irenaka Posted May 18, 2007 Posted May 18, 2007 Witajcie i przepraszam, że dopiero teraz się wpisuję, ale naprawdę wczoraj nie byłam już w stanie. Żeby była jasność i aby nikt o mnie nie myślał, że załatwiam coś po "łebkach" wyjaśniam sytuację. Wczoraj przed południem, kiedy dowiedziałam się o sytuacji tego biedaka; kiedy zobaczyłam wpis na tym wątku o hoteliku w Mielcu, zadzwoniłam tam niezwłacznie. Opisałam sytuację, że pies jest wygłodzony i porzucony, że czeka wiernie na rondzie na swojego pana. Oczywiście zaznaczyłam, że nie mam żadnej gwarancji, że pies jest szczepiony. Ponieważ któraś z Was napisała na tym wątku, że hotel gwarantuje przewóz psa, zapytałam czy jest taka możliwość, żeby ktoś podjechał na to rondo z hotelu i zabrał tego biedaka. Pani odpowiedziała, że nie i wówczas poprosiłam o ewentualną pomoc w znalezieniu odpłatnego transportu. Podałam swój telefon, Pani po chwili oddzwoniła i potwierdziła, że zgadza się na jego pobyt w hotelu, ale transportu nie załatwi. Uspokojona, że mam miejsce dla niego zaczełam załatwiać resztę. Zadzwoniłam do iwop, ustaliłam, że po południu podjedzie i zobaczy, czy da się go złapać. Iwop oddzwoniła do mnie, że z pieskiem nie było problemu i załatwiła, że został na dwa dni u jej znajomej. Zajełam się w tym momencie jego transportem. Wiedziałam, że mogę liczyć na Ulka18, która potwierdziła mi po południu, że faktycznie collie zostanie zabrany przez transport ze schroniska mieleckiego. Pies do soboty miał być w domku tymczasowym. W sobotę miał być przetrasportowany z Ostrowca do Mielca do hoteliku. Nie wiem, czy coś źle zrobiłam, czy źle się zorganizowałam, ale to wszystko wzieło w łeb w momencie, kiedy wczoraj o 21.30 dostałam od forum collie wiadomość, że hotelik zmienił zdanie,że go nie przyjmie. Poprosili o to żebym jeszcze raz dzisiaj tam dzwoniła. Ja uznałam, że jest to bardzo, ale to bardzo niepoważne traktowanie klienta, który nie chce żadnej jałmużny, tylko słono płaci za ten przywilej, że przetrzymuje tam psa. Gdybym wczoraj usłyszała, że nie mam zgody na przyjęcie psa z interwencji, moje postępowanie byłoby inne. W tej chwili musiałam zmienić plany, ale myślę, że wszystko uda mi się zapiąć na ostatni guzik i tylko żal mi tego collie, który musi jutro znieść długą podróż. Plan jest taki: Jutro jadę z koleżanką do Tarnowa. Zawozimy do domu niewidiomego kundelka. W drodze powrotnej zabieramy właśnie tego collie. Zostanie przewieziony z Ostrowca do Tarnowa dzięki naprawdę wyjątkowej życzliwości kierownika mieleckiego schroniska. Z Tornowa collie zostanie dowieziony do Niepołomic. Tam będzie bezpieczny. Jestem tym hotelikiem zachwycona. Będzie miał tam cudowną opiekę. Martwię się tylko tak długą trasą. Przy jego kondycji, może być ciężko, ale będziemy robić długie przerwy na odpoczynek i mam nadzieję, że szczęśliwie dojedziemy do Niepołomic. Jeszcze nie mam potwierdzenia tego transportu na trasie Ostrowiec-Tarnów, ale mam nadzieję że będzie dobrze. Napiszcie, jeżeli coś źle zrobiłam, może coś zaniedbałam? Quote
Ulka18 Posted May 18, 2007 Posted May 18, 2007 Wszystko zrobilas jak nalezy, a nawet lepiej. P.Kierownik potwierdzil transport na trasie Ostrowiec-Tarnow. Dograj tylko prosze szczegoly gdzie i jak sie spotkacie w tym Tarnowie. Ja wpisze na forum collie prosbe o dolozenie sie do paliwa do schronskowego busa. Pan Wiesiek bedzie musial dolozyc sporo kilometrow :roll: Quote
