maciaszek Posted May 27, 2009 Author Posted May 27, 2009 Turlał do pani, a pani nie oddawała :diabloti: A potem przyszła pora na skubanie. Quote
maciaszek Posted May 27, 2009 Author Posted May 27, 2009 W wyniku skubania zrobiła się dziurka i krew wypłynęła. Między innymi na łapę, którą trzeba było wyczyścić :). I białas trochę się obraził na oczną kulkę ;). Która bez krwi wygląda tak: To czerwone to mięsko przy oku ;) a na oczach widać żyłki. Cóż za odwzorowanie ;). Po 2 godzinach przyszło odbrażenie i teraz po mieszkaniu wala nam się pełno oczu :evil_lol: :evil_lol: :evil_lol:. A na koniec portret psa-mordercy. No spójrzcie sami :evil_lol:. Quote
ab-agnieszka Posted May 27, 2009 Posted May 27, 2009 Zabawka niezla tylko chyba troche malo trwala jak dla Bialasa:evil_lol: Quote
maciaszek Posted May 27, 2009 Author Posted May 27, 2009 ab-agnieszka napisał(a):Zabawka niezla tylko chyba troche malo trwala jak dla Bialasa:evil_lol:Na razie zrobił tylko jedną dziurkę, przez którą, jak mocniej i opowiednio piłkę ściśnie, wypadają oczy. Ale można je włożyć z powrotem i frajda jest od nowa :evil_lol:. Quote
ab-agnieszka Posted May 27, 2009 Posted May 27, 2009 maciaszek napisał(a):Na razie zrobił tylko jedną dziurkę, przez którą, jak mocniej i opowiednio piłkę ściśnie, wypadają oczy. Ale można je włożyć z powrotem i frajda jest od nowa :evil_lol:. A Bazylek te oczka to nie ma ochoty zjesc?:evil_lol: Quote
maciaszek Posted May 27, 2009 Author Posted May 27, 2009 ab-agnieszka napisał(a):A Bazylek te oczka to nie ma ochoty zjesc?:evil_lol:Nie, tylko sobie radośnie miętoli ku zniesmaczeniu TZta :evil_lol:. Quote
sandrulka Posted May 28, 2009 Posted May 28, 2009 http://images6.fotosik.pl/476/9b13551499b574fd.jpg o matko....! oczy pływające w krwi! to straszne ! ;) czego to ludzie nie wymyślą Quote
rufusowa Posted May 28, 2009 Posted May 28, 2009 o fuuuuuj ja bym tego brzydactwa do ręki nie wzięła :evil_lol: ale ja wrażliwa jestem...horrorów nie oglądam i w ogóle :lol: gorzej jeszcze jakby psy to dostały, bo oczy walające się po podłodze nie są fajne :eviltong: myśle, ze szybko tez Hera zaczęłaby je rozgryzać :ekmm: Na szczęscie Bazylek jest delikatniejszy :loveu: kurka...chyba cos ze mną nie tak, bo aż mi niedobrze :evil_lol: Quote
maciaszek Posted May 28, 2009 Author Posted May 28, 2009 rufusowa napisał(a):kurka...chyba cos ze mną nie tak, bo aż mi niedobrze :evil_lol:Nie martw się. Nie jesteś osamotniona w swoich reakcjach. TZ też nie pała miłością do tej zabawki, powiedziałabym nawet, że lekko go zobrzydza i do ręki też wziąć nie chce :evil_lol:. Quote
rufusowa Posted May 29, 2009 Posted May 29, 2009 maciaszek napisał(a):Nie martw się. Nie jesteś osamotniona w swoich reakcjach. TZ też nie pała miłością do tej zabawki, powiedziałabym nawet, że lekko go zobrzydza i do ręki też wziąć nie chce :evil_lol:. a Ty taka okrutna trzymasz walające się po podłodze oczy :eviltong: Quote
maciaszek Posted May 29, 2009 Author Posted May 29, 2009 rufusowa napisał(a):a Ty taka okrutna trzymasz walające się po podłodze oczy :eviltong:Wcale bo nie! Walające się oczy szybciutko zebrałam i wepchnęłam z powrotem do piłki :eviltong:. I zrobiłam to chyba po raz ostatni, bo dziś białas piłkę rozwalił dokumentnie. Dopiero się oczy walały :evil_lol:. Ale zebrałam wszystkie (mam nadzieję) zanim TZ wrócił ;). Quote
