Doda_ Posted January 23, 2014 Posted January 23, 2014 super wieści:multi::multi::multi: i same odpowiedźcie sobie na pytanie . .. .jak to mozliwe ze ZWYKLEGO zapalenia nie dalo sie wyleczyc od 3 miesiecy. . . :shake: Dobrze, że pani wyleczyla i to tak szybko. kiyoshi , nastepna wizyta razem! :mad: Mieszkam w Sosnowcu i moze na spacerze ich spotkam :eviltong: do centrum mam 7 km . . :evil_lol: Kiedys jak moi dziadkowie żyli (mieszkali w centrum) to wybieralam sie czesto z moim Nerem na spacer do nich. Pieszo. Mysle, ze z pieniedzmi mozesz juz zrobic porzadek :) ja nie mam kontaktu z ta Pania ale pamietaj, ze gdyby potrzebowala w przyszlosci jakiejs pomocy-daj znac, pomoge zawsze. . . zycie bywa nieprzywidywalne. . . Quote
Martika&Aischa Posted January 23, 2014 Posted January 23, 2014 Oskarku kochany i tak trzymaj kochany psiaczku :loveu: Quote
Mysza2 Posted January 23, 2014 Posted January 23, 2014 Izuś, bardzo bardzo się cieszę z takich wieści:):) Quote
halszka Posted January 23, 2014 Posted January 23, 2014 cudnie :multi: wspaniały domek ma Oskarek :) Quote
Marycha35 Posted January 23, 2014 Posted January 23, 2014 Pycha wieści:):):) To się nazywa szczęśliwa adopcja;):):) A z uszami to jasna sprawa, że w tydzień się nie wyleczy! ANI PSIE, ANI LUDZKIE;) Quote
Doda_ Posted January 23, 2014 Posted January 23, 2014 Nie? Dziwne, bo u tej Pańci w ciagu niecalych 1,5 - 2 tyg sie wyleczyly calkiem :-) BO BYLA U WETERYNARZA , CZYŚCILA, zadbała o jego zdrowie. Marycha- uwielbiasz Amadorkę, twoja sprawa,wysyłaj tam psy, nikt Ci tego nie zabrania, ale błagam-nie tłumacz się tu cioteczkom ZA AMADORKĘ , że u niej nie wyleczyl BO w tydzien nie da się . . byl 3 miechy . .Da się, przykładem jest właśnie to że u tej pańci wyleczył się dość szybko, podobno nawet były to zwykle zapalenia. kaszel był gratis oczywiście, zapomniałam. Tyle z mojej strony, piszę to ponieważ nie chcę żeby kolejnemu psu taka sytuacja spotkała. Mam nadzieję, że amadorka zrozumie i zmieni to. I koniec dyskusji na ten ciągły temat, chcemy tu czesto widzieć nowe zdjećia oskarka i nowe wieści ;) Quote
Malgoska Posted January 24, 2014 Posted January 24, 2014 jak fajnie, że Oskarek ma dom........... Quote
Nadziejka Posted January 24, 2014 Posted January 24, 2014 Ale cudnosciiiiii :iloveyou: :iloveyou: sciskamy ogromnie za calunka rodzinke Oskasiowa :iloveyou: :iloveyou: Quote
kiyoshi Posted January 24, 2014 Author Posted January 24, 2014 (edited) [quote name='kiyoshi']Cioteczki...zgodnie z sugestiami, pieniązki Oskarowe przetrzymam do wizyty poadopcyjnej (14 lub 22 stycznia) a potem, zgodnie z Waszymi sugestiami, rozdysonujemy je tak: - 60 zł z bazarku ewy gonzales na Azyl (?? nie pamiętam jaki) - 30 zł od rutta dla mojej Zosi (BARDZO DZIEUJE) - 167, 03 zł na konto Bonsai dla psiaków z G cioteczki, zgodnie z ustaleniami wykonuję przelewy prosząc jednocześnie o potwierdzenia!!! pieniązki dla Zosi zostają na moim kontcie, więc potwierdzam od razu tutaj i tutaj http://www.dogomania.pl/forum/threads/238764-ZOSIA-14-lat-nowotwór-zaćma-chore-serce-w-PDT-szukamy-DS-i-prosimy-o-pomoc :) pieniążki dla psiaków z G przelewam na konto Bonsai- byłabym mega szczęśliwa gdyby zostały wykorzystane na DT/hotelik dla innej bidy, bo taki był pierwotny cel ich zbierania.... a 60 zł z bazarku poleci na konto Stowarzyszenie pomocy dla zwierząt "Azyl na Koziej" w Świebodzinie jeśli chodzi o zdrowie Oskara...na pewno inaczej jest jak piesek jest w domu, gdzie jest ciepło! tak jak pisałam piesek też nie spaceruje jakoś specjalnie daleko więc samo to sprawia, że łatwiej jest się wyleczyć z zapalenia. Hotelik nigdy nie zapewni takich warunków jak DS...to nie jest jakieś odkrywcze stwierdzenie. Wierzę że Amadorka zrobiła co mogła, z pewnością psa leczyła...i proszę już tego tematu nie ciągnąć. Postaram się odwiedzać Oskarka gdy tylko bedzie możliwość. Pani nie ma za bardzo możliwości by nam tutaj zdjęcia przesyłać, ale jak ktoś będzie chciał to mogę podać namiary i nawet 'przypadkiem' można się na Oskarka natknąć;) Ciesze się, że ten wątek ma takie cudowne zakończenie! jestem ogromnie wdzięczna każdemu, kto pomógł!!! jest Was cioteczki tak dużo, że nawet nie próbuje wyliczać;) BARDZO DZIĘKUJE i życzę kolejnych dobrych zakończeń na wątkach:) Edited January 24, 2014 by kiyoshi Quote
