Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Brat wrócił dziś do domu po nocy w pracy... Było jeszcze prawie ciemno. 

Sonia przybiegła się przywitac, ale za chwilę coś zobaczyła i pobiegła przed siebie...

Brat widział pierwszy raz na własne oczy, jak Sonia mysz upolowała.

Trwało to chwilkę. Mysz próbowała zwiac.Sonia była zwinna i szybka jak kot.

Po chwili martwa biedaczka wylądowała w trawie. Niepotrzebna. Żal mi jej...

 

Taka jest nasza łagodna jak baranek Sonia... ;)

Posted

Biedna mysz...:(

Sama mam w domu takiego myszołapa i choć Miśka już od dawna żadnego gryzonia nie upolowała ( uff!) to na początku jej się to zdarzało i przyprawiało mnie o gorzkie wyrzuty sumienia.

Posted

Natury nie da sie oszukac. Dorze ze tylko myszke upolowala a nie jakiegos wiekszego zwierza. Moj szczenior dzikiego krolika upolowal I taki byl zdziwiony ze mu sie wreszcie udalo ( u nas ich zyje cale mnostwo) ze go upuscil I krolik zwial.:)

Posted

Jak dobrze, że królik miał szczęście, Ingrid. :)

U Soni podchodzą do siatki od strony lasu sarny, jelenie, dziki... Brat im tam wykłada przysmaki niepotrzebne w ludzkiej kuchni.

Na szczęście jest ogrodzenie.

Sonieczka może sobie tylko poszczekac. ;)

I to jest takie specjalne szczekanie... Na Dzikie.

Zupełnie inne niż na obce psy czy ludzi.. Rodzinka już je rozpoznaje. ;).

Posted

Ja tez zauwazylam ze moj szczenior szczeka innaczej na swojego wroga, ktory przechodzi w oddali a innaczej na przyjaciela a jeszcze innaczej na czychajace kojoty w lesie ( mieszkamy naprzeciw lasu). Dzieki jego szczekaniu kojoty trzymaja sie od nas z daleka :) Moj poprzedni piesio nie szczekal wcale ( ta sama rasa) wiec dopiero sie ucze tego jezyka :) :) :)

Guest TyŚka
Posted

O, proszę. Widzę Sonię :)
Polujący na myszy pies by mi się przydał :)

Guest TyŚka
Posted

Ciągle jestem. U bezdomniaków też, ale mega cichutko, z biegu :)

  • 2 weeks later...
Posted

Już nie trzeba myślec, Nutusiu. Smak wybrany. ;)

Do czerwca jest jeszcze trochę czasu, ale słoiki już przygotowane.

Lada moment zacznie się zbieranie... dżdżownic.  :P

Potem do mikserka... Ale będzie pyszny krem do tortu! :D

 

Dżdżownic jeszcze nie ma, ale kleszcze niestety tak... Zatrzęsienie. Nigdy tyle ich u Brata nie było.  :angry:

To pewnie ta zima bez zimy.

Trawa skoszona, Sonia zabezpieczona, ale...

Posted

Już nie trzeba myślec, Nutusiu. Smak wybrany. ;)

Do czerwca jest jeszcze trochę czasu, ale słoiki już przygotowane.

Lada moment zacznie się zbieranie... dżdżownic.  :P

Potem do mikserka... Ale będzie pyszny krem do tortu! :D

 

Dżdżownic jeszcze nie ma, ale kleszcze niestety tak... Zatrzęsienie. Nigdy tyle ich u Brata nie było.  :angry:

To pewnie ta zima bez zimy.

Trawa skoszona, Sonia zabezpieczona, ale...

 

 Chyba nie załapałam, o co chodzi z tymi dżdżownicami ?

Posted

Alu, kiedyś pisałam...

Dżdżownice to przysmak naszej kochanej Sonieczki! :D

Sunia wyciąga je z ziemi i zżera... 

Lepsze mimo wszystko dżdżownice niż inne psie "przysmaki", prawda? ;)

Posted

Elisabeta, proszę Cię, miksowanie dżdżownic??

Ja wczoraj pięć wyciągnęłam z kałuży, bo się topiły ;)

 

Na Soniowe urodziny proponuję tort z psich chrupek.

Ewentualnie suszonego śmierdziela.

Albo jakąś parówkę ;)

Posted

Tak, Jaszko. Spokojnie. To tylko żarty. :D

Soniu, nie będziemy już Gości wątku tortem z dźdźownic straszyc. Ty$ka ma rację. Wystarczą te prosto z wilgotnej ziemi. ;)

 

Dziękuję za przepis Tysiu... Skąd wziąc mięsne kości z jelenia?

Nie nie...  Jestem wrogiem myśliwych i polowań. Nie tylko na jelenie.   :angry:

 

ZOSTAJEMY PRZY PARÓWKACH!  :P Tak jak kiedyś Nutusia napisała... :)

Guest TyŚka
Posted

Parówki są mocno niezdrowe. Może się skończyć sensacjami żołądkowymi. Ja swojemu nie daję, ale sama takich paskudztw nie jadam :)

U nas z dostępem do tego typu rarytasów jak sarnina nie ma problemów - w rodzinie mam myśliwego i znajomy też jest. Jednak skoro jesteś przeciwna polowaniom i myśliwym to jeszcze ten torcik brzmi pyszniasto;): http://przezswiatzlabradorem.pl/przepis-na-psi-tort-z-galaretka/

Posted

He he he. Fajny ten torcik z galaretką, Tysiu. :D

Szczerze Ci napiszę, że nawet do ludzkich tortów mnie trudno zapędzic. To znaczy do robienia, bo zjeśc... Czemu nie? ;)

Sonia należy do tak niewybrednych psów, że naprawdę szkoda czasu na roboty kuchenne.

Dobrze. Zamiast niezdrowych parówek może byc marchewka. Bardzo ją sunia lubi. :)

Guest TyŚka
Posted

Ja ludziom też nie lubię gotować ;) Przy psie już nie mam jakiś tam uwag, wszystkie moje "nie chce mi się" uciekają :).
 

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...