zadowolony z życia, poszczekuje na Aliss i Kiado - zazdrosny o człowieka.
Szczerze wątpię w znalezienie domu stałego, nawet nie wiem czy chcę widząc obecne zawirowania. Dante musi mieć solidnych opiekunów, którzy w razie potrzeby będą sprzatać kupy (biegunki), zakładać pampersy, nawilżać nos, który od suchości rogowacieje, wnosić i znosić ze schodów, pilnować by pies nie zrobił sobie krzywdy - praktycznie trzeba za nim chodzić krok w krok, gotować jedzenie z ryżu i chudego mięska. TAK! Jest taki starutki i słabiutki. Czasem się "zawiesza" i nie słucha, idąc w sobie tylko znanym kierunku. Trzeba za nim iść i nawracać na właściwą ścieżkę.
CZEKAMY NA KOLEJNYCH CHĘTNYCH NA DT!

Nie życzę nikomu by jego pies tułał się na starość nie mogąc znaleźć przystani....
Pewnie Twój tata nie będzie miał czasu opiekować się non stop taką starowinką :( To nie lada wyzwanie. Ale jeśli jednak to byłoby cudownie!

Ale też ten kto może pomóc dziewczynom dorzucając parę groszy ten będzie wielki :), a potrzeby są też wielkie: wet, specjalna karma, pampersy... Sama mam przeciąg na koncie ale wystawiłam Allegro z książkami i już mam jednego nabywcę :)

W związku z tym, że "dobre dusze" zapytują o możliwość pomocy Dante podaję numer konta PKO BP SA 15 1020 2746 0000 3602 0049 0946 Katarzyna Dalke, 62-400 Słupca, os. Niepodległości 14/8
z dopiskiem "Dante"

Pieniądze przeznaczone będą na jedzonko, zbliżające się szczepienie w maju oraz pampersy :p na noc. Z góry dziękuję w imieniu "Pana Dziadunia".
Wiem, że temat długaśny więc streściłam :)

Posted

Dante odzyskuje siły w imponującym tempie. Pierwszego dnia miał problem z poruszniem. Drugiego już podbiegał, dziś próbował sforsować ogrodzenie swego wybiegu i gnać za mną do domciu.
Służy mu ciepłe jedzonko. Rano pochłania michę makaronu z mięsem + witaminki. Po południu 1/2 kg ryżu z karmą i chudym rosołkiem z odrobiną mięska + witaminki dla "geriatryków":p.
Może jutro przeskoczy ogrodzonko:lol:.
Buda ewidentnie bardziej mu się podoba niż dom (schody). Ocieplona została ze wszech stron (z wyjątkiem frontu) 10cm styropianem. Zrezygnowałam z pianki na rzecz słomy - łatwiej sprzątnąć - bo w ciągu poobiedniej drzemki robi sobie kupkę:angryy:. Zrezygnowałam też z wieczornego posiłku na rzecz zwiększonych dwóch w ciągu dnia, własnie z powodu kupki w czasie nocnego snu. Fundujemy mu 4 razy dziennie spacery i bieganie po ogrodzie z Aliss i Kiado. Dziś nawet "pognał" za aportem:crazyeye:.

Teraz dwa pytanka:
Przejrzałam dziś dokładnie cały wątek i widziałam na zdjęciach z ubiegłego roku, ze schronu, że Dante miał w dolnej szczęce sporo zębów i to nawet galancich, w tej chwili dolna szczeka jest pusta:crazyeye:DLACZEGO?

W schronie był też mocno wypasiony, a ja mam wystającą miedniczkę do utuczenia, ale może to te ostantnie stresy i biegunka (jeszcze się utrzymuje ale już się zagęszcza - sorki za szczegóły ;)

Pozdrawiamy
Kaśka, Aliss, Kiado i Dante (tymczasem nie przyjmuję więcej wyżłów!!!)

Guest ursa81
Posted

Mówisz, że zęby mu poszły i schudł. Może to faktycznie od tych biegunek. Starość starością ale przecież zawsze chcemy troszkę oszukać czas ;)

Dobrze robisz, że głównie dajesz gotowane. Chyba, że wet poleci jakąś specjalną karmę. Generalnie strasznie drogie są takie karmy ale jak będzie trzeba to zorganizujemy taką. Jak znam wetów to będzie weterynaryjny Royal. Na mój gust to lepiej takie pyszne gotowane jak do tej pory mu serwujesz :) ale z drugiej strony Dante schudł więc nie wiem. Trzeba by dobrego weta zapytać.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...