Bjuta Posted August 26, 2013 Author Posted August 26, 2013 Paulo, ile ogłoszeń!!! Dziękujemy!!! :) :) Quote
Bjuta Posted August 26, 2013 Author Posted August 26, 2013 Rozesłałam nr konta Bonda, nie pytając Was o zdanie, czy mogę zostać jego księgową... Jakoś tak wyszło... Przepraszam... Chyba się naprawdę czuję związana z tym psem, z którym bodaj dwa czy może trzy razy w życiu byłam na spacerze... Poszukujemy jeszcze 15 zł stałych deklaracji Quote
kikou Posted August 26, 2013 Posted August 26, 2013 uważam wybory księgowej za bardzo udane :cool2: Quote
angineuuka Posted August 26, 2013 Posted August 26, 2013 to jutro będę się stresować podwójnie... trzymam kciuki :) Quote
paula_t Posted August 26, 2013 Posted August 26, 2013 kikou napisał(a):uważam wybory księgowej za bardzo udane :cool2: Podpisuję się pod tym :D;) Quote
Aimez_moi Posted August 26, 2013 Posted August 26, 2013 Dostalam numer konta....dzieki. Mam pytanie do kiedy wplacac pieniazki na Bondzika poniewaz mam stale polecenie przelewu na wszystkie psiaki z dogo ustawione na poczatku miesiaca......nie byloby problemem? Quote
Naklejka Posted August 27, 2013 Posted August 27, 2013 :) Pierwsza kąpiel aportowanie :) Na razie było bez problemów. Czekam na relację Artemidy z domu, bo na spacerach i ogrodzie było całkiem dobrze :) Quote
Artemida Posted August 27, 2013 Posted August 27, 2013 A więc super wieści! Bond już jest u mnie i dogadał się z Gajeczką :) Został dziś wykąpany i miał dużo dużo wrażeń :) Teraz razem z Gajeczką padli jak muchy:) I oczywiście Bond wybrał najwygodniejszy mebel w mieszkaniu :D Quote
angineuuka Posted August 27, 2013 Posted August 27, 2013 a co się będzie pierdzielił :evil_lol: Quote
kikou Posted August 27, 2013 Posted August 27, 2013 ale śmieszna śliczna fota... jak stepujący rumak :) Quote
Artemida Posted August 27, 2013 Posted August 27, 2013 Bondziu pomimo swojego stażu w schronisku wie jak się zachować w mieszkaniu :) Daje ze sobą robić wszystko, tylko podnoszenie na ręce za bardzo mu się nie podoba. O właśnie! Samochodem tez grzecznie jeździ, naprawdę zachowuje się jak prawdziwy elegant :) Quote
kikou Posted August 27, 2013 Posted August 27, 2013 Artemida napisał(a):Bondziu pomimo swojego stażu w schronisku wie jak się zachować w mieszkaniu :) Daje ze sobą robić wszystko, tylko podnoszenie na ręce za bardzo mu się nie podoba. O właśnie! Samochodem tez grzecznie jeździ, naprawdę zachowuje się jak prawdziwy elegant :) zawsze mam aż takie ciary ze wzruszenia jak jest taka psinka żyjąca wiele lat w schronisku, która jednak pamięta te zachowania z prawdziwego domu... Quote
Artemida Posted August 27, 2013 Posted August 27, 2013 W centrum jak wracałyśmy ze schroniska też na smyczy ładnie chodził...ale zauważyłyśmy że przeszkadzają mu bardzo zamki od bluz, sznurki z plecaka i sznurówki z butow, z tymi sznurówkami to pewnie jest tak że dba o bezpieczeństwo swoich ludzi :D Nie boi się hałasów dobiegających z ulicy i myślę że nikt by się nigdy nie domyślił że Bond spędził w boksie 8 lat... Quote
Bjuta Posted August 27, 2013 Author Posted August 27, 2013 Jest naprawdę niesamowity! Byłyśmy przygotowane na poważne kłopoty. A na razie (odpukać! - nic!). Po schodach chodzi, po mieście idzie jakby nigdy nic, z windy korzysta, na kanapę wskakuje, z psami się dogaduje bez żadnych spinek, pozwolił się wykąpać - no po prostu cudo!!! Aimez_moi napisał(a):Dostalam numer konta....dzieki. Mam pytanie do kiedy wplacac pieniazki na Bondzika poniewaz mam stale polecenie przelewu na wszystkie psiaki z dogo ustawione na poczatku miesiaca......nie byloby problemem? Żadnego! :) Quote
