Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 434
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Lucyja napisał(a):
Może mógłby ktoś z okolic Ostrowca wziąć biedaka choć na kilka dni zanim coś mądrego się dla niego nie zorganizuje :-(



Pani Lucyna napisała na forum, że jak trzeba będzie i nic się nie znajdzie to nawet do hotelu do Krakowa....że opłaci wszystko...

oby tylko zabrać kudłate Skarby z tego ronda....jesooo co on musi przeżywac (pisze on jako colak...bo płci nie znamy...)

Posted

Biedna psina:(Jego trzeba stamtąd zabrać,colliaki to takie wrażliwe psiaki.Szkoda, że ja nie mieszkam bliżej:(Może ta Pani co go dokarmia weżmie go na tym czas,trzymam kciuki.

Posted

Dziewczyny!
Błagam zabierajcie tego collie. Trzeba mu poświęcić więcej uwagi, pieszczot i dobrego jedzenia. Głaskajcie, niech przestanie być tak zastraszony. I zabierajcie nawet na odpłatny tymczas. Jeżeli Lucynka napisała na forum collie, że pokryje koszty, załatwiajcie transport do Krakowa. Tak jak napisała Ulka18 jadę dzisiaj do programu Kundel z moją kochaną Kają, będzie też informacja o Mawi z Mielca. Załatwiajcie transport odpłatny do Krakowa, jeżeli na miejscu dla niego nic nie znajdziecie. Będę mu szukała intensywnie domu, ale najważniejsze, że będzie z innym collie i jego depresja szybko minie. W Niepołomicach jest naprawdę dobra opieka i już miałałam jednego psa który po tygodniu był nie do poznania.
Niestety ja nie mam w tym tygodniu transportu, jadę koleżanki samochodem z niewidomym kundelkiem do Krakowa.
Ponieważ nie będzie mnie na dogo dzisiaj, podaję telefon(będzie działał do 17 i później po20) proszę niech ktoś da mi znać co załatwiłyście, będę wieczorem po programie rozmawiać z Lucynką to wszystko mogę przekazać i ustalimy plan działania.
Tylko błagam zabierajcie go stamtąd.
Irena
500-18-19-20

Posted

Teraz doczytałam o hoteliku koło Mielca.
Nie wiem które rozwiązanie jest lepsze.
Czekam na wasze ustalenia. Ja będę z całą pewnością proponowała aż trzy collie w programie.

Posted

Nieważne ktory hotelik, byle by sie psina juz nie blakala :shake:

Co prawda z Ostrowca jest blizej do Mielca niz do Krakowa, ale jesli Lucynka jest chetna do pokrycia kosztow zwiazanych z transportem,
to mysle, ze jednak lepiej mu bedzie w Krakowie. Moze szybciej dom znajdzie, bo przeciez dzis w Kundlu bedzie wystepowala kolaczka Kaja.
Mam nadzieje, ze bedzie duzo chetnych domkow na kolaki.

Irenko, moze wspomnij w programie, ze jest wiecej bezdomnych kolakow, ktore czekaja na domy???

Posted

dziewczyny moze to głupio zabrzmi ale ja nie jestem w stanie siedzieć na rondzie i głaskać psiny.. :( W tej chwili zostałam sama bo Jola wyjeżdża na 2 tygodnie, ja wyjeżdzam z kolei za tydzień. Czekam na telefon od facetki, która collie dokarmia. Poproszę ją czy nie może go przetrzymać chociaż trochę... Nie wiem w ogóle jak to bedzie z zabraniem go bo on nie chce podobno z miejsca się ruszyć tylko czeka...:placz:

Jeżeli chodzi o płatny tymczas to tez nie jest takie proste - nie ma chętnych...

W tamtym roku niestety psy w przytulisku zagryzły collie, który był tam juz od prawie roku. :(

Posted

Nie widzialam, zeby ktos pisal, ze trzeba siedziec przy rondzie i glaskac psa :???: Mozna poglaskac przy lapaniu, zeby sie nie bal.

Proponujemy konkretne rozwiazanie : zabranie psa do hoteliku do Niepolomic, hotelik zobowiazala sie oplacic Lucynka z forum collie, tylko kwestia przewiezienia psa z Ostrowca do hoteliku. Tez odplatnie. Moze ktos ze znajomych pojechalby z psem do Niepolomic?

