iwop Posted May 17, 2007 Author Posted May 17, 2007 kurcze... Dzisiaj jpostaram sie pojechac tam i zrobic zdjecia. Podobno o mało samochód go nie przyjechał i teraz siedzi na przystanku... Musze naocznie sprawdzic czy to w ogóle collie...:-( Quote
kaLOlina Posted May 17, 2007 Posted May 17, 2007 czekamy na wiesci Iwop...kto zajmie sie kontaktem z hotelem-na kiedy sa w stanie dac transport i jakie koszty??czy ktos od nich moze psa odebrac?? bo Iwop nie moze z nim tam pojechac:( czy sami wszystko zalatwia az ktos sie u nich nie zjawi?? czy musi byc ktos od nas-towarzyszyc w transporcie?? glowa mi peka...martwie sie nim...kazda minuta moze byc wyrokiem...:( Quote
Ulka18 Posted May 17, 2007 Posted May 17, 2007 Od: "mtoz" <[email protected]> Do: "Ulka1813 z dogomanii" [email protected] Temat: Re: Ostrowiec Świętokrzyski Data: 17 maja 2007 12:15 Jest możliwość ale w sobotę jak będzie wracał z Grójca. Chyba jeden dzień gdzieś go schroni. Telefon kontaktowy do kierowcy 510 55 25 01. Jedzie Wiesław. Taka mam odpowiedz ze schroniska, poniewaz prosilam p.kierownika o pomoc w transporcie kolaka. Transport bylby praktycznie za darmo :p Quote
iwop Posted May 17, 2007 Author Posted May 17, 2007 jestem w kontakcie z ireną... W sobotę? Czyli właściwie to musiałby byc jutro albo najlepiej dzisiaj złapany i gdzieś przetrzymany... Czasu jest niewiele. :( Quote
Ulka18 Posted May 17, 2007 Posted May 17, 2007 Iwop, transport bylby w sobote, czyli pies powinien byc zlapany jutro lub w sobote rano. Pan Wiesiek bedzie wracal z Grojca ok. 13-14, w Grojcu odbior psow ma byc ok.11.30-12, wiec mysle, ze dobrze obliczylam. Pozostaje kwestia ustalenia czy to rzeczywiscie kolak. Quote
iwop Posted May 17, 2007 Author Posted May 17, 2007 ula dzisiaj jade zobaczyc ale jeżeli chodzi o złapanie to jest problem bo nie wiem jak to mam sama zrobić...:( Wieczorem bede wiedziec czy to collie czy nie... jak nie to i tak musze myslec jak go uratowac... bo mnie rasa jest obojetna.:( Quote
kaLOlina Posted May 17, 2007 Posted May 17, 2007 wlasnie...trzba miec zdjecia...i jestem za tym by szukac mu noclegu-byle gdzie-przeciez do soboty moze nie dozyc:( jakas piwnica nawet nie wiem garaz... Quote
kaLOlina Posted May 17, 2007 Posted May 17, 2007 iwop nawet jak mieszaniec to ci jakos pomozemy...przynajmniej ja sie deklaruje...masz czym zrobic zdjatka?? Quote
iwop Posted May 17, 2007 Author Posted May 17, 2007 Tak mam czym zrobic zdjęcia... Najwiekszy problem ze złapaniem. Boje się ,że nie dam rady. Podac sedalin boje sie bo jak jest taki wychudzony i wyniszcony to może sie to źle skończyc. Nie mam NIKOGO do pomocy :( Quote
Kasia Posted May 17, 2007 Posted May 17, 2007 iwop napisał(a): Tak mam czym zrobic zdjęcia... Najwiekszy problem ze złapaniem. Boje się ,że nie dam rady. Podac sedalin boje sie bo jak jest taki wychudzony i wyniszcony to może sie to źle skończyc. Nie mam NIKOGO do pomocy :( A ta Pani, która go dokarmia nie moze Ci pomóc? Quote
iwop Posted May 17, 2007 Author Posted May 17, 2007 Rozmawiała z nia jola - nie, pani nie może. Mimo, ze mieszka obok w domu z ogrodem...:shake: Quote
kaLOlina Posted May 17, 2007 Posted May 17, 2007 ha! nie chce a nie nie moze...no ale pieska w brzuch jej nie wepchniemy;) iwop mam nadziejeze dasz rade-tzrymam kciuki-pamietaj-wez jakis kaganiec-jesli to collak to o malym obwodzie przy pycholu...albo sznurek-zeby przy pycholu zamontowac...moze jakis czlowiek ci pomoze??przechdzien??ja zawsze w takich syt biegam od ludzia do ludzia i prosze o pomoc...warto sprobowac... Quote
iwop Posted May 17, 2007 Author Posted May 17, 2007 Nie bedę komentować więcej zachowania ludzi w moim mieście :angryy: Jezeli to collie to jutro wieczorem musze go złapać. Na jeden dzień odstawiam swoje zwierzeta (pies i koty) i collie do soboty siedzi u mnie. Tylko czy transport do Mielca jest pewny? Bo przeciez potem go nie wyrzucę z powrtotem na ulice...:shake: Jeżeli to nie collie, to trzeba i tak go ratować ale o tym bedziemy mysleć poźniej... Quote
