Jagoda1 Posted November 3, 2007 Posted November 3, 2007 Jak Wyżłuś Łakomczuszek przeżyje bez dzisiejszej kolacji i jutrzejszego śniadania...?:evil_lol: Trzymamy kciuki za podróż...:lol: Quote
Ania_i_Kropka Posted November 3, 2007 Author Posted November 3, 2007 Na szczęście nie będzie musiał jutro długo czekać na jedzonko. Gdy tylko dojedzie do Asi na pewno powita go pełna miska ( taka śmieszna żółta, mam nadzieję, że się chłopak nie obrazi) jedzenia. Quote
tanitka Posted November 3, 2007 Posted November 3, 2007 a cioteczki przy pożeganiu duzo łez wylały??:razz: Quote
Jagoda1 Posted November 4, 2007 Posted November 4, 2007 Ania_i_Kropka napisał(a):troszkę wylały:-( Ale bardziej ze szczęścia, ze nie będzie "zimował"...:loveu: Quote
Ania_i_Kropka Posted November 4, 2007 Author Posted November 4, 2007 Tak wyżełek jest już w drodze do Bydgoszczy skąd odbierze go Asia i zawiezie do Szczecina. Quote
tanitka Posted November 4, 2007 Posted November 4, 2007 ależ sie cieszę, łzy radości mi płyną do oczu!!!:multi: Kochany staruszek, ma schronienie przed zimnem , śniegiem i mrozem. Moze zostanie w DT na zawsze?- tak sobie cichutko marzę.:roll: Quote
Jagoda1 Posted November 4, 2007 Posted November 4, 2007 tanitka napisał(a):ależ sie cieszę, łzy radości mi płyną do oczu!!!:multi: Kochany staruszek, ma schronienie przed zimnem , śniegiem i mrozem. Moze zostanie w DT na zawsze?- tak sobie cichutko marzę.:roll: My też mamy takie cichusieńkie marzenie... Quote
tanitka Posted November 4, 2007 Posted November 4, 2007 już w Szczecinie?? no nie mogę się doczekać!:oops: Quote
Ania_i_Kropka Posted November 4, 2007 Author Posted November 4, 2007 Jeszcze nie. Pociąg był opóźniony. Wyżłuś miał podroż z przygodami. wszystkie pociągi były opóźnione i strasznie zapchane. Wyżełek i Kasia spóźnili się na pociąg w Toruniu przez co musieli czekać ponad godzinę na następny. Malo brakowało a Kasia, Asia i Wyżluś spędzili by noc w Bydgoszczy. Na szczęście udało się w biegu przekazać Wyżełka i wsaiąść do pociągów. Quote
Ania_i_Kropka Posted November 4, 2007 Author Posted November 4, 2007 Wyżełek całą drogę do Torunia jechał w zatłoczonym przedsionku. Chłopak jak zwykle niczym się mnie przejmował i najzwyczajniej w świecie sobie zasnął między nogami pasażerów. Kasia tylko co chwilę sprawdzała czy nikt na nikt po nim nie depcze. Quote
Jagoda1 Posted November 4, 2007 Posted November 4, 2007 tanitka napisał(a):dzielny, wyluzowany wyzeł!!:loveu: Jak to Wyżeł...:evil_lol: Quote
kate89 Posted November 5, 2007 Posted November 5, 2007 [quote name='Ania_i_Kropka']Kasia tylko co chwilę sprawdzała czy nikt na nikt po nim nie depcze. Haha ładnie powiedziane ..a tak naprawde sprawdzałam czy on jeszcze żyje :lol: mam fotke jedna z podrózy,ale pociąg tam zapchany był ze światko tam juz nie dochodziło i mało co tam widac wyzełka ale kto chce to sie dopatrzy :eviltong: Tam leżał sobie grzecznie i spał wyżełek a wkoło niego stali stłoczeni ludzie.A nasz pociag dlatego sie spuźnił ze na stacjach ludze chcieli wchodzic do pociagu(nawet w okna walili zeby otworzyc to by sie jakos wgramolili hahaha,a ci co siedzieli w przedziałach nie mieli jak sie przepychac do wyjscia i wywalali torby oknami) a nie było miejsca i urządzali kłótnie i bijatyki z konduktorami hahaha ogólnie był ubaw.Co sie naśmiałam to moje :p To wyżełka pierwsza noc w domu od jakiegoś pół roku :loveu: Quote
Jagoda1 Posted November 5, 2007 Posted November 5, 2007 Cały czas trzymałam kciuki, bo to był ostatni dzień długiego weekendu, a ja często jeżdźę tą trasą;). Wspaniale, że udało się..:buzi:. Wielkie dzięki, jesteś Wspaniała (ale Ty i tak o tym wiesz, prawda...?;)) Quote
kate89 Posted November 5, 2007 Posted November 5, 2007 Jakos dziwnym trafem nie było czasu na pogawędki :) ciekawe czemu ... ogólnie była bardzo zadowolona,i chyba szczęśliwa ze dojedzie do domu na noc Ale wyżełek od razu ją polubił i grzecznie wszedł z nią do pociągu bez ociągania sie jak u mnei ze w koncu musiałam go wnosic hehe Mysle ze bedzie dobrze. Mam nadzieje ze złapie Asie na gg to na spokojnie zda mi relacje Quote
bigos Posted November 5, 2007 Posted November 5, 2007 Ciesze się, zwe wyżełek uchroniony przed zimnem:p:p:p Quote
tanitka Posted November 5, 2007 Posted November 5, 2007 czekam, czekam na wieści z domu tymczasowego!!!:crazyeye: Quote
Ania_i_Kropka Posted November 5, 2007 Author Posted November 5, 2007 U wyżełka wszystko dobrze. Jak dzwoniłam do Asi to właśnie odsypiał podróż na kanapie obok swojego kolegi.:loveu: Nasz wyżełek już pokazał jakim jest strasznym łakomczuchem. Co chwilę domaga się jedzonka. Na razie był na krótkich spacerkach i dochodzi do siebie po męczącej podróży. Quote
Jagoda1 Posted November 6, 2007 Posted November 6, 2007 Asiu, Wielkie Dzięki za Serce...:loveu::loveu::loveu: Quote
tanitka Posted November 6, 2007 Posted November 6, 2007 A jakie imie nosi wyżluś teraz ???:roll: Quote
Ania_i_Kropka Posted November 6, 2007 Author Posted November 6, 2007 Wyżełek w domu tymczasowym Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.