Guest Fiorka Posted April 2, 2008 Posted April 2, 2008 a jednak trzeba wierzyć do końca ...;) Wielkie podziekowania należą się Kasi ! Która dom wypatrzyła i zdobyła. Padam ... wiec jutro bedą szczegóły ... Quote
Ania_i_Kropka Posted April 3, 2008 Author Posted April 3, 2008 :multi::multi::multi::multi::multi::multi::multi: Suuuuuuuuuuuuuuuuuuuper. Dante baedź szczęśliwy w nowym domku!!!! Dziewczyny dziękuję za wszystko. Bez Was Dante nadal tkwił by w schronisku :loveu: Quote
Jagoda1 Posted April 3, 2008 Posted April 3, 2008 Wielkie dzięki dla tych, którzy dali szansę Dantemu...:loveu: Wielkie dzięki za dożywotni dom.:loveu: Quote
Guest ursa81 Posted April 3, 2008 Posted April 3, 2008 :smilecol: :multi: Suuuuper wiadomość :lol: !!! Tak się cieszę! :lol: Quote
Guest Fiorka Posted April 3, 2008 Posted April 3, 2008 Mimo że jeszcze trochę czasu to mamy chwilę na małe rozliczenia. Więc nasza rola po mału dobiega końca ... Dante wyruszy do domu w weekend lub w środe. Musze to jeszcze przemyśleć ze względu na prace i zajęcia. Chciałabym podziękować wielu osobom za naszą wspólną ponad 6 miesięczną wędrówkę z Dante ... a raczej myślę że sam Dante chciałby podziękować za oddane mu serce: zwłaszcza Katarzynie Dalke która do ostatniego dnia wysłuchiwała nas w smutkach i radościach . Za zaciętość i walkę o dom dla naszego emeryta. Za pomoc, za słowa. Dziękujemy Kasiu. portalowi SOS seterów i wyżłów węgierskich za umieszczenie ogłoszenia i za duże zainteresowanie sprawą. forumowej Aga i Amber która pare dni temu wysłała pieniążki na witaminy Dante. Tanitce i wolontariuszom z Olsztyna za zaangażowanie i chęć niesienia pomocy. wolontariuszce która przywiozła Dante forumowiczom i wyżlarzom ... m.in Gosi , Ursie ... i innym za umieszczanie info na stronach.Chciałabym też się rozliczyć z pieniążków które Dante dostał od dnia trafienia do nas. Kasia Dalke zasponsorowała karme w wysokości 100 zł, potem dosłała 50 zł by karma kupowana przez nas dla Dante była lepsza. Agnieszka i Amber wysłali pare dni temu 30 funtów - te pieniążki zostaną przeznaczone na witaminy dla Dante które przekażemy nowemu właścicielowi. Moja mama wysyłała co miesiąc makarony i ryż brązowy dla Dante i pieniążki na pieluszki.Jeśli ktokolwiek życzy sobie paragony, wyniki badań itp. to zapraszam na maila. Jak będziemy się szykować do podróży damy znać i będziemy fotografować co się da dla Was. Quote
Guest ursa81 Posted April 3, 2008 Posted April 3, 2008 tanitka napisał(a):Fiorka jesteś WIELKA!!!!:lol: WIELKA!!! :lol: :loveu: Quote
Guest Fiorka Posted April 3, 2008 Posted April 3, 2008 Niestety mała :diabloti::lol: więc na kariere modelki nie będe liczyć. A wielkich ludzi w duszy i sercu macie na liście wyżej ;) Quote
kate89 Posted April 3, 2008 Posted April 3, 2008 Fiorka jednak największe brawa należa sie tobie.Gdyby nie ty pewnie psiak dalej wegetowałby w schronie bez żadnej wizji na dom.Poświęciłas swój czas i mimo trudów nie poddawałaś sie,chociaz wiadomo że łatwego życia z nim nie miałas. Cieszy mnie fakt że jeszcze istnieją tacy bezinteresowni ludzie. Widać nigdy nie można tracic nadzieji i mimo wszystko szukac tej właściwej ostoi dla psiaka. Dante,bądz szczęśliwy :) Quote
Aga & Amber Posted April 3, 2008 Posted April 3, 2008 to prawda Fiorka to Tobie naleza sie najwieksze podziekowania bo to ty przyjełas na siebie najwiekszy ciezar utrzymania pieska :klacz: A tobie Dante spokojnego zycia w nowym domku:multi: Quote
tanitka Posted April 4, 2008 Posted April 4, 2008 Gdyby nie ty pewnie psiak dalej wegetowałby w schronie bez żadnej wizji na dom.Poświęciłas swój czas i mimo trudów nie poddawałaś sie,chociaz wiadomo że łatwego życia z nim nie miałas. Fiorka uratowała mu życie!!!! jak sobie wyobrażacie stereńkiego krótkowłosego psa zimą w schroniskowej budzie??:shake: Quote
Guest ursa81 Posted April 4, 2008 Posted April 4, 2008 tanitka napisał(a):Fiorka uratowała mu życie!!!! jak sobie wyobrażacie stereńkiego krótkowłosego psa zimą w schroniskowej budzie??:shake: Wcale sobie nie potrafimy wyobrazić... Quote
