Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Poker napisał(a):
Mam jeszcze ok.70 zł dla Dziuni.Zobaczymy jaki będzie koszt operacji,ale myślę ,że dam radę. Mam jeszcze zaskórniaki.
Pieniądze można przeznaczyć na jakiś cel. Pomyślę i dam znać.
Kama chyba na razie będzie zabezpieczona finansowo.
A może trzymać rezerwę finansową do wykorzystania dla psów z G. w nagłych przypadkach ?
Mogą dojść nowe psy potrzebujące leczenia czy specjalnej karmy.No i trzeba opłacać niektóre ogłoszenia.


Myślałam jeszcze nad małym ulepszeniem starych boksów poprzez dołożenie ścianek, przez które psy nie będą siebie widzieć. Obecnie boksy podzielone są siatką, przez co wzajemnie się drażnią, poza tym w niektórych miejscach z siatki odchodzą druty, a jak się je powygina, to psy z nudów znów je niszczą. W Kaliszu koszt 4 przegród kosztował 300 zł, ale tam boksy są dużo większe niż w Kaliszu. Takie rozwiązanie sprawiłoby, że psy by się wyciszyły, no i byłyby bezpieczniejsze.

Dobrze byłoby ogrodzić też nowe boksy, tak jak stare, ale tu musiałabym się zorientować w kosztach, obawiam się, że to przerasta nasze możliwości (siatka może droga nie będzie, ale najgorzej będzie z furtką).

Kamie musimy odłożyć ok. 150 zł na weta, plus transport pewnie będę musiała opłacić, ale na to na razie mamy pieniądze.

  • Replies 936
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Bonsai, wiadomo ,że zależy nam , aby psy miały dobre warunki ,ale za chwilę przytulisko w G. będzie najlepszym w Polsce i chlubą gminy bez jej finansowego udziału.
Na pewno należy zrobić porządek z drutami , bo to niebezpieczne dla zdrowia.

Posted

Poker napisał(a):
Bonsai, wiadomo ,że zależy nam , aby psy miały dobre warunki ,ale za chwilę przytulisko w G. będzie najlepszym w Polsce i chlubą gminy bez jej finansowego udziału.
Na pewno należy zrobić porządek z drutami , bo to niebezpieczne dla zdrowia.


Do chluby to im daleko. Gasimy pożar, moim zdaniem...

Wystarczy zobaczyć jak Oskar funkcjonował w przytulisku:



Pozostałe psy wciąż w nim tkwią, zjadają własne odchody, chodzą w kółko, ranią się (Shaggy ma wiecznie małe ranki od wspinania się po kratach). Kama z gorączką siedzi w boksie, Max zdechł z niewiadomych przyczyn...

Spotkaliśmy się w święta z ruttą, jej TŻ i Wojtkiem i mamy plan działania - jednak zakłada on na tyle polepszenie tam warunków, by psy nie zostały np. wywiezione do Wojtyszek, w razie naszych działań... Jest jeszcze wiele rzeczy, których można się uczepić i które muszą zostać przez gminę naprawione. Póki co trzeba jak najmniejszym kosztem spróbować życie tym psom polepszyć... Bo nie każdego psa wyciągniemy, tak jak Oskara, Milkę czy Dziunię. :(

Posted (edited)

Pomyślałam sobie,żeby pieniądze po Najce przekazać na potrzeby psów z przytuliska.W końcu ona stamtąd pochodziła.

Edited by Poker
Posted

cioteczki...w takim razie pieniązki zostanął rozdzielone tak jak zaproponowałam:)
niestety jutro nie dam rady zrobić wizyty PA u Oskara. Będe w Katowicach ale mam sporo spraw do załatwienia. Przełożę wizytę na 22 stycznia już na 100%. Przedzwonię do Pani jakoś w wekend by umówić się na 22go i przy okazji zapytam co u naszego czarnulka.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...