agusiazet Posted May 18, 2007 Posted May 18, 2007 Irenaka, ja pisałam o hoteliku w Mielcu, bo jakiś czas temu miałam tam przetrzymac małego psiaka znajdę i Pani nie widziała żadnych przeciwskazań. Może dlatego, że piesek miał książeczkę zdrowia i aktualne szczepienia, bo pochodził z DT! Na szczęście udało się mu trafić do własnego domku, więc w hoteliku nie był. Co do transportu, takie informacje dostałam od hoteliku, kiedy chciałam rezerwować miejsce dla swojego psa na wakacje i wiem, że mają swój samochód, bo widziałam na mieście z reklamą hotelu. Szkoda, że nie chcą pomagać, bo tracą przez to społeczne zaufanie np moje. Prepraszam za wprowadzenie w błąd!!!:oops: Quote
irenaka Posted May 18, 2007 Posted May 18, 2007 Agusiazet, ja nie mam żadnych do Ciebie pretensji, przecież to nie z Tobą się umawiałam na hotelik, tylko z właścicielką. Po prostu mam żal, że w takiej sytuacji, skoro już mi potwierdzono miejsce, to zwykła przyzwoitość nakazuje, aby zmianę decyzji przekazać mnie, bo ze mną to było ustalone. A ja wczoraj wieczorem przez komórkę dowiaduję się, że od osób trzecich, a nie od właścicielki, że zmieniła zdanie. Tak się nie robi. Cierpi na tym ten biedny collie o którego zdrowie i życie będę się jutro martiwć. Ale czy mam inne wyjście? Nie mam absolutnie do nikogo z dogo żadnych pretenscji i uwag. Opisałam dokładnie sytuację, aby nie było później wątpliwości czy słusznie teraz narażam psa na taką długą i uciążliwą podróż. Quote
irenaka Posted May 18, 2007 Posted May 18, 2007 Mam właśnie potwierdzenie transportu. Spotykamy się w Słupi. Mam nadzieję, że wszystko się uda, transport ustalony na 100pln. Trzymajcie kciuki, żeby ten biedak dobrze znosił podróż. Quote
iwop Posted May 18, 2007 Author Posted May 18, 2007 Mam nadzieje, że on znosi dobrze podróż... Może trzeba mu dac jakies imię bo tak bezosobowo...:oops: Quote
irenaka Posted May 18, 2007 Posted May 18, 2007 Iwonko! Myślę, że to Ty go uratowałaś i tylko Ty masz prawo do nadania mu imienia. Quote
iwop Posted May 18, 2007 Author Posted May 18, 2007 Dziewczyny ja go nie uratowałam tylko zaczęłam ratowac :) zreszta nie chodzi o to.. ale jakoś nic mi do głowy sensownego nie przychodzi :shake: Quote
Aga_Mazury Posted May 18, 2007 Posted May 18, 2007 Dopiero weszłam...i czytam o hoteliku w Mielcu...nawet na stronie się reklamują, że dojadą wszędzie po psa...i odmówili...a do tego po tym zagraniu to tak jak pisze agusiazet....chyba stracą wielu klientów (przyszłych)...jak wczoraj skrupulatnie zapisywałam kontakt do tego miejsca tak za chwilę wymazuje i nikomu nie polecam... WSTYD ! ..najważniejesze jednak, że Rondi ma gdzie hotelować....dziękuję Wam Kochani :calus: Quote
Aga_Mazury Posted May 18, 2007 Posted May 18, 2007 iwop napisał(a):Rondi? Nazwałaś go Rondi ?:p oj to tak niezobowiązująco ;)...ja najczęsciej dla siebie tak nazywam sobie psiaki, żeby je kojarzyć z miejscami ;) Quote
iwop Posted May 18, 2007 Author Posted May 18, 2007 skoro moge wybrac imie to nazwę go LORIS - to włoskie imię z regionu Wenecji :p Imię oczywiście robocze bo jak znajdzie się prawdziwy, stały dom to dostanie pewnie nowe na całe zycie... Loris - "móJ" pierwszy collie. Quote
Majaa Posted May 18, 2007 Posted May 18, 2007 Witam Iwop Widzę, że już wszystko się wyjaśniło, ale na przyszłość podpowiadam W Wierzbicy jest hotelik dla psów Czasami przyjmuje psiaki z interwencji ! Nie mam pod ręką ich strony teraz, ale na wyszukiwarkę wystarczy wrzucić "Hodowla Milagnes" i wyskoczy ich strona ! A jakbyście kiedyś mieli problemy z wyłapywaniem to wołajcie o pomoc ! Często jesteśmy w Ostrowcu Jak się da to pomożemy ! Quote