Posted

Ula ale ja tez dosłownie tego głaskania nie zrozumiałam :)

Ula niestety nie mam nikogo kto mógłby zawieźć psa. Nie mam żadnego transportu ani nikogo znajomego - nawet za pieniądze... Musisz mi uwierzyć. Gdyby było inaczej wiele "psich" spraw byłoby łatwiejszych... Za każdym razem muszę szukac transportu na dogo :(

Posted

Iwop..nasz Książe też nie chciał się ruszyć. Mieszkał w ruinach dwa lata i za chiny nie miał ochoty wejść nami do samochodu. Tasiemka na mordkę, dwie niewielkie ale silne babeczki i udało sie go zapakować ;) Najważniejsze to go złapać. Potem pójdzie gładko.

Posted

iwop napisał(a):

Ula niestety nie mam nikogo kto mógłby zawieźć psa. Nie mam żadnego transportu ani nikogo znajomego - nawet za pieniądze... Musisz mi uwierzyć. Gdyby było inaczej wiele "psich" spraw byłoby łatwiejszych... Za każdym razem muszę szukac transportu na dogo :(


A ile tam km? Może poprosu taksówkę wziąść? Złożymy się jakoś:roll:

Posted

Taksówkarze w Ostrowcu nie chcą brac żadnych psów... ja mam zawszę przeprawę jak jade do weta :( a co mowic duzy, brudny pies...

Dziewczyny ja jestem z Nim sama, tzn z jego sprawą. Dosłownie - od joli moge miec pomoc tylko tel. bo ona wyjeżdza. jestem bez samochodu, w domu mam 3 wasne zwierzeta i sama raczej szybko tego nie ogarnę - sa jeszcze 2 nowe porzucone inne szczeniaki...:(

Posted

Rzeczywiscie, moze w takim wypadku, gdy hotelik podmielecki oferuje transport, to wziac go do tego hoteliku. Ja bym tam wpadala do hoteliku, robila zdjecia, dalibysmy ogloszenia. Co Wy na to? Domek na pewno by sie znalazl.

Agusiu, czy masz telefon do tego hoteliku???

Posted

iwop napisał(a):
O jakich pieniądzach mówisz Moriaa?

Nie wiem ile km do hoteliku. Ale jeśli sytuacja awaryjna możemy się złożyć na transport taksówka...nie mam pojęcia jak to jest daleko, ale zawsze jakoeś wyjście, aby uratowac psiaka. Myślę , że z kasy fundacji tez udałoby sie cosik wyskrobać, oby tylko uratować tego psiaka.

Posted

z taksówka to nie jest dobry pomysł... ja w ogóle się zastanawiam jak mam sama złapac tego psa...:( Nie wiem czy dam radę...:(

Posted

iwop napisał(a):
z taksówka to nie jest dobry pomysł... ja w ogóle się zastanawiam jak mam sama złapac tego psa...:( Nie wiem czy dam radę...:(


Może nie jest najlepszy ale zawsze jakiś skoro brak jakiegokolwiek transportu.
Jeżeli hotelik w Mielcu oferuje właśny transport, może tam uderzyć.

A z łapaniem poproś kobitkę, która dokarmia psiaka. Czy na dogo nie ma nikogo do pomocy z Twoich okolic???:roll:

Posted

Skoro Mielec ma właśny transprort to trzeba do nich dzwonić chociażby pytać....

nie zostwaiajmy go tak samego...

iwop ja rozumiem twoją sytuacją bo miałam podobną....teraz mam juz kilku wolontariuszy,,,aczkolwiek DT nie mamy żadnego...ani hotelu....

czy Pani co go dokarmia ma do Ciebie dzwonić...bo ważne czy on chce gryźc jak się go łapie...czy jakby mu nałożył szelki to by poszedł ....czy się tylko zapiera....czy jest duży...(bo są rózne colaki....mój np. waży ponad 40 kg )...czy chętnie je....itd...


...a Starachowice są niedaleko....dziewczyny nie mają tam jakiegoś hotelu, płatnego DT lub transportu

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...