maciaszek Posted May 31, 2009 Author Posted May 31, 2009 Przyszła pora na opowieść o strasznej dziurze :evil_lol:. Jakiś czas temu robotnicy wykopali długi rów na bazylowym zboczu pod Spodkiem. Rów przebiegał w poprzek trasy spacerowej białasa. I pojawił się problem :roll:. Jak przekroczyć tą straszną, głęboką dziurę :hmmmm:? Hmmm... Najpierw trzeba było zbadać sprawę. Zerknąć czy czasem górą przejść się nie da. A może bokiem? Nic z tego :shake: Ciężka sprawa... Quote
maciaszek Posted May 31, 2009 Author Posted May 31, 2009 W końcu po tłumaczeniach i namowach pani, która dała przykład i poszła przodem, białas odważył się przekroczyć ten okropny rów ;). Quote
Katarama Posted June 2, 2009 Posted June 2, 2009 A ja myślałam, że Bazylek to do tych odważnych należy :) Quote
furciaczek Posted June 2, 2009 Posted June 2, 2009 hahaha to sie nakombinowal chlopak:evil_lol: Quote
rufusowa Posted June 2, 2009 Posted June 2, 2009 a mnie opuściły dwie fascynujące opowiesci :crazyeye: muszę powiedzieć, ze rów był rzeczywiście trudny do przeprawy :fadein: :lol: dobrze, ze pani pokazała jak go przebyć :evil_lol: a co do kości, to kretyn jakiś :shake: ja myślałam, ze to jakieś cienkie np. kurze a tu caly stos dużych gnatów :shake: no i to wymowne spojrzenie bazyla :lol: ale on przecież jest łowcą a nie padlinożercą :diabloti: dobrej nocki Kasiu....a jutro będzie lepiej :calus: Quote
maciaszek Posted June 2, 2009 Author Posted June 2, 2009 Bazylek jest odważny kiedy mu się chce ;). Pogoda u nas wstrętna. Zimno, deszczowo, obrzydliwie. Poza tym smutno i do d.... I dodatkowo na pysk padam. Zdarzyło mi się dziś przysnąć w pracy, 2 razy, na siedząco :roll:. Od wczoraj od 10 rano jestem na nogach. Marzę, żeby skończyć pracę i walnąć się do wyra. I zasnąć od razu, zapomnieć choć na chwilę o całym świecie, a gdy rano się obudzę, żeby wszystko było proste... Ech... Dla poprawy nastroju (przynajmniej mojego) historia o kościach. Kości, jakiś debil-sprzedawca, wywalił, po wystawie w Spodku, zamiast do kosza, to tam gdzie miał najbliżej, czyli tuż koło swego stanowiska, a tym samym na zboczu Bazyla. Kości leżały sobie tam niezauważone, aż do dnia, kiedy to zainteresowałam się co tak namiętnie białas drąży kagańcem ;). Okazało się, że drąży całą stertę lekko już nadpsutych kości wędzonych. Na jeden z kolejnych spacerów zabraliśmy duży wór po karmie i poszliśmy robić porządek. Bazyl oczywiście pomagał, licząc na to, że jednak coś tam się przedostanie przez ten cholerny kaganiec ;). Ale niestety nic z tego. Wszystkie kości zostały sprzątnięte,pozostał po nich tylko smród... Białas, jak to białas, musiał przeprowadzić kontrolę. Nie znalazł NIC, więc spojrzał na mnie wymownie. I pokazał mi, gdzie ma moje pomysły :diabloti:. Quote
maciaszek Posted June 5, 2009 Author Posted June 5, 2009 Nikt nas nie lubi, nikt nas nie kocha, nikt do nas nie zagląda... :placz: :placz: :placz: A ja mam takie fajne zdjęcia dla Was... O na przykład takie. Wejść łatwo, ale jak wyjść?! Po prostu wycofać się, wyjść tyłem? To byłoby zbyt proste. Banalne wręcz. A zatem... Miłego dnia :). Quote
rufusowa Posted June 5, 2009 Posted June 5, 2009 o przepraszam :mad: ja Was kocham :p i odpisałam ale że posty skaczą :angryy: to jest na górze :roll: no a co do nowej historyjki, to myslalam ze chcecie pogrzebac Bazylka żywcem :placz: ;) potem zobaczyłam niebanalny zwrot - :evil_lol: on jest niesamowity :evil_lol: a tak w ogole, to macie ciekawe miejsca :razz: Quote