agusiazet Posted May 18, 2007 Posted May 18, 2007 Aga_Mazury napisał(a):Dopiero weszłam...i czytam o hoteliku w Mielcu...nawet na stronie się reklamują, że dojadą wszędzie po psa...i odmówili...a do tego po tym zagraniu to tak jak pisze agusiazet....chyba stracą wielu klientów (przyszłych)...jak wczoraj skrupulatnie zapisywałam kontakt do tego miejsca tak za chwilę wymazuje i nikomu nie polecam... WSTYD ! ..najważniejesze jednak, że Rondi ma gdzie hotelować....dziękuję Wam Kochani :calus: Aga, wstyd mi za nich. Miałam o nich dobre zdanie, ale tylko po rozmowach telefonicznych. Mój pies będzie się tam hotelikował przez część wakacji, więc z radością im powiem, co o nich myślę, ale dopiero po odebraniu psa. To starszy pan i nie chciałabym, żeby oberwał za mnie!!! Quote
iwop Posted May 19, 2007 Author Posted May 19, 2007 Trzeba naprawdę miec pecha. Panu Wieśkowi zepsuł sie samochód. Stoi w Radomiu. Nie wiadomo jak to dalej będzie...:shake: Quote
Ulka18 Posted May 19, 2007 Posted May 19, 2007 Niestety samochod schroniskowy zepsul sie w radomiu i wszyscy adoptujacy musieli dolozyc 80km, zeby odebrac zwierzeta w Radomiu. Najwyzsza pora pomyslec o zakupi bezawaryjnego samochodu do schroniska. Te stare polonezy nieraz odmawialy posluszenstwa. Zeby tylko zwierzetom nic sie nie stalo, dzisiaj jest troche goraco...trzymajmy wszyscy kciuki :kciuki: nie wiem czy samochod da sie naprawic i czy pan Wiesiek bedzie mogl przewiezc kolaka przynajmniej do Mielca...czekam na wiadomosc od pana kierownika, dzwonilam do schroniska, ale go chwilowo nie bylo :shake: Quote
iwop Posted May 19, 2007 Author Posted May 19, 2007 Loris jest u mnie, tamci ludzie nie chcieli go juz trzymać. Zaprowadziłam swoja Mele do rodziców.. Loris jest prześliczny i bardzo spokojny, idealnie chodzi na smyczy a na koty nie zwraca uwagi mimo, że moje zaczęly go juz ostrzegac :angryy: Musiał miec biegunke bo ma przyklejone pod ogonem kilo kupy, zaraz biore sie za obcinanie :roll: Jest baardzo wychudzony i strasznie duzo pije... To prawdziwy niuniek. Quote
Ulka18 Posted May 19, 2007 Posted May 19, 2007 Dzwonila do mnie Halinka z forum collie. Ma telefonowac do Pana Wieska, czy samochod jest na chodzie, czy trzeba go holowac. Mam nadzieje, ze uda sie jakos przetransportowac kolaka do Mielca. Z Mielca moglyby Irenka i beatka go odebrac... Quote
iwop Posted May 19, 2007 Author Posted May 19, 2007 Słuchajcie, teraz jak jest juz u mnie to nie ma co sie gorączkować. Moja suczka histerunia jest u rodziców a koty go chyba nie pożrą :p Zaraz wkleje zdjęcia. to IDEAŁ PSA. :loveu: Quote
iwop Posted May 19, 2007 Author Posted May 19, 2007 Lorisu mnie w domu. Zakochać sie w nim mozna od pierwszego wejrzenia :loveu: jedynie troche smierdzi ale halinka radziłażeby go lepiej nie kąpac.:oops: " class="ipsImage" alt=""> " class="ipsImage" alt=""> " class="ipsImage" alt=""> " class="ipsImage" alt=""> Quote
iwop Posted May 19, 2007 Author Posted May 19, 2007 On naprawde jest psim ideałem :loveu: Co za debil go wyrzucił?:crazyeye: Dziewczyny nie zamartwiajcie sie i nie gorączkujcie z tym transportem... Ja niestety wyjeżdżam w przyszły piątek wieczorem . A w przyszła niedzielę muszę być z powrotem bo musze 'wyekspediowac " kikusia do Warszawy. Jej, czemu nie mam w domu więcej miejsca...:oops: Quote
iwop Posted May 19, 2007 Author Posted May 19, 2007 Ma taki dziwny objaw - trze pyszczkiem o meble... tak jakby bardzo go coś swędziało... ale tylko pyszczkiem Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.