Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Witajcie i przepraszam, że dopiero teraz się wpisuję, ale naprawdę wczoraj nie byłam już w stanie.
Żeby była jasność i aby nikt o mnie nie myślał, że załatwiam coś po "łebkach" wyjaśniam sytuację.
Wczoraj przed południem, kiedy dowiedziałam się o sytuacji tego biedaka; kiedy zobaczyłam wpis na tym wątku o hoteliku w Mielcu, zadzwoniłam tam niezwłacznie. Opisałam sytuację, że pies jest wygłodzony i porzucony, że czeka wiernie na rondzie na swojego pana. Oczywiście zaznaczyłam, że nie mam żadnej gwarancji, że pies jest szczepiony.
Ponieważ któraś z Was napisała na tym wątku, że hotel gwarantuje przewóz psa, zapytałam czy jest taka możliwość, żeby ktoś podjechał na to rondo z hotelu i zabrał tego biedaka. Pani odpowiedziała, że nie i wówczas poprosiłam o ewentualną pomoc w znalezieniu odpłatnego transportu.
Podałam swój telefon, Pani po chwili oddzwoniła i potwierdziła, że zgadza się na jego pobyt w hotelu, ale transportu nie załatwi.
Uspokojona, że mam miejsce dla niego zaczełam załatwiać resztę.
Zadzwoniłam do iwop, ustaliłam, że po południu podjedzie i zobaczy, czy da się go złapać.
Iwop oddzwoniła do mnie, że z pieskiem nie było problemu i załatwiła, że został na dwa dni u jej znajomej.
Zajełam się w tym momencie jego transportem.
Wiedziałam, że mogę liczyć na Ulka18, która potwierdziła mi po południu, że faktycznie collie zostanie zabrany przez transport ze schroniska mieleckiego.
Pies do soboty miał być w domku tymczasowym.
W sobotę miał być przetrasportowany z Ostrowca do Mielca do hoteliku.
Nie wiem, czy coś źle zrobiłam, czy źle się zorganizowałam, ale to wszystko wzieło w łeb w momencie, kiedy wczoraj o 21.30 dostałam od forum collie wiadomość, że hotelik zmienił zdanie,że go nie przyjmie.
Poprosili o to żebym jeszcze raz dzisiaj tam dzwoniła.
Ja uznałam, że jest to bardzo, ale to bardzo niepoważne traktowanie klienta, który nie chce żadnej jałmużny, tylko słono płaci za ten przywilej, że przetrzymuje tam psa.
Gdybym wczoraj usłyszała, że nie mam zgody na przyjęcie psa z interwencji, moje postępowanie byłoby inne.
W tej chwili musiałam zmienić plany, ale myślę, że wszystko uda mi się zapiąć na ostatni guzik i tylko żal mi tego collie, który musi jutro znieść długą podróż.
Plan jest taki:
Jutro jadę z koleżanką do Tarnowa. Zawozimy do domu niewidiomego kundelka.
W drodze powrotnej zabieramy właśnie tego collie.
Zostanie przewieziony z Ostrowca do Tarnowa dzięki naprawdę wyjątkowej życzliwości kierownika mieleckiego schroniska.
Z Tornowa collie zostanie dowieziony do Niepołomic. Tam będzie bezpieczny. Jestem tym hotelikiem zachwycona. Będzie miał tam cudowną opiekę. Martwię się tylko tak długą trasą. Przy jego kondycji, może być ciężko, ale będziemy robić długie przerwy na odpoczynek i mam nadzieję, że szczęśliwie dojedziemy do Niepołomic.
Jeszcze nie mam potwierdzenia tego transportu na trasie Ostrowiec-Tarnów, ale mam nadzieję że będzie dobrze.
Napiszcie, jeżeli coś źle zrobiłam, może coś zaniedbałam?

  • Replies 434
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Wszystko zrobilas jak nalezy, a nawet lepiej.

P.Kierownik potwierdzil transport na trasie Ostrowiec-Tarnow. Dograj tylko prosze szczegoly gdzie i jak sie spotkacie w tym Tarnowie. Ja wpisze na forum collie prosbe o dolozenie sie do paliwa do schronskowego busa.
Pan Wiesiek bedzie musial dolozyc sporo kilometrow :roll:

Posted

Irenaka, ja pisałam o hoteliku w Mielcu, bo jakiś czas temu miałam tam przetrzymac małego psiaka znajdę i Pani nie widziała żadnych przeciwskazań. Może dlatego, że piesek miał książeczkę zdrowia i aktualne szczepienia, bo pochodził z DT! Na szczęście udało się mu trafić do własnego domku, więc w hoteliku nie był. Co do transportu, takie informacje dostałam od hoteliku, kiedy chciałam rezerwować miejsce dla swojego psa na wakacje i wiem, że mają swój samochód, bo widziałam na mieście z reklamą hotelu. Szkoda, że nie chcą pomagać, bo tracą przez to społeczne zaufanie np moje. Prepraszam za wprowadzenie w błąd!!!:oops:

Posted

Agusiazet, ja nie mam żadnych do Ciebie pretensji, przecież to nie z Tobą się umawiałam na hotelik, tylko z właścicielką.
Po prostu mam żal, że w takiej sytuacji, skoro już mi potwierdzono miejsce, to zwykła przyzwoitość nakazuje, aby zmianę decyzji przekazać mnie, bo ze mną to było ustalone. A ja wczoraj wieczorem przez komórkę dowiaduję się, że od osób trzecich, a nie od właścicielki, że zmieniła zdanie.
Tak się nie robi. Cierpi na tym ten biedny collie o którego zdrowie i życie będę się jutro martiwć. Ale czy mam inne wyjście?
Nie mam absolutnie do nikogo z dogo żadnych pretenscji i uwag. Opisałam dokładnie sytuację, aby nie było później wątpliwości czy słusznie teraz narażam psa na taką długą i uciążliwą podróż.

