Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted (edited)

Zrobilam podsumowanie.

10 - asikowska
20 - Ingrid44
10 - asiuniab
10 - Kikou
20 - Bjuta
10 - Syla

czyli jest 80 brakuje 170

Ogromnie Wam dziękuje za deklaracje! Nie ukrywam, ze moze mi sie przedluzyc pobyt w gorach i to moje prowadzenie watku bedzie jeszcze mocno koslawe, mam nadzieje, ze Naklejka z Artemida, odwiedza go jutro w schronie i cos napisza jak tam ten malec daje sobie rade. Dobrze, ze juz po tych upalach! :)

Edited by Bjuta
Posted

to już ma nasz staruszeczek 90,- zł deklaracji stałych:multi:

kto jeszcze pomoże wydostać starowinka ze schroniska, żeby mały biedaczek mógł pospać na kolanach Pańci a nie na betonie?

Posted

[quote name='kikou']to już ma nasz staruszeczek 90,- zł deklaracji stałych:multi:

kto jeszcze pomoże wydostać starowinka ze schroniska, żeby mały biedaczek mógł pospać na kolanach Pańci a nie na betonie?[/QUOTE]

Prosimy sie przyznac :) :) :)

Posted

Wlasnie dostalam smsa od Mysi:

"Wczoraj dzwonila do mnie kobitka w sprawie Bonda. Wydawala sie bardzo w porzadku, ale chce jeszcze wszystko przemyslec :) "

Oglaszam mobliizacje w trzymaniu kciukow!!

Posted

[quote name='paula_t']Oooo matko, trzymam mocno, mocno! Błagam, niech mu się uda! Niech Agent Bond zakończy misję poszukiwania domu z powodzeniem!:modla:[/QUOTE]
niech tajna misja zakończy się powodzeniem:)

Posted

Dziękujemy! :) Nie mam jeszcze żadnych wieści.
Dziś odeszła nasza schroniskowa Koza, mieszkała w Psitulu od 2002 roku... Ale w biurze. Była kochana, myślę, że czuła się jak w domu.

Posted

Bjuta napisał(a):
Dziękujemy! :) Nie mam jeszcze żadnych wieści.
Dziś odeszła nasza schroniskowa Koza, mieszkała w Psitulu od 2002 roku... Ale w biurze. Była kochana, myślę, że czuła się jak w domu.


Siedzę jak na szpilkach nie wieści....:nerwy:
Biedna Koza, biegaj szczęśliwa za TM
  • . Dobrze, że miała choć namiastkę domu:(

  • Posted

    widziałam notatkę o Kozie na fb...
    myślę, że skoro nawet z adopcji wracała do do "swojego" biura w Psitulu to uważała go za dom i była tam szczęśliwa...

    żegnaj psinko :(

    Posted

    A dzisiaj odeszła Myszka :( pies z numerem 30... (teraz te co przychodzą mają ponad 8 tysięcy!). Myszka była w schronie od 1 lipca 1999. Wyobrażacie sobie? Ale też mieszkała w biurze razem z mężem Czapim. Czapi musi sobie teraz poradzić sam, ale on sobie poradzi. Ale co za seria okropna. :(

    Join the conversation

    You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

    Guest
    Reply to this topic...

    ×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

      Only 75 emoji are allowed.

    ×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

    ×   Your previous content has been restored.   Clear editor

    ×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

    ×
    ×
    • Create New...