Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 723
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

ależ sie cieszę, łzy radości mi płyną do oczu!!!:multi: Kochany staruszek, ma schronienie przed zimnem , śniegiem i mrozem.
Moze zostanie w DT na zawsze?- tak sobie cichutko marzę.:roll:

Posted

tanitka napisał(a):
ależ sie cieszę, łzy radości mi płyną do oczu!!!:multi: Kochany staruszek, ma schronienie przed zimnem , śniegiem i mrozem.
Moze zostanie w DT na zawsze?- tak sobie cichutko marzę.:roll:


My też mamy takie cichusieńkie marzenie...

Posted

Jeszcze nie. Pociąg był opóźniony. Wyżłuś miał podroż z przygodami. wszystkie pociągi były opóźnione i strasznie zapchane. Wyżełek i Kasia spóźnili się na pociąg w Toruniu przez co musieli czekać ponad godzinę na następny. Malo brakowało a Kasia, Asia i Wyżluś spędzili by noc w Bydgoszczy. Na szczęście udało się w biegu przekazać Wyżełka i wsaiąść do pociągów.

Posted

Wyżełek całą drogę do Torunia jechał w zatłoczonym przedsionku. Chłopak jak zwykle niczym się mnie przejmował i najzwyczajniej w świecie sobie zasnął między nogami pasażerów. Kasia tylko co chwilę sprawdzała czy nikt na nikt po nim nie depcze.

Posted

[quote name='Ania_i_Kropka']Kasia tylko co chwilę sprawdzała czy nikt na nikt po nim nie depcze.
Haha ładnie powiedziane ..a tak naprawde sprawdzałam czy on jeszcze żyje :lol:
mam fotke jedna z podrózy,ale pociąg tam zapchany był ze światko tam juz nie dochodziło i mało co tam widac wyzełka ale kto chce to sie dopatrzy :eviltong:

Tam leżał sobie grzecznie i spał wyżełek a wkoło niego stali stłoczeni ludzie.A nasz pociag dlatego sie spuźnił ze na stacjach ludze chcieli wchodzic do pociagu(nawet w okna walili zeby otworzyc to by sie jakos wgramolili hahaha,a ci co siedzieli w przedziałach nie mieli jak sie przepychac do wyjscia i wywalali torby oknami) a nie było miejsca i urządzali kłótnie i bijatyki z konduktorami hahaha ogólnie był ubaw.Co sie naśmiałam to moje :p
To wyżełka pierwsza noc w domu od jakiegoś pół roku :loveu:

Posted

Cały czas trzymałam kciuki, bo to był ostatni dzień długiego weekendu, a ja często jeżdźę tą trasą;).
Wspaniale, że udało się..:buzi:.
Wielkie dzięki, jesteś Wspaniała (ale Ty i tak o tym wiesz, prawda...?;))

Posted

Jakos dziwnym trafem nie było czasu na pogawędki :) ciekawe czemu ...
ogólnie była bardzo zadowolona,i chyba szczęśliwa ze dojedzie do domu na noc
Ale wyżełek od razu ją polubił i grzecznie wszedł z nią do pociągu bez ociągania sie jak u mnei ze w koncu musiałam go wnosic hehe
Mysle ze bedzie dobrze.
Mam nadzieje ze złapie Asie na gg to na spokojnie zda mi relacje

Posted

U wyżełka wszystko dobrze. Jak dzwoniłam do Asi to właśnie odsypiał podróż na kanapie obok swojego kolegi.:loveu: Nasz wyżełek już pokazał jakim jest strasznym łakomczuchem. Co chwilę domaga się jedzonka. Na razie był na krótkich spacerkach i dochodzi do siebie po męczącej podróży.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...