Wojtek7 Posted January 24, 2014 Posted January 24, 2014 Dziękuję wszystkim za pomoc dla Oskara, cieszę się ogromnie, że ma wreszcie dom, bez Was i Waszej pomocy nie byłoby to możliwe:) Quote
Marycha35 Posted January 24, 2014 Posted January 24, 2014 [quote name='Doda_']Nie? Dziwne, bo u tej Pańci w ciagu niecalych 1,5 - 2 tyg sie wyleczyly calkiem :-) BO BYLA U WETERYNARZA , CZYŚCILA, zadbała o jego zdrowie. Marycha- uwielbiasz Amadorkę, twoja sprawa,wysyłaj tam psy, nikt Ci tego nie zabrania, ale błagam-nie tłumacz się tu cioteczkom ZA AMADORKĘ , że u niej nie wyleczyl BO w tydzien nie da się . . byl 3 miechy . .Da się, przykładem jest właśnie to że u tej pańci wyleczył się dość szybko, podobno nawet były to zwykle zapalenia. kaszel był gratis oczywiście, zapomniałam. Tyle z mojej strony, piszę to ponieważ nie chcę żeby kolejnemu psu taka sytuacja spotkała. Mam nadzieję, że amadorka zrozumie i zmieni to. I koniec dyskusji na ten ciągły temat, chcemy tu czesto widzieć nowe zdjećia oskarka i nowe wieści ;) Doda smoku, uwielbiać to ja uwielbiam karpatkę, mniam:) Co do uszu to specyfiką leczenia jest to, że wyniki uzyskujesz po dłuższym czasie, nic więcej. Widać po Twoich wpisach, że jesteś cięta na hotelik Amadorki, Twoja sprawa, być może masz podstawy, stan uszu Oskarrra naszego nie ma tu nic do rzeczy:) Na tym kończę tę kwestię, DIXI;). Quote
Doda_ Posted January 24, 2014 Posted January 24, 2014 Ma do rzeczy. I późna informacja o chorobie i kąpiel przed prawie samym wyjazdem ;-) a za psa płaciłyście , wiec jakies wymagania są, obowiazek,np to ze informacje musza byc na bieżaco. a teraz: Ja juz wypowiedzialam swoje zdanie co do Amadroki i Ty tez. Cioteczki wiedzą, co ja uważam a co Ty. I Skonczmy na tym. Wszyscy mamy tylko jeden cel - pomagać zwierzętom, nie ma sensu ciągnąć kłótni miedzy cioteczkami tak jak mówi kiyoshi,bo przez to zwierzaki kiedyś w końcu zostana same , a nie o to chodzi. Ostatnio na dogo bardzo dużo afer.. .. . .i juz nie ten klimat co kiedyś. . . podkreślam ze kazdy ma prawo do swojego zdania, uwagi, poglądu i trzeba to uszanować. Tyle z mojej strony. Co do oskarka, Wiemy ze ma tam cudownie i . . .nie mozemy tak sie wpychać wszyscy:evil_lol: ja mogę nowe zdjecia robić, mam blisko, wiec kiyoshi za zgodą pani podasz mi namiary . Ale później, co dopiero tam bylas . Nikt juz nie dzwoni w jego sprawie? z ogloszenia. chyba że nie ma.. O Vigo-sobowtóra pytala sie tylko jedna osoba i telefon milczy . . . . Quote
Marycha35 Posted January 24, 2014 Posted January 24, 2014 Hi, hi, ciągle podkreślasz, że już koniec tematu i piszesz, piszesz, piszesz....;) Jak koniec to koniec! Quote
Doda_ Posted January 24, 2014 Posted January 24, 2014 Marycha35 napisał(a):Hi, hi, ciągle podkreślasz, że już koniec tematu i piszesz, piszesz, piszesz....;) Jak koniec to koniec! Ty też piszesz, choc kiyoshi prosila o nie ciagniecie tematu ;-) Quote
barb Posted January 24, 2014 Posted January 24, 2014 Też sie cieszę się z dobrych wieści o Oskarku. :lol: Quote
Marycha35 Posted January 24, 2014 Posted January 24, 2014 Żeby tym pozostałym z przytuliska G. też się tak pycha udało!!! Oskarrro, bądź dobrym początkiem:) Quote
barb Posted January 24, 2014 Posted January 24, 2014 Szkoda, ze juz nikt o Oskarka nie dzwoni to bylaby szansa dla Vigo. Quote
caha Posted January 24, 2014 Posted January 24, 2014 potwierdzam, że pieniążki już na koncie azylu :loveu: bardzo dziękuję a Oskarkowi gratuluję super domku :multi: Quote
Marycha35 Posted January 25, 2014 Posted January 25, 2014 Kciukaczę za los Vigo!!! Domory, ogarniać się! Quote
Bonsai Posted January 25, 2014 Posted January 25, 2014 Ja też potwierdzam, że wpłynęły do mnie pieniądze w kwocie 167,03 zł na pisaki z G. Dziękuję! Postaram się je przeznaczyć na wyciągnięcie jakiejś bidy z stamtąd, a zapowiada się, że pojedzie Iksik, Gucio i mam nadzieję - Kama. Quote
Doda_ Posted January 27, 2014 Posted January 27, 2014 A ja dzisiaj robię karpatkę, bo Marycha mi smaka narobiła (post wyżej o uwielbianiu) skoro na tym wątku mowa o karpatce . . to myśle , kiyoshi , że do tej Pańci z następną wizytą musimy się z karpatką wybrać :diabloti: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.