Elisabeta Posted April 4, 2015 Posted April 4, 2015 Sonia też pozdrawia świątecznie. :) Pierwsza Wielkanoc z Rodzinką... :) Quote
Elisabeta Posted April 6, 2015 Posted April 6, 2015 Gabi, dziękujemy. :) Wczoraj Sonia miała spotkanie z całą najbliższą, ale liczną Rodziną w komplecie. :) Dwadzieścia osób z trzech pokoleń. Każdy miło przywitany. Uśmiechem, merdaniem ogonem i trochę nieśmiałymi pląsami. Sonia to naprawdę kochana sunia. :wub: Słodka i przylepna do ludzi w każdym wieku. I bardzo delikatna. Nie rozumiem, dlaczego takie psie ideały muszą czasem tak długo czekac na Dom... Ja oczywiście pojechałam z psimi ciasteczkami. :D Sonia była nieco przygaszona, bo sąsiedzi kupili córeczce "strzelające kulki". Podobno w południe było strzelanie... :( Zdjęcia nie mam nawet jednego. :P Pogoda nie dopisała. Deszcz, śnieg, a nawet grad... A na fotki w domu nie było pozwolenia. Teren prywatny. ;) Sonia nie żałuje. :) Quote
Nutusia Posted April 6, 2015 Posted April 6, 2015 Buuuu.... nawet w śniegu Sonia przecie piękna jest!!! ;) Quote
Elisabeta Posted April 27, 2015 Posted April 27, 2015 Dziś mija DZIESIĘC MIESIĘCY z Sonieczką. :wub: Jeszcze dwa razy odliczę. Do równego roku. A potem koniec z tym. :P Może mi się wydaje, ale przez odliczanie miesięcy z Sonią czas jakoś szybciej leci... :angry: Co chwilę tu wchodzę i ogłaszam kolejny miesiąc. ;) Quote
Elisabeta Posted April 27, 2015 Posted April 27, 2015 A u Soni wszystko w porządku. :) Właśnie jest po wiosennej kąpieli. :D Była baaardzo dzielna. Tylko trochę ślizgała się w wannie... ;) Quote
Nutusia Posted April 27, 2015 Posted April 27, 2015 Kawał dobrego czasu! W czystej sukience wiosnę może witać na całego :) Quote
Guest TyŚka Posted April 27, 2015 Posted April 27, 2015 Cudownie :) Co do ślizgania się w wannie jest prostu sposób: wkładamy albo ręcznik/szmatę na spód albo matę antypoślizgową :) Quote
Ingrid44 Posted April 27, 2015 Posted April 27, 2015 TySka dobrze gada :) :) :) Fajnie ze Sonieczka na taka wspaniala rodzinke. Dlugo sie naczekala ale warto bylo :) Quote
BORYSboxer Posted May 27, 2015 Posted May 27, 2015 Aaale zleciało... gdzieś mi z subskrypcji się wątek ulotnił, ach te zmiany na dogowe. Quote
Elisabeta Posted May 27, 2015 Posted May 27, 2015 BORYSboxer, miło,że zajrzałaś do Sonieczki. :) Ten wątek powoli, powoli odchodzi do wspomnień. Bardzo miłych, ale wspomnień. I tak powinno byc ze wszystkimi psami z Dogo. Następne czekają... A u Soni wszystko w najlepszym porządku. :D Quote
BORYSboxer Posted May 27, 2015 Posted May 27, 2015 Wierzę na słowo... ;) ale jakieś fotki cudnej Sonieczki by się przydały... Quote
Nutusia Posted May 28, 2015 Posted May 28, 2015 O to, to, to... Wątek nie umiera, póki od czasu do czasu pojawiają się wieści i fotki. Coraz rzadziej, ale jednak zawsze warto wspomnieć, choćby po to, by naładować akumulatory i po raz kolejny stwierdzić, że... warto było! :) Quote
Elisabeta Posted May 28, 2015 Posted May 28, 2015 Nutusiu, akumulatory to łatwo sobie naładowac... Wystarczy, że popatrzę na Twoje banerki... Anielskiej Soni i cukrowego Odiego. :D No cóż... Młodszy brat już dawno nie słucha się starszej siostry. ;) Gdyby Sonia była u mnie... Ona jest w niedogomaniackim domu. Oni tam NIC nie rozumieją. ;) ;) Może kiedyś zdobędę fotki podstępem. Na przykład bratowa przyśle mi na komórkę... Wtedy na pewno będą na wątku. Wieści też będą, ale musi się coś dziac. Może lepiej nie?... Bo teraz tam nudy i sielanka. :D Quote
Nutusia Posted May 28, 2015 Posted May 28, 2015 To taka z Ciebie tajna podglądaczka?... ;) Akurat w przypadku psich adopcji, taka nuda i sielanka jest jak najbardziej wskazana :) Quote
Elisabeta Posted June 27, 2015 Posted June 27, 2015 Poranny obchód na Dogo... Najpierw tu. Już dwanaście miesięcy czyli ROK z Sonią w naszej Rodzince mija. :D Jeszcze raz dziękujemy Wszystkim, którzy w jakikolwiek sposób pomogli Soni w długiej drodze do Domu. Na początku była Pani z Krakowa, która nie przeszła obojętnie obok zagubionej w lesie suni, a potem Dora, która przyszła z pomocą... :wub: A potem wiele Dobrych Serc... :) Sonieczko, bądź zawsze taka radosna, szczęśliwa i kochana jak teraz. :wub: Jak będą ciekawe wieści, na pewno napiszę. Cisza będzie oznaczac jedno... Szczęśliwe i "nudne" psie życie. ;) Quote
Ingrid44 Posted June 27, 2015 Posted June 27, 2015 Bardzo milo ppoczytac o szczęśliwym i "nudnym" życiu Sonieczki. :) :) :) 1 Quote
Nutusia Posted June 28, 2015 Posted June 28, 2015 Sonieczko, bądź zawsze taka radosna, szczęśliwa i kochana jak teraz. :wub: A ma inne wyjście? ;) :D 1 Quote
Elisabeta Posted February 3, 2016 Posted February 3, 2016 Witaj, Ingrid! :) Nie jestem pewna, czy to takie ciekawe, bo u Soni stara... nuda. ;) A tak poważnie to Sonia jest bez zmian kochana, zdrowa jak rybka i szczęśliwa. Szczęśliwa... zwłaszcza, że ma za sobą kolejną sylwestrową noc i fajerwerki. Rok spokoju. Co prawda są jeszcze burze. Chyba jednak mniej straszne. ;) Zdjęc tradycyjnie nie mam... Ale tydzień temu byłam z Rodzinką Brata na leśnym spacerze i widziałam, jak się nim Sonia cieszyła i brykała. I jaka jest grzeczna i posłuszna. :) PIES IDEALNY. :) Quote
Ingrid44 Posted February 3, 2016 Posted February 3, 2016 Bardzo dziekuje za same dobre wiesci. Ciagle sie ciesze jak pomysle ze Sonieczka ma taki fajny domek. :) Quote
Nutusia Posted February 4, 2016 Posted February 4, 2016 O, cudownie Ingrid, że zadałaś kluczowe pytanie, bo dzięki temu udało mi się odnaleźć wątek Sonieczki po dogomaniackiej "dobrej zmianie" ;) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.