Guest Fiorka Posted April 13, 2008 Posted April 13, 2008 Dante od wczoraj w nowym domu ! Dom tak jak pisała Kasia ... psy i może lekko zakurzone ale kochane, karmione do syta, w czystej, ciepłej słomce brykają cały dzień. Właściciel - pasjonat wywarł na mnie równie dobre wrażenie ... przywitał nas ciepła herbatą i kiełbasą własnej roboty. Opowieści o wyżłach nie miały końca ... Liczę że Nasz Dante dostał swoją drugą szansę a wędrówka zakończona. Padam, więc szczegoły i zdjęcia potem. P.s Jak zwykle OGROM PODZIEKOWAN DLA KASI DALKE która nas woziła w jedną i drugą stronę, ugościła i sprawiła że wczorajszy dzień był niezwykle miły. Quote
Jagoda1 Posted April 13, 2008 Posted April 13, 2008 To wspaniale! Jeszcze raz podziękowania dla Wszystkich, którzy sprawili, że Dante znalazł swoje miejsce. Quote
Ania_i_Kropka Posted April 13, 2008 Author Posted April 13, 2008 Dante bądź szczęśliwy :multi::multi::multi: Quote
tanitka Posted April 13, 2008 Posted April 13, 2008 to nie ważne że psy zakurzone , ale kochane i najedzone, to najważniejsze! super jesteście dziewczyny!!:lol: Quote
Guest ursa81 Posted April 13, 2008 Posted April 13, 2008 tanitka napisał(a):to nie ważne że psy zakurzone , ale kochane i najedzone, to najważniejsze! super jesteście dziewczyny!!:lol: Pewnie! Pan trzyma je po myśliwsku :lol: i nie kąpie w wybielaczach za 100 zeta ;) ale to idealnie dla wyżłów, które uwielbiają niewielką dawkę smrodku :lol: A jak dokładnie trafiłyście na ten domek? Pan sam się zgłosił z ogłoszenia czy Kasia zgłosiła się do Pana? :lol: Quote
Guest Fiorka Posted April 14, 2008 Posted April 14, 2008 Kasia zgłosiła się do Pana i urokiem swoim i swojego męża przekonali go by wziął Dante ;) więc ich wkład tak naprawde jest tu największy. Psiaki ma śliczne ... dużo ich tam ale widziałam że każdy ma czystą słome w kojcu noi ta stodoła ... takie duże pomieszczenie w słomce gdzie psiaki razem mieszkają i brykają. Jak byłyśmy tam to strasznie padało ... dlatego nie ma zdjęć, ale Kasia dziś jedzie na kontrole i obiecała zrobić (z soboty mamy tylko zdjęcia jeszcze u Kasi - wstawie jak mi wyśle). Szorstkie wyżełkie - młode - wysocjalizowane ... zresztą jak cała reszta, myślę że to dobrze świadczy o właścicielach. Przekazałam książeczke, badania i witaminki i makaron za witaminki dostałyśmy świeżutkie jajeczka wybacz Aga i Amber odstąpiłam je Kasi myślę że pocztą ciężko by było je wysłać nie mówiąc o podróży do Szczecina z jajeczkami :evil_lol: więc zjadłyśmy je u Kasi :oops: Dante na dzień dobry wyjadł swoim nowym koleżankom olbrzymią miche jedzenia, gdy wróciłyśmy z herbaty ... był już stanowczo szerszy. Oczywiście wpadka też była ... dorzuciłam do paczki wazeline bo staruszek nie umie sobie nawilzac noska i trzeba to robić ręcznie - nie wspomniałam do czego to ... więc panowie mogli się lekko zdziwić. Mam nadzieję że Kasia sprostuje to dziś ;) Nowy właściciel ocenił go na dużo starszego ... w granicach 14-15 lat. Pies jest blisko Kasi, będzie ona kontrolować sytuacje i zajmować się sprawami związanym z weterynarzem. Nie wiem co jeszcze napisać ... może tyle ... że mimo że było cieżko to smutno bez niego. Cieszę się że Dante nie przywiązuje się ani do ludzi ani do miejsca - łatwość z jaką się zaklimatyzował jest i dla nas i dla niego dużo lepsza. Jeszcze raz: dziękuje za pomoc ! Quote
Aga & Amber Posted April 14, 2008 Posted April 14, 2008 :angryy: Fiorka jak mogłyscie zjesc same jajeczka , trzeba było zapakowac i kurierem do mnie wysłac .Wiesz ile ja płace za ekologiczne jajka:mad: Oczywiscie zartuje :evil_lol: mnie w zupełnosci wystarczy zdiecie usmiechnietego pyska Dante i bardzo sie ciesze ze pies znalazł domek Quote
Guest Fiorka Posted April 14, 2008 Posted April 14, 2008 hihi, to nastepnym razem wysle nie ma co ... ;) A więc pierwsze zdjęcia ... z Kasią na tle nowego domu. Niestety Dan dostał rozwolnienie i jest troche smutny :-(:-( ale od jutra ma być dołączony do reszty sfory i będzie miał dla siebie całą stodołe, jeszcze dziś został z dziewczynkami w kojcu. Kasia będzie u niego jutro. Quote
Jagoda1 Posted April 14, 2008 Posted April 14, 2008 Dante w roli dziadka...;) Piękne zdjęcia...:lol: Quote
Guest ursa81 Posted April 15, 2008 Posted April 15, 2008 Świetne foty, kochany dziadulek. Rozwolnienie po zmianie żywienia, a do tego zmiana otoczenia, stres. Piszcie, piszcie jak tylko będzie wiadomo coś nowego :) Ciekawe jak inne psiaki potraktują Dantego. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.