Posted

Mam właśnie potwierdzenie transportu.
Spotykamy się w Słupi.
Mam nadzieję, że wszystko się uda, transport ustalony na 100pln.
Trzymajcie kciuki, żeby ten biedak dobrze znosił podróż.

Posted

Dziewczyny ja go nie uratowałam tylko zaczęłam ratowac :) zreszta nie chodzi o to.. ale jakoś nic mi do głowy sensownego nie przychodzi :shake:

Posted

Dopiero weszłam...i czytam o hoteliku w Mielcu...nawet na stronie się reklamują, że dojadą wszędzie po psa...i odmówili...a do tego po tym zagraniu to tak jak pisze agusiazet....chyba stracą wielu klientów (przyszłych)...jak wczoraj skrupulatnie zapisywałam kontakt do tego miejsca tak za chwilę wymazuje i nikomu nie polecam...

WSTYD !

..najważniejesze jednak, że Rondi ma gdzie hotelować....dziękuję Wam Kochani :calus:

Posted

skoro moge wybrac imie to nazwę go LORIS - to włoskie imię z regionu Wenecji :p Imię oczywiście robocze bo jak znajdzie się prawdziwy, stały dom to dostanie pewnie nowe na całe zycie...

Loris - "móJ" pierwszy collie.

Posted

Witam Iwop Widzę, że już wszystko się wyjaśniło, ale na przyszłość podpowiadam W Wierzbicy jest hotelik dla psów Czasami przyjmuje psiaki z interwencji !
Nie mam pod ręką ich strony teraz, ale na wyszukiwarkę wystarczy wrzucić "Hodowla Milagnes" i wyskoczy ich strona !
A jakbyście kiedyś mieli problemy z wyłapywaniem to wołajcie o pomoc ! Często jesteśmy w Ostrowcu Jak się da to pomożemy !

Posted

Aga_Mazury napisał(a):
Dopiero weszłam...i czytam o hoteliku w Mielcu...nawet na stronie się reklamują, że dojadą wszędzie po psa...i odmówili...a do tego po tym zagraniu to tak jak pisze agusiazet....chyba stracą wielu klientów (przyszłych)...jak wczoraj skrupulatnie zapisywałam kontakt do tego miejsca tak za chwilę wymazuje i nikomu nie polecam...

WSTYD !

..najważniejesze jednak, że Rondi ma gdzie hotelować....dziękuję Wam Kochani :calus:


Aga, wstyd mi za nich. Miałam o nich dobre zdanie, ale tylko po rozmowach telefonicznych. Mój pies będzie się tam hotelikował przez część wakacji, więc z radością im powiem, co o nich myślę, ale dopiero po odebraniu psa. To starszy pan i nie chciałabym, żeby oberwał za mnie!!!

Posted

Niestety samochod schroniskowy zepsul sie w radomiu i wszyscy adoptujacy musieli dolozyc 80km, zeby odebrac zwierzeta w Radomiu.

Najwyzsza pora pomyslec o zakupi bezawaryjnego samochodu do schroniska.
Te stare polonezy nieraz odmawialy posluszenstwa.

Zeby tylko zwierzetom nic sie nie stalo, dzisiaj jest troche goraco...trzymajmy wszyscy kciuki :kciuki:

nie wiem czy samochod da sie naprawic i czy pan Wiesiek bedzie mogl przewiezc kolaka przynajmniej do Mielca...czekam na wiadomosc od pana kierownika, dzwonilam do schroniska, ale go chwilowo nie bylo :shake:

Posted

Loris jest u mnie, tamci ludzie nie chcieli go juz trzymać. Zaprowadziłam swoja Mele do rodziców..
Loris jest prześliczny i bardzo spokojny, idealnie chodzi na smyczy a na koty nie zwraca uwagi mimo, że moje zaczęly go juz ostrzegac :angryy:

Musiał miec biegunke bo ma przyklejone pod ogonem kilo kupy, zaraz biore sie za obcinanie :roll: Jest baardzo wychudzony i strasznie duzo pije...
To prawdziwy niuniek.

Posted

Dzwonila do mnie Halinka z forum collie. Ma telefonowac do Pana Wieska, czy samochod jest na chodzie, czy trzeba go holowac. Mam nadzieje, ze uda sie jakos przetransportowac kolaka do Mielca. Z Mielca moglyby Irenka i beatka go odebrac...

Posted

Słuchajcie, teraz jak jest juz u mnie to nie ma co sie gorączkować. Moja suczka histerunia jest u rodziców a koty go chyba nie pożrą :p

Zaraz wkleje zdjęcia. to IDEAŁ PSA. :loveu:

Posted

Lorisu mnie w domu. Zakochać sie w nim mozna od pierwszego wejrzenia :loveu: jedynie troche smierdzi ale halinka radziłażeby go lepiej nie kąpac.:oops:

" class="ipsImage" alt="">

" class="ipsImage" alt="">

" class="ipsImage" alt="">

" class="ipsImage" alt="">

Posted

On naprawde jest psim ideałem :loveu:

Co za debil go wyrzucił?:crazyeye:

Dziewczyny nie zamartwiajcie sie i nie gorączkujcie z tym transportem... Ja niestety wyjeżdżam w przyszły piątek wieczorem . A w przyszła niedzielę muszę być z powrotem bo musze 'wyekspediowac " kikusia do Warszawy.

Jej, czemu nie mam w domu więcej miejsca...:oops:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...