Aarionne Posted June 5, 2009 Posted June 5, 2009 rufusowa napisał(a): no a co do nowej historyjki, to myslalam ze chcecie pogrzebac Bazylka żywcem :placz: ;) potem zobaczyłam niebanalny zwrot - :evil_lol: on jest niesamowity :evil_lol: a tak w ogole, to macie ciekawe miejsca :razz: Ciekawe? :mad: To naprawdę wygląda jak jakiś grobowiec! :angryy: Maciaszku, gdzie Ty tego Bazylka bidula zabierasz???? :evil_lol: Quote
ab-agnieszka Posted June 5, 2009 Posted June 5, 2009 Kasiu alez my Was kochamy ogladamy zdjecia tylko nic nie pisalismy:oops: Quote
maciaszek Posted June 5, 2009 Author Posted June 5, 2009 rufusowa napisał(a):o przepraszam :mad: ja Was kocham :p i odpisałam ale że posty skaczą :angryy: to jest na górze :roll: Przepraszam :oops:. Właśnie przed chwilą zauważyłam (gdy TZ nadrabiał zaległości w bazylkowej galerii), że Twój post przeskoczył. Ech, to głupie dogo :shake:. Dziękuję Ci za miłe słowa :loveu:. ab-agnieszka napisał(a):Kasiu alez my Was kochamy ogladamy zdjecia tylko nic nie pisalismy:oops:Tak właśnie myślałam. Że zaglądacie, ale nie piszecie ;). rufusowa napisał(a):no a co do nowej historyjki, to myslalam ze chcecie pogrzebac Bazylka żywcem :placz: ;)Już szybciej siebie byśmy pogrzebali. My naprawdę mamy pierd..ca na punkcie tego psa :evil_lol:. Aarionne napisał(a):Ciekawe? :mad: To naprawdę wygląda jak jakiś grobowiec! :angryy: Maciaszku, gdzie Ty tego Bazylka bidula zabierasz???? :evil_lol:Nigdy nie pomyślałam o tym jako o grobowcu, choć faktycznie jakoś dziwnie to wygląda. To fragment, a właściwie zakończenie spodkowego zbocza, na które chadzamy z białasem. Bazyl dość długo nie zwracał na ten kącik uwagi, ale odkąd odkryuł kości to zagląda tam czasami. Nawet trudności z wychodzeniem go nie zniechęcają :evil_lol:. Quote
Tengusia Posted June 5, 2009 Posted June 5, 2009 PILNE !!!! szukam opiekunki dla malej suczki (wielkosc ratlerka tyle ze wlochata) na dwa tygodnie lipca (pierwsza polowa) poniewaz okazalo sie ze tam gdzie ludzie jada psa nie chca przyjac :placz: zaproponowalam by udawali ze to zabawka na baterie (bo takie ma wymiary) ale pomysl nie przeszedl :eviltong: w ostatecznosci suczka trafi do mnie ale ze wzgledu na swoje psy, ich mase ciala, idiotyczne zabawy i pomysly wolalabym zeby mala do mnie nie trafila bo mogloby sie to zle skonczyc :shake: takze bardzo prosze popytajcie znajomych !!!! szukam osoby pelnoletniej i sprawdzonej nie dam jej komus obcemu bo to moja adopcja byla i nie chce by suczce stala sie krzywda :grins: zdjecia suczki sa na jej watku adopcyjnym 2 kg strachu, ale to nie kot. I nie utopi się. Lekcja "pływania" w worku odwołana! prosze rozeslijcie to dalej ale tak jak pisze szukam osoby pewnej ktorej ze spokojnym sercem bede mogla powierzyc opieke nad Kostka - Kosteczka - Konstancja :p Quote
Patisa Posted June 7, 2009 Posted June 7, 2009 Witam Was! :cool3: Kurczaki, jeszcze niedawno powątpiewałam w to,z ę jakikolwiek dog argentyński zamieszkuje Polskę, a już dogo to na pewno nie...a tu proszę! :multi: Piękny ten Białas jest! :loveu: Pozdrawiamy :cool3: Quote
ab-agnieszka Posted June 7, 2009 Posted June 7, 2009 To szczera prawda ze Bazyl piekny jest z tym to sie kazdy z Toba zgodzi. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.