kaLOlina Posted May 17, 2007 Posted May 17, 2007 kaLOlina napisał(a):ha! nie chce a nie nie moze... łooo:-o:-o:-o jak to zgrabnie ujelam-sama nie wiem o co mi chodzilo;) Quote
Kasia Posted May 17, 2007 Posted May 17, 2007 psa dokarmia ale pomóc w złapaniu nie może.....:shake: Nie rozumiem takich ludzi! Trzymam kciuki za akcję łapania psiaka ;) Quote
Ulka18 Posted May 17, 2007 Posted May 17, 2007 iwop napisał(a):Tylko czy transport do Mielca jest pewny? Bo przeciez potem go nie wyrzucę z powrtotem na ulice...:shake: Jeżeli to nie collie, to trzeba i tak go ratować ale o tym bedziemy mysleć poźniej... Transport na 100%, tylko trzeba bedzie zadzwonic jutro jeszcze do p.kierownika i potwierdzic czy pies zlapany, zeby p.Wiesiek go wzial, jak bedzie wracal z Grojca. Iwop, mozesz zadzwonic do p.kierownika : +17 583 15 32, porozmawiaj tylko sie nie przestrasz tubalnego glosu ;) Quote
iwop Posted May 17, 2007 Author Posted May 17, 2007 ulla zadzwonie tylko najpierw musze zobaczyc czy to collie a potem jutro spróbowac go złapac chociaz jakoś tego wyobrazic sobie nie mogę...:oops: Ale moze to spokojny pies... jeszcze nigdy w zyciu żaden pies mnie nie ugryzł. Kot - mój smok tak ale psy nie...:p Quote
Aga_Mazury Posted May 17, 2007 Posted May 17, 2007 Boże żeby tylko zdązyć, żeby nie było za późno.... iwop lecznicy ze szpitalem rozumiem tez nie macie?...bo byśmy się jakoś złożyli...byleby już dzisiaj był bezpieczny... jak on zobaczy podobny samochód do swojego to przecież może mu wybiec prosto pod koła :placz: Quote
Lucyja Posted May 17, 2007 Posted May 17, 2007 Iwop ja swoją sunię kolaczkę mam z ulicy i razem z mężem przeprowadziłam łapankę :) Jeśli jest pies głodny to napewno podejdzie po jakis smakołyk. Potem drugi, trzeci .... i w końcu jak już będzie go można dotknąć to bardzo przydałaby Ci się druga osoba która wtedy nałoży obrożę bądź szelki. Ponieważ moja też nie chciała się ruszyć z miejsca to ją mąz na rękach zaniósł do samochodu. No i tak już zostało :) Jest nasza :) Quote
KasiaM Posted May 17, 2007 Posted May 17, 2007 witam wszystkich! Kurede ale Ci ludzie są masakrycznie tępi!! Posłuchaj iwonko ja moją KORĘ też będę odwozić do schroniska w Mielcu.....W weekend... Quote
iwop Posted May 17, 2007 Author Posted May 17, 2007 Pies jest bezpieczny. :) Jest u mamy koleżanki Joli. Byłam tam porobic zdjęcia. Jest przeuroczy. łagodny jak baranek, nie trzeba było go łapac tylko wziąść na smycz - bardzo ładnie chodzi na smyczy :p Jest skrajnie wychudzony - wlaściwie to kości obciągnięte skórą :-( Zeby i sierść tez w kiepskim stanie... Ale nie jest ani lękliwy ani agresywny (tam po podwórku spacerowały razem z nim dwie suczki i kot. Sądze, że w takim stanie bez pomocy to nie pożyłby długo....Oto bidulek: " class="ipsImage" alt=""> " class="ipsImage" alt=""> " class="ipsImage" alt=""> " class="ipsImage" alt=""> " class="ipsImage" alt=""> Quote
Ulka18 Posted May 17, 2007 Posted May 17, 2007 Ale super, ze sie udalo :multi: :multi: :multi: ...co teraz, czy pan Wiesiek ma go zabrac w sobote do podmieleckiego hoteliku czy moze zostac tam gdzie jest, dopoki nie bedzie transportu do Krakowa, do hoteliku w Niepolomicach? Quote
iwop Posted May 17, 2007 Author Posted May 17, 2007 ula - pies moze zostac tylko do soboty :( Czy mogłabys mi powiedziec kto tam go odbierze, kto sie nim zajmie..? On naprawde jest w fatalnym stanie... Quote
kaLOlina Posted May 17, 2007 Posted May 17, 2007 jaki on piekny!! prawdziwy Collak!!!!! jejku!!! Iwp-czy tam ma zostac czy to tylko do soboty??? to chlopak czy dziewczyna??? Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.