DuDziaczek Posted August 30, 2007 Posted August 30, 2007 Jaki ON piekny... A po tatuazu nie da sie dojsc do tego zwyrodnialca co go wyrzucil??:angryy: Quote
Ania_i_Kropka Posted August 30, 2007 Author Posted August 30, 2007 Dzisiaj równo o 13 Wyżełek zaczął hałasować na całe schronisko. Piszczał, szczekał i wył. Uspokoił się dopiero jak dostał swoją drugą miskę jedzenia. Quote
marillka Posted August 31, 2007 Posted August 31, 2007 a to łobuz jest :) biegnij na pierwszą :Dog_run: Quote
pmo777 Posted August 31, 2007 Posted August 31, 2007 [quote name='Ania_i_Kropka']Wiem co oznaczają upierdliwi sąsiedzi. Gdy byłam z moimi dziewczynami u babci na przechowaniu podczas remontu. W ciągu tygodnia 5 razy odwiedziła nas straż miejska bo sąsiadce piętro niżej przeszkadzało stukanie pazurków o panele :angryy::angryy::angryy: Z takimi ludźmi nie ma co gadać takie stare baby wiedzą swoje i tyle. Hmm, jak dożyjesz, to też "będziesz myślała swoje i tyle" :angryy: Jak trudno czasem przekroczyć próg WŁASNEJ wrażliwości i zrozumieć BARDZIEJ WRAŻLIWEGO bliźniego, choćby był on dla nas trudny... :placz: Bardziej rozumiemy i tłumaczymy zwierzęta, niż ludzi? Przypomnijcie sobie te słowa za 40-50 lat...:diabloti: I zapłaczcie nad sobą... Pozdrawiam. P.S. Ja też wiem, że sąsiedzi mogą być upierdliwi ze swoją wrażliwością. I ja święty nie jestem... :( Ale, błagam, nie hodujmy w sobie nienawiści do tych, którzy myślą/czują inaczej! To sie nijak ma do "miłości" do zwierząt. Ileż tej nienawiści wokół :( :( I jeszcze w nas??? :placz: :placz: Quote
Katcherine Posted August 31, 2007 Posted August 31, 2007 pmo777 napisał(a):Hmm, jak dożyjesz, to też "będziesz myślała swoje i tyle" :angryy: Jak trudno czasem przekroczyć próg WŁASNEJ wrażliwości i zrozumieć BARDZIEJ WRAŻLIWEGO bliźniego, choćby był on dla nas trudny... :placz: Bardziej rozumiemy i tłumaczymy zwierzęta, niż ludzi? Przypomnijcie sobie te słowa za 40-50 lat...:diabloti: I zapłaczcie nad sobą... Pozdrawiam. P.S. Ja też wiem, że sąsiedzi mogą być upierdliwi ze swoją wrażliwością. I ja święty nie jestem... :( Ale, błagam, nie hodujmy w sobie nienawiści do tych, którzy myślą/czują inaczej! To sie nijak ma do "miłości" do zwierząt. Ileż tej nienawiści wokół :( :( I jeszcze w nas??? :placz: :placz: Taaak ale jak pijaczki na klatce robia burde albo pod oknami to nikomu sie nie chce zadzwonic na policje ;).Bo nie daj boze pijaczki namierza kto dzwonil. Latwiej pognebic wlasciciela czterech lap- zeby sobie nie myslal ze wolny czlowiek jest.Albo samotna matke z dzieckiem...bo dziecko placze nie o tej porze co powinno- a wogole NIE powinno plakac. pmo 777 daj spokoj. Quote
Jagoda1 Posted August 31, 2007 Posted August 31, 2007 Katcherine napisał(a):Taaak ale jak pijaczki na klatce robia burde albo pod oknami to nikomu sie nie chce zadzwonic na policje ;).Bo nie daj boze pijaczki namierza kto dzwonil. Latwiej pognebic wlasciciela czterech lap- zeby sobie nie myslal ze wolny czlowiek jest.Albo samotna matke z dzieckiem...bo dziecko placze nie o tej porze co powinno- a wogole NIE powinno plakac. pmo 777 daj spokoj. Zgadzam się... Quote
Ania_i_Kropka Posted August 31, 2007 Author Posted August 31, 2007 Dokładnie. Wyżłuś jutro pójdziemy na spacerek Quote
malagos Posted September 2, 2007 Posted September 2, 2007 Mordeczko siwa, za co spotyka Cie ta kara? :shake: Quote
kate89 Posted September 2, 2007 Posted September 2, 2007 Wyżłus hopamy na dobranoc na góre...moze jutro bedzie lepszy dzien Quote
Ania_i_Kropka Posted September 3, 2007 Author Posted September 3, 2007 Dzisiaj wyżełek postanowił przeprosić budę i schował się do niej przed deszczem. Punkt 13 pojawił się przy wejsciu na wybieg i przypomniał, że nie dostał obiadu. :evil_lol: Quote
Jagoda1 Posted September 5, 2007 Posted September 5, 2007 I znowu nikt nie pytał o Seniorka...:-( Quote
Ania_i_Kropka Posted September 5, 2007 Author Posted September 5, 2007 Dzisiaj nasz co raz grubszy seniorek znów odmówił zjedzenia suchej karmy. Chłopak zrobił się wybredny. :evil_lol: Quote
Ania-Sonia Posted September 8, 2007 Posted September 8, 2007 Tak mi przykto, że seniorek ciągle bez domu :-( Quote
marillka Posted September 8, 2007 Posted September 8, 2007 Spacerek na pierwszą :painting::Dog_run: Quote
Ania_i_Kropka Posted September 8, 2007 Author Posted September 8, 2007 Dzisiaj Nadirek był na długim spacerku z nową wolontariuszką. po raz pierwszy widziałam go zmęczonego. Quote
Jagoda1 Posted September 8, 2007 Posted September 8, 2007 Ania_i_Kropka napisał(a):Dzisiaj Nadirek był na długim spacerku z nową wolontariuszką. po raz pierwszy widziałam go zmęczonego. A wolontariuszka:razz: ...? Quote
Ania_i_Kropka Posted September 9, 2007 Author Posted September 9, 2007 Dokładnie. Iwona nie była w najlepszym stanie :evil_lol: Quote
tanitka Posted September 10, 2007 Posted September 10, 2007 chłody nadchodzą, jemu zaraz będzie bardzo zimno.....:-( Quote
Ania_i_Kropka Posted September 10, 2007 Author Posted September 10, 2007 Mrozów obawiam się najbardziej. Wyżełek będzie miał ciepłą budę, ale to i tak za mało. Dobrze, że chłopak przynajmniej przytył. Quote
Ania_i_Kropka Posted September 11, 2007 Author Posted September 11, 2007 Wyżełku jest coraz zimniej. Marsz na pierwszą szukać ciepłego domku Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.