Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

[quote name='rufusowa']należało mu sie...tylko powinien leżec tyłem do aparatu :evil_lol:Czasami strzela takiego focha, ale to tylko wtedy kiedy uważa, że ma rację :evil_lol:. Tym razem czuł się winny :evil_lol:.

[quote name='rufusowa']a gdzie obiecane foty? :mad:No już, już :eviltong:. Ja tu ciężko pracuję! Na dwóch etatach - w pracy siedzę i wprowadzam psy na stronę schroniska ;). No ale dobra, jak już tak grzmisz i krzyczysz...

Patrzta i cieszta oczy zielenią



oraz zielenią i bielą ;)










A teraz, jak już nacieszyliście oczy, mknijcie na ten wątek: http://www.dogomania.pl/forum/f28/mix-leonbergera-dino-uratujmy-go-przed-pseudohowla-katowice-136170/#post12172155
Takie cudo dziś w schronie zostało mi przedstawione. Nie mogłam się odczepić od tego boksu. Ach... gdyby to była suka........................ to TZ by mnie zabił ;).

Posted

ale macie piekne widoczki i tereny spacerowe....az sie rozmarzyłam :loveu:

nie chcialam przeszkadzać w pracy :oops: ale skoro wkleiłaś to sie ciesze :lol:

ide na wątek

Posted

Zblazowany gostek :evil_lol: .

Ufff, uporałam się ze stroną schroniska, mogę znowu powrzucać troszkę zdjęć :). Zblazowanego gostka na spacerze :).





Ponieważ Bazyli się szybko męczy, a rozumek ma mały i nie wie, że trzeba odpoczywać w odpowiednich momentach, my musimy myśleć za niego. Nastąpił więc postój. A w zasadzie posiedzisko ;). I konsumpcja jabłek. Bialas zatem w pełnej gotowości :evil_lol:.





Posted

rufusowa napisał(a):
widze ze Bazyli wszystkożerny jak moja zaginiona prawie dozyca niemiecka :eviltong:
Prawie wszystko. Żerny na pewno :evil_lol:. To pies z funkcją odkurzacz :evil_lol:.
Gardzi tylko sałatą, kiwi, cytryną (choć czasem z rozpędu potrafi złapać ;)), bananami, cebulą i czosnkiem. I za czekoladą nie przepada.

rufusowa napisał(a):
dawałaś chrzan? :lol: moja nie zjadła, natomiast uwielbiała piwo i nie gardziła wódką :lol:
Chrzanu nie. Jeszcze nie :diabloti:.
Białas alkoholem gardzi, ale pies moich rodziców piwo lubi i z uwielbieniem wylizuje szyjki butelek. Jęzor wsuwa do środka niczym mrówkojad do jamy termitów :evil_lol:.

Posted

[quote name='JOMA']Ja trochę takie techniczne pytanie mam :roll:
Dostał w końcu to jabłko czy nie ? :mad:Całego nie dostał, bo co zostałoby dla nas :placz:?! Ale i pan i pani dali mu po kawałku. Oczywiście ZA MAŁYM :evil_lol:.

chcialabym zobaczyc myk z jezorem :evil_lol:
Może uda mi się to kiedyś uwiecznić...


-----------------------------------------------------------------------

Po krótkim odpoczynku ruszyliśmy na hałdę....



.... gdzie jest płasko i zielono (choć nie wszędzie)....



... i gdzie znaleźć można fascynujące zapachy....



.... ogromne kopce kretów z wywietrznikami :evil_lol:....
(tam na dole na pewno mieszka Krecik i jak nikt nie widzi wychyla się i woła "ojoj..." :evil_lol:)



.... a także wenę do zemsty :diabloti:. Zemsty za "zrób nam zdjęcie" :eviltong:.

Posted

Byłam dziś na Dniach Psa. Opiekowałam się przeuroczą istotą :loveu:. Zakochałam się od razu. Jak tylko ją zobaczyłam. I naprawdę, gdyby nie charakterek białasa, to mielibyśmy już drugiego psa. Na stałe :diabloti:.
Suczydło to mocno przerośnięty jamnior z charakterem labradora - kocha wszystko i jest niesamowicie łagodna oraz cierpliwa. A do tego wesoła, cudowna i bardzo przylepna. Połowę dnia spędziła na moich kolanach (gdy siedziałam na krześle) albo wyciągając się wzdłuż moich nóg, a w zasadzie na moich nogach (gdy siedziałam na ziemi), przytulając się i śpiąc. Długaśna jest bardzo. Sięgała mi od stóp do ud :loveu:. A sierść ma gładką jak jedwab :). I cudne uszy do miętolenia :loveu:.
Nie mogłam się z nią rozstać...
Na noc pojechała do jotki, jutro wraca na akcję, a jak domku nie znajdzie to wraca do swojego dt.
To właśnie jest jeden z takich psów, który po prostu zapada w serce i koniecznie chce się go mieć :loveu:.





Fotki nie oddają jej uroku nawet w 1/10....

A białas cierpliwie czekał w domu, aż pani skończy amory i całowanie się z obcym psem... W nagrodę zabrałam go pod Spodek, gdzie chodzić uwielbia, a gdzie jest teraz pięknie i zielono-kwieciście.

----------------------------------------------------------------------

Spacerku część dalsza.

Na hałdzie jest też szeroka droga, bo na hałdę można wjechać samochodem, co bardzo rajcuje co leniwszych ludzi i takich, co lubią przejechać ryczącą od muzy bryką i zostawić za sobą kurz... ;)



Posted

Na hałdzie jest też kilka miejsc do zadumy i/lub prowadzenia obserwacji.





W końcu puściliśmy białasa. Od razu uśmiech pojawił się na jego licu ;).



Po czym ruszył w drogę. Nieco wyboistą....

Posted

Nie mogę się opanować... ale sami rozumiecie... miłość :loveu:
"Podkradłam" Tengusiowe fotki i oto:



No sami powiedzcie, czy my do siebie nie pasujemy?



Naprawdę z wielkim bólem odpędzam od siebie myśl, że nic z tego (nie tylko z powodu Bazyla, choć to główny powód jest) :placz: :placz: :-(. Wiem, że ona wcześniej czy później znajdzie jakiś fajny domek, ale będę żałować, że to nie u nas... Spędziłam z nią kilka godzin, ale już ma miejsce w moim sercu, na zawsze :loveu:.
Ech... :-(

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...