Artemida Posted August 27, 2013 Posted August 27, 2013 Oczywiście są sceny zazdrości ale to normalne wszystko pod kontrolą:) Zostawiłam ich teraz na kilka minut samych...Bond trochę piszczał mam nadzieję że się przyzwyczai zostawać :) Quote
Aimez_moi Posted August 27, 2013 Posted August 27, 2013 Niesamowite jak szybko sie przystosowal.....:) Quote
Ingrid44 Posted August 27, 2013 Posted August 27, 2013 Super wiesci. Ogromnie sie ciesze :) :) :) :) :) Quote
Bjuta Posted August 28, 2013 Author Posted August 28, 2013 Dzisiaj było tyle przeżyć, że zupełnie nie mogę zasnąć. To może Wam napiszę bardziej szczegółowo jak było... Zjechaliśmy się do Psitula po 10, razem z Gają. Mój TZ trzymał ją przed schroniskiem na smyczy, a my poszłyśmy zapiąć wybieg Bonda. Zdecydowałyśmy się wziąć cały wybieg - no bo byłyśmy w trójkę, a on tak rzadko ma spacery, że była to pewnego rodzaju okazja. Pod schroniskiem przyłączył się do nas jeszcze Łoles (to taki pies, który się podpina na różne spacery). I tak ruszyliśmy w 6 psów na godzinny spacer. Mam jakieś foty z niego, ale jeszcze nie wrzuciłam, a jutro odwożę tatę do szpitala, ale pewnie do wieczora wrzucę. Na tym spacerze nie było żadnych problemów! Nawet z Toddisem, z którym na ogół jakieś spiny są. Psiaki były zadowolone, że idzie z nimi panna, a panna Gaja była podekscytowana tyloma adoratorami. Potem Bond został zaczipowany. Ja zostałam wyprowadzać swoje psy, a dziewczyny poszły Bonda wykąpać w ogródku - gdzie poznał dwa psy Naklejki. Też bez żadnych ekscesów! Koło 16 ja już skończyłam swoje rundy (nie licząc boksu Bonda wyprowadziłam 17 psów i miałam już gwiazdki przed oczami...) pojechaliśmy do mnie do domu na obiad. Bond musiał się przejść kawałeczek w centrum Katowic no i poznać kolejne dwa psy - tym razem moje. Też było OK. No i potem dopiero odwieźliśmy Gaję i Bonda do mieszkania docelowego, gdzie zjedli zgodnie kolację i zdaje się, wreszcie padły. Bond nie spuszczał swojej nowej pani z oka, chociaż powieka opadała... U mnie w domu podniósł nogę, ale w porę zauważony został powstrzymany od oznaczenia ścian. No ale u mnie mieszka samiec, więc to pewnie dlatego. U Artemidy na razie nie nalał, no chyba że w nocy coś się zdarzy. Quote
asikowska Posted August 28, 2013 Posted August 28, 2013 bardzo się cieszę i w niedzielę odwiedzę tę dwójkę:) Quote
Artemida Posted August 28, 2013 Posted August 28, 2013 TO była trudna noc dla Bonda..ale on tak spisał się świetnie! Poszliśmy spać kolo 23, zaraz po meczu hihi, no i Gaja jak zwykle leżała na swoim kocyku w łóżku, oczywiście Bond też chciał poleżeć na kołderce więc wszedł od drugiej strony łóżka i wlazła pod kołderkę..jakoś tak po 30min zrobiło mu się strasznie gorąco i poszedł na podłogę,jednak podłoga to nie to samo co łóżko...ale tym razem spoglądał na mnie przy łóżku i myślał że śpię, więc zrezygnował z wchodzenia na łóżko i poszedł spać na fotel i tam chyba spał najdłużej..rano obudziłam się z dwójką w łóżku i oboje domagali się spaceru. Bond nie nasikał w domu przez całą noc i raczej nie zamierza tego zrobić :) Quote
ania75 Posted August 28, 2013 Posted August 28, 2013 Dzielny chłopak - dał radę - i jaki mądry, nie budził pani mimo, że troszkę tęsknił.... Quote
paula_t Posted August 28, 2013 Posted August 28, 2013 No i się poryczałam po tych opowieściach i zdjęciach:placz: Psiak są niesamowite....tyle lat w schronisku spędzonych,a one takie grzeczne, ładnie na smyczy chodzą, nie boją się, nie załatwiają się w domu....to samo było z Liderkiem. Jestem przeszczęśliwa, że Bondzik już poza schroniskiem:loveu: Artemida, rozpieszczaj go ile tylko się da ;) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.